
Rezerwy: Udany początek drugiej części sezonu
01.03.2026 12:55
(akt. 01.03.2026 13:03)
Spotkanie lepiej rozpoczęli legioniści, którzy już od pierwszych minut naciskali na rywala i często podejmowali próby ataków. Brakowało im jednak dokładności w kluczowych momentach akcji, przez co nie oglądaliśmy zbyt wielu sytuacji pod bramką gospodarzy. Na pierwszy strzał trzeba było poczekać do 17. minuty, kiedy to Samuel Sarudi wykorzystał wolną przestrzeń przed polem karnym i uderzył zza „szesnastki”, ale prosto w ręce Leonida Otczenaszenki.
Kilka minut później Sarudi posłał niezłą centrę z rzutu rożnego, jeden z zawodników główkował, a tor lotu piłki przeciął jeszcze obrońca, wybijając ją na rzut rożny. Legia niezmiennie przeważała, ale jednocześnie wciąż brakowało jej konkretów pod bramką. W 30. min piłkarze Świtu po raz pierwszy sprawdzili czujność Gabriela Kobylaka. Andrij Jampol mocno uderzył z dystansu w kierunku prawego słupka, ale bramkarz Legii popisał się niezłą interwencją i odbił piłkę do boku. Legia odpowiedziała po chwili groźną sytuacją po wrzucie z autu, jednak naciskany Rafał Boczoń uderzył niecelnie z ostrego kąta. W końcówce pierwszej połowy „Wojskowi” znów zmusili miejscowych do głębokiej defensywy, mieli kilka okazji, ale niestety uderzali niecelnie. Do przerwy był bezbramkowy remis
Po wznowieniu gry od razu do ataku ruszyli zawodnicy Świtu. W 48. minucie po niepewnej interwencji Kobylaka wywalczyli rzut rożny, następnie po dośrodkowaniu w pole karne doszło do zamieszania, które na szczęście udało się zażegnać. Legia odpowiedziała po chwili strzałem Dawida Kiedrowicza z prawej strony „szesnastki”, ale niestety niecelnym.
Z biegiem czasu stołeczny zespół znów przejął inicjatywę i częściej gościł na połowie przeciwnika. Zdecydowanie przeważali w posiadaniu piłki, ale nie mogli znaleźć sposobu na złamanie defensywy gospodarzy. Co jakiś czas, podejmowali próby strzałów z dystansu, ale podobnie, jak w pierwszej połowie okazywały się niecelne.
„Wojskowi” do końca walczyli o zwycięskiego gola i w 83. minucie dopięli swego. Świetnie rozegrali akcję na jeden kontakt, następnie Erik Mikanowicz wbiegł z piłką w pole i chciał zgrywać wzdłuż bramki, a Piotr Piekarski interweniował tak, że skierował futbolówkę do własnej siatki.
Rezerwy Legii udanie zainaugurowały rundę wiosenną, wygrywając ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki 1:0.
20. KOLEJKA 3. LIGI (GRUPA 1): ŚWIT NOWY DWÓR MAZOWIECKI – LEGIA II WARSZAWA 0:1 (0:0)
Piekarski (83. min – sam.)
LEGIA (SKŁAD WYJŚCIOWY): Kobylak – Kosiorek, Boczoń, Góra, Jania – Sarudi, Ruszkiewicz, Możdżeń – Kiedrowicz, Ryczkowski, Pchełka

Górnik Zabrze zwycięża Koronę Kielce i dogania lidera Ekstraklasy

Manchester United rozważa transfer Davida Alaby z Realu Madryt. Austriak...

Real Madryt ma czas do 30 maja na aktywację opcji wykupu Nico Paza

Chelsea żąda fortuny za Fernandeza. Szokująca wycena Argentyńczyka

Mateusz Łęgowski zdobywa pierwszego ligowego gola w sezonie dla Eyupsporu

Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.