Zagłębie Lubin - Legia Warszawa 0:3 Sergio Barcia
fot. Marcin Szymczyk

Raporty z wypożyczeń: Świetny sezon Barcii

Redaktor Karol Tyniec

Karol Tyniec

Źródło: Legia.Net

25.03.2026 18:45

(akt. 25.03.2026 22:01)

Sergio Barcia do Legii Warszawa trafił niespełna dwa lata temu, jednak przez zbyt dużą konkurencję na linii obrony nie udało mu się przebić na stałe do pierwszego składu. Z tego powodu Hiszpan w ostatnim letnim okienku transferowym zdecydował się odejść z Warszawy do UD Las Palmas na zasadzie rocznego wypożyczenia z opcją wykupu. Przy okazji przerwy reprezentacyjnej postanowiliśmy sprawdzić, jak dotychczas radził sobie piłkarz Legii.

Wypożyczenie do Las Palmas

Barcia do Legii Warszawa trafił w sierpniu 2024 roku za kwotę 500 tys. euro. Hiszpan z początku dość regularnie pojawiał się w pierwszym składzie, pokazując się z dobrej strony, jednak z czasem stracił swoje miejsce na rzecz innych obrońców. Jednym z powodów tego była kontuzja stawu skokowego, której Barcia doznał we wrześniowym meczu z Rakowem. Kontuzja wykluczyła Hiszpana z gry na dwa miesiące. Po powrocie Barcia nie pokazywał się z tak dobrej strony - najczęściej popełniał błędy przy wyprowadzaniu piłki, co w Hiszpanii było uważane za jego mocną stronę.

Po powrocie do gry Hiszpan dostał parę szans na grę. Ostatnią otrzymał 22 lutego w spotkaniu z Radomiakiem, które Legia przegrała 1:3. Od tego spotkania obrońca nie podniósł się z ławki. Latem, gdy do klubu sprowadzono Kamila Piątkowskiego, stało się jasne, że Hiszpan spadł jeszcze niżej w hierarchii, przez co lepiej dla niego będzie odejść z klubu. Ostatecznie zdecydowano się na wypożyczenie do spadkowicza w LaLiga2 - Las Palmas. Hiszpański klub zawarł w umowie wypożyczenia opcję wykupu gracza Legii.

Gra w Las Palmas

- Po spadku w zeszłym roku doszło do kilku odejść w formacji defensywnej. Las Palmas potrzebowało solidnego środkowego obrońcy z doświadczeniem na tym poziomie i znalazło go w Sergio Barcii, którym interesowali się już wcześniej, zanim trafił do Legii Warszawa - mówi nam o powodach wypożyczenia Barcii Sergio Delgado, dziennikarz udlaspalmas.net.

Po przybyciu do Las Palmas rywalem Barcii do pierwszego składu był reprezentant Hiszpanii U-21, Juanma Herzog. Piłkarz Legii jednak dość szybko okazał się lepszy od swojego rywala i wszedł na stałe do pierwszej jedenastki hiszpańskiego drugoligowca. Tak w listopadzie o formie Barcii pisała „Marca”:

- Największym odkryciem w zespole z Wysp Kanaryjskich jest Sergio Barcia. Galisyjczyk rozegrał wszystkie minuty w lidze i ugruntował swoją pozycję jako lider defensywy najmniej tracącej bramki w całych rozgrywkach. Z 18 przechwytami jest liderem drużyny w defensywie. Wyróżnia się także grą nogami - jest nie tylko zawodnikiem, który wykonuje najwięcej podań w swoim zespole (864), ale również, z liczbą 783, piłkarzem z największą liczbą celnych podań w całej lidze.

Barcia nie zwolnił tempa i po dziś dzień nie opuścił pierwszego składu Las Palmas. W dotychczasowym sezonie zagrał w 29 spotkaniach, notując łącznie ponad 2500 minut. Jego drużyna dalej jest zespołem, który stracił najmniej goli w całej lidze.

Plusy i minusy

Delgado, mówiąc o plusach Barcii, podkreślał jego stałą, dobrą formę, dzięki czemu stał się liderem defensywy drużyny z Wysp Kanaryjskich:

- Najbardziej wyróżnia go żelazna regularność. Barcia jest od początku ważnym zawodnikiem w naszej drużynie. Jego występy są znakomite - można powiedzieć, że nawet lepsze, niż początkowo oczekiwano. W styczniu i lutym (podobnie jak u całej drużyny) jego forma nieco spadła, ale w ostatnich dwóch meczach wrócił do swojej najlepszej dyspozycji.

Podobne zdanie na temat zalet Barcii ma Pablo Herrera, dziennikarz „AS”. Herrera wyróżnił Barcię za jego wysoką skuteczność w wygrywaniu pojedynków i umiejętność podejmowania dobrych decyzji:

– Barcia wygrywa większość pojedynków. Bardzo dobrze radzi sobie fizycznie i w powietrzu, ale ogromny postęp zrobił również w grze piłką przy nodze. Podejmuje dobre decyzje, wychodząc ze swojej pozycji, i jest bardzo zdecydowany w swoich działaniach.

Głównym mankamentem w grze Barcii jest gra 1 na 1, gdy znajduje się poza własną pozycją. Jak mówi nam Herrera, wtedy prawy obrońca Viti przechodzi do ataku, przez co Barcia musi zabezpieczać jego strefę i ma z tym problemy. Poza tym obaj dziennikarze nie znaleźli żadnych poważniejszych uchybień, co podkreśla Delgado:

- To bardzo kompletny zawodnik i trudno wskazać wyraźne słabości. W kontekście stylu gry Las Palmas jego najsłabszym elementem są podania i kontrola piłki — nie dlatego, że są złe, ale dlatego, że otaczają go piłkarze, których technika jest na wysokim poziomie, a styl zespołu stawia wysokie wymagania w tym aspekcie. Mimo tych kwestii Barcia i tak dobrze się zaadaptował, więc nie powiedziałbym, że stanowią one poważny problem - mówi Delgado.

Podsumowując plusy i minusy Barcii z ostatnich miesięcy gry dla Las Palmas, widzimy piłkarza, który ewidentnie odnalazł swoje miejsce na ziemi. Delgado i Herrera podkreślają ogromne znaczenie Hiszpana dla drużyny. Wypożyczony z Legii gracz jest liderem obrony Las Palmas i jednym z architektów tego, że drużyna z Wysp Kanaryjskich zajmuje wysokie 5. miejsce, a także ma najmniej straconych bramek - tylko 24. Obaj panowie zgodnie uważają, że Barcia stał się nieformalnym kapitanem Las Palmas. W czasie meczu zawsze ma motywować, instruować i korygować innych piłkarzy. Sam Sergio Barcia podkreśla, że czuje się świetnie w Las Palmas i nie chce stąd odchodzić:

- Miałem kilka ofert, ale zawsze jasno dawałem do zrozumienia, że chcę trafić właśnie do UD Las Palmas. Rozmawialiśmy już miesiąc temu. UD to klub, co do którego byłem pewien, że chcę w nim być. Możemy sobie pomóc. Chcę być częścią sukcesu UD - mówił w listopadzie Barcia.

Odejście praktycznie przesądzone

Patrząc na świetną postawę Barcii, kwestia wykupu Hiszpana staje się bardzo prawdopodobna. Według wcześniejszych informacji oraz informacji przekazanych przez Herrerę kwota wykupu Hiszpana to 1,5 mln euro. Według słów Herrery Las Palmas nie ma wątpliwości co do wykupu piłkarza Legii:

- Jeśli Las Palmas awansuje do pierwszej ligi, transfer będzie niemal pewny. Ale nawet bez awansu klub jest gotowy zainwestować 1,5 mln euro w Barcię. Moim zdaniem Barcia ma bardzo duże szanse na transfer definitywny i byłaby to bardzo dobra decyzja dla naszego klubu. Myślę też, że obie strony będą zadowolone.

Trochę bardziej pragmatyczne spojrzenie ma Delgado, który mówi nam, że transfer nie jest przesądzony, bo według informacji, które usłyszał, w klubie panują obawy, czy Barcia to piłkarz gotowy na LaLigę. Mimo to dziennikarz udlaspalmas.net również uważa, że zawodnik powinien zostać wykupiony:

- Moim zdaniem powinni go wykupić niezależnie od tego, czy będą grać w pierwszej, czy drugiej lidze. Rozumiem jednak obawy, szczególnie jeśli awansują i pojawia się pytanie, czy Barcia prezentuję wystarczjący na La Ligę poziom. Ja uważam, że tak i że klub powinien go wykupić.

Obecnie Las Palmas z dorobkiem 51 punktów zajmuje piąte miejsce tabeli LaLiga2. System drugiego poziomu ligowego w Hiszpanii zakłada bezpośredni awans dwóch pierwszych drużyn i udział zespołów od 3. do 6. miejsca w barażach. Zespół Barcii ma do rozegrania jeszcze 11 spotkań, w których sytuacja może się zmienić w różny sposób.

Na obecną chwilę jednak wszystkie znaki wskazują, że Barcia po sezonie opuści szeregi warszawskiej drużyny, która zarobi na tym transferze 1,5 mln euro. Obecnie finanse Legii są w bardzo kiepskim stanie. Sytuacji nie poprawi to, że Legia najprawdopodobniej nie zagra w europejskich pucharach w następnym sezonie. 1,5 mln euro za Barcię będzie dla Wojskowych ważnym zastrzykiem przed zbliżającymi się wyzwaniami podczas letniego okienka transferowego.

 

Statystyki zawodnika (sezon) dostarczony przez Superscore

Komentarze (27)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.