fot. Łukasz Gajowniczek

Paul Brennan: Hibernian czeka najważniejszy mecz w Europie od 50 lat

Redaktor Karol Tyniec

Karol Tyniec

Źródło: Legia.Net

21.08.2025 03:00

(akt. 21.08.2025 03:22)

– To będzie najważniejszy mecz Hibernian na europejskim podwórku od 50 lat. W latach 1940 – 1970 to był świetny zespół, ale w ostatnim półwieczu zdobyli tylko dwa trofea. W swojej długiej historii Hibs nigdy nie zakwalifikowali się do fazy grupowej europejskich rozgrywek – mówi nam szkocki ekspert telewizyjny Paul Brennan.

Jakim klubem jest Hibernian i jak oceniasz ich poczynania w ostatnich latach?

– Hibernian jest piątym pod względem wielkości klubem w Szkocji, ale regularnie nie spełnia pokładanych w nim oczekiwań. W Szkocji istnieje bardzo popularne powiedzenie „They Hibs it”. Używa się go, kiedy ktoś powinien sobie z czymś poradzić, ale mu to nie wychodzi.
W zeszłym sezonie Hibs do grudnia byli na dnie tabeli, a potem złapali świetną formę i stali się drużyną, którą bardzo trudno było pokonać.

Co sądzisz o ich obecnej formie?

– W tym sezonie zaskoczyli wszystkich, gdy udało im się doprowadzić do dogrywki z Midtjylland. W poprzedniej rundzie z Partizanem wykorzystali nieliczne szanse bramkowe oraz czerwoną kartkę rywali i wygrali pierwszy mecz w Belgradzie. W rewanżu w Edynburgu prawie to zaprzepaścili. Bramkarz Hibs, Jordan Smith (który jest ich słabym punktem), popełnił dwa błędy, które doprowadziły do wyrównania w dwumeczu. Moment później ponownie wyszli na prowadzenie, a Partizan znów dostał czerwoną kartkę, ale mimo to strzelił jeszcze gola w 95. minucie i doprowadził do dogrywki. Jednak zespół z Belgradu wyszedł na nią całkowicie wyczerpany i dzięki temu Hibs wygrali.

Jak oceniasz transfery Hibs, na jakich piłkarzy warto zwrócić uwagę?

– Trudno na tym etapie sezonu oceniać poszczególne transfery. Myślę, że warto wspomnieć o Joshu Milliganie, który przyszedł z Dundee w zeszłym miesiącu – to dobry zawodnik i już imponuje formą w Hibs. W niedzielę zdobył świetną bramkę. Innym wartym uwagi piłkarzem jest Grant Hanley, środkowy obrońca, który dołączył z Birmingham. To reprezentant Szkocji, ale nie jest jeszcze w formie meczowej. Być może nie zdąży się przygotować na mecze z Legią.

Jacy zawodnicy będą mocną stroną Hibs w meczu z Legią?

– Największą gwiazdą tej drużyny jest napastnik Kieron Bowie. Strzelił pięknego gola przeciwko Partizanowi i prawdopodobnie otrzyma powołanie do reprezentacji Szkocji. Ma tylko 22 lata, a wszyscy wierzą, że zrobi dużą karierę.

Ważnym ogniwem Hibs będzie także Martin Boyle, który jest najlepszym piłkarzem, jakiego ten klub miał w ostatnich 10 latach. To bardzo doświadczony gracz, który potrafi strzelać gole w ważnych meczach. Legia powinna na niego uważać.

Warto też zwrócić uwagę na skrzydłowego Elie Youana, który dobrze rozpoczął sezon. To techniczny zawodnik z dużą kontrolą nad piłką.
W meczu z Legią ważnymi postaciami będą również bliźniacy Chris i Nicky Cadden. Na szkockim podwórku to solidni gracze – nie są spektakularni, ale dobrze dośrodkowują i twardo walczą w pojedynkach.

A co będzie największą słabością tego zespołu?

– Największą słabością tego zespołu jest brak doświadczenia w takich meczach. W spotkaniach z Midtjylland i Partizanem fatalnie zarządzali grą. Prowadzili z drużyną grającą w osłabieniu w 95. minucie i mimo tego nie potrafili utrzymać piłki, przez co stracili gola.

Kto według ciebie jest faworytem tego meczu?

– Wszyscy tutaj spodziewają się, że Legia pokona Hibs. To będzie wielka niespodzianka, jeśli uda im się awansować. Wśród szkockich kibiców dalej żywe są wspomnienia meczu Legia – Celtic 6:1.

Komentarze (12)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.