Marek Papszun
fot. Kasia Dżuchil

Marek Papszun: Przed nami jeszcze siedem finałów

Redaktor Marcin Szymczyk

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

06.04.2026 20:05

(akt. 06.04.2026 22:19)

– Przede wszystkim chciałbym pogratulować drużynie i całej szatni zwycięstwa, szczególnie że zostało odniesione na wyjeździe. Ta seria była dla nas bardzo trudna, dlatego tym bardziej cieszy wygrana z Pogonią, która na własnym stadionie zdobywa większość punktów. To naprawdę cenna wygrana. Gratulacje należą się nie tylko zawodnikom, którzy dziś grali, ale także tym z ławki rezerwowych, jak i wszystkim osobom pracującym w klubie na co dzień– mówił trener Legii, Marek Papszun, po meczu z Pogonią w Szczecinie (2:0).

- Cieszy mnie to, że zagraliśmy bardzo dobry mecz – być może najlepszy w tej rundzie. To było spotkanie kompletne i równe, bez dużych indywidualnych błędów, co jest dla nas bardzo budujące. Traktujemy jednak ten mecz jako jeden z kolejnych finałów. Można powiedzieć, że przed nami było osiem takich spotkań, a teraz zostało jeszcze siedem. Bardzo się cieszę, że po przerwie reprezentacyjnej wyglądaliśmy właśnie w ten sposób, ale już musimy myśleć o kolejnym meczu – w sobotę z Górnikiem Zabrze.

– Jeśli chodzi o Miletę Rajovicia, to oczywiście w jego sytuacji to ważne, że zdobył bramki. Dla mnie jednak najważniejsza jest drużyna – Legia Warszawa wygrywa i to jest kluczowe. Każdy zawodnik i każdy pracownik klubu musi myśleć przede wszystkim o dobru zespołu i się mu podporządkować. Cieszę się, że akurat dziś to on strzelił, bo wiemy, z jaką krytyką musiał się mierzyć – czy była ona uzasadniona, to już inna kwestia. Wierzyłem jednak, że konsekwentna praca i wsparcie przyniosą efekty. Teraz najważniejsze jest, żeby to kontynuować. Jeśli będzie grał tak jak dziś, nawet bez bramek, a Legia będzie wygrywać, to również będzie dobrze. A jeśli dołoży do tego gole – będzie jeszcze lepiej.

– Jeśli chodzi o urazy, to trudno powiedzieć coś konkretnego zaraz po meczu. Wydaje się, że Wahan Biczachczjan ma poważniejszy problem. Jeśli chodzi o Radovana Pankova, to prawdopodobnie chodzi o klasyczny „stempel”. Jutro przeprowadzimy dokładną diagnostykę i wtedy będziemy wiedzieli więcej na temat obu zawodników.

Komentarze (93)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.