
Radomiak Radom – Legia Warszawa: Na trybunach przyjaźń, na boisku walka
13.03.2026 07:00
(akt. 13.03.2026 02:00)
Legioniści mają serię pięciu meczów bez porażki (dwie wygrane domowe, trzy remisy) i w ich grze w końcu coś drgnęło. Na razie nie przełożyło się to na miejsce w tabeli (obecnie 16.), ale jeśli Wojskowi podtrzymają rytm, to niebawem opuszczą strefę spadkową (punkt straty) – i nie na dobę, do czego doszło dwa razy w 2026 roku, tylko na dłużej, być może na stałe.
– Do końca sezonu zostało jeszcze dziesięć kolejek, czyli trzydzieści punktów do zdobycia. Patrząc na tabelę, widać ogromny ścisk. Jedna wygrana potrafi bardzo dużo zmienić, a jedna porażka również może spowodować przesunięcia. To wszystko się cały czas tasuje. My musimy patrzeć przede wszystkim na siebie. Jeżeli będziemy punktować, to wyjdziemy z tej strefy i na koniec sezonu będziemy bezpieczni – opowiadał trener Legii, Marek Papszun.
Ostatnio warszawiacy wygrali 1:0 z Cracovią po golu Milety Rajovicia, który wreszcie się przełamał. Teraz zmierzą się na wyjeździe z Radomiakiem, który zajmuje 10. pozycję w Ekstraklasie (32 punkty; po 8 zwycięstw, remisów i porażek) i jest świeżo po zmianie trenera. Klub z Radomia opuścił były szkoleniowiec Legii, Goncalo Feio którego zastąpił dotychczasowy asystent, Kiko Ramirez.
– Radomiak jest klubem bardzo medialnym i często pojawia się wokół niego dużo informacji. Natomiast w kontekście meczu nie ma to dla nas większego znaczenia. Zawodnicy wyjdą na boisko i będą chcieli wygrać, bo mają ku temu narzędzia. Ten zespół już wcześniej pokazywał, w jaki sposób chce grać i co chce robić na boisku. Myślę, że w tak krótkim czasie trudno spodziewać się wielkich zmian. Być może pojawią się jakieś roszady personalne, bo kadra jest mocna i możliwości wyboru są duże. Spodziewamy się trudnego meczu. Wiemy też, że murawa w Radomiu nie jest w najlepszym stanie, a dla dwóch drużyn, które lubią grać w piłkę, może to być utrudnienie. Warunki będą jednak takie same dla obu zespołów, więc musimy być gotowi na grę w takich realiach – mówił Papszun.
Sytuacja kadrowa Legii się poprawia. Do zdrowia wrócili Paweł Wszołek (po urazie mięśnia dwugłowego), Henrique Arreiol i Jakub Żewłakow. Wypadł z kolei Antonio Colak, który doznał kontuzji przeciwko Cracovii. Wciąż pauzuje Ruben Vinagre, który ma problemy z mięśniem przywodziciela. Jak może wyglądać wyjściowy skład Wojskowych na 41. spotkanie o stawkę w sezonie? W bramce stanie Otto Hindrich. Trzyosobowy blok defensywny stworzą Kamil Piątkowski, Rafał Augustyniak i Radovan Pankov. Na wahadłach zagrają Kacper Chodyna i Patryk Kun. W środku pola znajdzie się miejsce dla Juergena Elitima i Bartosza Kapustki. Role "dziesiątek" będą pełnić Wahan Biczachczjan oraz Kacper Urbański, a w ataku pojawi się Rajović.
Radomiak ma mieszany sezon. Zaczął rozgrywki jako lider, po 8 kolejkach był tuż nad strefą spadkową, a potem zbliżył się do podium. Potrafił wysoko wygrać z Pogonią Szczecin (5:1), Cracovią (3:0) czy Górnikiem Zabrze (4:0), ale w tym roku pokonał tylko jednego z sześciu rywali. W miniony weekend przegrał u siebie 0:1 z GKS-em Katowice. Piątkowy mecz z Legią będzie dla Ramireza pierwszym w roli trenera Zielonych.
– Utrzymaliśmy ten sam plan treningowy (po odejściu Goncalo Feio – red.). Wprowadziliśmy nowe rzeczy, ale na tę chwilę nie czuję potrzeby, by mieszać w zespole, który jest bardzo dobrze przygotowany. Taktyka na mecz z Legią też się raczej nie zmieni, ponieważ mieliśmy w zasadzie dwie jednostki – w tak krótkim czasie nie można wprowadzać zbyt wielu zmian. Skupiliśmy się na aspekcie mentalnym, który jest bardzo istotny. Legia jest w dole tabeli, ale to dalej Legia, która ma wielkich piłkarzy. Szanujemy ją, tak jak każdego przeciwnika, z którym gramy – wyjaśnił Ramirez.
W zimowym oknie do Radomiaka trafili Salifou Soumah (Malmoe FF) oraz były piłkarz Legii, Luquinhas(CD Santa Clara). Radom opuścili Capita, Depu (Young Africans SC), Guilherme Zimovski (AO Egaleo) i Krystian Harciński (Stal Stalowa Wola). W kadrze Zielonych, oprócz Luquinhasa, jest trzech zawodników z przeszłością przy Łazienkowskiej. To Rafał Wolski, Jan Grzesik i Mateusz Cichocki.
Mecz 25. kolejki Ekstraklasy, który poprowadzi Piotr Lasyk (Bytom), odbędzie się w piątek, 13 marca (godz. 20:30), w Radomiu. Transmisja w CANAL+, CANAL+ SPORT 3, CANAL+ SPORT oraz CANAL+ 4K. Redakcja Legia.Net przeprowadzi relację tekstową na żywo. Po zakończeniu spotkania zapraszamy do zapoznania się z naszymi materiałami.
PRZYPUSZCZALNE SKŁADY:
RADOMIAK: Majchrowicz – Wilson-Esbrand, Dieguez, Ouattara, Kingue – Donis, Lopes, Baro, Luquinhas, Grzesik – Maurides.
LEGIA: Hindrich – Piątkowski, Augustyniak, Pankov – Chodyna, Kapustka, Elitim, Kun – Biczachczjan, Rajović, K. Urbański
Newsy transferowe można znaleźć TU, tematy związane z Ekstraklasą są TUTAJ.

Cztery finały, zero trofeów - to bilans Ronaldo w Al-Nassr

Górnik Łęczna żegna się z I ligą po bolesnej porażce z Odrą Opole

Mohamed Salah ostro o Liverpoolu: „Tak nie może wyglądać ten klub”

Lech mistrzem drugi raz z rzędu. Dziesiąty tytuł Kolejorza

Goncalo Feio spadł z Tondelą



Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.