Serwis Legia.Net stosuje pliki cookies w celu lepszego poznania w jaki sposób nasi czytelnicy korzystają z naszych stron. Używamy cookies także w celach reklamowych i statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania niektórych funkcji serwisu. Mogą być one być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców i firmy badawcze.

Każdy użytkownik może zmienić swoje ustawienia dotyczące plików cookies, korzystając z ustawień używanej przez siebie przeglądarki internetowej. Domyślne ustawienia najpopularniejszych przeglądarek na komputerach osobistych i urządzeniach mobilnych zezwalają na zapisywanie w pamięci urządzenia plików cookies.
X

Tło

22 maja 2018

Przegląd prasy: Punkt od tytułu

2018-05-14 10:20:15
img
Poniedziałkowa prasa sportowa podkreśla zasłużone zwycięstwo Legii z Górnikiem i fakt, że od mistrzostwa Polski piłkarzy z Łazienkowskiej dzieli już tylko jeden punkt. Oto kilka wybranych tytułów prasowych: Sport - Angulo zaprosił Legię do ataku; Przegląd Sportowy - O punkt od tytułu; Fakt - Legia blisko tytułu; Super Express - Wciąż nie mamy mistrza; Gazeta Wyborcza - Legia o punkt od tytułu; Polska the Times - Legia o tytuł zagra w Poznaniu.

Sport - Górnik miał dobre, a początkowo nawet bardzo dobre momenty w starciu przy Łazienkowskiej, ale nie wykorzystał okresu przewagi, dał napędzić się gospodarzom i w konsekwencji przegrał niezwykle istotne dla obu zespołów spotkanie. Początek rywalizacji był bardzo intensywny w wykonaniu Górnika, który od pierwszego gwizdka przejął inicjatywę i wypracował znaczącą przewagę. Zabrzanie nieustannie gościli na przedpolu gospodarzy, ale gra układała się po myśli zespołu Marcina Brosza tylko do pewnego momentu. Punkty zwrotne stanowiły kiks Damiana Kądziora, który przy próbie dośrodkowania z rzutu rożnego poślizgnął się niefartownie i w ogóle nie dostarczył piłki partnerom, a następnie zmarnowana – a naprawdę trudno o lepszą – sytuacja Igora Angulo. Po cudownym, znamionującym wręcz klasę, a przynajmniej możliwości, na światowym poziomie podaniu Szymona Żurkowskiego doświadczony Bask znalazł sam przed Arkadiuszem Malarzem. Miał sporo czasu na skuteczne wykończenie ataku. Postanowił wykonać zwód na swoją słabszą, prawą nogę, w efekcie wygonił się nieco za narożnik pola bramkowego, a po ominięciu golkipera Legii kopnął w zewnętrzną część słupka. Od tego momentu goście mogli zapomnieć o dominacji. O ile wcześniej stołeczny zespół przedzierał się na przedpole bramki Loski sporadycznie, o tyle zaprzepaszczona okazja Angulo podziałała na graczy Deana Klafuricia pobudzająco.


Przegląd Sportowy - Bohaterem został Sebastian Szymański, który cztery dni temu skończył 19 lat. W Legii, na tle dużo, dużo starszych kolegów, jest ewenementem. Ale nie znaczy to, że ogląda się na doświadczonych graczy i boi odpowiedzialności. Zaraz na początku spotkania, będąc w trudnej pozycji, spróbował zaskoczyć Tomasza Loskę mocnym kopnięciem z rzutu wolnego, ale bramkarz gości wykazał się świetnym refleksem. Za drugim razem młody pomocnik uderzał ze stojącej piłki z jeszcze trudniejszej pozycji. Tym razem się nie pomylił – to pierwszy gol legionistów z rzutu wolnego w obecnych rozgrywkach ekstraklasy. W Pucharze Polski bramkę w ten sposób zdobył Michał Kucharczyk – w półfi nale przeciwko... Górnikowi.


Fakt - Przed ostatnią kolejką ekstraklasy Legia ma 88,89 procent szans zdobycia mistrzostwa Polski, zaś Jagiellonia 11,11. By zespół z Białegostoku sięgnął po tytuł musi wygrać u siebie z Wisłą Płock, a Legia przegrać w Poznaniu z Lechem. W innym wypadku mistrzostwo zostanie w stolicy. – Nie wierzę w opowieści o tym, że kibice Lecha zbojkotują mecz z nami, a ich zespół odpuści. My musimy tam zdobyć choć punkt, a nie oglądać się, co zrobi Jagiellonia – stwierdził Pazdan. 


Super Express - Wczoraj walczyli dwaj godni siebie rywale. Górnik mógł prowadzić już w 18. min, ale Igor Angulo po szybkiej kontrze zamiast do pustej już bramki trafił w słupek. Gości dobił ich stoper Paweł Bochniewicz, który w 75. min strzelił samobójczego gola. – Przed nami ostatni finał. Zapewniam, że w Poznaniu zespół będzie gotowy mentalnie i fizycznie, żeby udźwignąć presję i zdobyć mistrzostwo Polski – powiedział trener Legii Dean Klafurić. Jeżeli Legia wygra albo zremisuje w Poznaniu, na pewno będzie mistrzem. Jeżeli przegra, Jagiellonia będzie mogła sprzątnąć jej złoto sprzed nosa, ale pod warunkiem, że ogra Wisłę Płock.


Gazeta Wyborcza - Bramka Sebastiana Szymańskiego w 22. minucie meczu z Górnikiem Zabrze dała Legii prowadzenie. 19-latek strzelił z rzutu wolnego, z ostrego kąta, piłka znalazła drogę do siatki w gąszczu nóg piłkarzy obu drużyn. Zaledwie przez trzy kolejne minuty legioniści mogli czuć, że to wystarczy do obrony tytułu. Wtedy w Lubinie Taras Romanczuk zdobył prowadzenie dla Jagiellonii w starciu z Zagłębiem. I status quo na szczycie było zachowane.


Za tydzień w ostatniej kolejce w Poznaniu Legia zagra z Lechem i do obrony mistrzostwa wystarczy jej remis. Jagiellonia podejmie Wisłę Płock walczącą o prawo gry w eliminacjach Ligi Europy. Tylko porażka obrońców tytułu z Lechem stworzy szanse na mistrzostwo dla zespołu z Białegostoku. Jagiellonia będzie musiała wygrać ostatni mecz, zrównać się liczbą punktów z zespołem z Warszawy i wyprzedzić go dlatego, że po fazie zasadniczej była wyżej w tabeli.

Polska the Times - „Mistrzostwo to nie wszystko, ale wszystko bez mistrzostwa to ch...” – taką sentencją, okraszoną podobizną dalekowschodniego mędrca oraz kilkudziesięcioma racami, kibice z Żylety motywowali legionistów przed spotkaniem z Górnikiem. Meczem, którego stawką było mistrzostwo Polski. Wystarczyło, by stołeczny klub zdobył więcej punktów, niż grająca w tym samym czasie w Lubinie Jagiellonia i Warszawa mogłaby cieszyć się z kolejnego tytułu.  Legia w niedzielę zagra w Poznaniu o mistrzostwo. Aby je obronić, będzie musiała zdobyć co najmniej punkt lub liczyć na potknięcie Jagi z Wisłą Płock.


 

sklep
Autor: Marcin Szymczyk Źródło: Legia.Net   

twitter

Tagi

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
kibic1982
2018-05-14 23:08
1. Punkt od tytułu ?
Wg mnie Jaga nie wygra z Płockiem który aktualnie jest lepsza drużyna która jest taktycznie lepiej dysponowana na tym etapie sezonu.
W niedziele zagraliśmy dla Wisły Płock a w nadchodząca ona zagra dla nas i dla siebie
~hen ryk
2018-05-14 18:06 IP 89.70.1***
1. czy Górnik bał się wystawić Wieteskę (casus Furman)? Czy Wieteska wraca do Warszawy? 2. w Poznaniu powinno być bez kibiców, bo futbol tylko dla działaczy.
poloop
2018-05-14 12:03
Górnik miał jedna setkę / przysnął Malarz , gdyby od razu ruszył do piłki byłby szybszy od Angulo/. Legia była zdecydowanie lepsza co nie podlega dyskusji. Taki Hamalainen i kuchy ..... mogli ich dobić.
~andreas
2018-05-14 11:17 IP 37.157.***
Nawet na stronie legijnej więcej cytatów prasowych o Górniku niż o Legii. Cudowny Górnik i sytuacja Angulo dominują. A gdyby Hama wykazał więcej zimnej krwi w 2 sytuacjach, to samo Kuchy i Rado (podobną sytuację wykorzystał Starzyński z ZL gdy przegraliśmy 0:1) w pierwszej połowie byłoby 5 dla nas. Pierwszy raz w tym sezonie przy Ł3 widziałem pewność i dominację legionistów (a byłem na wszystkich meczach). Musimy walczyć ze spółdzielnią.
2018-05-14 19:58
Trzeba by najpierw sprawdzić, czy Angulo nie był na spalonym. Marciniak odebrał sobie w spotkaniu z Górnikiem to, co dał Legii z Lechem. Wiele kontrowersyjnych decyzji ze spalonym, dlaczego żadna stacja nie pokazała w TV, czy była pozycja spalona czy nie? No właśnie bo te sędziowskie koorvy traktują e-klapę jak własne podwórko! A słowiki z NC+ wszystko uzasadnią!
kierownik
2018-05-14 11:04
może ja jakiś inny mecz oglądałem, ale dla mnie, poza jedną sytuacją Górnika, i to bardzo wstydliwą dla nas, Legia kontrolowała wydarzenia na boisku od początku do końca i nie grała jak równy równym a jak nauczyciel z uczniakiem.
Równy z równym to było w rewanżu PP, bo i w pierwszym meczu Górnik był zdominowany. forma idzie w górę ale mecz w biedastoku pokazał, że w Poznaniu może wydarzyć się właściwie wszystko, poza utratą tytułu (w co wątpię) najbardziej martwie się o nogi Szymańskiego bo faktycznie zaczyna być szybszy w ruchach piłką od innych i ktoś w końcu nie wytrzyma ciśnienia.
Liczba komentarzy: 6

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij