Filip Raczkowski
fot. Jan Szurek

Trener Legii: Nie możemy dopuścić do drugiego kataklizmu

Redaktor Maciej Ziółkowski

Maciej Ziółkowski

Źródło: ŁKSŁomżaTV

05.05.2026 11:51

(akt. 05.05.2026 11:52)

– Jeśli chodzi o niedzielne spotkanie, to uważam, że wynik jest zasłużony. Gospodarze byli lepsi w kluczowych fragmentach – mówił po porażce z ŁKS-em w Łomży (0:3) trener Legii II, Filip Raczkowski.

– Rezultat jak najbardziej odzwierciedla to, jak wyglądała nasza gra, jeśli chodzi o różne aspekty – począwszy od organizacji gry w ataku i obronie, skończywszy na stałym fragmencie, po którym poniekąd straciliśmy trzecią bramkę.

– Na 36 godzin przed meczem musieliśmy diametralnie zmienić założenia ze względu na personalia. To duża lekcja pokory. Przy następnej takiej sytuacji – pamiętając o tym, że nie jesteśmy najważniejszym zespołem w klubie – musimy być przygotowani o wiele lepiej. Mając na uwadze taką liczbę zejść z pierwszej drużyny, musimy dobrać lepsze założenia pod tych ludzi.

Gdybyście wygrali w Łomży, to wystarczyłby wam jeszcze tylko punkt do 2. Ligi. Mimo wszystko, tylko kataklizm mógłby odebrać wam awans.

– Użył Pan słowa kataklizm – z naszej perspektywy, było nim niedzielne spotkanie. W szatni rozmawialiśmy krótko, po męsku. Nie będę ukrywał, że to, co charakteryzuje naszą pracę – to drugi sezon – to chęć wygrywania za wszelką cenę z każdym możliwym rywalem. Musimy wyciągnąć wnioski.

– Mam duże zaufanie do zespołu, mimo niedzielnego wyniku, ale nie możemy dopuścić do tego, by pojawił się drugi taki kataklizm. Trzeba zakasać rękawy i zrehabilitować się w następnym meczu.

Komentarze (21)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.