Zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym profilowanie przez Legia.Net oraz partnerów świadczących usługi w celach marketingowych, reklamowych oraz analitycznych.

Korzystając z serwisu Legia.Net bez zmiany ustawień twojej przeglądarki internetowej wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies w twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych w celach dopasowania treści i reklam.

Dane uzyskane w ten sposób będziemy przetwarzać i profilować do celów marketingowych polegających na dopasowaniu treści i reklam oraz celach analitycznych a także w celach związanych z bezpieczeństwem serwisu.

Korzystając z opcji swojej przeglądarki zawsze posiadasz prawo do usunięcia wszystkich informacji, które zostały zapisane w plikach cookies.

Do przetwarzania wykorzystywane będą następujące dane: adres IP, adres żądanej strony, identyfikator urządzenia, typ przeglądarki, język przeglądarki, liczba kliknięć, ilość czasu spędzonego na poszczególnych stronach, data i godzina korzystania z serwisu, typ i wersja systemu operacyjnego, rozdzielczość ekranu oraz inne tym podobne informacje.

Administratorem danych jest Legia.Net
X

Tło

18 czerwca 2018

Mauricio: Zostanę w Legii lub trafię do topowego klubu

2018-03-10 08:00:27
img
- W przeszłości dostałem ofertę z Manchesteru United. Nie trafiłem tam, bo miałbym problem z uzyskaniem pozwolenia na pracę. Człowiek zmienia się w życiu. Kiedyś wychowywałem się w faweli, gdzie stałem się mężczyzną. Niektórych znajomych stamtąd, nie ma już na tym świecie. Ja sam, chcę żyć spokojnie. Kiedyś miałem w życiu okres, że balang było dużo. To jednak przeszłość, a teraz stałem się profesjonalistą, który chce zdobyć mistrzostwo Polski z Legią - opowiada w długiej rozmowie z Legia.Net Mauricio. Brazylijczyk został wypożyczony przez mistrzów Polski do końca sezonu, ale nie wyklucza ewentualnego pozostania przy Łazienkowskiej na dłużej.

Trafiłeś do Legii w pełni przygotowany motorycznie?

 

- Jestem bardzo zadowolony z tego, że jestem w Legii. Każdy świetnie mnie tu przyjął, zaczynając od prezesa, poprzez sztab, aż przez kolegów w szatni. Cały czas pracuję nad swoją dyspozycją, by dojść do optymalnego poziomu motorycznego. Ostatni tydzień był wymagający, ale zależy mi na tym, by być jak najlepiej przygotowanym. Ostateczna decyzja w kwestii mojej gry będzie zależała od wyborów trenera. W ostatnim meczu pokonaliśmy Lecha i mam wiele szacunku do tych, którzy już są w klubie i grali w poprzednich spotkaniach. Mogę obiecać, że kiedy wyjdę na boisko, dam z siebie wszystko. 

 

Początkowo może mi brakować rytmu meczowego. Przez ostatnie dni w Lazio, nie trenowałem z pełnym obciążeniem, gdyż toczyły się rozmowy w kwestii zmiany klubu. Jestem doświadczonym piłkarzem i z czasem moja gra będzie tylko pewniejsza. 

 

W ostatnich miesiącach, w kontekście zainteresowania twoją osobą, wymieniano Zenit St. Petersburg, Łokomotiw Moskwa, Besiktas Stambuł, Tuluzę, Chievo Werona i wiele innych zespołów. Dlaczego Legia? 

 

- Rzeczywiście dostałem kilka ofert. Najpoważniejsze zainteresowanie było z Chin (Dalian Yifang - red.). Temat był praktycznie dopięty na ostatni guzik, ale… upadł. Lazio nie doszło do porozumienia z azjatyckim klubem i musiałem rozpakować walizkę. Potem pojawiła się Legia, która była na mnie zdecydowana. Kluby szybko się dogadały, a ja mogłem grać w piłkę - to daje mi największą radość w życiu. W poprzednim sezonie zostałem mistrzem Rosji ze Spartakiem i w trakcie obecnych rozgrywek, również zależy mi na zajęciu pierwszego miejsca w tabeli. 

 

Na razie zostałem wypożyczony do Legii do końca sezonu. Mam szansę regularnie grać w Polsce. A co dalej? Być może pojawi się dalsza opcja pozostania w Warszawie. 

 

Brak opcji pierwokupu, a także pensja w Lazio wynosząca 1,5 mln euro rocznie, nie daje Legii wielkich szans na zatrzymanie cię po sezonie. 

 

- Piłkarz może pokazać pełnię umiejętności, gdy jest szczęśliwy. W Lazio nie byłem, a w Warszawie szybko odzyskałem radość. Nie wiem do końca, czego będą chcieli Włosi. Najważniejszy jest dla mnie fakt, by grać. Kiedy nie wychodziłem na boisko, trudno było być szczęśliwym. Dopuszczam myśl, w której na długo zostanę w Legii, zwiążę się z tym klubem. Widzę też możliwość dobrej gry i trafienia do jednego z największych klubów w Europie. W piłce nożnej nigdy nic nie wiadomo.

 

Z czego wynikała sytuacja, że na początku w Lazio, jak i Spartaku grałeś, aż traciłeś miejsce w składzie. We Włoszech było tak po pierwszym sezonie, a w Rosji po rundzie jesiennej. 

 

- Początkowo, wszystko układało się doskonale. Tworzyłem fajną parę stoperów wraz ze Stefanem de Vrijem. Lazio grało dobrze, awansowaliśmy do Ligi Mistrzów, a także wybrano mnie jednym z najlepszych środkowych obrońców Serie A. Mój kompan doznał jednak urazu, a w Rzymie zdecydowano się na masowe ściągnięcie stoperów. W tej chwili w kadrze jest ich aż ośmiu. Uznano, że tam nie pasuję. Z czasem trenera Stefan Pioliego zastąpił Simone Inzaghi, który wcześniej zajmował się w klubie głównie młodzieżą. Nastąpił szereg zmian, które osłabiały moją pozycję. 

 

Nie będę ukrywał, że do wszystkiego doszły moje problemy osobiste. Chodziło o mojego ojca. Nie chcę jednak tego rozwijać. Mogę tylko powiedzieć, że wszystko jest już w porządku, a bardzo pomogła wiara w Boga. Nie grałem tak dobrze, jak potrafię. Podłamało mnie również odrzucenie oferty z Schalke 04. Lazio odrzuciło propozycję z Niemiec, która według mnie była bardzo dobra dla mnie, ale i dla klubu. Odbyłem potem nieprzyjemną dyskusję z dyrektorem sportowym. Żałowałem tej sytuacji, bo Niemcy oferowali bardzo dobre warunki finansowe, ale była to także szansa na awans sportowy. 

 

Sumując, na pewno nie żałuję, że kiedyś zdecydowałem się na Lazio. Odchodząc ze Sportingu, miałem też opcję z Olympique Marsylia. Chciałem jednak trafić do ojczyzny „cattenacio”. Wydawało mi się, że poziom Serie A jest wyższy niż Ligue 1. Wiele nauczyłem się we Włoszech. Myślę tu zwłaszcza o aspektach taktycznych.

 

A jak było z tematem Manchesteru United?

 

- Oferta z United pojawiła się jeszcze za czasów mojej gry w Sportingu. Sprawa rozbiła się o kwestię pozwolenia na pracę w Wielkiej Brytanii. Bez występów w reprezentacji, byłoby o nie bardzo trudno. Na horyzoncie pojawiała się szansa na zaprezentowanie się w kadrze olimpijskiej. To mogłoby pomóc, ale ostatecznie do tego nie doszło i tak upadł też temat Manchesteru. Jeszcze w tamtych czasach, gdy grając w Sportingu, doczekałem się pseudonimu „szeryf”. Potem ewoluowało to do przezwiska „mur”. 

 

Gra w Spartaku Moskwa pomoże w aklimatyzacji przy Łazienkowskiej? 

 

- W Warszawie jest zimniej! W każdym klubie, do którego trafiałem, potrafiłem się szybko zaaklimatyzować. Mam nadzieję, że tak samo będzie w Legii. W Moskwie poznałem także klimat tej części Europy. Na długo zostanie mi w pamięci obrazek, gdy fani Spartaka świętowali z nami mistrzostwo Rosji. Telefony komórkowe leciały na boisko, ale… nikogo to nie interesowało. Kibice chcieli po prostu być jak najbliżej nas. 

 

Kiedy przestawałeś grać w Spartaku i Lazio, trenerzy Carrera i Inzaghi tłumaczyli swoje decyzje? 

 

- Inzaghi rozmawiał ze mną, ale na innej zasadzie. Usłyszałem, że jeśli pojawią się ciekawe oferty, to pomoże mi opuścić klub. Przyznam, że po czasie w Spartaku, liczyłem na szansę w Rzymie. W rundzie jesiennej prezentowałem się dobrze. Szkoda, że Lazio nadal pozyskiwało kolejnych stoperów. Mogłem się starać na treningach, ale wiedziałem, że nie mam szans na grę. Byłem ceniony jako człowiek, ale nie jako piłkarz. 

 

W Spartaku regularnie grałem jesienią. Potem skręciłem kostkę, a po przerwie zimowej moskiewska drużyna wygrywała mecz za meczem i nie chciano zmieniać składu idącego po mistrzostwo. Dostawałem wiele wsparcia od kibiców, ale też prezesa. Mówił mi, że chciałby mnie wykupić. Nie zrobił tego w odpowiednim czasie, gdy obowiązywała klauzula gwarantująca niższą cenę. a potem Lazio dyktowało już inną cenę - podwojoną (6 mln euro - red.). Co do trenera Carrery, to chcę wierzyć, że Włoch nic do mnie nie miał. Szkoleniowiec chciał jednak zimą sprowadzić „swojego” zawodnika i dopiął celu, a potem na niego stawiał. 

 

Gra w Serie A pozwalała mierzyć się z doskonałymi napastnikami. Zostawiła też wspomnienia? 

 

- Grałem przeciwko wielu dobrym graczom, jak Gonzalo Higuain… To bardzo trudny rywal. Niezwykłym przeciwnikiem jest też Diego Costa, z którym rywalizowałem w Lidze Mistrzów przeciwko Atletico. Tak się składa, że jego matka, to sąsiadka mojej rodziny. Powiedziałem mu o tych więzach przed meczem i złapaliśmy dobry kontakt. Ciekawe było to, że w trakcie spotkania złamał mi nos w dwóch miejscach! Taka to była przyjaźń. Ale mówiąc serio, Diego przyszedł potem do szatni, przyniósł swoją koszulkę i przeprosił. Jest strasznie niewdzięczny do pilnowania. Na boisku nie ma granic, potrafi cię powalić, a potem po tobie przebiec

 

Szukając informacji na twój temat, można było natrafić na wiadomości o tym, jak poszarpałeś się w trakcie meczu, jeszcze w Palmeiras, z kolegą z zespołu. Obaj dostaliście za to czerwone kartki. 

 

- Tak… (uśmiech). Przyznaję, tak było, choć bardzo dawno temu. Byłem jeszcze nastolatkiem, to był mój drugi seniorski sezon. On należał z kolei do grona najbardziej doświadczonych. Zależało nam na wygranej i z tego wzięła się cała sprzeczka. Straciliśmy gola, mieliśmy do siebie trochę pretensji i doszło do takiej, a nie innej sytuacji. Potem nie było po tym śladu, mieliśmy koleżeńskie relacje. W klubie nie zostało to jednak najlepiej przyjęte. Kolega szybko odszedł z klubu, ja zacząłem być wypożyczany do innych drużyn. Zacieraliśmy granice walki i agresji na placu gry, ale po ostatnim gwizdku sędziego przychodził i komplementował, z jakim to wspaniałym obrońcą toczył boje. Ale… najlepszym piłkarzem, przeciwko któremu grałem, wybrałbym jeszcze kogoś innego. Ronaldo, „Fenomeno”! Mierzyłem się z nim, kiedy występował już pod koniec kariery, w Corinthians. Strzelił nam dwa gole, choć w tym meczu, ja też trafiłem do siatki! To naprawdę najlepszy gracz, przeciwko któremu rywalizowałem. 

 

Jaka jest różnica między piłką w Europie, a w Ameryce Południowej?

 

- Jest ich wiele. Europejska piłka jest znacznie bardziej dynamiczna, ale także taktyczna. W Ameryce Południowej gra się wolniej, choć jakość samego futbolu jest bardzo wysoka. Nie brakuje jednak bałaganu na boisku. Na pewno nie boję się rozgrywek w Polsce. Fizyczna gra? Spójrz na mnie, przecież nie jestem ułomkiem (śmiech). Gra w kontakcie, nie jest dla mnie problemem. Trzeba teraz odpowiednio dopasować taktykę, indywidualną specyfiką i wszystkie aspekty zgrać w powstrzymywanie rywali.

 

Zbierasz sporo kartek na boisku. 

 

- Wydaje mi się, że było tak głównie kiedyś. Staram się teraz nad tym panować, nie osłabiać zespołu. Uwielbiam wygrywać i zawsze do końca walczę o triumf swojego zespołu. Przyznaję, że największy kłopot z kontrolowaniem się miałem w trakcie wspomnianego okresu, w których sytuacja rodzinna nie pozwoliła mi się do końca skupić na boiskowych wydarzeniach. 

 

Utożsamiam twoje wypożyczenie z tym, że trener Jozak może wrócić do pomysłu gry trójką obrońców.

 

- Decyzja dotycząca ustawienia, zawsze będzie należała do trenera. Zapewniam jednak, że nie mam żadnego problemu, by grać w systemie z trójką obrońców. Mam za sobą doświadczenie w takiej grze w Lazio i w Spartaku. Kilka razy zagrałem jako prawy obrońca, a we wspomnianym ustawieniu, zawsze pełniłem rolę skrajnego prawego defensora. Taka pozycja nie jest mi obca.

 

Nie boisz się problemów komunikacyjnych w Legii?

 

- Szczerze? Mam delikatne obawy, ale wierzę, że wszystko się ułoży. W piątek rozpocząłem lekcje angielskiego, razem z Cafu. Koledzy z całego świata, gdy się o tym dowiedzieli, zaczęli wysyłać mi wiadomości w jednym stylu: NARESZCIE!

 

Przed transferem dowiadywałeś się czegoś o Legii czy kraju, w którym będziesz występował? 

 

- Wiedziałem, że niesamowici są kibice Legii. I faktycznie tak jest, to prawdziwy dwunasty zawodnik. Interesowałem się także Polską, o której dostałem szereg informacji od pionu dyrektorskiego w Lazio. Zanim tu przyleciałem, miałem już pojęcie na temat kraju. Dobrze poczułem się w Warszawie, podoba mi się miasto.

 

Kojarzysz Brazylijczyków, którzy występowali przed tobą w Legii? „Kilku” ich było… Między innymi Roger, Edson, Elton, Guilherme…

 

- Z Guilherme się rozminęliśmy. Najmocniej kojarzę go już z transferu do Włoch. Widziałem kilka jego występów w barwach Benevento. Znam także Rogera, choć nie osobiście. Elton… Napastnik!Gra teraz w Cearze Fortaleza. 

 

A do kogo ci bliżej stylem życia? Guilherme prywatnie nie rzucał się w oczy, ale Elton… Tego gagatka, często widywano na mieście, a nawet łapano „na podwójnym gazie”. 

 

- Chcę żyć spokojnie. Zależy mi na tym, by być dobrym mężem, oparciem dla rodziny. Nie interesują już mnie balangi. Kiedyś miałem w życiu okres, że było ich dużo… Nie mam jednak teraz na to czasu, ani chęci. Jestem pełnym profesjonalistą, bo zależy mi na tym, by jak najlepiej prezentować się na boisku. 

 

Na ramieniu masz wytatuowaną historię swojego życia. Fawelę, z której się wywodzisz… 

 

- Faktycznie tak jest. Wychowałem się w faweli, ale jestem z tego dumny. Nauczyłem się tam być mężczyzną, godnie postępować. To takie miejsce, w którym nie brakowało niebezpieczeństw. 90 procent młodych chłopaków, wybiera tam przestępcze życie. Niektórych z nich, ludzi, z którymi dorastałem, nie ma już na tym świecie… Udało mi się osiągnąć piłkarski sukces, co pomagało mi trzymać się właściwej ścieżki. Nie byłoby tak jednak, gdyby nie moja mama. Wychowywała mnie surowo, tak jak braci. W szkole łatwo było wpaść w złe towarzystwo, nie brakowało dilerów narkotyków, złodziei… Mama mnie pilnowała, miała twardą rękę i to zaprocentowało. 

 

Jesteś mocno wierzący. 

 

- Bóg chroni mnie, także moją rodzinę. Wierzę, że wskazuje mi dobrą drogę. Dzięki niemu, wyciągnąłem rodzinę z faweli, mieszkamy teraz blisko siebie i jestem pod jego opieką. Dobrą opieką.


Za pomoc w tłumaczeniu dziękujemy Panu Adamowi Mieszkowskiemu.


 

sklep
Autor: Piotr Kamieniecki Źródło: Legia.Net   

twitter

Tagi

lazio rzym    legia warszawa    mauricio    spartak moskwa    transfery    wypozyczenie    wywiad   
Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
~s
2018-03-12 15:36 IP 31.179.***
Może się 'trochę zakocha'. :)
~Lalek
2018-03-11 08:54 IP 80.192.***
A tym czasem Egy Maulana Vikri w Lechii Gdańsk..
2018-03-11 14:02 IP 88.199.***
No i? A co to jakiś kozak? Czy my się kiedyś nim interesowaliśmy?
2018-03-12 15:35 IP 31.179.***
Tak interesowaliśmy się.
Robal
2018-03-10 22:19
I jeszcze to:

Dopuszczam myśl, w której na długo zostanę w Legii, zwiążę się z tym klubem. Widzę też możliwość dobrej gry i trafienia do jednego z największych klubów w Europie.

Ciekawe czy mówiąc że dopuszcza możliwość że zostanie tu na długo był świadom deklaracji Mioduskiego dotyczącej zarobków piłkarzy =P. A z tym trafieniem do jednego z największych klubów w Europie to chyba mocno się zagalopował grał w solidnych klubach (Lazio, Spartak) a potem nie grał w ogóle. Nawet jak teraz zagra dobrze 9 meczy (licząc od przerwy reprezentacyjnej) to może trafić co najwyżej do klubów o półkę niżej niż Lazio. Chyba że chodziło mu o to że obie opcje są równie prawdopodobne i w ten sposób chciał grzecznie przekazać że nie zostanie tu na dłużej =P.
~Gaco
2018-03-10 22:10 IP 37.47.5***
Nawet jesli zostanie tylko 3 m-ce, ale wniesie cos do zespołu to jest to dobry transfer, czego narzekacie?

Nie ma nic złego w wypożyczaniu zawodników, nawet rezerwowych, z klubów dużo lepszych niż nasz. Teraz obrońca, może w przyszlosci skrzydłowy albo napastnik. Rezerwowy skrzydłowy z Lazio i tak byłby lepszy od 90% naszych ligowców
2018-03-11 12:40
mielismy nawet rezerwowego z juventusu, ktory mialby problem w polskiej 3 lidze.
Robal
2018-03-10 22:07
Ciekawe czy gdyby nawet Lazio go puściło za grosze to czy on zgodziłby się na redukcję pensji z 1,5M na 0,5M?
kibic5O
2018-03-10 17:44
Jutro wolna niedziela, zapasy nagromadzone. Ależ się napierrdolę.

To zdumiewające.
2018-03-10 21:01 IP 31.178.***
Haha - szanuję to! ;)

Wow!!!
~PAW
2018-03-10 16:58 IP 84.2.62***
W sumie cieszy mnie, że Jozak chce zmienić obrońców, bo w defensywie gramy tragedię... tak łatwo Jaga i Lech w nas wchodziły....
Choć rewolucja może przynieść poprawę za późno, a ja jako kibic chcę już... dziś.... a najlepiej wczoraj :)
~1911
2018-03-10 16:23 IP 83.6.16***
Ha, ha, ha! Legia = klub mitomana
~aaa
2018-03-10 15:59 IP 185.112***
patrze tytuł, topowy klub, no chyba do Poznania chce isc... ;D
2018-03-10 23:04
Przeca w Poznaniu nie ma klubu rozwiązali w 2006, gościnnie na stadionie w Poznaniu występuje klub na licencji Amiki z Wronek
2018-03-11 01:46
To już 12 lat z Wronkami za pan brat.
Xtro
2018-03-10 15:08
Poczekajmy kilka meczy i będziemy wiedzieli jak gra. Jeżeli okaże się dobry, to trochę szkoda go będzie oddawać. Ale do końca nie wiemy jakie plany ma DM, więc może nas na niego będzie stać. :-)
cobus
2018-03-10 14:48
Myślę ,że D.M już prowadzi konkretne rozmowy z jakimś szejkiem . To człowiek obyty na salonach biznesu i prędzej czy później w Legi pojawi się duża kasa aby klub poszedł jeszcze bardziej do przodu :)
zwawy
2018-03-10 14:11
zaskakująca sytuacja i trochę nie rozpoznana, patrząc na metrykę to spokojnie powinien grać w 1 składzie dobrej drużyny ligi francuskiej może włoskiej. W oparciu o wywiad lub mecze z lat ubiegłych raczej trudno cokolwiek powiedzieć
Negative
2018-03-10 14:04
Legia go wzięła, bo to wiele nie kosztuję. Pewnie symboliczna kasa na kontrakt, resztę opłaca Lazio, które też jakiś ma w tym interes, bo pozbywa się "toksycznego" ławkowicza i może go komuś sprzeda jak się pokaże. Szczerze to dziwi mnie ta krótkowzroczność. Ani Mauricio nie wkomponuje się na tyle by grać w I składzie, ani nie rokuję że zostanie, bo nie dostanie takiej kasy jak w Lazio. Transfer z kategorii "wuj wie po co..."
ZenekL3
2018-03-10 13:39
Aha no to już wiemy czemu trafił do nas - 3-5-2 Jozaka.
2018-03-10 15:35
Ustawienie nie zadziałało przed ligą w trójce stoperów Remy,Pazdan,Dąbrowski, więc Jozak raczej nie bedzie wracał do systemu przy obecnej sytuacji kadrowej (chociaz w koncowce z Jagą mocno zdesperowany podjął ryzyko gry na trzech stoperów).Ustawienie 3-5-2 to na dziś pierwszy plac dla Remy,Pazdan,Mauricio-Vesovic,Antoli ć,Philipps,Cafu,Hlousek-Eduardo,Ni ezgoda a co za tym idzie na ławie z dzisiejszego pierwszego skladu Jedrzejczyk,Maczynski,Hamalainen i Radovic.Myślę ze do tego systemu wrocimy po zdobyciu mistrzostwa i sprzedaniu Jedrzejczyka,Pazdana,Mączyńskiego i Hamalainena.
Xtro
2018-03-10 13:26
17-letni Indonezyjczyk Egy Maulana Vikri ma niebawem dołączyć do Lechii Gdańsk, donoszą tamtejsze media.

Czy on czasami do nas miał nie dołączyć?
2018-03-10 13:40
Do nas dołączy 15 - letni Bangladeszańczyk i będziemy kwita.
2018-03-10 23:06 IP 37.47.4***
Tak, miał do nas nie dołączyć i tak się właśnie stało.
futbolplayer
2018-03-10 13:07
transfer bez sensu, zwłaszcza, że na 90% on nie zostanie w Legii po tym sezonie. Zagra kilka spotkań i wróci do klubu, może trafi do innego. Totalny bezsens, no chyba, że będzie grać mało po to żeby Lazio wypożyczyło go na kolejne pół roku. Wątpię, że sam zawodnik zgodziłby się na mniejsze zarobki w Warszawie, prawie 3 krotnie kosztem transferu do nas. 3 dziwne decyzje to pozostawienie Astiza, oddanie za darmo Dąbrowskiego i wypożyczenie na pół roku Mauricio
~Borsalino
2018-03-10 12:21 IP 80.49.1***
Dla mnie to wygląda coraz słabiej i coraz bardziej dziwnie.
Przychodzi gość na 3 miesiące , który ma złapać formę , jeśli to się uda
, po sezonie wrócić do Rzymu lub pewnie do innej / lepszej ligi.
Po co zatem była ta szybka sprzedaż / rozwiązanie kontraktu z Dąbkiem w świetle tej padaki w obronie ?
iwan
2018-03-10 11:34
JohnoQ co w tym złego ze podoba mi się ten wywiad z nim i ze gościa życiorys mi się podoba, ten koleś skończy zaraz 30 lata wiec wyżej dupska nie podskoczy, przegrał swoją karierę o w ostatnim momencie zapalila mu się czerwona dioda,jak nie będzie grzeczny to skończy w faweli, to że zarabia w Lazio 1.5melona o niczym nie świadczy; nigdzie go nie chcą i ma szczęście ze taka Legia podała mu dłoń, koleś juz nie wróci do Rzymu, a tak jak pisałem ma okazję jeszcze się przypomnieć światu na koniec swojej kariery,co do jego gry w naszych barwach warunek jest jeden LM i bądź pewien ze tu pozostanie.
2018-03-10 15:06
Nic w tym złego. Świetnie że ci się podoba. Mi też. Czy będzie moim ulubieńcem poczekam kilka meczyków w pierwszym składzie i zobaczymy;)
2018-03-11 12:49
co ty za farmazony wypisujesz. gral w swietnych klubach, zarobil miliony euro i ty piszesz, ze przegral kariere?
99,9% moze tylko pomarzyc o takiej karierze.
PiroForewer
2018-03-10 11:31
"Gra w Spartaku Moskwa pomoże w aklimatyzacji przy Łazienkowskiej?
- W Warszawie jest zimniej!"


Zdziwko mnie ogarnelo.
Srednia w Moskwie roczna plus 5, w Warszawie plus 10

Dzis w Moskwie minus 6, u nas plus 6
2018-03-10 11:36
Trafił w te mrozy i nie do końca jest zorientowany.
2018-03-10 11:45
Przyczyna leży w tym, że tam pił spirytus, a tu pije jedynie 40 % deluxe.
2018-03-10 11:54 IP 31.0.68***
Średnia może i się zgadza, ale z odczuwalnością jest różnie.... Naście lat temu jakiś czas mieszkałem w Szwecji i np. W okresie letnim, bylo tam bardziej gorąco niż w Warszawie... Ale przychodził wrzesień i nagle temperatura spadała nawet poniżej zera.
2018-03-10 17:41
Jak mu zimno to mam do sprzedania skrzynkę nalewki księcia Józefa Poniatowskiego. Grzeje dobrze. Na tyle dobrze, że gdyby stara mi ciągle nie jęczała, że jest zimno w chałupie, to dopiero przy -10 dorzucałbym mułu weglowego do pieca. Nakupiełm za dużo zapasów na zimę i trochę mi zostało. W cieplejszych miesiącach przerzucam się na inne trunki.
PiroForewer
2018-03-10 10:48
Z ciekawosci zajrzalem na transfermarkt (OK, wiem, ze to zaden wykladnik) na ile gosc jest wyceniany. Na 1 mln euro,

dla porownania Kuchy King: 1,5 mln :)!
2018-03-10 10:52
wycene taka ma tylko zarobki abstrakcyjne jak na eklapę i Legię....pytanie czy chciałby grać za 50% a pamiętajmy że to obrońca a nie ktoś jak Vadis czy Niko. Już raz z obroncą daliśmy ognia w kontrakcie
2018-03-10 11:50
3lata temu miał 5mln euro jak nie grasz to wycena spada
2018-03-10 19:39
A więc sprawa jasna - po sezonie Maurycy zostaje u nas, a Włosi biorą Kucharczyka i dopłacają te pół bańki różnicy!
JohnoQ
2018-03-10 10:34
Jeśli powtarzam Jeśli on tu miałby zostać na dłużej i prezes się z tym liczy tzn że będzie/jest u nas jakiś inwestor co zagwarantuje mu pensję na poziomie na dzisiaj 1.5 mln euro.
Druga sprawa jak on tyle to reszta ile?
Syndrom Jędzy się uruchamia.
Dlatego nie wierze w dłuższy pobyt tego Pana piłkarza u nas
2018-03-10 10:49
Jest raczej tak jak piszesz. To ogromna różnica w barwach klubów w jakich grał a przede wszystkim w zarobkach a nie jest gość stary. Sa faktycznie dwie możliwości albo na bank odchodzi po sezonie a my mamy kogoś nagranego już albo faktycznie Prezes Mioduski z kimś jest dogadany.
2018-03-10 10:59
Panowie, juz nie przesadzajmy, jasne - swietnie sie czyta ze KIEDYS chcial go ManUtd i Olimpique Marsylia, ale Spartak go wyplul, Lazio go wyplulo, za pol roku gosc bedzie mial 30 lat, sporo nie gral w pilke, jego wartosc rynkowa dramatycznie spada, Lazio chetnie sie pozbedzie z listy plac, wiec gosc bedzie do lykniecia/przelkniecia finansowo dla Legii.
2018-03-10 11:23
JohnoQ - żaden zawodnik przez najbliższe kilka lat nie ma szans dostać kontraktu gwarantującego 1,5 mln euro za sezon! To wie każdy kibic Legii.
Mauricio mógłby zostać w Legii jeżeli spełnionych zostałoby kilka warunków:
1. Mauricio dobrze zaprezentuje się w meczach w których wystąpi
2. Rozwiąże kontrakt z Lazio (kontrakt ma do 30.06.2019)
3. Zejdzie z "ceny" conajmniej o połowę (Mioduski co prawda mówił że nie będą płacić zawodnikom więcej niż 500 tys. euro ale pojedynczym graczom mogą zaoferować większą kwotę)
Generalnie rzecz ujmując każdy z tych warunków jest trudny do spełnienia, ale możliwy.
Ja osobiście wątpię aby został w Legii no chyba że uda się przedłużyć wypożyczenie jeszcze na kolejne pół roku co byłoby z punktu widzenia klubu najkorzystniejszym rozwiązaniem.
A co do wywiadu fajny gościu, który mam nadzieję że potwierdzi to co powtarzał w wywiadzie kilkukrotnie czyli profesjonalne podejście do zawodu.
2018-03-10 11:38
Zejście do połowy zarobków to wciąż 750 tys dla obrońcy.
Prezes jasno się wyraził 500 tys i ani złocisza więcej. Chyba że mamy gościa typu Vadis co robi nam MP i awans w pucharach. Wtedy i prezes widzi że warto a i piłkarze podchodzą do sprawy inaczej.
Co do samego zawodnika nie wypowiem się bo nie znam. Może już po jego pierwszym meczu będę klaskał z radości uszami. Wtedy będę się cieszył na np kolejne wypożyczenie
2018-03-10 11:48 IP 46.76.7***
@piro
Ty chyba napisałeś najmądrzej.
PopielowskiKibic
2018-03-10 10:29
Właśnie chciałem napisać że ten transfer jest możliwy z dwóch opcji
Mioduski znalazł inwestora i ten sypnie hajsem
Lub po cichu jest już coś ustawione że zabieramy go po taniości żeby zszedł im z listy płac
2018-03-10 11:00
Mioduski nie znalazł zadnego inwestora po co trollujesz?
2018-03-10 12:12
Może znalazł ale nie musi się chyba nim publicznie chwalić w tym momencie ?
cobus
2018-03-10 10:23
Myślę ,że nie znamy opcji wykupu by nie podbijać ceny tylko na spokojnie prezesi to załatwią beż blasku kamer i fleszów aparatów .W odróżnieniu od B.L, D.M umie po cichu załatwiać prawy bez rozgłosu .
PiroForewer
2018-03-10 09:48
"W Spartaku (...) prezesa. Mówił mi, że chciałby mnie wykupić. Nie zrobił tego w odpowiednim czasie, gdy obowiązywała klauzula gwarantująca niższą cenę. a potem Lazio dyktowało już inną cenę - podwojoną (6 mln euro - red.)."

Z tego wynika, ze nie bedzie nas na niego stac, wiec takie wypozyczenie pozornie nie ma sensu. Na razie nie gotowy do gry, wiec wejdzie pewnie na runde dogrywkowa. OK, pomoze nam zdobyc MP - w porzadku. Ale wypozyczanie gracza na 7 meczow nie ma przeciez sensu. Tylko pozornie - moze to swiadczyc o tym, ze Mioduski wie, czego nie wiemy my? - moze plotki o rozmowach Mioduskiego z ambasadorem Emiratow o finansowaniu Legii nie byly tylko plotkami? I takie 3 mln za dobrego gracza to bedzie lada moment dla nas pestka? Albo jesli Wisla chce za Carlitosa 2 mln, to damy jej 3 mln, niech poznaja hojnosc Legii.


Ja gdybym byl prezesem Legii i znalazlbym porzadnego inwestora, to na poczatku wykupilbym stadion na Bulgarskiej, zburzyl, zaoral ziemie i posadzil tam piekne drzewa i zrobil park dla emerytow z budkami z hotdogami.

Przeciez Amica ma swoj stadion we Wronkach, wiec mieliby gdzie grac, a teraz blakaja sie po obcym stadionie w Poznaniu. Niech wracaja do siebie.
2018-03-10 10:18
E tam, park.

Zrobić im pole ziemniaków.
Zawsze zamiast piłki, pokopią sobie ziemniaki zamiast piłkę, a czy motyką czy nogą to już do wyboru. W końcu to wielkie majstry.
2018-03-10 10:58
To nie plotka, ich ambasada na swoim twitter napisala o tym i dała zdjęcie. Pytanie czy dojdą do porozumienia.
Jednak ten gość z Basel raczej nie pchal by się do golasow z trzeciej Europejskiej ligi jak by nie widział sensownych perspektyw.
2018-03-10 11:08
@Kierownik, obys mial racje,
to bylby niezly jazz, gdyby pojawil sie tu powazny inwestor.

Juz jestesmy prawie polskim Basel, stalibysmy polskim Bayernem :)
2018-03-10 11:22
Piro wolałbym być polskim Basel niż prawie polskim Basel
Jak będziemy polskim Basel to 10 lat mogę poczekać na polski Bayern;)
2018-03-10 11:33
Szkoda komentować kolejnych wydumanych plotek o jakichś inwestorach - ile to już było historyjek jak klub przejmowali Leśny z Mioduskim o Kolczyku, Arabach, Ruskich itp.
Legia jest budowana krok po kroku bez gigantycznych pieniędzy (choć w skali naszego kraju to już jesteśmy mega bogatym klubem i oferujemy kontrakty w wysokościach znaczniej przekraczających możliwości pozostałych klubów) - i całe szczęście bo wolę nawet wolniejszą ale bardziej zrównoważoną politykę budowy wartości klubu niż jakiegoś bogatego inwestora, który rzuca na lewo i prawo pieniądze. Nie chciałbym wysłuchiwać lamentów kibiców innych klubów że sukcesy osiągamy dzięki kasie i ja osobiście też bym się z tym źle czuł.
Choć oczywiście jeśli inwestor taki się kiedyś w Legii znajdzie to oczywiście nie odwrócę się do klubu plecami.
2018-03-10 11:49
"wolę nawet wolniejszą ale bardziej zrównoważoną politykę budowy wartości klubu niż jakiegoś bogatego inwestora, który rzuca na lewo i prawo pieniądze"

Martni, a ja mam na odwrot. Zrownowazona polityke prowadzi Amica i gie z tego ma, oprocz kasy za mlodziakow. Wolalbym jakiegos inwestora, ktory przychodzi, kupuje 10 grajkow po 10 mln i odjezdzamy lidze na lata, szarpiac sie przy okazji z roznymi Realami i Borrusiami co roku w LM
~Ja
2018-03-10 09:42 IP 94.254.***
Chyba byc powinno wiara w Boga?
Logic
2018-03-10 09:31
Lazio było dla nas bardzo wyrozumiałe bo pokryło całe uposażenie Maurizio na czas wypożyczenia. Ciężko się wypowiadać na temat kogoś kogo się nigdy w akcji nie widziało, ale trzymamy kciuki
~Podaj nick
2018-03-10 09:13 IP 80.49.1***
Mam nadzieję że się sprawdzi...
To trzeci z kolei wywiad z piłkarzem z tego okienka który świetnie się czyta, widać że facet ma potencjał mam nadzieję że u nas będzie grał a nie siedział na ławce rezerwowych, nawet kosztem naszego reprezentanta *....*na.

Życzę mu powodzenia w (L)
13Legia
2018-03-10 08:48
Widać że gość to konkret grajek, w wywiadzie przewija się tyle firm które go chciały, a nagle coś upadało, grał z wieloma znakomitymi piłkarzami...będzie kocurem. Tylko że martwi to że to na 90% jego pierwsze i ostatnie pół roku w Warszawie, trochę niezrozumiały transfer, w lato znowu będziemy szukać stopera...a był przecież Dąbrowski. Remy musi z konieczności grać na obronie a Astiz to dziadek, Pazdan gra kiche...
Niestety ale nie stać nas na wykup tego gościa i jego kontrakt mimo faktu że nie zagrał w tym sezonie prawie nic, u nas też za wiele nie zagra bo sezon szybko się zakończy.
2018-03-10 08:50
Ale będzie dostępny w el.LM lub LE.więc coś nam może dać.
2018-03-10 09:24
Wypożyczenie do: 30.06.2018 czyli gónwo a nie nam pomoże w eliminacjach europucharów. Jak tak się to skończy to transfer całkowicie bez sensu. Chyba, że Miodek i Romeo serio się tak przed końcem okienka zesrali że ta kadra nawet mistrza może nie zdobyć.
2018-03-10 09:24
Jak ma pomóc jak jest do końca sezonu
2018-03-10 09:31
A mi coś nie pasuje w tym wypożyczeniu.Wydaje mi się, że jeśli się u nas sprawdzi to prezes będzie się starał go wykupić nawet za 1.5mln
2018-03-10 09:34
1.5 mln to on zarabia
2018-03-10 09:47
A może jesteśmy już dogadani z kimś konkretnym od lata i Mauricio jest poprostu wzmocnieniem na tu i teraz! To wbrew pozorom też jest ważne, bo bez mistrzostwa nie będzie eliminacji do ligi mistrzów...
2018-03-10 10:36
Sarmat. Pewnie jest tak jak piszesz. Może jeszcze nie są dogadani ale dają sobie czas na znalezienie kogoś. Jędza pewnie out. Broź też. Zostaje Turzyk
2018-03-10 11:38
Latem ma wrócić Wieteska to już pewne.
~ad
2018-03-10 08:44 IP 94.254.***
Patrząc racjonalnie to ten typ jest daleko poza normalnym zasięgiem Legii.
iwan
2018-03-10 08:39
Wywiad kozacki, postać ło matko toś to zwierzę :) bardzo fajnie się czytało i juz ten chłopak jest moim ulubieńcem i jeszcze jedno mamy w składzie prawdziwą gwiazdę, takiej jeszcze w Polsce nie było.
2018-03-10 09:33
No tak. Gość nie wyszedł jeszcze na boisko i już ulubieniec. Dla mnie taka wypożyczka bez sensu. Na 99% u nas nie zostanie. A czy zdąży cos u na pograć?
Liczba komentarzy: 71

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij