
Wysoka wygrana na koniec sezonu
23.05.2026 16:31
(akt. 24.05.2026 15:08)


89. Otto Hindrich
85'91. Kamil Piątkowski
56. Jan Leszczyński
45'11. Kacper Chodyna
22. Juergen Elitim
67. Bartosz Kapustka
19. Ruben Vinagre
76'- 70'
20. Jakub Żewłakow
70'
33. Gasper Tratnik
29. Thomas Santos
39. Marek Bartos
18. Arkadiusz Najemski
74'24. Filip Luberecki
6. Sergi Samper
54'68. Bartosz Wolski
10. Kacper Karasek
54'30. Mbaye Jacques Ndiaye
66'9. Karol Czubak
11. Fabio Ronaldo
54'
Rezerwy
- 85'
12. Radovan Pankov
45'14. Antonio Colak
29. Mileta Rajović
70'44. Damian Szymański
- 76'
77. Ermal Krasniqi
82. Kacper Urbański
99. Samuel Kovacik
70'
99. Patryk Kukulski
17. Filip Wójcik
3. Herve Matthys
42. Bright Ede
74'2. Paskal Meyer
28. Paweł Stolarski
66'21. Jakub Łabojko
54'8. Mathieu Scalet
54'16. Franciszek Lewandowski
19. Bradly van Hoeven
54'23. Florian Haxha
77. Renat Dadashov
Początek meczu był intensywny i nie brakowało w nim gry w kontakcie. Niewiele działo się natomiast w jednej i drugiej “szesnastce”. W pierwszych minutach goście mieli co prawda kilka okazji do zaskoczenia defensywy Legii po stałych fragmentach gry, ale czujny w bramce był Otto Hindrich, który swoimi interwencjami uspokajał sytuację. Rumun wykazał się też ważną obroną w 15. minucie, kiedy odbił do boku strzał z dystansu Sergio Sampera. Legia również próbowała odpowiedzieć strzałami zza pola karnego, jednak próby Juergena Elitima i Rubena Vinagre okazały się mocno niecelne.
Długo nic nie działo się na boisku. Sytuacji z obu stron było jak na lekarstwo, jednakże jak się później okazało była to cisza przed burzą. W 32. minucie Rafał Augustyniak dośrodkował z prawej strony w pole karne, Kamil Piątkowski zgrał piłkę głową na dalszy słupek, gdzie świetnie odnalazł się Jean-Pierre Nsame i z bliskiej odległości wpakował futbolówkę do siatki. Legia poszła za ciosem i jeszcz przed końcem pierwszej połowy podwyższyła prowadzenie. Znakomitą indywidualną akcją popisał się Kacper Chodyna, który najpierw minął zwodem dwóch zawodników Motoru, a następnie huknął z całej siły w lewy róg bramki, nie dając bramkarzowi szans na interwencję.
“Wojskowi” nie zamierzali składać broni i walczyli o kolejne gole. W 44. minucie bliski szczęścia był Bartosz Kapustka, ale Gasper Tratnik poradził sobie z jego strzałem, a po chwili niecelnie uderzył Elitim. Piłkarze Motoru nie pozostali dłużni i w odpowiedzi refleks Hindricha sprawdził Kacper Karasek, natomiast znów lepszy okazał młody bramkarz warszawskiej drużyny. Do przerwy Legia wygrywała 2:0.
Druga połowa rozpoczęła się do mocnego uderzenia i to dosłownie, ponieważ w 47. minucie z rzutu wolnego huknął Bartosz Wolski, a fenomenalną interwencją popisał się Hindrich, który po raz kolejny wyrastał na jednego z najlepszego zawodników Legii. Piłkarze Marka Papszuna zareagowali na tę sytuację w najlepszy możliwy sposób. Rafał Adamski wpadł z piłką w pole karne, następnie efektowną “piętką” odegrał do Elitima, a ten oddał lekki, ale co najważniejsze precyzyjny strzał i wpakował piłkę do siatki. Po chwili mogło być już 4:0. Stołeczny zespół przeprowadził świetną i szybką kontrę, który mógł sfinalizować Vinagre, ale uderzył w boczną siatkę.
Legioniści kontynuowali znakomity dla siebie fragment gry. Wygrywali praktycznie wszystkie pojedynki, świetnie doskakiwali w pressingu do przeciwników i konsekwentnie szukali czwartego gola, co z resztą udało im się w 56. minucie. Znów główną rolę odegrał Adamski, który pobiegł ile miał sił w nogach w kierunku bramki i kiedy wydawało się, że straci już piłkę na rzecz Thomasa Santosa, to Duńczyk niefortunnie dla siebie zagrał pod nogi niepilnowanego Nsame, a ten z łatwością wpakował piłkę do pustej siatki. Kilkanaście minut później Santos miał okazję, żeby choć trochę się zrehabilitować, jednak piłka po jego strzale nieznacznie minęła lewy słupek.
W końcówce meczu szansę ostatniego występu w koszulce z “eLką” na piersi otrzymał Kacper Tobiasz, dla którego był to 139. mecz w barwach stołecznej drużyny. Ostatecznie Legia wygrała z Motorem Lublin 4:0!
34. KOLEJKA EKSTRAKLASY: LEGIA WARSZAWA – MOTOR LUBLIN 4:0 (2:0)
Nsame (32. min, 55. min), Chodyna (39. min), Elitim (49. min)
ŻÓŁTE KARTKI: Augustyniak – Ndiaye
LEGIA: Hindrich (85' Tobiasz) – Piątkowski, Augustyniak, Leszczyński (46' Pankov) – Chodyna, Elitim, Kapustka, Vinagre (78' Jędrzejczyk) – Adamski, Nsame (70' Rajović), Żewłakow (70' Kovacik)
MOTOR: Tratnik – Santos, Bartos, Najemski (74' Ede), Luberecki – Samper (54' Łabojko), Wolski, Karasek (54' Scalet) – Ndiaye (66' Stolarski), Czubak, Ronaldo (54' van Hoeven)
Multimedia

Bouaddi zachwyca na mundialu. Real bacznie obserwuje pomocnika

Czym Korona skusiła Patrika Hellebranda?

Bartłomiej Pawłowski żegna się z Widzewem Łódź

FC Barcelona rozważa transfer młodej gwiazdy Manchesteru City

Philipp Schulze blisko transferu do Górnika




































Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.