Mundial 2026
fot. FIFA

Mundial: Remis Kanady z Bośnią, pewna wygrana USA

Redaktor Marcin Szymczyk

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

13.06.2026 09:00

(akt. 13.06.2026 10:21)

Podczas drugiego dnia mundialu doszło do remisu Kanady z Bośnią i Hercegowiną 1:1 oraz pewnej wygranej USA z Paragwajem 4:1.

Mundialowa edycja Typera – zachęcamy do typowania

Kanada – Bośnia i Hercegowina 1:1 (0:1)
J. Lukić (31. min.), Larin (75. min.)

Kanada: Crépeau, Johnston, De Fougerolles, Cornelius, Laryea, Buchanan (60’ Shaffelburg), Eustaquio, Kone (60’ Ahmed), Millar (90’ Osorio), Jonathan David (60’ Promise David), Oluwaseyi (75’ Larin)

Bośnia i Hercegowina: Vasilj, Kolašinac (61’ Gigović), Muharemović, Katić, Dedić, Memić, Tahirović, Basic (73’ Šunjić), Bajraktarević (83’ Burnić), Demirović (61’ Baždar), J. Lukić (73’ Alajbegović)

Żółte kartki: Johnston, De Fougerolles – J. Lukić, Katić

 

USA – Paragwaj 4:1 (3:0)
Bobadilla (7. min. sam.), Balogun (31. min., 45+5. min.), Reyna (90+7. min.) – Mauricio (73. min.)

USA: Freese, Freeman, Richards, Ream, Robinson, Adams, Tillman (71’ Weah), Dest (45’ Berhalter), McKennie, Pulisic (81’ Reyna), Balogun (71’ Pepi)

Paragwaj: O. Gill, Alonso, Alderete, Gomez, J. Cáceres (61’ Arce), Almiron, Bobadilla (45’ Mauricio), Cubas, Gomez (78’ Velázquez), J. Enciso (78’ Gamarra), Sanabria (78’ Sosa)

Żółte kartki: Adams – Almiron, Alonso, Gomez, Cáceres, Arce

 

Mundialowa edycja Typera – zachęcamy do typowania

----

Katar - Szwajcaria grupa B godz. 21:00

Po dwóch triumfach w Pucharze Azji w Katarze panują duże nadzieje na udany występ podczas mistrzostw świata. Reprezentacja chce wymazać wspomnienia z mundialu w 2022 roku, kiedy przegrała wszystkie trzy mecze, i po raz pierwszy w historii awansować do fazy pucharowej. Atutem zespołu jest ofensywa z doświadczonymi Akramem Afifem i Almoezem Alim, choć więcej obaw budzą formacje defensywna i środkowa. Duże oczekiwania wiązane są również z selekcjonerem Julenem Lopeteguim, który cieszy się w Katarze dużym uznaniem i jest postrzegany jako szkoleniowiec wysokiej klasy. Mimo dużych ambicji Katarczycy pozostają na papierze najsłabszą drużyną w swojej grupie. Po nieudanym występie na własnym mundialu liczą jednak, że tym razem osiągną zdecydowanie lepszy rezultat i włączą się do walki o awans do fazy pucharowej.

Grupa Szwajcarii jest uznawana za jedną z łatwiejszych w historii mistrzostw świata, w kraju panują duże oczekiwania wobec reprezentacji. Selekcjoner Murat Yakin unika jednak wielkich deklaracji i podkreśla, że celem jest najlepszy występ w historii szwajcarskiego futbolu. Awans do fazy pucharowej traktowany jest jako minimum, ale ambicje sięgają znacznie dalej. W Szwajcarii po cichu marzą o roli czarnego konia turnieju i powtórzeniu sukcesów, jakie w ostatnich latach osiągały Maroko czy Chorwacja. Patrząc na potencjał kadrowy oraz poziom rywali w fazie grupowej, brak awansu do fazy pucharowej byłby ogromnym rozczarowaniem. Tym bardziej że w Szwajcarii nie brakuje głosów, iż obecna reprezentacja może rozegrać najlepszy mundial od wielu lat.

Brazylia - Maroko grupa C godz. 00:00

W Brazylii trudno o wielki optymizm przed mundialem. Wielu kibiców uważa, że celem reprezentacji nie jest walka o tytuł, lecz uniknięcie kompromitacji. Najwięcej zastrzeżeń budzi obsada boków obrony. Powołania dla Aleksa Sandro i Danilo spotkały się z krytyką, choć wpływ na sytuację miały kontuzje Caio Henrique i Vandersona z AS Monaco. Silną stroną zespołu mogą być skrzydła, jednak Carlo Ancelotti nie miał czasu na przeprowadzenie większych zmian. W opinii części obserwatorów postawił na sprawdzone rozwiązania, a powołanie Neymara nie wszystkich przekonało. Wokół reprezentacji panuje duży chaos. W takich warunkach trudno myśleć o zbudowaniu drużyny zdolnej do zdobycia mistrzostwa świata.

W Maroku liczą na potwierdzenie, że historyczny półfinał mundialu w Katarze nie był jedynie jednorazowym sukcesem. Choć marzenia sięgają bardzo wysoko, bardziej realistycznym celem wydaje się awans do ćwierćfinału, który i tak zostałby uznany za znakomity wynik. Nastroje wokół reprezentacji są mieszane. Powodów do niepokoju dostarczyły zmiany na stanowisku selekcjonera, do których doszło dopiero w marcu po rozstaniu z Walidem Regraguim. Jednocześnie kibice wiążą duże nadzieje z Mohamedem Ouahbim. Nowy szkoleniowiec poprowadził reprezentację Maroka U-20 do mistrzostwa świata w 2025 roku, co daje nadzieję, że potrafi skutecznie prowadzić zespół w realiach wielkiego turnieju. Dzięki temu wśród marokańskich fanów nie brakuje umiarkowanego optymizmu.

Haiti - Szkocja grupa C godz. 03:00

Awans Haiti na mundial już sam w sobie został uznany za duży sukces, zwłaszcza że reprezentacja musiała mierzyć się z wyjątkowo trudnymi okolicznościami. Ze względu na sytuację polityczną w kraju zespół nie może rozgrywać meczów u siebie, a selekcjoner Sebastien Migne prowadzi drużynę zdalnie z Curacao. Największym atutem Haitańczyków ma być defensywa, choć szkoleniowiec zapowiada, że jego drużyna nie zamierza ograniczać się wyłącznie do obrony i będzie próbowała sprawić niespodziankę. Większość obserwatorów uważa, że każdy dorobek przekraczający jeden punkt byłby ogromnym osiągnięciem. Kibice mają stworzyć wyjątkową atmosferę, pełną energii, muzyki i barw, z których słyną.

W Szkocji panuje ogromny entuzjazm związany z powrotem reprezentacji na mistrzostwa świata. Awans nie został odebrany jako sensacja, ponieważ drużyna Steve’a Clarke’a od dłuższego czasu prezentuje wysoki poziom. Szczególnie cenne okazało się zwycięstwo nad Danią, uznawane za jeden z największych sukcesów w historii szkockiego futbolu. Choć wielu reprezentantów występuje w mocnych klubach, nie brakuje również powodów do niepokoju. Wątpliwości budzi przede wszystkim obsada bramki, ponieważ szkoccy golkiperzy nie grali regularnie w minionym sezonie. Atak nie dysponuje gwiazdami, ale zespół nadrabia te braki znakomitą organizacją i zgraniem. Dlatego wśród kibiców nie brakuje wiary w udany występ na mundialu.

Australia - Turcja grupa D godz. 06:00

Australijczycy udowodnili już podczas poprzedniego mundialu, że potrafią sprawiać niespodzianki, dlatego także tym razem nie brakuje wiary w dobry wynik. Socceroos są cenieni za znakomite przygotowanie fizyczne i wypracowaną kulturę gry, a jednym z ich największych atutów mogą okazać się stałe fragmenty. Pewne obawy dotyczą kreatywności w ofensywie i zdolności do regularnego zdobywania bramek z akcji. Dodatkowym osłabieniem jest kontuzja Rileya McGree z Middlesbrough, który nie wystąpi na mistrzostwach świata. Mimo to największą siłą reprezentacji Australii pozostaje kolektyw. To drużyna oparta na zgraniu i pracy zespołowej, a nie na indywidualnych gwiazdach.

Reprezentacja Turcji pod wodzą Vincenzo Montelli jest uznawana za najbardziej utalentowaną od czasów drużyny, która wywalczyła trzecie miejsce na mistrzostwach świata w 2002 roku. Po ćwierćfinale EURO 2024 Turcy przystępują do mundialu z dużymi ambicjami. Liderem zespołu pozostaje Hakan Calhanoglu, a o sile ofensywy mają stanowić również młodzi i niezwykle utalentowani Arda Güler, Kenan Yildiz oraz Baris Alper Yilmaz. To właśnie potencjał w ataku jest największym atutem tej reprezentacji, choć niekiedy problemy sprawia gra defensywna. Celem minimum jest awans do fazy pucharowej, ale w Turcji nie brakuje nadziei, że obecna drużyna będzie w stanie osiągnąć najlepszy wynik na wielkim turnieju od ponad dwóch dekad.

Jeśli po rejestracji w Lebull z kodem LEGNET700 wpłacicie minimum 50 zł, wybierzecie promocję ByczyBOOST i postawicie dowolny zakład z oferty na Piłkarskie Mistrzostwa Świata za minimum 2 zł, będziecie mogli odebrać jedną z nagród przygotowanych w promocji. Aby wziąć udział w akcji, wystarczy kliknąć w powyższy baner i założyć darmowe konto z kodem LEGNET700.

Komentarze (8)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.