fot. Marcin Szymczyk

Powrót legend i wielkie święto w Warszawie. Zakończył się jubileuszowy mecz z okazji 110- lecia klubu

Redaktor Antoni Przykorski

Antoni Przykorski

Źródło: Legia.Net

06.09.2026 16:00

(akt. 08.09.2026 14:36)

W niedzielę, 6 września o godzinie 16:00, na Stadionie Wojska Polskiego przy Łazienkowskiej rozpoczął się wyjątkowy mecz z okazji 110-lecia Legii Warszawa. W wydarzeniu uczestniczyło ponad 70 byłych zawodników stołecznego klubu, a od pierwszych chwil na stadionie panowała prawdziwie świąteczna atmosfera.

Obchody jubileuszu rozpoczęły się jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Na kibiców czekały spotkania z byłymi piłkarzami, liczne atrakcje w strefie przed stadionem oraz mobilne muzeum prezentujące najważniejsze pamiątki związane z historią Legii. Na murawie i telebimach nie zabrakło również wyjątkowej podróży przez 110 lat istnienia klubu. Archiwalne materiały wideo oraz wspomnienia komentowane przez Dariusza Szpakowskiego, Jerzego Engela i Stefana Szczepłka przypomniały najważniejsze momenty z dziejów Legii. Dodatkową atrakcją były opowieści przewodników, którzy przybliżali kibicom mniej znane historie i ciekawostki związane z klubem.

Połączenie meczu legend, historycznych materiałów, spotkań z byłymi piłkarzami oraz licznych atrakcji sprawiło, że uczestnicy mogli przeżyć prawdziwe święto Legii i w pełni poczuć wyjątkową atmosferę 110-lecia klubu

Mecz rozegrano w formule 3x30 minut, a naprzeciw siebie stanęły zespoły prowadzone przez dwie legendy Legii – Miroslava Radovicia i Leszka Pisza. Od pierwszego gwizdka nie brakowało efektownych akcji. Jako pierwszy błysnął Radović. Serb z łatwością poradził sobie z defensywą rywali i pewnym strzałem wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Chwilę później kibice mogli przenieść się wspomnieniami do czasów największych sukcesów Legii. Instynktem rasowego snajpera popisał się Nemanja Nikolić, który podwyższył prowadzenie swojej drużyny. Każde jego trafienie wywoływało ogromny aplauz.

Niewiele zabrakło, by jedną z najpiękniejszych bramek dnia zdobył Michał Kucharczyk. Były skrzydłowy efektownie tzw. krzyżakiem przelobował Arkadiusza Malarza, jednak sędzia Paweł Raczkowski dopatrzył się pozycji spalonej i gol nie został uznany. Choć zespół Radovicia od początku miał przewagę, drużyna Leszka Pisza z każdą minutą wyglądała coraz lepiej. W drugiej części pierwszej tercji stworzyła kilka składnych akcji, dzięki czemu spotkanie zrobiło się bardziej wyrównane. Na trybunach emocji również nie brakowało. Wśród gości obecni byli m.in. Jan Urban, Marek Papszun i Czesław Michniewicz, a kibice przez cały czas prowadzili głośny doping.

Jednym z najbardziej wyczekiwanych momentów był rzut karny wykonywany przez Artura Jędrzejczyka. Publiczność skandowała nazwisko kapitana Legii, ale jego potężny strzał zatrzymał się na poprzeczce. W bramce coraz pewniej spisywał się z kolei Malarz, który popisał się kilkoma efektownymi interwencjami. Chwilę później kibice owacyjnie przywitali Daniela Ljuboję, a niedługo po jego wejściu Jędrzejczyk w efektowny sposób minął bramkarza i zdobył pierwszego gola dla zespołu Pisza.

Ciepła, słoneczna pogoda tylko dodawała uroku temu wydarzeniu. Widok Kucharczyka wymieniającego podania z Ljuboją przywoływał wspomnienia mistrzowskich sezonów Legii. Organizatorzy zadbali również o atrakcje dla kibiców, którzy w przerwach mogli brać udział w konkursach, podczas gdy na boisku pojawiali się kolejni byli piłkarze stołecznego klubu. Dzięki szerokim kadrom obu zespołów tempo gry przez długi czas pozostawało zaskakująco wysokie.

Końcówka drugiej tercji przyniosła kolejne emocje. Łukasz Fabiański potwierdził swoją klasę, broniąc rzut karny wykonywany przez Justina Ljuboję – syna Daniela. Był to jeden z najbardziej efektownych momentów meczu. Podczas ostatniej przerwy zwycięzcy konkursów dla kibiców rywalizowali na specjalnie przygotowanym torze przeszkód, a po wznowieniu gry znów do głosu doszła drużyna Radovicia. Michał Hublik wykorzystał dobitkę i podwyższył wynik na 4:1, a chwilę później Nikolić skompletował hat-tricka, zdobywając piątą bramkę swojej drużyny.

Na murawie pojawił się również Roger Guerreiro wraz z synem, tworząc drugi – po rodzinie Ljubojów – duet ojciec–syn. Swoje piłkarskie umiejętności zaprezentował także rzecznik prasowy Legii Bartosz Zasławski, który pokazał, że regularne występy w Lidze Biznesowej nie poszły na marne.

Końcówka spotkania przyniosła jeszcze jedną nietypową historię. Kucharczyk spełnił swoje marzenie i na ostatni kwadrans stanął między słupkami. Najpierw niewiele zabrakło mu do obrony kapitalnej główki Cezarego Kucharskiego po rzucie rożnym, a chwilę później pewnie wyłapał dośrodkowanie, przypominając kibicom najlepsze interwencje Malarza. Przez niemal całe spotkanie w roli napastnika występował również Jędrzejczyk, który zaskakująco dobrze odnalazł się na tej pozycji.

Choć wynik przez większość meczu był pod kontrolą zespołu Radovicia, nikt na trybunach nie zwracał na niego większej uwagi. Najważniejsze były wspomnienia, spotkanie z legendami i atmosfera, która przez cały mecz przypominała największe święta przy Łazienkowskiej. Ostatecznie drużyna Radovicia zwyciężyła 5:2, a kibice opuszczali stadion z uśmiechami i poczuciem, że uczestniczyli w wyjątkowym wydarzeniu.


DRUŻYNA LESZKA PISZA Krzysztof Adamczyk, Jacek Bąk, Jacek Bednarz, Grzegorz Bronowicki, Marcin Burkhardt, Jacek Cyzio, Sylwester Czereszewski, Dariusz Dudek, Dariusz Dziekanowski, Łukasz Fabiański, Krzysztof Gawara, Krzysztof Iwanicki, Tomasz Jarzębowski, Artur Jędrzejczyk, Marek Jóźwiak, Wojciech Kowalczyk, Juliusz Kruszankin, Dariusz Kubicki, Cezary Kucharski, Grzegorz Lewandowski, Igor Lewczuk, Andrzej Łatka, Arkadiusz Malarz, Marcin Mięciel, Maciej Murawski, Mariusz Piekarski, Leszek Pisz, Jerzy Podbrożny, Andrzej Sikorski, Marcin Smoliński, Tomasz Sokołowski I, Tomasz Sokołowski II, Łukasz Surma, Grzegorz Szamotulski, Maciej Śliwowski, Jakub Wawrzyniak, Piotr Włodarczyk, Radosław Wróblewski.

DRUŻYNA MIROSLAVA RADOVICIA Domagoj Antolić, Ariel Borysiuk, Łukasz Broź, Takesure Chinyama, Dickson Choto, Edson, Janusz Gol, Walerian Gwilia, Roger Guerreiro, Michal Hubnik, Tomasz Jodłowiec, Tomasz Kiełbowicz, Michał Kopczyński, Michał Kucharczyk, Dusan Kuciak, Pance Kumbev, Daniel Łukasik, Nemanja Nikolić, Vadis Odidja-Ofoe, Michał Pazdan, Tomas Pekhart, Mirko Poledica, Miroslav Radović, Maciej Rybus, Jakub Rzeźniczak, Marek Saganowski, Radostin Stanev, Stanko Svitlica, Marko Vesović, Ivica Vrdoljak, Michał Żyro.

Komentarze (142)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.