Motor Lublin - Legia Warszawa 3:0
fot. Marcin Szymczyk

Rafał Rostkowski: Gol dla Motoru był prawidłowy

Redaktor Marcin Szymczyk

Marcin Szymczyk

Źródło: TVP Sport

02.09.2026 13:30

(akt. 02.09.2026 13:33)

W 55. minucie błąd popełnił bramkarz Legii, Otto Hindrich. Wyszedł do górnej piłki zagranej w pole karne, ale minął się z nią i zderzył z Karolem Czubakiem. Sędzia Piotr Lasyk dopatrzył się przewinienia napastnika Motoru i gola nie uznał, decyzją z boiska podtrzymał po analizie VAR.

- Zdziwieni są chyba wszyscy. Nie tylko widzowie, nie tylko kibice - środowisko sędziowskie też jest zdziwione, bo jest to po prostu błąd. Jeżeli ktokolwiek w tej sytuacji faulował, to albo Rafał Augustyniak, który przytrzymał Karola Czubaka za koszulkę, próbując go zatrzymać na murawie, utrudniając mu zagranie piłki głową. I ewentualnie bramkarz, który zaryzykował, wyskoczył do góry, wskoczył na plecy Augustyniaka i Karola Czubaka. No i w wyniku tego kontaktu zainicjowanego przez bramkarza. piąstkował piłkę w sposób nieudany. Jeżeli ktokolwiek faulował, to któryś z zawodników Legii albo obaj. Gol powinien być uznany. Jest to zdumiewający błąd. Całe szczęście dla sędziów, całe szczęście dla Motoru, że gospodarze byli dużo lepsi i ten wynik, ich zwycięstwo, nie było zagrożone. Natomiast natomiast mielibyśmy mega skandal, gdyby gdyby ta bramka miała decydować o losach awansu - ocenił na łamach TVP Sport były sędzia, Rafał Rostkowski

Komentarze (27)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.