Ostatni trening na zgrupowaniu w Hiszpanii
fot. Marcin Szymczyk

Michał Żewłakow: Interesowaliśmy się bramkarzem Arsenalu

Redaktor Maciej Ziółkowski

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia Warszawa

22.01.2026 10:57

(akt. 22.01.2026 12:11)

– Nowy napastnik? Wiemy, jak to jest z transferami. Nie chciałbym zapowiedzieć coś, czego później ewentualnie nie będę mógł dokończyć. Jeśli chodzi o konkrety, to pewnie odważę się o nich mówić wtedy, gdy będzie to na 99 procent – opowiadał w studiu przygotowanym przez klubowe media, przed sparingami ze Spartą Praga, dyrektor sportowy Legii, Michał Żewłakow.

W ostatnich tygodniach przewijało się kilku zawodników, którzy pojawiali się w przestrzeni medialnej, jeśli chodzi o potencjalny transfer do Legii. Jeden z nich to bramkarz, Mario Dajsinani. – Jeśli chodzi o golkiperów, to ten, którego podpisaliśmy (Otto Hindrich – red.), był jednym z dwójki, którymi się interesowaliśmy. Był jeszcze jeden bramkarz w orbicie zainteresowań. To temat, który okazał się bardzo ciężki, bo to zawodnik Arsenalu, który jest wypożyczony do Werderu Brema (Karl Hein – red.), gdzie za bardzo nie grał. To był tak naprawdę nr 1, natomiast my skończyliśmy z Otto – mówił Żewłakow.

Jeśli chodzi o pozostałych bramkarzy, to raczej zastanawialiśmy się nad opcją bardziej doświadczonego zawodnika, ale z naszego ligowego podwórka – dodał.

Matias Nahuel? Był rozważany temat, ale na początku sezonu, kiedy wyjechaliśmy na zgrupowanie do Austrii. To była jeszcze era trenera Iordanescu. Teraz w ogóle nie było żadnego tematu – opowiadał dyrektor sportowy Legii.

Sandro Tremoulet? Znam to nazwisko. To była propozycja, którą dostaliśmy, ale ona odpadła już na samym początku – wyjaśniał.

Jalal Abdullai, Samed Bazdar, Nardin Mulahusejnović? Nikt nie był jakoś poważnie rozważany, ani przez trenera Papszuna, ani przez dział skautingu – komentował Żewłakow.

Zoran Arsenić? Nie wiem, jak się do tego odnieść. Kiedy rozmawialiśmy z trenerem Markiem Papszunem o kadrze i o defensywie, to na nic nie narzekał. Nie mówię, że Zoran by tu nie pasował, ale na dziś też nie ma tematu – mówił dyrektor sportowy Wojskowych.

Komentarze (88)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.