Zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym profilowanie przez Legia.Net oraz partnerów świadczących usługi w celach marketingowych, reklamowych oraz analitycznych.

Korzystając z serwisu Legia.Net bez zmiany ustawień twojej przeglądarki internetowej wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies w twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych w celach dopasowania treści i reklam.

Dane uzyskane w ten sposób będziemy przetwarzać i profilować do celów marketingowych polegających na dopasowaniu treści i reklam oraz celach analitycznych a także w celach związanych z bezpieczeństwem serwisu.

Korzystając z opcji swojej przeglądarki zawsze posiadasz prawo do usunięcia wszystkich informacji, które zostały zapisane w plikach cookies.

Do przetwarzania wykorzystywane będą następujące dane: adres IP, adres żądanej strony, identyfikator urządzenia, typ przeglądarki, język przeglądarki, liczba kliknięć, ilość czasu spędzonego na poszczególnych stronach, data i godzina korzystania z serwisu, typ i wersja systemu operacyjnego, rozdzielczość ekranu oraz inne tym podobne informacje.

Administratorem danych jest Legia.Net
X

Tło

12 grudnia 2018

CLJ: Gracze z "jedynki" pomogli w zwycięstwie

2018-03-10 13:45:00
img
Legia Warszawa wygrała na wyjeździe z Jagiellonią Białystok 1:0 w 18. kolejce Centralnej Ligi Juniorów. Zwycięską bramkę, po asyście Mikołaja Kwietniewskiego, zdobył Mateusz Praszelik. Mistrzowie Polski odskoczyli w tabeli białostoczanom na sześć punktów. Już za tydzień, warszawiacy podejmą u siebie ŁKS Łódź.

Legioniści przyjechali do Białegostoku w niezwykle silnym składzie. Pierwotnie, w kadrze miał się znaleźć również Amos Shapiro-Thompson, ale kwestie proceduralne wykluczyły Amerykanina z gry. Co ciekawe, w kolejnych spotkaniach juniorskich pomocnik rezerw powinien być gotowy, aby wesprzeć zespół z CLJ.

 

Warszawiacy szybko mogli strzelić dość niespodziewanego gola. Po rozpoczęciu spotkania, piłkę daleko wybił Maciej Rosołek. Futbolówka dość szczęśliwie trafiła do wychodzącego Łukasza Zjawińskiego. Snajper gości ruszył do przodu, jednak Błażej Niezgoda wyszedł z opresji. Po tej akcji, kilka następnych minut przebiegało bardzo spokojnie. Legioniści próbowali często korzystać z usług Mateusza Praszelika bądź szybkich skrzydłowych. Po jednym z dośrodkowań Rosołka, paru centymetrów w polu karnym zabrakło skaczącemu Zjawińskiemu. Białostoczanie z biegiem czasu zaczęli śmielej poczynać sobie w ofensywie. Ekipa Tomasza Kulhawika sporadycznie centrowała w "szesnastkę" Cezarego Miszty i szukała okazji po stałych fragmentach. Za każdym razem mur defensywny mistrzów Polski kasował niebezpieczeństwa.


Przyjezdni mogli imponować stosowaniem wysokiego pressingu i wyjściem większą liczbą zawodników po odbiorze futbolówki. Jedną z barwniejszych postaci na murawie był Mikołaj Kwietniewski. Były gracz Fulham pokazał sporą pewność siebie, precyzję zagrań i tworzył nowe pomysły w ataku stołecznego klubu. Można nawet zaryzykować, iż – podobnie jak Robert Bartczak – ma wycięty układ nerwowy. Z tyłu na profesora wyrastał Mateusz Bondarenko. Wysoki stoper gasił zbliżający się wokół niego pożar i oddalał zagrożenie przy groźniejszych sytuacjach miejscowych.


Po zmianie stron, genialnym dryblingiem popisał się Kwietniewski. Skrzydłowy zwiódł dwóch rywali i potężnie kropnął z lewej nogi. Stojący między słupkami Niezgoda musiał się nagimnastykować, aby skutecznie interweniować. W 52. minucie doczekaliśmy się bramki dla Legii! Kwietniewski rajdem wtargnął w "szesnastkę" i wycofał do lepiej ustawionego Praszelika, a ofensywny pomocnik z zimną krwią wpakował futbolówkę do siatki. Co więcej, strzelec pierwszego gola, mógł szybko ponownie "ukąsić", lecz piłka po jego uderzeniu z woleja poszybowała minimalnie ponad poprzeczką.


Jagiellonia, w pewnej chwili, odważniej ruszyła do przodu. W pewnym momencie, po małym zamieszaniu, futbolówka trafiła pod nogi Mikołaja Nawrockiego, ten błyskawicznie zagrał do Szymona Łapińskiego. Ostatecznie 17-latek mocno się jednak pomylił i nie zmusił Miszty do interwencji. W 73. minucie prowadzenie mógł podwyższyć Filip Czach. Środkowy obrońca najwyżej wyskoczył do piłki centrowanej z kornera, ale uderzył głową obok słupka Niezgody. W końcówce konfrontacji, soczystym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Zjawiński. Rosłemu napastnikowi niewiele zabrakło do pokonania golkipera "Jagi".


Białostoczanie walczyli do ostatnich sekund o zdobycie przynajmniej punkty, jednak górą okazali się legioniści. Piłkę meczową dla rywali miał Bartosz Gołaszewski, lecz boczny defensor uderzył z dogodnej pozycji wprost w Misztę. Już za tydzień, stołeczny klub  podejmie u siebie ŁKS Łódź.


- Trudne spotkanie, dość wyrównane. W ostatecznym rozrachunku zasłużenie wygraliśmy z przewagą jednego gola. Specyfika takich meczów ma to do siebie, że o wygranych decydują stałe fragmenty bądź przebłysk jednostki. W tym wypadku zadecydowała indywidualna akcja Mikołaja Kwietniewskiego, który dograł do Mateusza Praszelika, a ten trafił do siatki. W przekroju całego starcia brakowało trochę płynności grze. Spotkały się dwie drużyny ze ścisłej czołówki. Pierwsze spotkanie to zawsze pewnego rodzaju niewiadoma. Graliśmy konsekwentnie i zasłużenie zdobyliśmy trzy punkty. Trzeba jednak oddać rywalowi, że przy lepszej skuteczności w końcówce, pojedynek mógł zakończyć się remisem – powiedział trener Kobierecki.


- Wszyscy zawodnicy zagrali na swoim poziomie. Trzeba pochwalić Czarek Misztę, który w doliczonym czasie gry popisał się świetną interwencją. Bondarenko wprowadził z kolei dużą jakość. Był liderem defensywy, ustawiał cały zespół, wykonał wiele pracy. Cieszę się, że piłkarze z „jedynki” i z „dwójki” nie zeszli do CLJ za karę. Wręcz przeciwnie – pracowali. Chcę pochwalić Kwietniewskiego oraz Praszelika za podejście mentalne, bo nie zawsze – schodzą o dwie drużyny niżej – jest łatwo o mobilizację. Jestem zadowolony z ich podejścia. Obaj walczyli zarówno, gdy byliśmy przy piłce, jak i w momentach gdy nie posiadaliśmy futbolówki – dodał szkoleniowiec mistrzów Polski.


- Tym meczem przybliżyliśmy się do naszego celu – utrzymania. Sporo kolejek przed nami, dlatego musimy regularnie punktować, oby osiągnąć satysfakcjonujące rezultaty – zakończył opiekun warszawskiej ekipy. 


CLJ: Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa 0:1 (0:0)

Praszelik (52. min.)


Żółte kartki:
Bida - Praszelik

 

Jagiellonia: Niezgoda - Gołaszewski, Ozga, Asatiani, Huczko - Tabor, Nawrocki – Mikołajczyk (64’ Bogusz), Głowicki (83’ Mąkosza), Łapiński - Bida.


Legia: Miszta - Król, Bondarenko, Czach, Grudziński - Karbownik, Praszelik, Rosołek (90’ Sitek) – Kwietniewski (90’ Kukułowicz), Zjawiński, Szwed (46’ Orlik).


 

sklep sklep
Autor: Maciej Ziółkowski Źródło: Legia.Net   

twitter

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
sportowaWarszawa
2018-03-10 15:55
Pokażcie tabelę, nie wstydzcie się.
2018-03-10 15:56
Gratulacje dla chłopaków! Oby tak dalej!:)
TLW81TLW
2018-03-10 16:11
Liczę na Kwietniewskiego w kontekście pierwszego zespołu.

Co z Amerykaninem Amosem?
2018-03-10 16:53 IP 89.73.1***
Jeszcze nie został zarejestrowany, na następny mecz CLJ już będzie.
2018-03-10 23:56
Dzięki
PopielowskiKibic
2018-03-10 16:55
6 punktów przewagi w tabeli brawo chłopaki !
~rac
2018-03-10 18:13 IP 5.172.2***
rośnie nam drugi Dejna. Niektóre zagrania Praszelika w stylu Iniesty. On oraz Bondarenko, Karbownik i Kwietniewski najlepsi.
2018-03-11 01:01
Człowieku nie kompronituj się. Jaki Dejna?
2018-03-11 08:45
praszelik i kilku innych maja talent, ale wystarczy isc na mecz rezerw i obaczyc, ze mu wiele brakuje. pilka juniorska to nie jest nic co mozna porowywac z seniorami. musi zagrc kilka rzeczy na raz, zeby byl z niego wyrozniajacy sie lgowiec, do deyny mu jednak daleko, ale rozumiem podekscytowanie. lepiej miec nadzieje i byc optymista niz ciage krytykowac bezrozumnie jak theman powyzej.
JohnoQ
2018-03-10 19:54
Trochę szkoda tego Kwietniewskiego że tam się kopie. Lepiej go wprowadzać do jedynki. Wydaje się że gorszy od Szymańskiego nie jest.
2018-03-10 21:47
Pewnie że nie jest tylko teraz nie pora na wprowadzenie młodego do drużyny pewnie jak mistrzostwo będzie już pewne to zadebiutuje w Esa
~Kolarov
2018-03-11 02:22 IP 37.47.5***
Wydaje mi się, że obcokrajowcy nie mogą grać w clj
2018-03-11 13:57
Mogą wczoraj Gruzin grał w barwach Jagi
~rac
2018-03-13 15:08 IP 79.189.***
Napisałem ,że rośnie drugi Dejna.Nie ma żadnego porównania.Od dobrego juniora do dobrego seniora bardzo daleka droga.Życie pokaże.
Liczba komentarzy: 14

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij