Matej Rodin

Raport rywala: Defensywa jest największą słabością Lechii

Redaktor Karol Tyniec

Karol Tyniec

Źródło: Legia.Net

17.05.2026 10:00

(akt. 17.05.2026 10:03)

- Lechia musi zaatakować Legię. Jesteśmy pod kreską, więc wygrana to obowiązek, by utrzymać się w lidze. Stołeczna drużyna na pewno też będzie chciała zaskoczyć gospodarzy, bo chęć walki o jak najwyższe miejsce jak wiemy jest spora - mówi nam Tomasz Hatta dziennikarz Igol.pl zajmujący się tematyką Lechii Gdańsk.

Jak wygląda obecnie sprawa -5 punktów?

- Nie ma co się łudzić w tym temacie. Zwrotu bądź zawieszenia punktów nie będzie. To był sztucznie nakręcony temat, gdy rzekomo Paolo Urfer był pewny cofnięcia kary. Kara zatem zostaje.

Jak oceniasz postawę Lechii w ostatnich meczach? Jak to się stało, że z drużyny, która mogła celować w puchary Lechia tak uwikłała się w walkę o utrzymanie?

- To złożony temat. Urazy Bobcka i Meny zachwiały drużyną, a gdy już obaj wrócili to nie wszystko działa tak, jak miało to miejsce wcześniej. Do tego dochodzi też fatalna forma Cirkovicia i przez to wszystko cała ofensywa kuleje. Odżył ostatnio trochę Mena, więc jest to jakiś punkt zaczepienia. Dodatkowo wróciła mocno zachwiana defensywa, w której szczególnie zawodzi Matej Rodin. Potrzebujemy powrotu jego formy w tych dwóch ostatnich meczach.

Jakiego składu i podejścia taktycznego możemy się spodziewać ze strony trenera Carvera?

- Skład będzie zapewne w 90% ten sam jak ostatnio. Być może znowu dojdzie do zmiany na prawej obronie, dodatkowo otwarta zostaje pozycja dziesiątki. Dobrą zmianę z Widzewem dał Neugebauer, więc może zostanie wynagrodzony podstawowym składem. Niepewny jest za to występ Cirkovicia, który walczy z czasem. A podejście taktyczne? Ofensywna gra. Tu nie ma wątpliwości.

Kto jest obecnie najbardziej wyróżniającym się piłkarzem w Lechii?

- Obecnie naszym liderem jest Iwan Żelizko. I nie jest to zaskoczeniem, bo to świetny piłkarz i najlepsza szóstka w lidze. Raczej nie powiedziałem tu nic kontrowersyjnego.

 W razie ew. spadku Lechii jakimi piłkarzami według ciebie powinna zainteresować się Legia?

- Dobrze wiemy, że w sytuacji finansowej Legii nawet w przypadku spadku trudno będzie wyjąć od nas któregoś z liderów. Ale Żelizko to na pewno ktoś, kogo warto mieć na radarze.

Gdzie widzisz największe słabości Lechii, które Legia może wykorzystać?

- Defensywa jest naszą największą słabością. To jest dla mnie niepojęte, jak mocno się ona posypała w ostatnich meczach. Owszem, jesienią wielokrotnie były tam problemy i przez to mamy tyle goli straconych. Później jednak było widać poprawę, a teraz znowu jest chaos. Nie pomaga również Alex Paulsen, który rzadko wybroni coś "extra".

 Co jest najmocniejszą stroną Lechii, czego Legia musi się obawiać?

- Na pewno nie można lekceważyć duetu Mena - Bobcek, bo nie raz udowodnił wielką jakość. W końcu jakiś mecz musi im zaskoczyć. Poza tym oczywiście Żelizko może sprawić duże problemy strzałami z daleka. Wszyscy znają jego atut, a i tak potrafi nadal robić z tego pożytek

Jak wygląda sytuacja kadrowa w drużynie?

- Niedostępni są na pewno Kurminowski, Mavraj i Wjunnyk. A tak jak wyżej wspomniałem, Cirković walczy z czasem. Serb gra fatalnie, ale na pewno lepiej mieć tę opcję, niż stracić kolejnego zawodnika. Wszyscy wiemy jak "szeroką" kadrę mamy.

Kto jest twoim faworytem?

- Nie widzę faworyta. Lechia u siebie z Legią potrafiła wygrywać i musi w końcu pokazać charakter. Legia za to nadal jest dla mnie niewiadomą. Okej, utrzymanie ma, ale nawet mecz z Bruk-Betem pokazał, że tam ciągle wiele się nie zgadza. No ale zgadzać się miały wyniki, pamiętając sytuację przed przyjściem Marka Papszuna.

Komentarze (8)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.