
Napastnik Karlsruher na treningu, przygotowania do meczu z Motorem
20.05.2026 13:50
(akt. 22.05.2026 10:26)
Brakowało też graczy kontuzjowanych lub wracających do pełnej sprawności po urazach — Wahana Biczahczjana, Petara Stojanovicia, Pawła Wszołka, Arkadiusza Recy, Rafała Adamskiego oraz Milety Rajovicia. Nie było też Patryka Kuna. Do zajęć powrócił Claude Goncalves, normalnie ćwiczył bohater meczu z Lechią w Gdańsku, Antonio Colak.
Wobec tylu nieobecnych na zajęcia zostali zaproszeni gracze rezerw. Wśród nich testowany w „dwójce” środkowy napastnik niemieckiego Karlsruher SC, Bekem Bicki - 22-letni austriacki piłkarz o tureckich korzeniach. Jest silny, dobrze zbudowany, mierzy 188 cm. wzrostu. Zawodnik ma ważny kontrakt z rezerwami niemieckiego klubu jeszcze rzez rok, wcześniej reprezentował barwy FC Astoria Walldorf, SSV Ulm oraz włoskiej drużyny młodzieżowej SPAL Ferrara. W obecnym sezonie wystąpił w 32 meczach, zdobył 16 bramek, miał 2 asysty.
Paza Bickim na zajęciach byli też Patryk Konik, Łukasz Góra, Karol Kosiorek i Mieszko Lorenc.
Legioniści przygotowywali się do ostatniego w tym sezonie meczu z Motorem Lublin. Pracowali nad ofensywnymi schematami gry oraz taktyką i zadaniami obronnymi — zwłaszcza w pressingu. Kolejny raz bardzo dobrze prezentował się Damian Szymański, skuteczny był Jakub Żewłakow, a kilka podań z górnej półki zaprezentował Kacper Urbański. Czy to zaprocentuje występem w sobotnim meczu ligowym? Przekonamy się wkrótce.
Multimedia

Fernand Goure ma zostać nowym piłkarzem Radomiaka

Fabio Grosso nowym trenerem Fiorentiny. Oficjalne potwierdzenie klubu

Sędzia mundialu nie został wpuszczony do Stanów Zjednoczonych

Konrad Paśniewski blisko Widzewa Łódź. Decydujący ruch należy do...

Manchester United rozważa transfer Baleby. Brighton stawia zaporową...

























Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.