
Z obozu rywala - Motor Lublin (akt.)
04.09.2026 22:30
(akt. 04.09.2026 22:38)
Rys historyczny
Początek Motoru Lublin przypada na rok 1950. Został założony przez pracowników budowy Fabryki Samochodów Ciężarowych w Lublinie. Pierwotna nazwa klubu to ZKS Stal Lublin, a następnie FSC Lublin. W 1955 roku zespół awansował do III ligi. W 1957 roku nastąpiła kolejna zmiana nazwy: Robotniczy Klub Sportowy Motor Lublin. Sezon 1961/62 to mistrzostwo III ligi, ale brak awansu po barażach. Udało się to w 1965 roku, lecz po zaledwie jednym sezonie Motor ponownie grał w III lidze.
Lata 70. to regularna gra “Motorowców” w drugiej lidze. Sezony 1978/79 oraz 1981/82 to także dwukrotne dotarcie do ćwierćfinału Pucharu Polski. Z kolei 1980 rok to pierwszy w historii awans do pierwszej ligi. Lata 90. to czarny okres dla Motoru. W 1992 roku spadł z najwyższej klasy rozgrywkowej i nie powrócił do niej przez 32 lata. Początki XXI wieku to również problemy w Motorze, tym razem na poziomie finansowym. W 2020 roku “Motorowcy” awansowali do II ligi. Dwa lata później stanęli przed szansą awansu do pierwszej ligi, ale przegrali w finale 0:4 z Ruchem Chorzów. W 2024 roku pod wodzą Mateusza Stolarskiego Motor Lublin powrócił do Ekstraklasy po 32 latach. Skazywany przez wielu na szybki spadek zajął siódme miejsce na koniec sezonu.
Trener
Trenerem Motoru od 1 lipca jest Mariusz Misiura. Na tym stanowisku zastąpił Mateusza Stolarskiego, co było szokującym wydarzeniem. Ma on chociażby epizod w Realu Madryt, w którym odpowiadał za młodzież i akademię przez 1,5 roku. Oprócz tego prowadził żeńską drużynę BW Hohen Neuendorf i był koordynatorem akademii młodzieżowej w chińskim Guizhou Hengfeng. W Polsce pracował w Warcie Gorzów Wielkopolski, Zniczu Pruszków i Wiśle Płock.
W Wiśle Płock błyskawicznie udowodnił swoją wartość. Już w pierwszym sezonie wywalczył z zespołem awans do Ekstraklasy, a po powrocie do elity nie tylko szybko zapewnił drużynie spokojne utrzymanie, lecz także zakończył rundę jesienną na pozycji lidera tabeli. Mimo sportowych sukcesów nie zdecydował się kontynuować współpracy z klubem. Przenosiny do Motoru Lublin mają otworzyć przed nim nowe możliwości.
Zeszły sezon
Poprzednie rozgrywki ligowe w wykonaniu zespołu z Lublina były przeciętne, choć druga połowa była znacznie lepsza od pierwszej. W rundzie jesiennej zdarzyły się dwie serie pięciu meczów bez zwycięstwa, co skutkowało znaczącym osunięciem się w tabeli. Po wygranej z Arką Gdynia (1:0) na inaugurację sezonu Motor pięć meczów później spadł na 15. miejsce w tabeli. Następnie wygrał mecz z Górnikiem Zabrze (1:0), by ponownie nie wygrać żadnego z pięciu kolejnych spotkań. Duża liczba remisów pozwalała utrzymać się nad kreską. Końcówka jesieni była dobra, bo z sześciu meczów “Motorowcy” wygrali dwa, zremisowali trzy i przegrali jeden. Rundę zakończyli na 12. miejscu w tabeli.
Wiosna w wykonaniu “Motorowców” była znacznie lepsza, z wyjątkiem końcówki sezonu. W pierwszych trzech meczach Motor wygrał raz i przegrał dwukrotnie. Jak się później okazało, to była ostatnia porażka drużyny na kolejne dwa miesiące. Zespół z Lublina wygrał cztery spotkania i trzy zremisował. To pozwoliło zawitać po raz pierwszy od początku sezonu do górnej części tabeli. Motor był już niemal pewny utrzymania i znacząco obniżył formę. W pozostałych sześciu meczach odniósł cztery porażki, jednokrotnie wygrał i zremisował. Sezon zakończył na 12. miejscu z dorobkiem 43 punktów.
Transfery
Szeregi Motoru Lublin zasilili: Tin Plavotić, Yacine Bourhane, Dominik Gregorski, Makan Aiko, Mateusz Łęgowski, Bartosz Bereszyński, Mihai Popa i Artem Akatov.
Odeszło także wielu graczy w tym kilku kluczowych tj. Ivan Brkić, Jakub Łabojko, Bartosz Wolski (100 tys. euro) i Sergi Samper. Oprócz nich: Arkadiusz Najemski, Herve Matthys, Bright Ede (6 mln euro), Mathieu Scalet, Kacper Karasek, Bradly van Hoeven, Michał Król, Filip Wójcik, Renat Dadashov i Paweł Stolarski.
Sparingi i początek rozgrywek
Mecze przedsezonowe w wykonaniu Motoru były świetne. Wygrał wszystkie cztery rozegrane spotkania - 3:1 z FC Dinamem Bukareszt 1948, 4:1 z Wartą Poznań, z Polonią Warszawa 2:1 oraz 2:0 z Hapoelem Jerozolima. “Motorowcy” mają trudny początek sezonu. W sześciu meczach wygrali zaledwie raz - z GKS-em Katowice na własnym stadionie (1:0). Pozostały bilans to trzy porażki i dwa remisy. Na ten moment znajdują się na 15. miejscu w tabeli z dorobkiem pięciu
Niestety, ale wielu zawodników, którzy mieli być zagrożeniem znaleźli sposób na zdobycie bramki lub wyłączyli graczy Legii z tworzenia dogodnych sytuacji. Karol Czubak, Fabio Ronaldo i Mbaye Ndiaye strzelili gole. Filip Luberecki i Bartosz Bereszyński zdecydowanie byli lepsi w pojedynkach z legionistami, wyłączając ich atuty ofensywne.
Aby zaprezentować się lepiej niż we wtorkowym spotkaniu należy wystrzec się błędów indywidualnych, które były rażące i Motor wykorzystał je bezwzględnie. Legia musi coś zmienić, bo taka wersja zespołu, jak w Pucharze Polski, może narazić się na kolejny bardzo ciężki wieczór.
Byli legioniści
Byłym graczem Legii Warszawa w zespole z Lublina jest chociażby Bereszyński. Z “eLką” na piersi rozegrał 108 meczów, strzelił jedną bramkę, zaliczył jedną asystę. Przez pięcioletni pobyt w Legii zdobył cztery mistrzostwa Polski i trzy Puchary Polski. Konrad Kraska również w młodzieży "Wojskowych" w latach 2020-2024.
Ostatnie pięć pojedynków bezpośrednich
01.09.2026 Motor - Legia 3:0 1/32 finału PP
23.05.2026 Legia - Motor 4:0
01.12.2025 Motor - Legia 1:1
10.03.2025 Motor - Legia 3:3
01.09.2024 Legia - Motor 5:2

Świątek wyprzedziła Serenę Williams w klasyfikacji zwycięstw w turniejach...

Michael Gorzynski zapłacił 50 milionów euro za 40 procent akcji Legii...

UOKiK stawia zarzuty Canal+ Polska. Chodzi o dostęp do Ligi Mistrzów

Vinicius Junior ominie El Clasico. Brazylijczyk zawieszony za czerwoną...

Martinez publicznie zaatakował władze Manchesteru United po klęsce...

Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.