Rezerwy: Porażka w Łodzi

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

14-04-2018 / 21:10

(akt. 02-12-2018 / 11:30)

Rezerwy Legii Warszawa przegrały w Łodzi 2:3 z Widzewem w ramach spotkania I grupy trzeciej ligi. Dwie bramki dla stołecznej ekipy zdobył Robert Bartczak. Trafienia dla gospodarzy zanotowali Mateusz Michalski, Robert Demjan, a także Dario Kristo.

Fotoreportaż z meczu (fot. Marlena Penc)

 

Motywacji w obu obozach nie brakowało. Każdy zawodnik zdawał sobie sprawę ze specyfiki sobotniego spotkania. Legijna młodzież właśnie w takich spotkaniach jak z Widzewem, przy pełnych trybunach, może zbierać doświadczenie. W mecz znacznie lepiej weszli jednak Widzewiacy, którzy już w trzeciej minucie prowadzili. Wszystko za sprawą Mateusza Michalskiego, który w polu karnym uciekł Konradowi Matuszewskiemu i z bliska pokonał Vjaceslavsa Kudrjavcevsa. Siedem minut później odpowiedział jednak lider i najrówniej grają piłkarz rezerw, Robert Bartczak. Zawodnik trenującyz pierwszym zespołem "przełożył" rywala, a po chwili pokonał Macieja Humerskiego.

 

Rezerwy stołecznego klubu rozgrywały w Łodzi dobrą pierwszą połowę, choć do szatni warszawiacy schodzili na przerwę przegrywając.Wszystko za sprawą tragicznego w skutkach błędu bramkarza legionistów, który po dośrodkowaniu widzewiaków, wypuścił piłkę z rąk. Obok golkipera stał Robert Demjan, który tylko wkopał futbolówkę do siatki. Legioniści nie byli w stanie szybko odpowiedzieć, choć okazję miał m.in. Michał Góral. Tuż po wznowieniu gry, łodzianie prowadzili już 3:1 po uderzeniu głową Dario Kristo, który wykorzystał dogranie z narożnika boiska.

 

W drugiej połowie warszawiacy zbyt często faulowali rywali w bocznych sektorach boiska. Widzewiacy mieli mnóstwo okazji po stałych fragmentach gry, lecz dobrze spisywała się warszawska defensywa. W 73. minucie legioniści otrzymali rzut karny. Do piłki podszedł Robert Bartczak, który wygrał pojedynek z Humerskim. Legia nie zdołała odrobić strat i choć walczyła do końca, przegrała w Łodzi 2:3. 

Widzew Łódź - Legia II Warszawa 3:2 (2:1)
Michalski (3. min.), Demjan (25. min.), Kristo (49. min.) - Bartczak (10. min., 73. min. - k.)

 

Legia II: Kudrjavcevs - Kudrjavcevs - Pietrzyk, Bondarenko (60' Cichocki), Najemski (84' Aftyka), Matuszewski - Karbownik (71' Gęsior) - Orlik (66' Orilik), Kwietniewski, Praszelik, Bartczak - Góral.

Komentarze (13)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

~Kos
  • 0
do '" jano"-popieram w 100 %
~Julia696969
  • 0
W sobotę więcej osób oglądało rezerwy Legii (18 tys. widzów na Widzewie Łódź) niż Legię u siebie (13 tys. widzów).
~Lanista88
  • 0
Mecz rezerw Legii grającej w III lidze z łódzkim Widzewem z trybun obserwowało więcej kibiców niż spotkanie pierwszej drużyny warszawskiego zespołu, która walczy o tytuł Mistrza Polski.
~rac
  • 0
Największym problemem jest gra obronna całej drużyny.Oceniam ją na mniej niż zero,a błędy indywidualne i w kryciu przy straconych bramkach nie przystoją nawet w trampkarzach.Reszta do przyjęcia.Przydałoby się z 2 ogranych w seniorach graczy.Zdobyte doświadczenie i gra przy takiej publice na pewno zaprocentuje.Na rezerwie była większa frekwencja jak na jedynce !!!!!!!!!!!1
~Lamalami
  • 0
Barczak do pierwszego zespołu i ława
~1910
  • -3
3:2 Zapamiętajcie ten wynik bo on będzie dla was zawsze koszmarem. RTS
Domyślny awatar rafi
  • 0
jak bedzie grali pierwsza druzyna z naszymi rezerwami u siebie -fakt - czasem moze wam sie przyfarcic
~ja
  • 0
Zagramy pierwszym składem z waszymi rezerwami to dopiero będziecie mieli koszmar.
Domyślny awatar jz166
  • 0
Nie rozumiem sensu prowadzenia drugiego zespołu, chyba tylko po to, żeby za słabą grę albo za karę kogoś tam co jakiś czas zesłać.
~jano
  • 1
A ja nie rozumiem twojej wypowiedzi. Rezerwy są najmłodszą drużyną w całej lidze i zagrały naprawdę bardzo poprawny mecz z drużyną, która prawdopodobnie wygra ligę. W dodatku przy 18 tys. fanatyków Widzewa. Doświadczenie bezcenne! I właśnie po to jest ta drużyna, żeby przygotowywać młodych do wejścia w dorosłą piłkę. Nie wzmocnił ich nikt ograny z jedynki, czego można było oczekiwać?? Była naprawdę dobra gra i wstydu nie przynieśli.
Domyślny awatar BeastMode
  • 0
idź to powiedz drużynom z Portugalii albo Hiszpanii.
~Elo
  • 0
Dawać Bartczaka do pierwszego składu - przynajmniej będzie zapier... z Kuchym wkładając w mecz całe serducho!
~Podaj nick
  • 0
Bartczak jak Peja