
Michał Żewłakow: Interesowaliśmy się bramkarzem Arsenalu
22.01.2026 10:57
(akt. 22.01.2026 12:11)
W ostatnich tygodniach przewijało się kilku zawodników, którzy pojawiali się w przestrzeni medialnej, jeśli chodzi o potencjalny transfer do Legii. Jeden z nich to bramkarz, Mario Dajsinani. – Jeśli chodzi o golkiperów, to ten, którego podpisaliśmy (Otto Hindrich – red.), był jednym z dwójki, którymi się interesowaliśmy. Był jeszcze jeden bramkarz w orbicie zainteresowań. To temat, który okazał się bardzo ciężki, bo to zawodnik Arsenalu, który jest wypożyczony do Werderu Brema (Karl Hein – red.), gdzie za bardzo nie grał. To był tak naprawdę nr 1, natomiast my skończyliśmy z Otto – mówił Żewłakow.
– Jeśli chodzi o pozostałych bramkarzy, to raczej zastanawialiśmy się nad opcją bardziej doświadczonego zawodnika, ale z naszego ligowego podwórka – dodał.
– Matias Nahuel? Był rozważany temat, ale na początku sezonu, kiedy wyjechaliśmy na zgrupowanie do Austrii. To była jeszcze era trenera Iordanescu. Teraz w ogóle nie było żadnego tematu – opowiadał dyrektor sportowy Legii.
– Sandro Tremoulet? Znam to nazwisko. To była propozycja, którą dostaliśmy, ale ona odpadła już na samym początku – wyjaśniał.
– Jalal Abdullai, Samed Bazdar, Nardin Mulahusejnović? Nikt nie był jakoś poważnie rozważany, ani przez trenera Papszuna, ani przez dział skautingu – komentował Żewłakow.
– Zoran Arsenić? Nie wiem, jak się do tego odnieść. Kiedy rozmawialiśmy z trenerem Markiem Papszunem o kadrze i o defensywie, to na nic nie narzekał. Nie mówię, że Zoran by tu nie pasował, ale na dziś też nie ma tematu – mówił dyrektor sportowy Wojskowych.
Czytaj też

Eden Hazard o życiu po piłce: „Dziś bliżej mi do taksówkarza niż...

Manchester United ma rozbić bank dla Tonalego? Holenderski ekspert...

Szymon Sobczak o krok od Zagłębia Sosnowiec

Real Madryt poluje na gwiazdy Liverpoolu. Szoboszlai i MacAllister...

Barcelona przegrywa, Yamal marnuje karnego. Real Madryt liderem La...


Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.