Legia Warszawa - Wisła Płock 2:1
fot. Jan Szurek

Marcin Kamiński: Byliśmy solidni z piłką

Redaktor Maciej ZiółkowskiRedaktor Antoni Przykorski

Maciej Ziółkowski, Antoni Przykorski

Źródło: Legia.Net

22.02.2026 00:05

(akt. 22.02.2026 07:35)

– Uważam, że możemy wyciągnąć wiele rzeczy z piłką. Będąc przy futbolówce, byliśmy solidni, ale – niestety – w grze defensywnej nie byliśmy wystarczająco dobrzy – mówił po wyjazdowej przegranej z Legią Warszawa (1:2), stoper Wisły Płock, Marcin Kamiński.

– Moja sytuacja w końcówce? Miałem pretensje o to, że nie wyciągnąłem z niej więcej. Strzał na bramkę to zawsze możliwość, że coś się może wydarzyć. Uderzyłem nad poprzeczką i byłem zły, tym bardziej, że po chwili sędzia zagwizdał po raz ostatni. Była to tzw. piłka meczowa.

– Gra Legii na dwóch napastników? Przygotowywaliśmy się na różne warianty. Warszawiacy nie wygrali od dłuższego czasu, więc można było myśleć i planować, czy coś się nie zmieni. Jak dostaliśmy informację na 1,5 godziny przed meczem, to wiedzieliśmy, w jaki sposób chcemy grać. Długimi fragmentami potrafiliśmy spychać gospodarzy i utrzymywać się na ich połowie. Momentami stwarzaliśmy im problemy. Jak piłkę wprowadzałem ja, czy drugi stoper, to napastnicy nie do końca podążali i tworzyliśmy przewagę, ale też nic z tego większego się nie wydarzyło.

Komentarze (6)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.