
Rugby: Srebro Legii w Kopenhadze
09.08.2026 23:40
(akt. 09.08.2026 23:44)
Legionistki pojechały do Danii jako aktualne mistrzynie Polski i od pierwszego spotkania potwierdziły wysoką formę. Turniej rozpoczęły od trzech bardzo efektownych zwycięstw, w których nie straciły ani jednego punktu. W pierwszym meczu Legia pokonała szwedzkie Wexiö Ladies 66:0. Następnie takim samym wynikiem zakończyło się spotkanie z duńskim Lucyfer's Angels, a w trzecim meczu warszawianki wygrały z Malmö Rugby Club 57:0. Po trzech spotkaniach bilans Legii wynosił więc imponujące 189:0.
Trener Filip Cackowski podkreślał jednak, że Copenhagen 7s od początku miał dla zespołu także ważny wymiar szkoleniowy. „Wyniki były bardzo wysokie, dziewczyny dobrze grały, było dużo energii. Ogrywaliśmy też nasze młode zawodniczki U18.”
Pierwszy poważny test z Wombats
Najtrudniejszym spotkaniem pierwszego dnia okazał się mecz z angielskim zespołem Wombats. Legia bardzo dobrze rozpoczęła rywalizację i w pierwszej połowie zdobyła trzy przyłożenia, nie pozwalając rywalkom odpowiedzieć punktami. Po przerwie Angielki wykorzystały kilka błędów i zmniejszyły straty, ale mistrzynie Polski utrzymały przewagę i wygrały 24:14. „To był bardzo trudny, fizyczny mecz, dużo walki. W pierwszej połowie drużyna Legii bardzo dobrze grała. W drugiej wdarło się trochę bałaganu, doświadczone, dobre technicznie Angielki zaczęły to wykorzystywać, ale finalnie nie daliśmy sobie odebrać prowadzenia” - mówił Filip Cackowski.
Cztery zwycięstwa dały Legii pierwsze miejsce w grupie B.
Bilans po pierwszym dniu:
4 mecze - 4 zwycięstwa - punkty 213:14.
Niedziela bez miejsca na błąd
W drugiej fazie turnieju najlepsze zespoły zostały podzielone na grupy Cup. Tutaj margines błędu był już minimalny - tylko zwycięstwo w grupie dawało awans do półfinału.
Legia trafiła na West Coast Gremlins oraz Richmond Women. Warszawianki rozpoczęły od pewnej wygranej 33:0 z West Coast Gremlins, a następnie pokonały angielskie Richmond Women 31:0. Po sześciu spotkaniach Legia nadal pozostawała niepokonana, i aż w pięciu z nich kończyła mecz bez straty punktu. „Dobra gra w obronie, dużo poświęcenia, dużo walki, szybka gra ręką i szukanie przestrzeni spowodowały, że meldujemy się w półfinale” - podsumowywał trener Legii.
Tabusoro Angels pokonane. Legia w finale
W półfinale na drodze warszawianek stanęła drużyna Tabusoro Angels International. Był to rywal dobrze znany Legii z wcześniejszych edycji Copenhagen 7s. Oba zespoły mierzyły się ze sobą już wielokrotnie, między innymi w jednym z wcześniejszych finałów oraz w ubiegłorocznej fazie pucharowej. Legia rozpoczęła półfinał znakomicie. Po pierwszej części spotkania prowadziła 21:0. W drugiej połowie rywalki odpowiedziały punktami, ale warszawianki kontrolowały przebieg meczu i zwyciężyły 28:12. „Znamy się dobrze z tą drużyną, wielokrotnie z nią rywalizowaliśmy w Kopenhadze. Szczególnie w pierwszej połowie zagraliśmy bardzo dobrze. W drugiej było trochę błędów i lepsza gra drużyny przeciwnej, ale finalnie cieszymy się z wyniku, naszej postawy i awansu do finału” - oceniał Filip Cackowski. Było to siódme zwycięstwo Legii w siódmym meczu turnieju.
Polski finał
W finale doszło do wyjątkowego dla polskiego rugby pojedynku. Po drugiej stronie boiska stanęła Energa Biało-Zielone Ladies Gdańsk, która również przeszła przez cały turniej bez porażki. Tym razem lepsze okazały się gdańszczanki, wygrywając 20:7. Legia zakończyła więc Copenhagen 7s 2026 na drugim miejscu, z bilansem siedmiu zwycięstw i jednej porażki.
W ośmiu spotkaniach warszawianki zdobyły 312 punktów, tracąc 46.
Komplet wyników Legii
Legia Rugby - Wexiö Ladies 66:0
Legia Rugby - Lucyfer's Angels 66:0
Malmö Rugby Club - Legia Rugby 0:57
Wombats - Legia Rugby 14:24
West Coast Gremlins - Legia Rugby 0:33
Legia Rugby - Richmond Women 31:0
Legia Rugby - Tabusoro Angels Intl. 28:12
Legia Rugby - Energa Biało-Zielone Ladies Gdańsk 7:20
Bilans turnieju
8 meczów, 7 zwycięstw, 1 porażka, punkty 312:46.
W Kopenhadze Legię reprezentowały:
1. Viktoria Shepel
2. Iga Iwińska
3. Karolina Stokowska
4. Kristýna Plevová
5. Lena Fabisiewicz
6. Daria Yarotska
7. Mariola Karczmarczyk
8. Oliwia Strugińska
9. Ilona Zaishliuk
10. Izabella Czumer
11. Beylinth Oriana Guerra Torres
12. Marta Kopczyńska
13. Gabriela Gorzelak
Trener: Filip Cackowski

Arsenal miał na celowniku 25 piłkarzy. BBC Sport ujawniło pełną listę...

Michael Olise zostaje w Bayernie. Klub nie zamierza sprzedawać gwiazdora

Benzema chce wrócić do Lyonu i grać za darmo. Przeszkodą kontrakt...

Urban zmienił zdanie w sprawie Simmsa. Napastnik Coventry może zagrać...

Jan Ziółkowski z poważną kontuzją

Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.