Paweł Wszołek
fot. Piotr Kucza / FotoPyK

Malta – Polska 2:3 - Gol Wszołka, występ Kapustki

Redaktor Krzysztof Muszyński

Krzysztof Muszyński

Źródło: Legia.Net

17.11.2025 19:31

(akt. 19.11.2025 21:58)

Polska mierzy się na wyjeździe z Maltą w 10. kolejce grupy G eliminacji mistrzostw świata. Spotkanie rozpoczęło się w poniedziałek, 17 listopada, o godz. 20:45. W podstawowym składzie znalazł się Paweł Wszołek, który strzelił gola na 2:1. Drugi zawodnik Legii, Bartosz Kapustka, wszedł na boisko w 78. minucie i zanotował asystę.

Pierwsze minuty meczu Malty z Polską przyniosły dużo zamieszania i intensywną grę z obu stron. Maltańczyków w pierwszej połowie cechowało duże zaangażowanie, czyli charakterna walka o każdą piłkę i sporo biegania. Polacy oczywiście byli pewniejsi w ofensywie, jednak gdy nadarzała się okazja do zdobycia gola, najczęściej wychodziła nieroztropność w polu karnym gospodarzy. Niestety bezradność Polaków w połączeniu z niezbyt porywającymi umiejętnościami Maltańczyków często kończyła się nudnymi przestojami w meczu.

Przełamanie Polaków nastąpiło w 31. minucie, kiedy z rzutu wolnego piłkę dograł Piotr Zieliński, a głową do bramki skierował ją Robert Lewandowski. Niestety chwilę później padła odpowiedź gości... Szybka kontra Maltańczyków, dużo zamieszania w polu karnym i Irvin Cardona zdobył bramkę wyrównującą.

Już przed golem dla Malty w grze Polaków brakowało tempa i jakiegoś prawdziwego przebłysku. Gospodarze wcale nie postawili przysłowiowego „autobusu” w swoim polu karnym, więc tym bardziej piłkarze Jana Urbana powinni pokazać więcej. Niemniej po stracie bramki Polacy jeszcze wolniej budowali akcje, a gospodarze mądrze bronili i potrafili dłużej przytrzymać piłkę po jej przejęciu. Tak minęła pierwsza połowa, która zakończyła się niechlubnym dla biało-czerwonych 1:1.

W drugiej odsłonie kibice mogli przecierać oczy ze zdumienia, gdyż Polska straciła kontrolę nad spotkaniem. Piłkarze reprezentacji Polski przestali osadzać się przed polem karnym rywali, na skutek tego oglądaliśmy coraz bardziej wyrównany mecz. Owszem Polacy byli lepsi, lecz długo w ich poczynaniach nie było widać wiary.

W 60. minucie nastąpiło małe przełamanie. Świetną piłkę od Zielińskiego otrzymał Lewandowski, którego strzał został zablokowany, jednak dobił ją Paweł Wszołek! Kilkadziesiąt sekund później byliśmy świadkami wielkiego zamieszania i chaosu. Najpierw Maltańczycy wyprowadzili dynamiczną kontrę, byli bliscy zdobycia gola, niemniej po drodze Jakub Kiwior interweniował na granicy faulu. W następnej akcji, zachowując ciągłość gry, Karol Świderski strzelił gola. Następnie sędzia podszedł do monitora i po chwili namysłu podyktował rzut karny... dla Malty! Takim sposobem z 3:1 dla Polski w 66. minucie zrobiło się 2:2.

Kolejne minuty to istna piłkarska nerwówka w wykonaniu polskich piłkarzy. A Maltańczycy? Jak w transie – każda interwencja czy dobre zagranie budowała w nich pewność siebie. Po strzeleniu drugiego gola wydawało się, że coś historycznego jest dla gospodarzy na wyciągnięcie ręki. Niejednokrotnie to tylko refleks Bartłomieja Drągowskiego chronił reprezentację przed stratą gola. W 86. minucie Bartosz Kapustka podał do Zielińskiego, a ten uderzył z dystansu, piłka odbiła się od rywala, ale ostatecznie zatrzepotała w bramce! Mimo nerwowej końcówki finalnie spotkanie zakończyło się zwycięstwem Polaków 3:2. Parabola emocji z tego spotkania idealnie podsumowuje kwalifikacje, w których nasza reprezentacja przechodziła przez różne chwile. Na szczęście piłkarze Urbana kończą je na drugim miejscu gwarantujące baraże mistrzostw świata, losowanie już rywala już w czwartek (20.11).

10. KOLEJKA EL. MŚ: MALTA – POLSKA 2:3 (1:1)
Cardona (36. min), Teuma (68. min) – Lewandowski (32. min), Wszołek (59. min), Zieliński (85. min)

Malta: Bonello – Muscat (54' Corbalan), Shaw, Mentz (87' Buhagiar), Camenzuli – Mbong (46' Magri Overend), Guillaumier, Satariano, Teuma (77' Pepe), Chouaref – Cardona (77' P. Mbong).

Polska: Drągowski – Wszołek (78' Grosicki), Wiśniewski (78' Bereszyński), Kędziora, Kiwior, Skóraś – Kamiński (90' Rózga), Slisz (78' Kapustka), Zieliński, Zalewski (46' Świderski) – Lewandowski.

Żółte kartki: Teuma, Satariano - Wiśniewski, Zalewski. 

Komentarze (330)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.