
Zwycięstwo na inaugurację!
24.07.2026 19:11
(akt. 27.07.2026 11:06)


77. Valentin Cojocaru
28. Linus Wahlqvist
13. Dimitris Keramitsis
41. Attila Szalai
4. Leo Borges
47. Natan Ława
62'16. Patryk Dziczek
3. Kellyn Acosta
90'7. Musa Juwara
62'- 62'
18. Paul Mukairu
90'
89. Otto Hindrich
91. Kamil Piątkowski
- 89'
22. Paweł Wszołek
- 83'
67. Bartosz Kapustka
81'19. Ruben Vinagre
89'29. Mileta Rajović
79. Łukasz Zjawiński
81'
Rezerwy
33. Alex Pesković
75. Andrzej Ossowski
15. Hussein Ali
23. Benjamin Mendy
19. Mor N'diaye
6. Jan Biegański
90'8. Fredrik Ulvestad
62'35. Maciej Wojciechowski
30. Jacek Czapliński
25. Mads Agger
62'11. Kamil Grosicki
62'10. Filip Cuić
90'
1. Ivan Brkić
- 83'
11. Kacper Chodyna
13. Arkadiusz Reca
89'20. Jakub Żewłakow
81'- 81'
23. Michal Sevcik
24. Zoran Arsenić
89'77. Filip Przybyłko
99. Samuel Kovacik
Pierwsze minuty meczu okazały się dość spokojne. Legia miała przewagę w posiadaniu piłki, jednak gospodarze dobrze przesuwali się w obronie i nie pozostawili wiele wolnego miejsca do rozegrania akcji. W 6. minucie po raz pierwszy czujność Valentina Cojoaru sprawdził Mileta Rajović. Paweł Wszołek dośrodkował piłkę z prawej strony, celnie główkował Rajović, ale bramkarz “Portowców” zdołał przenieść piłkę nad poprzeczkę. Po chwili Legia w ciekawy sposób rozegrała rzut rożny, a Duńczyk tym razem wpakował piłkę do siatki z bliskiej odległości, natomiast radość nie trwała długo. Jak wykazały później powtórki, napastnik warszawskiej drużyny zagrał w tej sytuacji ręką.
Legioniści cierpliwie budowali swoje ataki i na różne sposoby szukali pomysłu na złamanie defensywy Pogoni. Groźni byli nie tylko po stałych fragmentach gry, ale czasem również po strzałach z dystansu, co pokazał 22. minucie Robert Deziel Junior. Amerykanin miał trochę wolnego miejsca przed polem karnym i zdecydował się na mocny, płaski strzał, który po rykoszecie od jednego z obrońców nieznacznie minął prawy słupek. Kilka minut później znów sytuację do strzelenia gola miał Rajović. W “szesnastkę” precyzyjnie dośrodkował Wszołek, jednak Duńczyk zamiast głową uderzył barkiem, po czym spokojnie złapał piłkę Cojocaru. Pogoń odpowiedziała po chwili okazją Jean-Pierre’a Nsame, który groźnie główkował na bramkę, a kapitalną, instynktowną interwencją popisał się Otto Hindrich i odbił futbolówkę na rzut rożny.
W końcówce pierwszej połowy kibice gospodarzy odpalili środki pirotechniczne, co spowodowało kilkuminutową przerwę w grze. Po jej wznowieniu niewiele działo się pod jedną i drugą bramką. Niezmiennie Legia prowadziła grę, a głęboko cofnięta Pogoń broniła dostępu do swojej bramki. Korzystnych sytuacji z którejkolwiek ze stron już się nie doczekaliśmy. Do przerwy był bezbramkowy remis.
Po zmianie stron oba zespoły nieco bardziej się otworzyły, co stworzyło więcej miejsca na boisku. Początek był dość wyrównany, ale w 55. minucie to Legia trafiła do siatki. Ruben Vinagre dośrodkował piłkę z rzutu wolnego, Cojocaru piąstkował przed siebie, aż w końcu dopadł do piłki Łukasz Zjawiński, który umieścił futbolówkę w prawym rogu bramki. Niestety radość i tym razem była chwilowa, ponieważ znów w strzeleniu gola przeszkodził… Rajović. Duńczyk znajdował się tuż przed bramką na pozycji spalonej i zamiast uniknąć kontaktu z futbolówką pozostał w miejscu, ta odbiła się od jego nogi i sędzia odgwizdał pozycję spaloną.
Wraz z upływem czasu niewielką przewagę zyskali “Portowcy”, którzy po wprowadzeniu nowych zawodników zyskali więcej dynamiki i energii w swojej grze. Warszawiacy zostali w pewnym momencie zepchnięci pod własne pole karne, ale na szczęście poradzili sobie z naporem i obyło się bez konsekwencji. W odpowiedzi stworzyli sobie w 72. minucie znakomitą okazję, która powinna zakończyć się golem. Najpierw Zjawiński ofiarnie uderzył na bramkę, strzał obronił Cojocaru, a do dobitki ruszył Rajović, który miał przed sobą w zasadzie pustą bramkę, ale uderzył dokładnie tam, gdzie stał Attila Szalai.
Kolejna już niewykorzystana sytuacja mogła brutalnie zemścić się na “Wojskowych” w końcówce meczu. Rafał Augustyniak popełnił poważny błąd przy nieudanej próbie wybicia piłki, co stworzyło stuprocentową sytuację Paul’owi Mukairu. Nigeryjczyk nie trafił jednak w futbolówkę, ale nie wybili jej również obrońcy, co dało Kellyn’owi Acoście okazję do dobitki, ale na szczęście trafił tylko w boczną siatkę. Piłkarze Marka Papszuna do końca walczyli o zwycięskiego gola i w doliczonym czasie gry dopięli swego! Augustyniak daleko wrzucił piłkę z autu w pole karne, tam dobrze odnalazł się Wszołek, który uderzył w kierunku dalszego słupka, a piłkę do bramki dobił wprowadzony z ławki Zoran Arsenić, który został bohaterem legionistów. W pierwszym meczu nowego sezonu PKO BP Ekstraklasy Legia rzutem na taśmę wygrała z Pogonią Szczecin 1:0.
1. KOLEJKA EKSTRAKLASY: POGOŃ SZCZECIN – LEGIA WARSZAWA 0:1 (0:0)
Arsenić (90. min)
ŻÓŁTE KARTKI: Borges – Urbański
POGOŃ: Cojocaru – Wahlqvist, Keramitsis, Szalai, Borges – Ława (62' Agger), Dziczek, Acosta (90' Biegański) – Juwara (62' Ulvestad), Nsame (62' Grosicki), Mukairu (90' Cuic)
LEGIA: Hindrich – Piątkowski, Augustyniak, Deziel (88' Arsenić) – Wszołek, Szymański (83' Arreiol), Kapustka (81' Biczachczjan), Vinagre (88' Reca) – Urbański, Rajović, Zjawiński (81' Żewłakow)
Multimedia

Śląsk Wrocław szuka następcę Mokrzyckiego. Dominik Fitz w kręgu zainteresowań

PSG zdobywa Superpuchar Europy

Romelu Lukaku podpisał kontrakt z Fenerbahce

Dawid Kroczek nie przejmuje się plotkami o zwolnieniu

GKS Katowice odpadł z Ligi Konferencji po porażce z Hapoelem Tel...
















Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.