fot. Marcin Szymczyk

Remis z liderem

Redaktor Michał Kocaj

Michał Kocaj

Źródło: Legia.Net

01.03.2026 13:55

(akt. 03.03.2026 18:17)

Legia Warszawa zremisowała na wyjeździe 2:2 z liderującą Jagiellonią Białystok w 23. kolejce Ekstraklasy. Gospodarze prowadzili 2:0 od 22. minuty, a Wojskowi doprowadzili do wyrównania po samobójczych golach.
PKO Ekstraklasa 2025/2026 - Kolejka 23
Jagiellonia BiałystokJagiellonia Białystok
2 2

(2:1)

Legia WarszawaLegia Warszawa
01-03-2026 14:45 Białystok
Karol Arys Canal+Sport 3
17'
22'
45'
46'
56'
56'
70'
73'
74'
85'
90'
90'
Centrum meczowe
Jagiellonia BiałystokLegia Warszawa
  • 50. Sławomir Abramowicz

  • 15. Norbert Wojtuszek

  • 13. Bernardo Vital

    46'
  • 44. Apostolos Konstantopoulos

  • 23. Guilherme Montoia

    56'
  • 11. Jesus Imaz

    85'
  • 31. Leon Flach

    73'
  • 86. Bartosz Mazurek

  • 7. Alejandro Pozo

    85'
  • 10. Afimico Pululu

  • 77. Kajetan Szmyt

Rezerwy

  • 66. Adrian Damasiewicz

  • 4. Yuki Kobayashi

  • 8. Dawid Drachal

    73'
  • 9. Dimitris Rallis

    85'
  • 14. Samed Bazdar

    85'
  • 17. Youssuf Sylla

  • 27. Bartłomiej Wdowik

    56'
  • 70. Andy Pelmard

    46'
  • 80. Zachary Zalewski

  • 85. Eryk Kozłowski

Początek spotkania mógł przynieść prawdziwe trzęsienie ziemi. Już w 4. minucie sędzia Karol Arys podyktował rzut karny dla gospodarzy po faulu Otto Hindricha na Kajetanie Szmycie. Na szczęście dla Wojskowych, analiza VAR wykazała, że 23-latek podczas przyjmowania futbolówki pomagał sobie ręką, w związku z czym arbiter odwołał swoją decyzję.

Ta sytuacja zadziałała na piłkarzy Legii otrzeźwiająco. W kolejnych fragmentach meczu podopieczni Marka Papszuna przejęli inicjatywę, narzucając Dumie Podlasia swój styl gry. Największym atutem warszawiaków po raz kolejny był niezwykle skuteczny i zdyscyplinowany pressing, który regularnie zmuszał rywali do błędów.

Mimo optycznej przewagi gości, to Jagiellonia jako pierwsza zadała cios. W 17. minucie przed polem karnym piłkę opanował Leon Flach i oddał na tyle precyzyjny strzał, że Hindrich nie miał absolutnie żadnych szans na skuteczną interwencję.

Obraz gry po utracie bramki nie uległ większej zmianie – przyjezdni wciąż przeważali i kreowali kolejne okazje. Dominacja ta okazała się jednak jałowa, co bezlitośnie wykorzystali gospodarze. Zaledwie pięć minut później Afimico Pululu zachował najwięcej sprytu w polu karnym, wykorzystał błąd Hindricha i podwyższył prowadzenie na 2:0.

Legioniści próbowali odpowiedzieć, lecz w ich poczynaniach brakowało dokładności oraz konkretnego pomysłu na sforsowanie defensywy rywala. W 35. minucie Jagiellonia mogła w zasadzie zamknąć mecz. Na szczęście dla warszawiaków, Hindrich najpierw popisał się świetną paradą przy strzale Bartosza Mazurka z dystansu, a chwilę później futbolówka po uderzeniu głową Pululu zatrzymała się na poprzeczce.

W 45. minucie legioniści w końcu dopięli swego i znaleźli sposób na pokonanie Sławomira Abramowicza. Nadzieję w serca kibiców gości wlał rzut wolny – po precyzyjnym dośrodkowaniu Kacpra Chodyny, niefortunną interwencję zaliczył Bernardo Vital, który pechowo skierował futbolówkę do własnej bramki. Trzy minuty później arbiter zagwizdał po raz ostatni w tej części gry. Piłkarze schodzili na przerwę przy wyniku 2:1 dla gospodarzy.

Od pierwszego gwizdka po przerwie obie ekipy narzuciły bardzo wysokie tempo. Najpierw groźnie zaatakowała Jagiellonia, ale chwilę później to Legia była o centymetry od doprowadzenia do remisu. W 51. minucie, po precyzyjnym dośrodkowaniu Chodyny, do piłki dopadł Mileta Rajović, jednak jego strzał zatrzymał się jedynie na słupku.

Legioniści poczuli krew i na kilka minut całkowicie zdominowali gospodarzy, spychając Dumę Podlasia pod własną szesnastkę. Ofensywne nastawienie przyniosło skutek w 56. minucie. Po zgraniu głową przez Radovana Pankova, w polu karnym Abramowicza doszło do ogromnego zamieszania, w którym fatalnie odnalazł się Flach. Gracz gospodarzy, próbując interweniować, niefortunnie skierował futbolówkę do własnej bramki, fundując swojej drużynie drugiego gola samobójczego w tym meczu.

Bramka wyrównująca podziałała na podopiecznych Adriana Siemieńca jak kubeł zimnej wody. Gra się zaostrzyła i wyrównała, a obie strony szukały swoich szans w kontratakach. W 69. minucie Rajović mógł stać się bohaterem Warszawy, mając na nodze piłkę meczową. Napastnik Legii w decydującym momencie, zamiast w stronę bramki, uderzył... we własną drugą nogę.

W końcowych fragmentach spotkania legioniści regularnie gościli pod polem karnym rywali, kreując kolejne groźne sytuacje. Defensywa Dumy Podlasia nie dała się już jednak złamać. Mimo ambitnych prób z obu stron, żadna z drużyn nie zdołała zadać decydującego ciosu. Mecz zakończył się wynikiem 2:2.

23. KOLEJKA EKSTRAKLASy: JAGIELLONIA BIAŁYSTOK – LEGIA WARSZAWA 2:2 (2:1)
Flach (17. min), Pululu (22. min) – Vital (45. min – sam.), Flach (56. min – sam.)

ŻÓŁTA KARTKA: Konstantopoulos

JAGIELLONIA: Abramowicz – Wojtuszek, Vital (46' Pelmard), Konstantopoulos, Montoia (56' Wdowik) – Imaz (85' Rallis), Flach (73' Drachal), Mazurek, Pozo (85' Bazdar) – Pululu, Szmyt

LEGIA: Hindrich – Piątkowski, Augustyniak, Pankov – Chodyna, Kapustka (70' W. Urbański), Elitim, Biczachczjan (70' K. Urbański), Kun – Rajović (74' Colak), Adamski (90' Krasniqi)

Newsy transferowe można znaleźć TU, tematy związane z Ekstraklasą są TUTAJ.

Komentarze (2007)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.