
Motor Lublin - Legia Warszawa. Inauguracja Pucharu Polski
01.09.2026 08:15
(akt. 01.09.2026 08:28)
Legia rozpoczyna bój o Puchar Polski. Ambicje są na pewno większe niż wynik z poprzedniego sezonu, gdzie już na etapie 1/16 finału legioniści odpadli z rozgrywek. Lepsza okazała się Pogoń Szczecin, która wygrała przy Łazienkowskiej 2:1 po dogrywce. Z kolei Motor Lublin w zeszłym sezonie odpadł z pucharu już na pierwszym etapie. W starciu z Arką Gdynia przegrał 0:1 po dogrywce. Tak więc oba zespoły na pewno będą zmotywowane żeby zmazać plamę z ubiegłego sezonu i zaprezentować się znacznie lepiej w rozgrywkach pucharu krajowego. Poprzedni mecz bezpośredni Legii z Motorem to końcowy mecz rozgrywek ekstraklasy 2025/26. "Wojskowi" rozgromili Lublinian 4:0 po bramkach Kacpra Chodyny, Jurgena Elitima i dublecie Jean-Pierre’a Nsame.
Sytaucja w Motorze
Gdy pojawiła się możliwość sprowadzenia Misiury, właściciel Motoru szybko doprowadził do jego zatrudnienia. Trener wykupił swój kontrakt z Wisły Płock za 300 tys. euro, a w Lublinie rozpoczęto przebudowę zespołu, której pierwszym krokiem było zakończenie współpracy ze Stolarskim i rozpoczęcie zmian w szatni. Rozstanie z częścią piłkarzy wywołało spore kontrowersje. Wielu zawodników, którzy przez lata stanowili o sile Motoru i uczestniczyli w marszu z II ligi do Ekstraklasy, miało poczucie, że klub nie pożegnał ich w odpowiedni sposób. Arkadiusz Najemski i Filip Wójcik znaleźli się w gronie zawodników, z którymi postanowiono zakończyć współpracę. Władze Motoru przekonywały, że niemal wszystkie decyzje kadrowe były elementem wcześniej przygotowanego planu. Wyjątkiem okazały się dwie sytuacje. Bartosz Wolski odszedł do GKS-u Katowice po aktywowaniu klauzuli wykupu wynoszącej zaledwie 100 tys. euro, natomiast Ivan Brkić, którego kontrakt wygasał, wcześniej porozumiał się z Legią, ponieważ klub z Lublina zbyt późno rozpoczął rozmowy o jego pozostaniu.
Przekaz ze strony właściciela był jasny – przebudowa ma sprawić, że Motor stanie się silniejszy i zrobi kolejny krok naprzód. Nie wszyscy jednak wierzą, że tak się stanie. Jedno wydaje się pewne: zespół zmieni swoje oblicze. Początek sezonu piłkarze Motoru mają słaby. W sześciu meczach wygrali zaledwie raz - z GKS-em Katowice na własnym stadionie. Pozostały bilans to trzy porażki i dwa remisy. Na ten moment znajdują się na 15. miejscu w tabeli z dorobkiem pięciu punktów.
Wypowiedzi trenerów
- Losowanie oczywiście nie jest zbyt szczęśliwe. Jeśli w pierwszej rundzie trafiasz na ekstraklasowicza, do tego na wyjeździe i na dość mocną personalnie, już trochę obytą w bojach drużynę, to nie jest to łatwe losowanie. Natomiast patrząc historycznie, bo troszeczkę tych rund w swojej przygodzie już przebrnąłem i nawet udało mi się coś wygrać w Pucharze Polski, wcześniej czy później musisz trafiać na porządne zespoły. Jeżeli chcesz wygrać trofeum, to bez względu na to, kto jest po drodze, musisz wygrywać. Oczywiście ścieżka ma znaczenie. Tak samo jak teraz w europejskich pucharach patrzymy na polskie drużyny – kto ma trochę łaskawszy los, a kto trafia na ekipy, które są bardzo trudne. Z drugiej strony Jagiellonia pokazała, że nie będąc faworytem, też można wygrać. Bez względu na to, z kim grasz, musisz się dobrze przygotować i mieć taki mental, żeby wierzyć, że każdego przeciwnika możesz pokonać. Zawsze mówiłem: co przyniósł los, trzeba grać i walczyć o zwycięstwo - mówił Marek Papszun.
- Drużyny Marka Papszuna zawsze są bardzo solidne i bardzo dobrze zorganizowane. Solidnie punktują i bazują na dobrze poukładanej grze w obronie. Na pewno przyjedzie drużyna dobrze przygotowana do meczu, która będzie chciała zamknąć mecz, jeśli chodzi o nasze działania w ofensywie i liczyć na swoje okazje w ataku. Czeka nas fajne, fascynujące i ciekawe widowisko. Ja nie mam problemu z tym, że gramy z Legią. Uważam, że liga jest wyrównana i co tydzień dużo się zmienia - nastawienie, odczucia, że wydaje ci się, że przegrałeś z zespołem, który ma mniejszą historię i jest mniejszy i towarzyszą ci uczucia, że jesteś beznadziejny, a za chwilę wygrywasz z dobrym zespołem i towarzyszy ci euforia. Patrząc na te sześć kolejek uważam, że wiele drużyn przeżyło coś takiego. Moim zdaniem jesteśmy w stanie wygrać z każdym z ligi, która jest bardzo wyrównana, co pokazuje tabela. Jestem pozytywnie nastawiony do tej rywalizacji pucharowej. Spodziewam się zamkniętego spotkania zespołów dobrze przygotowanych na siebie i indywidualności, które rozstrzygną mecz w jedną albo w drugą stronę - mówił Mariusz Misiura.
Sytuacja kadrowa
W Legii kontuzjowani pozostają Wahan Biczahczjan, Antonio Colak i Petar Stojanović. Blisko dołączenia do zespołu jest Japończyk, Shinnosuke Fukuda. W Motorze nie ma kontuzjowanych graczy. Yacine Bourhane ma wrócić po kontuzji właśnie na spotkanie z Legią. W ostatnim meczu z murawy zszedł Ivo Rodrigues - jego występ stoi pod znakiem zapytania.
Głównym zagrożeniem będzie dla Legii może być oczywiście Karol Czubak. Napastnik Motoru kontynuuje swoją świetną formę strzelecką i ma już trzy gole w lidze. Filip Luberacki również jest w solidnej dyspozycji. Mbaye Ndiaye to kolejny gracz, na którego trzeba zwrócić uwagę. Skrzydłowy lubi wejść w drybling i przyspieszyć akcję zespołu. Podobnie jak Czubak zdążył już zapisać na swoim koncie liczby. Doświadczenie z polskiej, ale też włoskiej ligi wniesie Bartosz Bereszyński, który staje się liderem bloku defensywnego. Z dobrej strony zdążył pokazać się Makan Aiko.
Arbiter i transmisja
Sędzią tego spotkania będzie Piotr Lasyk. Ostatni mecz z udziałem Legii, jaki sędziował, to spotkanie z Lechem Poznań przegrane 0:4. Transmisja dostępna będzie na TVP Sport. Po zakończonym spotkaniu na naszej stronie pojawią się wypowiedzi trenerów oraz zawodników.
Przypuszczalne składy
Legia: Brkić - Piątkowski, Arsenić, Deziel Jr. - Chodyna, Szymański, Kapustka, Urbański, Reca - Adamski, Zjawiński
Motor: Tratnik - Bereszyński, Santos, Bartos, Luberecki - Meyer, Łęgowski, Aiko, Ndiaye, Rodrigues - Czubak

Harry Kane zostaje w Bayernie Monachium. Klub i piłkarz blisko porozumienia

Arsenal miał na celowniku 25 piłkarzy. BBC Sport ujawniło pełną listę...

Michael Olise zostaje w Bayernie. Klub nie zamierza sprzedawać gwiazdora

Benzema chce wrócić do Lyonu i grać za darmo. Przeszkodą kontrakt...

Urban zmienił zdanie w sprawie Simmsa. Napastnik Coventry może zagrać...

Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.