
Oceny piłkarzy Legii za mecz z Bruk Betem - Kolejne wstydliwe spotkanie
12.11.2025 11:35
(akt. 12.11.2025 11:40)
Gra zespołu 3 (2,9 - średnia ocen zawodników Legii wg Czytelników Legia.Net) - Przez pierwsze 20 minut gra Legii nie wyglądała źle, była wymienność pozycji i okazje do strzelenia gola - najlepszą po podaniu Vinagre zmarnował Colak. Po stracie gola jednak coś się zacięło, mnożyły się błędy, złe dycyjze, niewymuszone straty. Legioniści oddali 23 strzały na bramkę ale celnych było tylko 6 uderzeń. Mimo, że "Wojskowi" przez 70 minut mieli posiadanie piłki, to niewiele z niego wynikało.To rywale mieli groźniejsze sytuacje - zwłaszcza w drugiej połowie. Choć oddali 13 stzrałów, to 7 z nich było celnych - wiecej niż w przypadku Legii. Kolejny raz Legia miażdzyła liczbą wykonanych podań 672 do 287 - nic z nich jednak nie wynikało. Mecz podobny do wielu w tym sezonie, z tym że z fatalnym zakończeniem. Znów Vinagre popełniał błędy w obronie, kolejny raz napastnicy nie dawali tego, co powinni, Dodatkowo rywale skupili się na Kacprze Urbańskim i błyskawicznie do niego doskaliwali wiedząc, że z jego strony jest największe zagrożenie. Legia przegrała i było to niestety trafne podsumowanie ostatniego miesiąca gry, gdy jedynym pozytywnym aspektem była wygrana z Szachtarem w Krakowie.
Kacper Tobiasz 5 (3,07 - ocena Czytelników) - W pierwszej połowie w bardzo dobrym stylu wybronił groźny strzał Arkadiusza Kasperkiewicza z dystansu odbijając piłkę do boku. Przy golu Krzysztofa Kubicy nie miał nic do powiedzenia. W 53. minucie w dobrym stylu obronił strzał Rafała Kurzawy, a po chwili od utraty gola uratowała go poprzeczka. Dwie minuty później wygrał pojedynek sam na sam z Ambrosiewiczem, do piłki jednak dopadł Kamil Zapolnik i gdyby nie Kamil Piątkowski to zdobyłby bramkę. W doliczonym czasie zdołał odbić piłkę po strzale Sergio Guerrero, który był sam przed golkiperem Legii, ale wobec dobitki Andrzeja Trubehy był już bezradny. Obronił w sumie 7 strzałów, w przy 3 z nich musiał wykazać się kunsztem i refleksem. 17 razy wykonywał krótkie podania i za każdym razem celnie, długich podań było 10, w tym 7 celnych.
Paweł Wszołek 3 (3,23) - Jak zawsze aktywny, dużo biegał, starał się uczestniczyć w wielu akcjach ofensywnych. W 9. minucie jego szarża zakończyła się wywalczeniem rzutu rożnego. W 39. minucie powinien mieć asystę. Bardzo dobrze znalazł w polu karnym Elitima, ale ten nie trafił w bramkę. Po przerwie znakomicie podał w pole karne do Kacpra Urbańskiego, który jednak główkował obok bramki. W sumie miał 106 kontaktów z piłką, 80 z nich było udanych. Oddał 1 celny strzał, podawał z 84 procentową skutecznością, podjął 3 próby dryblingów, 2 z nich były udane, wygrał 7 z 15 pojedynków z rywalami, aż 13 razy tracił posiadanie piłki, 6 razy futbolówkę odzyskiwał. Nie był to jego dobry mecz, choć gdyby koledzy byli skuteczniejsi kończyłby mecz z asystą.
Kamil Piątkowski 4 (2,96) - Po przerwie pojawił się w pierwszym składzie Legii. Od początku meczu grał dość wysoko, wbiegał w pole karne przy stałych fragmentach. W 11. minucie miał szansę na gola po podaniu Elitima, ale tej szansy nie wykorzystał. W ofensywie pokazał się jeszcze w 38 minucie, ale po jego strzale piłkę złapał Adrian Chovan. W 55. minucie tylko dzięki jego poświeceniu i instynktowi Kamil Zapolnik nie trafił do siatki - znakomita interwencja. W 87. minucie zbyt łatwo dał się minąć - Andrzej Trubeha minął też Kacpra Tobiasza, ale był na szczęście na pozycji spalonej. Mógł lepiej zachować się w końcowej fazie akcji w doliczonym czasie gry, a tak Andrzej Trubeha był sam w polu karnym i z łatwością skierował piłkę do siatki. Miał aż 122 kontakty z piłką, 99 z nich było udanych, podawał z 95 procentową skutecznością, wygrał 9 z 18 pojedynków z rywalami, 5 razy tracił posiadanie piłki, ale aż 13 razy futbolówkę odzyskiwał, w tym 7 razy na połowie przeciwnika.
Steve Kapuadi 2 (2,53) - Od początku meczu bardzo aktywny, wychodził wysoko, wygrał kilka pojedynków w powietrzu. Mógł lepiej zachować się przy golu, ale razem z Szymańskim skupili się na jednym zawodniku. W 79. minucie w polu karnym zablokował strzał Damiana Hilbrychta. Niestety to co zrobił w doliczonym czasie gry było skandaliczne. Przy wyprowadzaniu jednej z ostatnich akcji w tym spotkaniu miał trzech kolegów do wyboru. Zamiast podać do któregoś z nich, podał piłkę wprost pod nogi Andrzeja Trubehy, który ruszył z błyskawiczną kontrą - po niej padł zwycięski gol dla Bruk Betu. Ogólnie Kapuadi podawał z 98 procentową skutecznością, to jedno najważniejsze podanie było jednak niecelne. Wygrał 10 z 24 pojedynków, 7 razy piłkę tracił, ale też 14 razy ją odzyskiwał, w tym 3 razy na połowie przeciwnika. Nota obniżona za ostatnią akcję.
Ruben Vinagre 3 (2,41) - Nie mamy zastrzeżeń do jego gry w ofensywie. W 13. minucie znakomicie dograł do Antonio Colaka w pole karne, ale ten za słabo uderzył głową. Niestety to co było na plus z przodu kasowały jego popisy w defensywie. Przy pierwszym golu dla Bruk Betu to on przegrał walkę o pozycję z Krzysztofem Kubicą, dał się wyprzedzić i krył rywala nie od strony piłki tylko pleców. Miał zdecydowanie gorsze warunki fizyczne od gracza z Niecieczy, ale nawet nie próbował mu przeszkadzać. W 73. minucie dogrywał z rzutu rożnego, Damian Hilbrycht wybił piłkę pod nogi Ermala Krasiqiego, który trafił do siatki. W 79. minucie pomylił się i w dobrej sytuacji był Damian Hilbrycht, ale na szczęście trafił w Steva Kapuadiego. W końcówce uderzał na bramkę, ale bramkarz zdołał odbić piłkę po jego strzale. Miał 60 procent udanych kontaktów z piłką, oddał 3 strzały na bramkę - 1 był celny. Podawał z 78 procentową skutecznością, dryblować aż 6 razy i za każdym razem z powodzeniem. Wygrał 22 z 31 pojedyneków z rywalami, tracił piłkę aż 16 razy w tym 4 razy na swojej połowie. Odzyskiwał futbolówkę 13 razy.
Juergen Elitim 2 (2,65) - Na początku meczu bardzo aktywny, duża wymienność pozycji, fajnie współpracował z Krasniqim. W 11. minucie dograł piłkę spod linii końcowej w pole karne do Kamila Piątkowskiego, ale ten nie trafił w bramkę. Dziesięć minut później ponownie dograł piłkę w pole karne, ale tym razem na minimalnym spalonym był Wojciech Urbański. Po stracie gola zaczął grać gorzej. Zaliczył koszmarną stratę w środku pola, po której z kontratakiem ruszył Morgan Fassbender. Przed przerwą dobrze dograł z rzutu wolnego na głowę Piątkowskiego, ale bramkarz poradził sobie z uderzeniem Kamila. Mógł schodzić do szatni z golem, ale w dobrej pozycji nie trafił w bramkę. Po przerwie w 53 minucie fatalnie stracił piłkę i zespół z opresji najpierw ratował Kacper Tobiasz, a po chwili poprzeczka po strzale Rafała Kurzawy. Grał jak na siebie dość nieodpowiedzialnie w środku pola, słusznie został zmieniony. Oddał 1 niecelny strzał, podawał z 77 procentową skutecznością, wygrał 8 z 15 pojedynków, aż 14 razy tracił piłkę, w tym 2 razy na własnej połowie.
Damian Szymański 3 (2,6) - Dość dyskretny występ. MIał tylko 56 kontaktów z piłką, z czego 43 były udane. Mógł lepiej zachować się przy pierwszym golu, ale razem ze Stevem Kapuadim skupili się na jednym piłkarzu zapominając o Krzysztofie Kubicy. Wygrał 8 z 12 pojedynków, 7 razy tracił posiadanie piłki, 1 na własnej połowie. Ale aż 10 razy odzyskał piłkę, w tym 5 razy na połowie rywala. Miał 5 przechwytów. Skupił się na grze defensywnej, rzadko włączał się do ataku. Czujny przy kontrach, dobrze zabezpieczał środek pola. Zszedł w 57. minucie.
Kacper Urbański 3 (3,71) - Po raz drugi zagrał w środku pola czyli tam, gdzie jest jego ulubiona pozycja. Miał kłopoty z twardo grającymi rywalami, przegrywał pojedynki fizyczne przez co tracił posiadanie piłki. W 14. minucie zagrał prostopadłe podanie w pole karne do Antonio Colaka, ale jego strzał został zablokowany. Takich prób było jednak mało, piłkarze gości wiedzieli jak wiele zależy w grze ofensywnej od Kacpra i robili co mogli, aby mu utrudnić każdy kontakt z piłką. Czasem był wręcz zaskoczony, że tak błyskawicznie ktoś do niego doskakuje po przyjęciu piłki. W 52. minucie uprzedził obrońców i uderzył głową po dograniu Wszołka, ale obok bramki. W 55. minucie po jego stracie sam na sam z Kacprem Tobiaszem znalazł się Maciej Ambrosiewicz. Po godzinie gry uderzał na bramkę, ale piłka odbiła się od rywala i nieznacznie minęła bramkę. Oddał 3 niecelne strzały, podawał z 79 procentową skutecznością, miał tylko 66 kontaktów z piłką, 42 z nich były udane, wygrał 9 z 20 pojedynków z rywalami, Tracił posiadanie piłki 10 razy, odzyskiwał posiadania 4 razy.
Ermal Krasniqi 5 (4,51) - Rozkręcał się wraz upływającym czasem. Miał swój udział w akcji, gdy strzelał na bramkę Piątkowski. Po stracie gola przeprowadził efektowną akcję zakończoną sprytnym podaniem w pole karne do Antoniego Colaka, ale ten nie zrozumiał jego intencji. Po przerwie coraz częściej próbował dryblować i dogrywać w pole karne. W 73 minucie po rzucie rożnym i wybiciu piłki przez Damiana Hilbrychta uderzył na bramkę. Futbolówka odbiła się od Gabriela Osika i wpadła do siatki. Brawa za decyzję, gol dał nadzieję, że trzy punkty są jeszcze możliwe. Po kilku minutach mógł mieć przypadkową asystę, ale Rajović nie spodziewał się, że piłka do niego dotrze. Potem popisał się dobrą akcja z zejściem do środka i wyłożeniem piłki Kacprowi Urbańskiemu, który trafił jednak w nogi rywala. W 78. minucie swój rajd zakończył uderzeniem nad poprzeczką. W 84 minucie dobrze dogrywał w pole karne do Milety Rajovcia, ale ten nie trafił w piłkę. W sumie miał 115 kontaktów z piłką, oddał 5 strzałów - 1 z nich był celny i zakończył się golem, podawał z 81 procentową skutecznością, dryblował 5 razy w tym 2 razy udanie. Wygrał 9 z 24 pojedynków z rywalami, aż 18 razy tracił posiadanie piłki i 7 razy je odzyskiwał.
Antonio Colak 2 (2,48) - Pokazywał się do gry, często cofał się na połowę boiska. Starał się rozgrywać piłkę, dostrzegać lepiej ustawionych kolegów. Ale nie zawsze podejmował dobre decyzje, czasem zbyt długo chciał futbolówkę przytrzymać i zwykle kończyło się to stratą. Mógł strzelić gola już w 13. minucie gdy dostał świetne podanie od Rubena Vinagre, ale główkował tak, że bramkarz gości w dość łatwy sposób wybronił uderzenie. Minutę później obrońcy zablokowali jego strzał z pola karnego. Był zaskoczony podaniami w pole karne czy od Ermala Karsniqiego czy Pawła Wszołka. Miał 32 kontakty z piłką, 13 z nich było udanych. Oddał 3 strzały na bramkę, 1 był celny. Raz dryblował - udanie. Wygrał 2 pojedynki z 6 stoczonych. Miał 2 przechwyty, 8 razy tracił posiadanie piłki. Niestety nie stanowił większego zagrożenia pod bramką przeciwnika.
Wojciech Urbański 3 (3,12) - Toczył twarde boje z przeciwnikami, czasem był wręcz taranowany, ale nie dał się wystraszyć, dawał sobie radę w wielu tych fizycznych pojedynkach. W 21. minucie ładnie wbiegł w pole karne i kierunkowo przyjął piłkę od Juergena Elitima, ale był na minimalnym spalonym. W 32. minucie uderzył z dystansu, dobra próba ale wybroniona przez bramkarza. W drugiej połowie grał mniej wyraźnie, opuścił boisko w 65. minucie. Był to bardzo nierówny występ Wojtka. Na 41 kontaktów z piłką udanych było 26. Podawał z 95 procentową skutecznością, wygrał 7 z 13 pojedynków, 3 razy dryblował, w tym 2 razy udanie. Miał 2 przechwyty, 4 razy tracił posiadanie piłki.
Rafał Augustyniak 2 (2,66) - Miał problemy od samego początku - jak przejął piłkę, to po chwili ją tracił, albo za daleko sobie futbolówkę wypuścił i też padała łupem przeciwnika. W doliczonym czasie gry nie popisał się z powrotem za Andrzejem Trubehą, był wolniejszy bez piłki niż piłkarz Bruk Betu z piłką. Miał 35 kontaktów z piłką, 26 z nich było udanych. Wygrał 7 z 13 pojedynków z rywalami, 5 razy tracił posiadanie piłki, miał 1 przechwyt.
Bartosz Kapustka 3 (2,5) - W 86. minucie uderzał zza pola karnego, ale jego strzał został zablokowany. Wcześniej dobrze dogrywał w pola karne do Pawła Wszołka, ale skończyło się tylko na wywalczeniu rzutu rożnego. Grał ostrożnie, nie ryzykował niekonwencjonalnych podań, był dość czytelny dla rywala. Oddał 1 niecelny strzał, podawał z 90 procentową skutecznością, wygrał 3 z 6 pojedynków, 2 razy tracił posiadanie piłki, 2 razy je odzyskał.
Mileta Rajović 2 (2,09) - Miał swoją szansę zaraz po wejściu, ale nie spodziewał się, że dotrze do niego piłka po kiksie Ermala Krasniqiego. Później już celowo Krasniqi zagrał mu bardzo dobrą piłkę, ten wyprzedził obrońcę ale nie trafił w futbolówkę. Miał jeszcze jedną okazję po przejęciu piłki przez Kubę Żewłakowa. Mógł podawać do lepiej ustawionego Krasniqiego, ale zdecydował się na strzał. Uderzenie było mocne, ale poradził sobie z nim bramkarz. Miał raptem 6 kontaktów z piłką w tym 2 udane. Oddał 1 celny strzał na bramkę, wykonał 1 podanie, było celne, stoczył 2 pojedynki, oba przegrał, raz piłkę stracił.
Jakub Żewłakow 3 (3,01) - Miał ważny przechwyt i podanie do Milety Rajovicia, którego uderzenie wybronił bramkarz. Oddał 1 niecelny strzał, podawał z 64 procentową skutecznością, 2 razy dryblował ale nie były to udane próby. Wygrał 1 z 6 pojedynków z rywalami, miał 2 przechwyty, 5 razy tracił posiadanie piłki.
Artur Jędrzejczyk grał za krótko aby go oceniać
Najlepszym piłkarzem meczu redaktorzy i Czytelnicy zgodnie wybrali strzelca gola, Ermala Krasniqiego.
Oceny zawodników

Ewa Pajor z kolejnym trofeum. Barcelona pokonuje Real i zdobywa Superpuchar...

Robert Lewandowski triumfuje po raz 13. Nagrody Piłki Nożnej

Gole Mbappe, bezradny Villarreal, Real liderem La Liga!

Matysik jednak wróci do Jagiellonii?

Maignan przedłuża kontrakt z AC Milan. 5,5 mln rocznie!

Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.