Motor Lublin - Legia Warszawa 3:0
fot. Marcin Szymczyk

Motor Lublin - Legia Warszawa. Przerwać serię trzech meczów bez zwycięstwa

Redaktor Łukasz Urbański

Łukasz Urbański

Źródło: Legia.Net

05.09.2026 09:10

(akt. 05.09.2026 09:10)

Legia Warszawa ponownie zagra na wyjeździe z Motorem Lublin. Tym razem będzie to w ramach 7. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Mecz odbędzie się w sobotę, 5 września o godz. 20:15. Transmisja dostępna będzie na CANAL+ 4K Ultra, CANAL+ Poland, CANAL+ Sport 3 i Ekstraklasa TV. Zapraszamy także do śledzenia relacji tekstowej na naszej stronie.

Warszawska Legia wpadła w dołek. Obecnie ma serię trzech meczów bez zwycięstwa. Ostatnia taka sytuacja miała miejsce w lutym tego roku i była to końcowa faza niechlubnej serii 12 meczów bez wygranej. Wtorkowa porażka w Pucharze Polski była pierwszą od meczu na wyjeździe z Lechem Poznań w Ekstraklasie czyli pierwszą od kwietnia. “Wojskowi” będą mieć okazję, aby zrewanżować się Motorowi po dotkliwej klęsce już cztery dni później.

Zeszła kolejka

W 6. meczu ligowym Legia zremisowała ze Śląskiem Wrocław. Mecz zakończył się remisem 1:1, dzięki bramce w doliczonym czasie gry Rafała Adamskiego. Warto jednak zaznaczyć, że tamten mecz mógł się zakończyć równie boleśnie, jak ten w Lublinie. Dwie klasowe interwencje Otto Hindricha pozwoliły legionistom pozostać w tym spotkaniu i ostatecznie wywalczyć punkt. Dla wrocławian gola strzelił Piotr Samiec-Talar z rzutu karnego. Tydzień wcześniej legioniści zremisowali z Piastem w Gliwicach.

Motor przegrał z Piastem Gliwice 0:2 u siebie. W klubie okrzyknięto ten mecz najgorszym w sezonie w wykonaniu “Motorowców”. Szybko jednak zespół z Lublina zmazał plamę ze starcia ligowego i odpłacił się kibicom zwycięstwem w Pucharze Polski z Legią.

Poprzednie starcie bezpośrednie

Drużyny Motoru i Legii zmierzą się drugi raz w trakcie kilku dni. We wtorek 1/32 finału Pucharu Polski zespół trenera Mariusza Misiury wygrał 3:0 po bramkach Karola Czubaka, Fabio Ronaldo i Mbiaye Ndiaye. Mecz mógł zakończyć się nawet wynikiem 4:0, gdyby niesłusznie nieuznany gol Czubaka. 

Wypowiedzi trenerów

- Nasz entuzjazm i energia nie spadną mimo przegranego meczu. Będziemy dociekać, będziemy wchodzić do głów, dlaczego nie wyciągnęliśmy wniosków po poprzednim spotkaniu. Bo to dziwna sytuacja, bo mecz ze Śląskiem był podobny: bardzo słaba pierwsza połowa, a w drugiej się obudziliśmy i troszeczkę inaczej ten mecz wyglądał – Otto utrzymał nas w grze ze Śląskiem, w Lublinie w Pucharze Polski nie dał rady. Rywal był bezwzględny – zrobił to, czego nie zrobił Śląsk. W obu meczach dopuszczaliśmy do małej liczby sytuacji, ale były to sytuacje bardzo klarowne, w których przeciwnik niewiele musiał zrobić. Dlatego te mecze były podobne. Musimy wyeliminować takie błędy, bo na poziomie Ekstraklasy takie rzeczy zdarzają się rzadko - mówił Marek Papszun.

- My nie popadamy w żaden zachwyt po zwycięstwie nad Legią. Czas między meczami poświęciliśmy na regenerację, musieliśmy się też bardzo dobrze przygotować do meczu ligowego z tym samym przeciwnikiem, bo na pewno spotkanie w sobotę będzie trudne i inne - mówił Mariusz Misiura.

Sytuacja kadrowa

Drobny uraz ma Paweł Wszołek. Oprócz nich Wahan Biczahjczjan i Antonio Colak od jakiegoś czasu zmagają się z urazami. Chorwata klub chętnie by oddał do innego klubu, ale nie otrzymał dla niego żadnych ofert. Na wypożyczenie odeszli Mileta Rajović i Petar Stojanović. Do zespołu dołączyli za to w piątek Bogdan Wjunnyk i Shinnosuke Fukuda. Ten pierwszy pojechał nawet do Lublina. W zespole Motoru nie ma kontuzjowanych graczy.

Niestety, ale wielu zawodników, którzy mieli być zagrożeniem znaleźli we wtorek sposób na zdobycie bramki lub wyłączenie graczy Legii z tworzenia dogodnych sytuacji. Karol Czubak i Mbaye Ndiaye strzelili gole. Filip Luberecki i Bartosz Bereszyński zdecydowanie byli lepsi w pojedynkach z legionistami, wyłączając ich atuty ofensywne. Motor zablokował boki, pozostawił nieco wiecej swobody w środku boiska, czego legioniści nie potrafili wykorzystać. Aby zaprezentować się lepiej niż we wtorkowym spotkaniu należy wystrzec się błędów indywidualnych, które były rażące i Motor wykorzystał je bezwzględnie. Legia musi wiele zmienić, bo taka wersja zespołu, jak w Pucharze Polski, może skończyć się kolejną porażką.

Arbiter oraz transmisja

Sędzią tego spotkania będzie Jarosław Przybył. Ostatni mecz legionistów, jaki sędziował to wyjazdowe starcie z Koroną Kielce (1:1). Transmisja dostępna będzie na CANAL+ 4K Ultra, CANAL+ Poland, CANAL+ Sport 3 i Ekstraklasa TV. Po zakończonym meczu na naszej stronie dostępne będa wypowiedzi trenerów oraz zawodników.

Przypuszczalne składy

Legia: Hindrich - Piątkowski, Augustyniak, Arsenić. - Chodyna, Szymański, Urbański, Kapustka, Vinagre - Adamski, Zjawiński

Motor: Tratnik - Bereszyński, Bartos, Lukoszek, Luberacki - Rodrigues, Meyer, Łęgowski - Ronaldo, Czubak, Ndiaye
 

Komentarze (132)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.