Legia Warszawa - Pogoń Szczecin 1:2
fot. Marcin Szymczyk

Z obozu rywala - Pogoń Szczecin

Redaktor Łukasz Urbański

Łukasz Urbański

Źródło: Legia.Net

04.04.2026 14:05

(akt. 04.04.2026 14:09)

Legia Warszawa w ramach 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy zmierzy się na wyjeździe z Pogonią Szczecin. Spotkanie odbędzie się w poniedziałek 6 kwietnia o godz. 17:30. Przyjrzyjmy się zatem drużynie "Portowców”.

Historia

Pogoń Szczecin powstała 21 kwietnia 1948 roku. Początkowo klub nosił nazwę Sztorm Szczecin, a rok później zmienił na Związkowiec Szczecin. Jednak ponownie ta nazwa obowiązywała zaledwie rok, bo w 1950 roku przekształciła się w KS Kolejarz i była obecna przez 5 kolejnych. Właśnie ta nazwa była tą ostatnią, zanim klub z zachodniego pomorza przyjął obecną nazwę - Pogoń Szczecin. Pod tym szyldem swój pierwszy mecz rozegrała 31 października 1955 roku z Kolejarzem Poznań, który przegrała 2:4. 3 lata później awansowała do najwyższej klasy rozgrywkowej. 

Pogoń Szczecin pierwszy raz zagrała w ekstraklasie w 1959 roku, ale początkowo miała problemy z utrzymaniem. Klub wrócił na dobre do krajowej czołówki po postawieniu na szkolenie młodzieży, a w kolejnych latach zanotował kilka ważnych sukcesów, w tym czwarte miejsce w sezonie 1970/71, brązowy medal w 1984 roku i wicemistrzostwo Polski w 1987 roku. W XXI wieku Pogoń przeżyła poważny kryzys organizacyjny i finansowy. Po upadku klubu i utracie licencji drużynę odbudowano od niższych lig, a następnie doprowadzono z powrotem do ekstraklasy. W kolejnych latach zespół ustabilizował swoją pozycję w najwyższej klasie rozgrywkowej.

W ostatnich sezonach Pogoń regularnie należała do czołówki Ekstraklasy. Klub zdobył dwa brązowe medale mistrzostw Polski z rzędu w sezonach 2020/21 i 2021/22, a w następnych rozgrywkach dwukrotnie kończył ligę na czwartym miejscu. W 2024 roku szczecinianie byli również bardzo blisko zdobycia Pucharu Polski, ale przegrali finał z Wisłą Kraków. W lutym 2025 roku w klubie doszło do istotnych zmian właścicielskich. W maju Pogoń w finale PP przegrała z Legią.

Ligowa jesień i zmiana trenera

Bilans meczów ,,Portowców” w rundzie jesiennej to 6 wygranych, 8 porażek oraz 3 remisy, co dało 21 punktów na tamten moment. Pogoń balansowała na granicy strefy spadkowej i tej bezpiecznej, choć w Szczecinie liczono na znacznie więcej. Po przegranej w Kielcach z Koroną z klubu odszedł trener Pogoni Robert Kolendowicz, z którym w zeszłym sezonie drużyna ze Szczecina dotarła do finału Pucharu Polski, gdzie przegrała 3:4 z Legią. Na jego miejsce zatrudniono duńczyka Thomasa Thomasberga, który wcześniej prowadził duński FC Midtjylland oraz Randers FC.

Pogoń zakończyła rundę jesienną z drugim najgorszym dorobkiem punktowym po 18 kolejkach od czasu powrotu do Ekstraklasy w 2012 roku. Dodatkowo zespół już w 1/8 finału pożegnał się z Pucharem Polski, przegrywając 0:1 z Widzewem. Obecnie szczecinianom jest bliżej do strefy spadkowej, od której dzielą ich cztery punkty, niż do miejsc dających grę w eliminacjach europejskich pucharów, do których tracą pięć „oczek”. To rozczarowujący obraz, zwłaszcza że przed sezonem oczekiwania wobec drużyny były zdecydowanie większe. Żaden z jedenastu piłkarzy pozyskanych latem nie wyrósł na lidera drużyny, a część z nich miała jedynie pojedyncze lepsze występy.

Mecz Pogoń - Legia będzie trzecim pojedynkiem tych drużyn w tym sezonie. Wcześniej w ramach rozgrywek ligowych na stadionie przy Łazienkowskiej 3, spotkanie zakończyło się wygraną "Wojskowych” 1:0 po golu Milety Rajovicia z rzutu karnego . Następnie również na stadionie w Warszawie, ale wówczas w ramach rozgrywek 1/16 finału Pucharu Polski i 1/16 finału "Portowcy” po dogrywce wygrali 2:1 - zwyciężyli po golach Kamila Grosickiego i Adriana Przyborka

Trener

Thomas Thomasberg to trener, który stawia przede wszystkim na pragmatyzm i skuteczność. Już wcześniej, prowadząc FC Midtjylland, jego drużyna nie dominowała w statystykach posiadania piłki – średnio wynosiło ono około 48 procent, co plasowało ją w środku ligowej stawki. Podobne podejście widać w Pogoni, gdzie zmiana stylu gry jest zauważalna, ale jak dotąd nie przełożyła się na lepsze wyniki – średnia punktowa na poziomie 1,4 nie spełnia oczekiwań. Thomasberg konsekwentnie próbuje wdrażać ustawienie 1-4-4-2, jednak na razie nie zawsze ma do tego odpowiednich wykonawców. Wiosna jest dla niego kluczowym okresem – musi potwierdzić swoje kompetencje i pokazać, że potrafi wycisnąć z zespołu więcej.

- Kiedy przychodziłem do klubu mieliśmy 10 punktów w 10 meczach. Po moim przyjściu zdobyliśmy ich 24. Liga jest bardzo ciasna, ale przy takiej średniej punktowej bylibyśmy teraz w okolicach TOP 4. Wciąż to, co prezentujemy, to nie jest nasz styl docelowy. Nie gramy ciągle w sposób, w jaki bym sobie życzył.  Ciągle jest dużo pola do poprawy. Możemy być lepsi jako drużyna. Były lepsze momenty, ale też rozczarowania. Kamil zdobył wiele goli i asyst, Paul Mukairu się mocno rozwinął. Ciągle szukamy balansu między ofensywą i defensywą. W ostatnim okresie defensywa była nieco gorsza. Liczyłem, że będziemy na lepszej pozycji. Wszyscy oczywiście tego oczekujemy. Ciągle możemy uznać ten sezon za dobry, średni albo zły. Zobaczymy, jak to się skończy - mówił szkoleniowiec przed meczem z Legią.

Transfery

Zimą z Pogoni odszedł młody talent Adrian Przyborek do włoskiego Lazio za 4.5 miliona euro, Marian Huja na wypożyczenie do CFR Cluj oraz Dante Stipica jako wolny agent do Hajduka Split. Ubyli też Kacper Kostorz (Polonia Warszawa), Reyner (wrócił do Brazylii), Patryk Paryzek (Górnik Łęczna), Maciej Wojciechowski (ŁKS Łódź) oraz Jakub Zawadzki (Świt Szczecin).

Z kolei szeregi ,,Portowców” zasilił m.in. Karol Angielski z AEK Larnaka, reprezentant Węgier Attila Szalai z Hoffenheim na zasadzie wypożyczenia, Filip Cuic z chorwackiej Goricy za 260 tysięcy euro oraz Mads Agger z duńskiego Sonderjyske za pół miliona euro. Pojawi się też Kelly Acosta - pomocnik z Chicago Fire, Igor Brzyski z młodzieżowej drużyny Torino i Axel Holewiński - bramkarz z Polonii Bytom

Runda wiosenna

Na inaugurację rundy wiosennej Pogoń przegrała wyjazdowy mecz z Motorem Lublin, a następnie zremisowała z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza 1:1. Po słabym starcie przyszła solidna seria trzech wygranych z rzędu z zachowanym czystym kontem. To pozwoliło Pogoni wspiąć się wyżej w tabeli i mimo dwóch przegranych w trzech kolejnych meczach na ten moment daje przewagę 4 punktów nad strefą spadkową. Tak więc spotkanie z Legią będzie niezwykle kluczowe, bo przegrana wchłonie Pogoń w trudną walkę o utrzymanie. Wygrana da solidną zaliczkę i przewagę, która może wprowadzić więcej spokoju w kolejnych tygodniach. 

Sytuacja kadrowa

Thomas Thomasberg nie będzie miał do dyspozycji szweda Linusa Wahlqvista i węgra Rajmunda Molnara. Wahlqvist to fundament bloku defensywy Pogoni i jego strata jest znaczącym osłabieniem drużyny ,,Portowców”. Ostatnio kontuzji doznał Jose Pozo - uraz wykluczy go z gra na dłużej. Pod znakiem zapytania stoi występ Attili Szalaia. 

Legijne akcenty

Gwiazdą zespołu Pogoni jest mający przeszłość w Legii Warszawa, Kamil Grosicki. Rozegrał 14 meczów z „eLką” na piersi w sezonie 2007/08, strzelił jednego gola, sięgnął z zespołem po Puchar Polski. Innych piłkarzy z przeszłością przy Łazienkowskiej w kadrze "Portowców" brak - był Kacper Kostorz, ale zimą odszedł do Polonii Warszawa. 

Ostatnie mecze:

30.10.2025  Legia - Pogoń 1:2

28.09.2025  Legia - Pogoń 1:0

02.05.2025  Pogoń - Legia 3:4

28.03.2025  Legia - Pogoń 0:0

20.09.2024  Pogoń - Legia 1:0

 

Komentarze (2)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.