Tomasz Sokołowski
fot. Marcin Szymczyk

Tomasz Sokołowski: Nie widać piłkarzy robiących różnicę

Redaktor Marcin Szymczyk

Marcin Szymczyk

Źródło: TVP Sport, sport.tvp.pl

17.02.2026 23:25

(akt. 18.02.2026 00:23)

- Gdyby Legia nie traciła bramek i byłaby w stanie nawet przepychać spotkania to mogłoby jakoś być, a schody mogą się dopiero zacząć. Na Legię czekają mocni rywale z górnej połowy tabeli. Legia na dziś nie wyróżnia się niczym. Nie widać zawodników, którzy robią różnicę - ocenia w rozmowie z TVP Sport były piłkarz Legii, Tomasz Sokołowski.

- Co zmieniło przyjście Papszuna? Na pewno widać zmianę struktury ustawienia. W meczu z GKS-em Katowice akcję bramkową zrobili Patryk Kun i Wahan Biczachczjan, czyli piłkarze, którzy w ostatnich miesiącach byli rzadziej wykorzystywani. Ermal Krasniqi stworzył za to szansę wspomnianemu Kunowi. Cały ten mecz pokazał jednak, że gol stracony przed przerwą wygenerował taki ciężar, że Legia nie potrafiła potem wygenerować okazji w ofensywie. Wydaje mi się, że przy trafieniu GKS-u nie pomógł także Kacper Tobiasz.

– Stałe fragmenty gry są największym koszmarem Legii? Marek Papszun mówił o strefach, za które są odpowiedzialni konkretni zawodnicy. To słuszna myśl, ale gracze muszą być odpowiedzialni. Rywal nie ma prawa przedzierać się przez twoją strefę. Rozumiem, że dogrania Nowaka z GKS-u czy Kerka z Arki były kapitalne, ale to nie zmienia faktu, że trzeba na to reagować i wykazać się dobrym ustawieniem oraz koncentracja. Trzeba po prostu zrobić coś więcej. Tak jest z Tobiaszem, tak jest z zachowaniem w defensywie, ale też z piłkarzami odpowiadającymi za atak.

– Na pewno pojawia się bagaż z widmem spadku, a kibice też trochę do tego dokładają. Na razie przy Łazienkowskiej nie ma zespołu. Klapki już się chyba otwierają, zawodnicy na pewno pracują pod wodzą Papszuna, ale na razie efektów nie ma. Cała sytuacja z pewnością wpływa na pewność siebie na murawie. Masz zaryzykować? Uderzyć z dystansu? Coś w głowie to blokuje i nie robisz pewnych rzeczy na murawie. Chce się widzieć więcej nieoczywistych rozwiązań w Legii. Taka była choćby akcja, która dała Wojskowym gola w Katowicach. Więcej musi być gry z pierwszej piłki czy prób zaskoczenia przeciwników strzałami w dogodnych sytuacjach. Jednocześnie widzę też problem z urazami i brakami kadrowymi. Wiadomo, że kontuzje wielu zawodników nie pomagają, ale nadal taki klub musi radzić sobie z problemami. 

- Cały czas rozważam, kto może być zamieszany w walkę o utrzymanie. Bruk-Bet i Arka wydają się głównymi kandydatami. Kto jeszcze? Siłą rzeczy Legia, nisko jest też Motor, podobnie jest z Widzewem. Trzeba teraz szukać punktów i przełamania, a to może pozwolić Wojskowym na szukanie większej nadziei przed konfrontacją z Jagiellonią. 

Zapis całej rozmowy z Tomaszem Sokołowskim można przeczytać na stronach TVP Sport.

 

Statystyki zawodnika (sezon) dostarczony przez Superscore

Komentarze (54)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.