Robert Deziel Junior
fot. Marcin Szymczyk

Robert Deziel Junior: Mam umiejętności, które mogą pomóc drużynie

Redaktor Redakcja Legia.Net

Redakcja Legia.Net

Źródło: Przegląd Sportowy, przegladsportowy.pl

20.07.2026 23:59

(akt. 21.07.2026 00:31)

- Warszawa coraz bardziej zdobywa moje serce. Im więcej ją poznaję, tym bardziej mi się podoba. Ludzie są tutaj niesamowici. Zamieszkałem w tym mieście. Czuję, że dobrze się zaadoptowałem - opowiada w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" obrońca Legii, Robert Deziel Junior.

- Ze strony mamy mam włoskie i niemieckie korzenie. Od zawsze byłem fanem niemieckiego stylu gry i reprezentacji Niemiec. Pomyślałem, że byłoby wspaniale, gdybym mógł tam trafić. Mój ówczesny agent skontaktował się z kilkoma klubami i załatwił mi testy w czołowych niemieckich zespołach. Udało mu się również zorganizować testy w Bayernie. Pojechałem tam na tydzień, może dziesięć dni i zostalem. Marzyłem o tym by przebić się do pierwszego zespołu. Miałem okazję kilka razy trenować z pierwszą drużyną, ale awans do tego zespołu nie jest łatwy. Grają tam najlepsi piłkarze świata na swoich pozycjach. Dlatego, mimo że treningi z nimi były dla mnie świetnym doświadczeniem, szansa na przebicie się do jedynki nigdy się nie pojawiła.

Jak wyglądał pierwszy kontakt z Legią?

- Usłyszałem o tym od mojego agenta. Był kontakt z panem Fredim Bobiciem. Okazało się, że Legia jest mną zainteresowana. Byłem podekscytowany, bo mój najlepszy przyjaciel Chris Jastrzembski pochodzi z Polski. Znam historię Legii, wiem, jak wielkim jest klubem i jak niesamowitych i pełnych pasji ma kibiców. Pamiętam, jak oglądałem Legię w Lidze Mistrzów w meczach z Realem Madryt i Borussią Dortmund.

Od którego ze stoperów Legii może się pan najwięcej nauczyć?

- Mamy kilku bardziej doświadczonych zawodników, którzy rozegrali wiele meczów w tej lidze i na innych poziomach. Kamil Piątkowski to świetny piłkarz. Co ciekawe, rozmawiałem z nim ostatnio i wspominał, że grał w Red Bullu Salzburg. Zeszło na Ligę Mistrzów i przypomniałem sobie mecz Bayernu z RB. Okazało się, że grał w tamtym spotkaniu, a co zabawne, byłem wtedy chłopcem do podawania piłek. Rafał Augustyniak to również świetny człowiek i bardzo doświadczony zawodnik. Ma za sobą tysiące minut rozegranych w tej lidze, widać to na każdym treningu. Innym przykładem jest Zoran Arsenić. Każdy z nich ma swoje mocne strony, a przez te pierwsze tygodnie wszyscy bardzo mi pomagali.

Jakie pierwsze wrażenia zrobiła na panu Polska?

- Warszawa coraz bardziej zdobywa moje serce. Im więcej ją poznaję, tym bardziej mi się podoba. Ludzie są tutaj niesamowici. Zamieszkałem w tym mieście. Czuję, że dobrze się zaadoptowałem.

Jakie ma pan cele na ten sezon?

- Zrobić wszystko, co w mojej mocy, żeby pomóc drużynie osiągnąć sukces. Jeśli chodzi o cele indywidualne, to chcę po prostu grać jak najwięcej.

W pańskim wieku regularność jest najważniejsza.

Oczywiście. Każdy piłkarz chce grać. Wierzę, że mam umiejętności, które mogą pomóc drużynie.

Zapis całej rozmowy można przeczytać na stronach "Przeglądu Sportowego". 

Komentarze (54)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.