
Michał Marcjanik: Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem
08.02.2026 00:28
(akt. 08.02.2026 09:20)
– Może za szybko się cofnęliśmy. W końcówce powinniśmy więcej utrzymywać się przy piłce na połowie przeciwnika, co robiliśmy wcześniej, w pierwszej odsłonie – momentami spychaliśmy Legię do niskiej obrony. Myślę, że przy wyniku 2:0, powinniśmy to kontynuować. Może to zaważyło na tym, że warszawiacy nas zepchnęli. Staliśmy nisko – każda centra w pole karne była zagrożeniem, z czego wzięły się też stałe fragmenty, z których straciliśmy bramki.
– Nie jest to łatwe, gdy wygrywa się 2:0 do 90. minuty i finalnie się remisuje. Może nie jest to codzienna sytuacja, ale myślę, że każdy miał podobne w karierze. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Trzeba przenalizować to, wyciągnąć wnioski i skupić się, by przygotowania do następnego spotkania były jak najlepsze.
Multimedia

Aleksandar Pavlović na celowniku Chelsea i Manchesteru United. Bayern...

Media: Lewandowski w pierwszym składzie Barcelony na rewanż z Atletico...

Real Madryt wzmacnia akademię. 18-letni Fran Santamaria nowym nabytkiem

Lewandowski w nowej rzeczywistości. FC Barcelona traci na znaczeniu...

Szok na Old Trafford. Manchester United przegrywa z Leeds po golach...




Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.