Serwis Legia.Net stosuje pliki cookies w celu lepszego poznania w jaki sposób nasi czytelnicy korzystają z naszych stron. Używamy cookies także w celach reklamowych i statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania niektórych funkcji serwisu. Mogą być one być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców i firmy badawcze.

Każdy użytkownik może zmienić swoje ustawienia dotyczące plików cookies, korzystając z ustawień używanej przez siebie przeglądarki internetowej. Domyślne ustawienia najpopularniejszych przeglądarek na komputerach osobistych i urządzeniach mobilnych zezwalają na zapisywanie w pamięci urządzenia plików cookies.
X

Tło

22 maja 2018

Koszykówka: Wygrana w Gliwicach, druga w tym sezonie

2018-02-11 21:39:56
img
Druga wygrana koszykarskiej Legii stała się faktem. Zieloni Kanonierzy zwyciężyli po dogrywce w Gliwicach z GTK 101:94. Aż 41 punktów zdobył niezawodny Anthony Beane. - Chciałbym pogratulować moim zawodnikom niewyobrażalnej walki. Mieliśmy ten mecz już wygrany w regulaminowym czasie gry, ale doszło do dogrywki. W niej wszyscy zawodnicy pokazali charakter - powiedział po spotkaniu trener Tane Spasev. Tym samym legioniści odnotowali drugie zwycięstwo w tym sezonie w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Legia Warszaw mecz w Gliwicach rozpoczęła w następującym składzie: Łukasz Wilczek, Anthony Beane, Hunter Mickelson, Tomasz Andrzejewski, Grzegorz Kukiełka. Początek meczu był bardzo wyrównany, w barwach Legii jak zwykle dobry początek spotkania zaliczył Beane. Amerykański rzucający szybko zdobył 6 punktów, niestety w połowie kwarty lider "Wojskowych" złapał drugie przewinienie i musiał usiąść na ławce. Bez niego na parkiecie, podopieczni Tane Spaseva grali bardziej zespołowo i większa liczba zawodników zaangażowała się w zdobywanie punktów. Jednak w dalszych minutach gospodarze powoli zaczęli powiększać przewagę i po trójce Lukasa Palyzy GTK prowadziło po pierwszej kwarcie 23:16. W kolejnej części meczu bardzo dobrą zmianę dał Michał Kołodziej i dzięki jego dobrej współpracy z Wilczkiem legioniści odzyskali prowadzenie. Następnie przez dłuższy fragment oba zespoły poszły na wymianę ciosów i na zmianę obejmowały jednopunktowe prowadzenie. Napędzani przez Quinton'a Hooker'a gospodarze zaliczyli serię punktową 7:0 i tylko trafienie zza łuku Kukiełki w ostatniej akcji przed przerwą zmniejszyło prowadzenie GTK do 4 "oczek".


W pierwszej połowie podopieczni trenera Pawła Turkiewicza byli lepszą drużyną, jednak nie potrafili wypracować bezpiecznego prowadzenia. Po zmianie stron "Zieloni Kanonierzy" wyszli na parkiet z nową energią. Legioniści zaliczyli serię 12:2 i po trójce Wilczka wyszli na sześciopunktowe prowadzenie. Niestety po dobrym początku kwarty w wykonaniu Legii do głosu doszli gospodarze prowadzeni prze Hooker'a, który już w tej części meczu miał na swoim koncie triple-double. Po 30 minutach gry było 63:60. Do połowy ostatniej części meczu gliwiczanie utrzymywali trzypunktowe prowadzenie, a lider legionistów miał już na swoim koncie 4 faule i każde kolejne przewinienie wykluczałoby go z dalszej gry. Jednak to stołeczny zespół prezentował się lepiej w końcówce. Do remisu 74:74 doprowadził trafieniem zza łuku Kołodziej po asyście Wilczka. 18 sekund przed końcem ważny rzut trafił niezawodny Beane wyprowadzając legionistów na prowadzenie 79:76. Hooker błyskawicznie odpowiedział wjazdem pod kosz zmniejszając straty do jednego punktu. Następnie na linii rzutów osobistych bezbłędnie spisali się po stronie Legii Robak, a u gospodarzy Hooker. Po kolejnym przewinieniu i dwóch celnych osobistych Andrzejewskiego "Wojskowi" prowadzili na 4 sekundy przed końcem 83:80. Wtedy ponownie faulowany Hooker trafił pierwszy rzut wolny, drugi spudłował, ale zebrał własny rzut i trafił spod samego kosza niespodziewanie doprowadzając do dogrywki. Dodatkowe pięć minut legioniści zaczęli od prowadzenia 7-0. Gliwiczanie ponownie szalonymi zrywami próbowali odwrócić wynik spotkania, ale w doliczonym czasie gry nie do zatrzymania był Anthony Beane- lider Legii zdobył w niej aż 14 ze swoich 41 punktów udowadniając wszystkim, że zasługuje na miano gwiazdy tej ligi.


Ostatecznie Legia pokonała GTK 101:94 wygrywając swój drugi mecz w sezonie. Zwycięstwo Legii było możliwe nie tylko dzięki wyczynom strzeleckim Beane'a, ale dobrej grze całego zespołu. Bardzo dobre zawody zagrał wypożyczony z Asseco Gdynia Michał Kołodziej(13 pkt.), dużo pożytku w obronie oraz w ataku wnosił Hunter Mickelson (16 pkt. 6 zb.), a Łukasz Wilczek przez 41 minut spędzonych na parkiecie był dosłownie wszędzie czego efektem było double-double(10 pkt. 11 zb.) do którego dorzucił 6 asyst. Po stronie przegranych na ogromne wyróżnienie zasługuje Quinton Hooker, który zaliczył triple-double składające się z  20 pkt. 13 zb. i 16 as.

 

GTK Gliwice - Legia Warszawa 94:101 (23:16, 22:25, 18:19, 20:23, d.11:18)


GTK Gliwice:
Quinton Hooker 20 pkt. 13 zb. 16 as., Jonathan Williams 17 pkt. 1 zb. 1 as., Maverick Morgan 14 pkt. 7 zb. 1 as., Lukáš Palyza 13 pkt. 4 zb. 1 as., Marcin Salamonik 9 pkt. 4 zb. 2 as., Damian Pieloch 7 pkt. 3 zb. 3 as., Łukasz Ratajczak 7 pkt. 4 zb., Marek Piechowicz 6 pkt. 2 zb., Kacper Radwański 1 pkt. 1 zb. 1 a. 5 fl.,  Paweł Zmarlak 0 pkt. 2 zb., Michał Jędrzejewski 0 pkt., Kacper Kłaczek-

trener: Paweł Turkiewicz


Legia Warszawa:
Anthony Beane 41 pkt. 5 as. 3 prz.., Hunter Mickelson 16 pkt. 6 zb. 3 prz., Michał Kołodziej 13 pkt. 2 zb. 1 as., Łukasz Wilczek 10 pkt. 11 zb. 6 as. 3 prz., Piotr Robak 8 pkt. 2 zb. 2 as., Tomasz Andrzejewski 7 pkt. 7 zb., Grzegorz Kukiełka 3 pkt. 2 zb. 1 as., Jobi Wall 2 pkt. 1 as., Andrejs Selakovs 1 pkt. 4 zb., Kamil Sulima-, Adam Linowski-


Trener: Tane Spasev




 

sklep
Autor: Michał Grzegorczyk Źródło: Legia.Net   

twitter

Tagi

koszykówka   
Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
bartii91
2018-02-11 21:48
Beane to jest kocur. Często amerykanie w plk, podobnie, jak obcokrajowcy w piłkarskiej ekstraklasie, to ewidentny szrot. Jak sprowadzać, to właśnie takich kozaków jak Beane. Facet, przy sporej pomocy polskich graczy (brawo) wygrał nam dzis mecz.
2018-02-11 21:50
Jeszcze Wall by mógł wnosić więcej. Liczę na to, wtedy o wygrane będzie łatwiej i utrzymanie stanie się naprawdę realne.
2018-02-11 22:45
Wall to powinien podążyć drogą podobnych mu ogórków Wilkersona i Tharpe'a i odejść z Legii. Nazwisko ma fajne, koszykarskie, ale do gry na tym poziomie się nie nadaje. Transfer Beane'a okazał się genialny, ale dobrym zawodnikiem jest kontuzjowany niestety Chauncey Collins. Gdyby udało się nam Walla wymienić z takim powodzeniem jak kogoś z wyżej wymienionej dwójki ogórków, to nasze zwycięstwa byłyby dużo częstsze.

Beane to Vadis kosza. Jak kilka miesięcy temu z innymi użytkownikami wspominaliśmy najlepszych Amerykanów w historii Legii to nie spodziewałem się (szczególnie, że przegrywaliśmy wtedy wszystko), że w tym sezonie trafi się nam ten absolutnie najlepszy. Mam nadzieje, że zarząd zrobi wszystko żeby zatrzymać go w Legii, ale to pewnie nie będzie łatwe, bo gość takimi występami przyciągnie uwagę zagranicznych klubów i to pewnie nie byle jakich, a nawet tych Euroligowych. Top kozak.
2018-02-11 23:01 IP 79.184.***
No ma potężną windę i jak już przeciwnik zdąży spaść- to on dopiero rzuca. Ponadto zwykle nie rzuca że złączonych nóg tylko z prawą wysunietą, ale tak od razu, że nie ma mowy o faulu. Wiec jednocześnie ciężko to zablokować.
Co do Walka to potrafi załadować za 3 ale poza tym tak sobie. Gdy nie trafił dziś nieobstawiony spod samego kosza to Spasev go zdjął i już nie wpuścił. Zaraz powinien wrócić po kontuzji Collins,Zaraz po nim Bilbao, może do pełni dyspozycji wrócą po urazach Kukielka i Andrzejewski i może z kimś jeszcze powalczymy. Dziś np. GTK nie miało jak odstraszyć za 3 - zaledwie 3 celne rzuty i to zaledwie na 11. Czyli wiedzieli że nie potrafią. Za to zbiorami nas długo trzymali na dystans.
2018-02-12 00:45
Przecież w tym sezonie spada jedna drużyna i to są Czarni że Słupska. Sam prezes ligi to zapowiedział. Przydało by się paru zawodników z tamtej drużyny ale to inna kwestia szczególnie - okienka transferowego może też pieniędzy. Myślałem że Legia wygra bez dogrywki i będę mógł szybciej do domu wracać ale niestety pech chciał do tego Sędziowie mimo że znam ich to byli dziś niepewni . Mimo wszystko tępo dogrywki było oszałamiające i wynik też może sie Podobać.
2018-02-12 11:56
A co sie dzieje w Słupsku ? Czemu tam sa walkowery ?
2018-02-12 12:20 IP 194.181***
Czarni wycofali się z rozgrywek (nabrali zawodników [i działaczy] a nie mieli dla nich budżetu). Kiedy długi przekroczyły okrągłą sumę próbowano namówić miasto do wyłożenia dodatkowych sum, ale nie doszło do tego ostatecznie. Drużyna wycofująca się z rozgrywek automatycznie przesuwana jest na ostatnie miejsce.
BTW w następnym sezonie ma spadać więcej. PS Szkoda że piątkowy mecz PP ze Stelmetem pokrywa się idealnie z meczem na Ł3 ze Śląskiem Wrocław....
2018-02-12 17:35
Dzięki, nie byłem na bieżąco, ale teraz wszystko rozumiem. Pozdrawiam !
masi
2018-02-11 21:43
Nareszcie!!! Brawo chłopaki, jeszcze kilka przed play-off.
Liczba komentarzy: 9

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij