
Shane Hunter: Legia Warszawa to mój pierwszy krok w Europie
17.11.2025 12:10
(akt. 17.11.2025 12:13)
W swoim pierwszym wywiadzie Shane Hunter mówi dziennikarzom „Israel Hayom” o motywacjach, rodzinie i planach na przyszłość. - „Gram w koszykówkę, odkąd pamiętam, od najmłodszych lat. W dzieciństwie próbowałem różnych sportów, ale wychowałem się w koszykarskim domu. Tata, mama i dwóch starszych braci grali w koszykówkę. Byłem na boisku od dziecka i wiedziałem, że to chcę robić” - opwiada.
Jego wieź z klubem Maccabi zaczęła się długo przed podpisaniem kontraktu. - „Już jako dziecko słyszałem o tej drużynie. W żydowskim domu, który kochał koszykówkę, szybko dowiadujesz się, że Maccabi Tel Awiw to ikona żydowskiego i izraelskiego sportu. Od małego wiedziałem też, że mogę starać się o izraelskie obywatelstwo i że pewnego dnia mogę tam zagrać. Zawsze chciałem odwiedzić Izrael, ale przez rozwój mojej kariery jeszcze nie miałem okazji. To wciąż moje marzenie. Latem Maccabi skontaktowało się z moim agentem i tak narodziło się realne połączenie. To było niesamowicie miłe i poruszające. Rozmowy były bardzo dobre, a wizja, jaką przede mną przedstawiono, oraz wiara klubu w moje możliwości przekonały mnie, że to właściwy krok. Można powiedzieć, że to spełnienie marzeń. Już na studiach często zgłaszali się do mnie izraelscy agenci, proponując grę w lidze. Moja mama jest Żydówką, tata chrześcijaninem, ale wychowałem się w żydowskim domu i chodziłem do żydowskiej szkoły. Miałem bar micwę, świętowaliśmy wszystkie święta. Dorastałem na Florydzie, w dużej żydowskiej społeczności, więc otoczenie było bardzo wspierające. Kiedy latem powiedziałem rodzinie, że będę grał w Izraelu, byli bardzo podekscytowani. Moi rodzice są moimi największymi kibicami”.
Choć podpis złożony na kontrakcie z Maccabi był spełnieniem jednego marzenia, Hunter ma w głowie kolejne cele. - „Chcę grać w Eurolidze — to mój główny cel. Każdy amerykański koszykarz w Europie chce trafić do najlepszej ligi na kontynencie. Póki co gram w Legii Warszawa, to mój pierwszy europejski krok. Oglądałem z bliska grę reprezentacji Izraela na EuroBaskecie, co zrodziło kolejne marzenie. Mecze na mistrzostwach były niesamowite. Gra dla reprezentacji narodowej to coś wyjątkowego. Jeśli będę miał szansę, bardzo chętnie założę koszulkę Izraela. To byłoby coś szczególnego. Każdy, kto mnie widział, wie, że gram bardzo fizycznie i że naprawdę zależy mi na zwycięstwie — to dla mnie najważniejsze. Jestem przede wszystkim graczem zespołowym, który myśli o właściwej decyzji na boisku i wnosi energię w każdym momencie. Moim celem — tutaj i w przyszłości w Maccabi — jest wygrywać jak najwięcej”.

Walka o węgierski talent nabiera tempa

Liverpool poluje na Jacqueta jako następcę Konate

Baleba chce do Manchesteru United. Brighton dyktuje cenę nie do przebicia

Mbappe opuszcza trening Realu. Potężne kłopoty przed meczem z Manchesterem

FC Barcelona rozważa trzy warianty na pozycję napastnika

Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.