
Ryoya Morishita: Legia nigdy nie spadnie!
07.12.2025 21:34
(akt. 07.12.2025 21:48)
– Staram się raz w miesiącu bywać w Warszawie. Tęsknię za tym miejscem, więc je odwiedzam. Gdy grałem w Legii, wciągnęła mnie polska kultura. Zacząłem się dokształcać, zwiedzać muzea. Czytałem o wojnie, byłem w Auschwitz. Naprawdę mocno się "wkręciłem" w Polskę. Zresztą, kolejnym dowodem na to jest fakt, że wciąż się uczę polskiego języka.
– Śledzę wyniki na bieżąco, widzę jak to teraz wygląda. No jest słabszy okres, nie ma co ukrywać. Ale… Mogę wszystkich zapewnić. Legia nigdy nie spadnie! O to jestem spokojny. I mocno trzymam kciuki, żeby klub jak najszybciej wyszedł z dołka. Mam nadzieję, że od stycznia będzie już lepiej.
– Gdy sobie przypomnę kibiców Legii, to mogę tylko powtórzyć: O mój Boże! Najlepsi fani jakich spotkałem w karierze. Natomiast co do klubu, wyników. Wydaje mi się, że mogło to wyglądać inaczej, to znaczy lepiej, gdyby Goncalo Feio jednak został. Ok, w lidze nie poszło nam jak chcieliśmy, ale pamiętacie przecież jak to wyglądało w Lidze Konferencji.
– Decyzja o transferze z Legii do Blackburn? Trudna. Bardzo trudna. Słowa, które powiedziałem wcześniej, o Legii, Warszawie, Polsce… To nie pod publiczkę, ja naprawdę czułem się w Polsce szczęśliwy. Do dziś wspominam Wilanów, tam mieszkałem z żoną. O mój Boże! Wychodzisz sobie wieczorem, o 20 czy 21 i czujesz się bezpiecznie, wiesz, że nic ci się nie stanie. To było super! A do tego tak czysto…
– Myślę o tym, aby po zakończeniu kariery wrócić do Polski, zamieszkać tu i znaleźć pracę u was.
Całą rozmowę można przeczytać na Goal.pl.

Wyniki środowych meczów 7. kolejki Ligi Mistrzów

Nicola Zalewski z błyskotliwą asystą, Atalanta przegrywa

Męczarnie Chelsea z Pafos. Caicedo na ratunek

Męczarnie w Pradze, koszmary Lewego. Barcelona ogrywa Slavię

Dwa gole Kane'a. Bayern wiceliderem Ligi Mistrzów

Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.