
Marek Papszun: Oddaliśmy inicjatywę, musimy nad tym pracować
13.02.2026 23:51
(akt. 14.02.2026 02:36)
- Były momenty, w których oddaliśmy inicjatywę i pozwoliliśmy przeciwnikowi wejść w swój rytm. To coś, nad czym musimy pracować – zwłaszcza w sytuacji, gdy obejmujemy prowadzenie. Przy wyniku 1:0 powinniśmy pójść za ciosem, podkręcić tempo i zamknąć mecz, a nie dopuszczać do prostych strat czy stałych fragmentów, które odbierają nam pewność siebie.
- Trzeba jasno powiedzieć: niektórzy zawodnicy wracają po przerwach, zmagali się z urazami czy zawirowaniami transferowymi i to widać. Mało treningów, brak rytmu meczowego – to wszystko ma wpływ na dyspozycję. Oczekujemy od nich więcej, oni sami też oczekują od siebie więcej, ale do optymalnej formy dochodzi się pracą i cierpliwością.
- Nie możemy też zakładać, że zawsze będziemy mieli do dyspozycji tych samych piłkarzy w stu procentach gotowych do gry. Sezon jest długi, kartki, kontuzje czy inne okoliczności są jego częścią. Każdy musi być przygotowany, by wziąć odpowiedzialność za wynik. Colak? Miał jeden groźny strzał w pierwszej połowie, lepiej mógł się zachować przy stałym fragmencie – z jego strony padła bramka. Kapuadi? Było mu ciężko, słaby mecz zagrał, ale to nie jest dziwne – zawirowania transferowe, problemy z kontuzjami, mało trenował i to było widać. Trzeci mecz, trzecia konfiguracja obrony, teraz Pankov dostał kartkę, będzie czwarta konfiguracja, brakuje stabilizacji, ale walczymy i wierzymy że cel osiągniemy. Od Kacpra Urbańskiego oczekuję więcej, on od siebie też i wierzę, że ten jego talent rozkwitnie.
- Elitim? Jeśli jego wprowadzenie będzie przebiegało bezproblemowo, to będzie w kadrze na Wisłę Płock, ale po tym jak odnowiła się kontuzja Pawła Wszołka, wolimy dmuchać na zimne i poczekać nieco dłużej.
- Mieliśmy również swoje sytuacje – była stuprocentowa okazja, po której mogliśmy prowadzić 2:1 i wtedy rozmowa wyglądałaby zupełnie inaczej. Dlatego trudno mówić o całkowitej dominacji rywala. O wyniku często decydują detale, stałe fragmenty, jedna reakcja szybsza lub wolniejsza.
- Jeżeli chodzi o transfer Rafała Adamskiego, kwestie terminów czy negocjacji nie leżą bezpośrednio w moich kompetencjach. Moją rolą jest przygotowanie zespołu i wyciśnięcie maksimum z kadry, którą mam do dyspozycji. Sytuacja nie jest łatwa, ale pierwsza połowa pokazała, że potrafimy grać na odpowiednim poziomie. Teraz kluczowe jest to, by utrzymywać ten standard przez pełne 90 minut.
- Zebraliśmy kolejne doświadczenie. Ono musi nas wzmocnić mentalnie, bo bez stabilności i konsekwencji nie będziemy regularnie punktować. A żeby realizować nasze cele, potrzebujemy po prostu więcej – jakości, koncentracji i odpowiedzialności w decydujących momentach.
- Kolejny raz tracimy bramkę po stałym fragmencie gry albo w jego następstwie i nie można mówić o przypadku. To powtarzalny problem. W wielu sytuacjach decydują proste rzeczy – koncentracja, odpowiednie ustawienie, wyczucie chwili. Przykład z końcówki pierwszej połowy jest bardzo wymowny. Powinniśmy spokojnie dowieźć tę część meczu bez zagrożenia, a zamiast tego dopuszczamy do sytuacji, która zmienia obraz spotkania. Zawodnicy muszą lepiej rozumieć fazy meczu – wiedzieć, kiedy trzeba przyspieszyć, a kiedy przede wszystkim zabezpieczyć wynik. To kwestia dojrzałości i odpowiedzialności. Pracujemy nad tym, analizujemy detale, ale w warunkach meczowych, pod presją, czasami brakuje chłodnej oceny sytuacji. Obrona przy stałych fragmentach wymaga absolutnej konsekwencji i powtarzalności – i tu musimy być zdecydowanie bardziej solidni.
Jeśli chodzi o wybór wykonawców czy organizację przy stałych fragmentach, to są decyzje podejmowane wewnętrznie, w zależności od strony, z której wykonywany jest stały fragment, oraz aktualnej dyspozycji zawodników. Dlaczego nie robił tego Krasniqi, a robił Szymański - takie byłu ustalenia. Warto też pamiętać, że my sami stworzyliśmy sobie bardzo dobrą okazję po stałym fragmencie. Gdybyśmy ją zamienili na bramkę, narracja po meczu byłaby zupełnie inna. W piłce często o wszystkim decydują detale – i to one dziś znów zadziałały na naszą niekorzyść.

Bart Verbruggen rozchwytywany! Bramkarz Brighton bliski hitowego...

Chelsea stawia na siłę w obronie. Priorytet transferowy na lato ujawniony

Aleksandar Pavlović na celowniku Chelsea i Manchesteru United. Bayern...

Media: Lewandowski w pierwszym składzie Barcelony na rewanż z Atletico...

Real Madryt wzmacnia akademię. 18-letni Fran Santamaria nowym nabytkiem



Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.