Michał Żewłakow
fot. Marcin Szymczyk

MIchał Żewłakow: Transfer Kapuadiego daje nam stabilizację finansową

Redaktor Marcin Szymczyk

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia Warszawa, legia.com

25.02.2026 12:10

(akt. 25.02.2026 22:56)

- Zbliżamy się do końca okienka transferowego. Pierwsza oferta, która przyszła z Włoch w sprawie Steva Kapuadiego, nie została sfinalizowana i mam wrażenie, że to też w pewnym stopniu wpłynęło na samego zawodnika. To, że przejawiał chęć zmiany klubu, było wyczuwalne już od jakiegoś czasu. W związku z tym oferta, którą przedstawił nam Widzew, wydaje mi się finansowo korzystna dla nas jako klubu, a podejrzewam, że również dla samego Steva, stąd taka decyzja.

- Pewnie znajdą się tacy, którzy powiedzą, że ograniczy to wybór trenera — i to będzie prawda. Natomiast ja wierzę w trenera Papszuna, że spośród piłkarzy, którzy zostali, będzie potrafił znaleźć rozwiązania. Mamy Artura Jędrzejczyka, mamy Kamila Piątkowskiego, mamy Jana Leszczyńskiego, który zaczyna wchodzić do drużyny, mamy też Rafała Augustyniaka, który może grać jako środkowy obrońca, czy nawet Damiana Szymańskiego, który w okresie przygotowawczym występował na tych pozycjach.

- Wydaje mi się więc, że pewne warianty istnieją i trener Papszun może z nich skorzystać. Oczywiście ostateczne słowo będzie należało do niego, natomiast ja chciałbym, aby trener mógł wybierać spośród piłkarzy, którzy są skoncentrowani na walkę o punkty dla Legii.

O sytuacji finansowej

- Kiedy spojrzymy na rezultaty drużyny z pierwszej rundy sezonu, w niektórych aspektach nie osiągnęliśmy zakładanych celów, a co za tym idzie sprawy finansowe nie zostały dowiezione do poziomu ustalonego w budżecie. Dlatego ten transfer jest też pewnego rodzaju stabilizacją finansową.

Komentarze (397)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.