Zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym profilowanie przez Legia.Net oraz partnerów świadczących usługi w celach marketingowych, reklamowych oraz analitycznych.

Korzystając z serwisu Legia.Net bez zmiany ustawień twojej przeglądarki internetowej wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies w twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych w celach dopasowania treści i reklam.

Dane uzyskane w ten sposób będziemy przetwarzać i profilować do celów marketingowych polegających na dopasowaniu treści i reklam oraz celach analitycznych a także w celach związanych z bezpieczeństwem serwisu.

Korzystając z opcji swojej przeglądarki zawsze posiadasz prawo do usunięcia wszystkich informacji, które zostały zapisane w plikach cookies.

Do przetwarzania wykorzystywane będą następujące dane: adres IP, adres żądanej strony, identyfikator urządzenia, typ przeglądarki, język przeglądarki, liczba kliknięć, ilość czasu spędzonego na poszczególnych stronach, data i godzina korzystania z serwisu, typ i wersja systemu operacyjnego, rozdzielczość ekranu oraz inne tym podobne informacje.

Administratorem danych jest Legia.Net
X

Tło

14 listopada 2018

Komentarz czytelnika: Misja Europa

2018-07-08 09:25:25
Foto
Mamy początek lipca, za kilka dni Legia rozpocznie nowy sezon rywalizacją w eliminacjach Ligi Mistrzów z irlandzkim Cork City. Gdy mundial jeszcze trwa, a w czołowych klubach kontynentu dopiero zbierają się po urlopach, mistrz Polski zaczyna już tę część piłkarskiego roku, która decyduje o jego „być albo nie być” w Europie.

Podstawowy cel na najbliższe 2 miesiące, czyli awans do fazy grupowej Ligi Europy, już dawno został określony przez kierownictwo Legii. Ambicją i marzeniem pozostaje oczywiście coś więcej, czyli gra jesienią w Lidze Mistrzów. Władze klubu zdają sobie jednak sprawę, że w tym sezonie będzie o to niezwykle ciężko. Po pierwsze, w wyniku zmian dokonanych przez UEFA, w porównaniu do zeszłego roku, eliminacje dla Legii zaczynają się wcześniej i wiążą się z koniecznością wyeliminowania aż czterech rywali (zamiast trzech). Jest to również konsekwencją zmniejszenia (z pięciu do czterech) liczby klubów ze słabszych lig (w tym polskiej), które mogą dostać się do Champions League na drodze eliminacji w ramach tzw. „ścieżki mistrzowskiej”. Ważniejsze jest jednak pytanie, czy sama Legia jest już na takim poziomie, który daje szanse na awans do najbardziej elitarnych rozgrywek klubowych świata?


Pod koniec marca, w czasie kryzysu Legii, pisałem, że "Wojskowi" znajdowali się wówczas w fazie ścierania (kliknij tutaj). Po zimowej rewolucji kadrowej zaczęły następować kolejne fazy budowania zespołu, w tym również ta burzliwa jeśli chodzi o relacje między członkami ekipy. W drugiej połowie maja, pod koniec zwycięskiego sezonu, miałem wrażenie, że zespół Legii był już na początku stadium normowania (czyli trzeciej z czterech faz) i w obliczu słabości ligowej konkurencji wystarczyło to do sięgnięcia po dublet. Teraz mam poczucie, że nadal trwa przy Łazienkowskiej faza normowania (czyli również stabilizowanie się składu i coraz lepsze rozumienie swoich ról w zespole). Ze względu na przerwę w rozgrywkach faza ta została naturalnie „zaburzona” przez powrót do Legii dużej grupy wypożyczonych zawodników, którzy też chcą zaistnieć w tej drużynie i walczyć o pierwszy skład. Jest to jednak inna sytuacja niż zimą, gdyż zawodnicy którzy w końcówce minionego sezonu mieli znaczący wkład w mistrzostwo – uzyskali już mocną pozycję w grupie i to oni stanowią teraz trzon zespołu. Trzon, który trzeba oczywiście uzupełniać, ale już na zasadach ewolucji, a nie rewolucji.


Kwestia optymalnego zestawienia kadry zespołu będzie ważnym wyzwaniem na najbliższe dwa miesiące. Trwa letnie okienko transferowe, a jednocześnie już od początku sezonu Legia rywalizować będzie co trzy-cztrey dni. By dostać się do fazy grupowej europejskich pucharów "Wojskowych" czeka do końca sierpnia osiem meczów z europejskimi rywalami (w środku tygodnia), przeplatanych meczami ligowymi w weekendy. Nieuniknione będzie więc rotowanie składem. Do tego potrzebna jest odpowiednio szeroka kadra zespołu składająca się z zawodników grających skutecznie. Z liczebnością drużyny nie można jednak przesadzić, gdyż posiadanie w szerokiej ekipie zbyt wielu piłkarzy z silnymi ambicjami na regularną grę, może negatywnie wpływać na jedność i zgranie zespołu oraz być zarzewiem nieporozumień i konfliktów. W końcu w jednym meczu swój występ może zaliczyć tylko czternastu zawodników. Jeśli tych którzy czują się „odstawieni na bok” będzie podobna liczba, to atmosfera w szatni gęstnieje i ciężko będzie osiągnąć ostatnie, czwarte stadium budowy zespołu, czyli fazę działania (skutecznego, opartego na zaufaniu, zrozumieniu i automatyzmach). Dlatego właśnie tak ważne dla sztabu szkoleniowego będzie osiągnięcie równowagi personalnej w zespole.


Rozpoczynająca się niebawem pierwsza część sezonu była bardzo kłopotliwa dla trenerów prowadzących Legię w ostatnich latach. Często tracili oni pracę na przełomie lata i jesieni. Zespoły kierowane przez Henninga Berga i Besnika Hasiego dostały się do fazy grupowej europejskich pucharów kosztem słabszych występów na krajowym podwórku i strat punktowych w lidze. Z kolei rok temu drużyna prowadzona przez Jacka Magierę była po sierpniu w ligowej czołówce, jednak nie zrealizowała podstawowego celu na ten okres odpadając z rozgrywek europejskich. Kłopot z łączeniem skutecznej gry latem na kilku frontach odbijał się też na Superpucharze Polski. Legia mimo licznych prób nie potrafiła zdobyć tego trofeum od dziesięciu lat. Oby ekipa prowadzona przez Deana Klafuricia była tą, która odmieni opisane tendencje i realizując letnią misję w Europie utrzyma jednocześnie dominację nad krajową konkurencją.


Autor: Marcin Sobczyk


 

sklep sklep
Dodał: Redakcja Źródło: List od Czytelnika   

twitter

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
~L
2018-07-09 18:14 IP 94.254.***
Przestańcie już z tą grą co 3 dni. Co roku to samo. Jak się chce w Europie grać to gra się co 3 dni. A jak nie chcemy to Grammy o środek tabeli przynajmniej tego kuriozalne go płakania nie będzie i podobnych bełkot ów. No więc jeżeli sami chcemy grać co 3 dni jak rozumiem to nie mówmy o tym jako o balaście tylko miejmy w końcu drużynę na poważne granie. To brzmi bowiem groteskowo.
misiekw
2018-07-09 10:01
Moja uwaga jest taka.

Wszystko będzie zależało od gry obronnej zespołu. Uważam, że w defensywie mamy liku personalne i tylko wówczas, gdy zespól będzie zgrany w defensywie i zaproponuje to co niektóre zespoły na MŚ będzie szansa na LM. Mam nadzieję, że Arek, również w tym sezonie stanie na wysokości zadania. Natomiast, szanowni koledzy z tego forum, latka lecą i również bramka może okazać się naszą piętą achillesową.

Za 48 godzin będziemy wszyscy mądrzejsi

Pzdr
2018-07-09 10:03
Mamy luki personalne ... sorki
mkfan
2018-07-08 21:03
Zejdźmy na ziemię, poważnie. Liga Europy będzie super.
kowal79
2018-07-08 20:44
Dopóki piłka w grze wszystko jest możliwe! ;) Mamy zespół zgrany dzięki zimowym transferom trochę wiary panowie i panie!
Zbylu
2018-07-08 19:28
Legia musi wejść do fazy grupowej LM! To co zepsuła i skompromitowała nasza reprezentacja narodowa, musi odbudować LEGIA!
Yorick
2018-07-08 18:58
Jeśli wcześniej musieliśmy zagrać jeden dwumecz z kimś poważnym, gdzie nasze szanse wynosiły 1/3 (a tak musimy założyć po Astanie i Tiramisu), a teraz mamy dwa takie dwumecze, to wcześniej szansa na LM była 1/3 a teraz jest 1/9. Ocenę "czy szanse się specjalnie nie zmiejszyły" zostawiam pod rozwagę.
sportowaWarszawa
2018-07-08 15:52
Misja: Liga Mistrzów.
matatar
2018-07-08 15:25
Akurat zgodzę się z niektórymi, że droga do LM nam się jakoś znacząco nie skomplikowała względem lat poprzednich. Z takim składem jakim dysponujemy, zważywszy też na rywali w 1 i 2 rundzie, przy odrobinie szczęścia będziemy mieli 4 rundę. I na dojście do tej fazy zapatruję się jak na nasz obowiązek. Jeżeli spełnimy swoją powinność, to przyjdzie nam zagrać dwumecz z kimś typu BSC Young Boys, PSV, Ludogorets czy Celtic. Szanse: 40 % my - 60 % rywale. Przy dobrej formie, GRAJĄC BEZ PRESJI ( bo LE już zaklepana ), możemy mieć kupe radości. Natomiast mam nadzieję, że w lidze na tym nie stracimy za bardzo... Pociesza mnie fakt, że mamy szeroką kadrę i dosyć wyrównaną. W lidze mogą dla mnie zagra, te lato paskudnie jeżeli chodzi o styl, grunt, to to byśmy regularnie punktowali. Na razie perspektywy są bardzo dobre.
2018-07-08 16:40
Optymista :P , obyś miał rację w ocenie naszych szans. Przypominam jedynie, że ostatnio to graliśmy mega piach. Do naszego mistrzostwa w dużej mierze przyczyniła się "za..bista" forma amiki i baba jagi, która w meczach z nami grała lepiej. Już niedawno było pompowanie reprezentacyjnego balonika, więc nie pompujmy naszego. Na razie forma naszego zespołu to wielka niewiadoma, więc trudno określić jakichkolwiek procentowe szanse. Optymistycznie tylko nastraja transfer Carlitosa i forma Kuchego. Dziwię się sobie, że to napisałem, ale strzelił ostatnio dwie bardzo ładne bramki. Do mistrza, też znacząco się przyczynił. Szkoda, że na razie wypadł nam Niezgoda, może Kante go zastąpi. Nie wiem jak was, ale mnie przeraża postawa naszych obrońców w nowym ustawieniu.
2018-07-08 18:34 IP 37.248.***
Na moje ligę moga sobie odpuścić. Jest tak slaba, ze na koniec i tak ich wszystkich pogonią. Tez marze o LM..
2018-07-08 19:30
Legia musi po prostu pokazać solidną piłkę. Nie ma co spekulować, trzeba rozwalać kolejne przeszkody jak kiedyś *....*tik!
ArtiQ
2018-07-08 14:50
Jeśli tradycją staje się fakt, że przegrywając Superpuchar sięgamy po tytuł, to już teraz możemy podejść do tego spotkania składem z meczu z Radomiakiem,

Inna sprawa, że zdobywając dublet SP powinien być nam przyznany bez rozgrywania "sparingu",

Oczywiście zaistnienie w Europie jest w tym sezonie (i każdym kolejnym) niezbędne, w końcu po to zdobywa się krajowe trofea, by później móc pokazać się na arenie międzynarodowej...

(L)egio - Dublet już mamy, na Ligę Mistrzów czekamy! :)
2018-07-08 16:51
Zakładając, że wcześniej gramy mecz Cork City, to pewnie nasz skład na Arkę będzie bardzo zbliżony do tego z meczu z Radomiakiem. W szczególności, że kontuzjowani są Niezgoda i Antolić oraz po mistrzostwach odpoczywa Pazdan i Jędrzejczyk. Ciekawe kogo dzisiaj nasz trener wytypuje na wypożyczenie.
~cass
2018-07-08 14:04 IP 89.75.1***
a walić superpuchar, skupić się na lidze i eliminacjach do europy, rotować ale nie całym składem, myślę że tak 3/4 zmiany na mecz i będzie dobrze
1313
2018-07-08 12:27
Podsumujmy:
Nikt nie odszedł mało tego kadra się zwiększyła i to jakościowo na te moment wychodzi na plus.Jeśli są dobrze przygotowani to mając elementy zgrania i pozytywnego celu mamy prawo oczekiwać dojścia do 4 rundy el.Lm co daje nam gwarant gry w LE i wtedy bez stresu iść na całość.
2018-07-08 14:56
W tych rozmyślaniach o naszej sile zachodzimy zbyt daleko. My mozemy mieć NADZIEJĘ że mając stosunkowo silny skład jak na nasza ligę zajdziemy daleko ale nie możemy OCZEKIWAĆ.
Takich piłkarzy jak ma Legia jest mnóstwo a większość naszych piłkarzy to są "spady" z mocniejszych lig albo wręcz zawodnicy którzy nigdy w tych mocniejszych ligach nie grali. Co nie znaczy że są słabymi piłkarzami. Ja sam mam NADZIEJĘ że w tym roku nam się UDA i sprawimy jakąś miłą dla nas niespodziankę ale nie ma żadnych racjonalnych przesłanek żeby tego OCZEKIWAĆ.
Mamy fajny skład i jeśli ci piłkarze zagrają na maksimum swoich mozliwości to możemy awansowac nawet do LM. Ale równie dobrze możemy dostać gonga jak cos się nie ułoży po naszej mysli.
Nawet na MŚ było tyle niespodziewanych wyników że powinno to być sygnałem że we współczesnym futbolu jest co raz więcej niespodzianek. I to ma dla nas dwa znacznia, że możemy być autorem niespodzianki dla nas pozytywnej jak i negatywnej.
W mojej opinii w kibicowaniu najwiekszą siłą jest nadzieja i wiara a nie żadne oczekiwania.
Ja czekam z nadzieją i pewnie będę bardzo rozczarowany jak się nie spełnią, ale nie mam żadnych oczekiwań. Równie dobrze możemy zaliczyć gonga od Cork i wtedy to ich kibice będą w siódmym niebie a my w dołku. Ale nie przestanę byc kibicem Legii.
2018-07-08 16:08 IP 89.78.1***
Przepraszam ale się nie zgadzam. Skoro główny Bonzo Mioduski mówi wprost, ze atakujemy fazę grupową LE bo awans do LM powiedzmy sobie szczerze to musiałby by być splot wielu pozytywnych czynników. To chyba mamy prawo oczekiwać zwłaszcza po zeszłorocznym blamażu.
Nie ma w klubie/zespole żadnych turbulencji tylko spokojny czas na przygotowania czyli coś czego w Legii rzadko się zdarza.
2018-07-08 17:43
Qurczę nie wiem czemu nie dodało mi odpowiedzi, a nie chce mi się po raz enty tego samego pisać. Ogólnie i w skrócie nie zgadzam się z twoją wypowiedzią. W tamtym sezonie przechodziliśmy prze MEGA zawirowania. Teraz jest spokój w klubie i zespole.
Sam prezes mówi wprost atakujemy LE poprzez el.LM.
Mamy dużą(za dużą moim zdaniem) kadrę i jeśli podstawowa ekipa czyli pierwsza 18-stka jest dobrze przygotowana i zgrana a wygląda że tak to mamy prawo mieć oczekiwania dojścia do 4 rundy el.LM co da nam pewexa w LE od września i sporo kasy.
Najważniejsze przy wbieganiu po schodach na szczyt budynku jest to aby się nie wywalić na 1 schodzie i jeśli przejdziemy Cork to dalej już pójdzie.
2018-07-08 19:40
1313
Zgadzam się z Tobą że mamy oczekiwania (czytaj plany) i że mamy kadrę która w Polsce jest mocna ale również trzeba na to spojrzeć realistycznie że nasi piłkarze to nie są goście którzy już gdzieś "zawojowali świat". Nasza kadra wyglada dobrze, bo mamy zawodników zaawansowanych technicznie ale gdzie indziej tez mają takich piłkarzy a nawet statystycznie lepszych. Musimy być dobrze przygotowani i mieć trochę szczęścia i zamiast kilku słupków i poprzeczek albo indywidualnych błędów w obronie mieć kilka bramek i błędów przeciwnika. Nie sądzę żebyśmy mieli taką przewagę nad innymi w Europie żeby mieć "obowiazek" awansu.
Nasi piłkarze są niechciani w mocniejszych ligach a więc jak możemy twierdzić że mamy obowiązek awansu. Astana i Sheriff całkiem dobrze sobie radziły w zeszłym roku w fazach grupowych i nie były tam chłopcem do bicia.
Zmienia się geografia futbolowa i gdzie indziej też mogą sprowadzić kilku zawodników z III ligi hiszpańskiej czy francuskiej.
Tak jak napisałem, też liczę na sukces i też mam oczekiwania ale to jest spojrzenie kibica. Spojrzenie realisty jest inne.
W dzisiejszych czasach to kilkanaście klubów w Europie ma "obowiązek wyjścia" ze swoich grup a kilka dotarcia do 1/4 albo 1/2 finału LM albo LE. A reszta może polec w sposób nieoczekiwany.
Nie wiem czy dobrze pamiętam ale taki Ajax odpadł chyba w eliminacjach LM a oni w porównaniu do nas to juz mają "poważny obowiązek".
To jest truizm ale szczyt piłkarskiej piramidy klubowej odjeżdża a środek się spłaszcza. My jesteśmy na dole środka tej piramidy. Mam nadzieję że na razie i będziemy się piąć ale droga jest wyboista.
Hiszpania przegrała z Ruskimi. Czy ktoś dawał szansę Ruskim na zwycięstwo przed tym meczem? Trzeba walczyć a na wojnie jak na wojnie, czasami strzelają, czyli może być różnie.
~Czaro1987
2018-07-08 11:48 IP 94.254.***
Mimo że to najmniej wartościowe trofeum to już trochę nie przystoi wiecznie go przegrywać...
technojezus
2018-07-08 11:26
Pierwszy skład potwierdził że jest w formie co pokazał mecz z FC Vitorul.O nich jestem spokojny.Gorzej i to bardzo gorzej jest że zmiennikami co pokazał mecz z Radomiakiem(Nie liczę tutaj Philipsa)

Trzeba wygrać wkońcu ten superpuchar i boje się, że jak rok temu wyjdziemy kompletnie słabym składem Ala na mecz z Radomiakiem.

Wyjść najmocniejszym składem.Wpakować te 2-3, a w drugiej połowie wpuścić rezerwowych.
Po prostu nie jestem w stanie sobie wyobrazić że przegrywamy z tak miernym klubem jakim jest Arka z całym szacunkiem do nich.
2018-07-08 11:37 IP 37.235.***
Czemu niby mielibyśmy grac Superpuchar rezerwami?Przecież ten mecz jest dopiero 5 dni po Cork.Sezon dopiero się zacznie,więc głupotą będzie oszczędzanie kogoś.Pewnie będą drobne korekty w zaleznosci od zmęczenia,ale w póżniejszym etapie sezonu.

Klafuric będzie miał z czego wybierać-Malarz,Majecki,Cierzniak, Remy,Astiz,Wieteska,Pazdan,Philipps ,Hlousek,Jędrzejczyk,Kucharczyk,Ve sovic,Antolić,Mączyński,Cafu,Ham alainen,Pasquato,Szymanski,Berto,Pr aszelik,Radovic,Carlitos,Kante,Niez goda,Kulenovic
ratmsoad
2018-07-08 11:18
Z tym superpucharem to zgadzam się, powinniśmy go w końcu zdobyć. Aczkolwiek wprowadził bym w Polsce anomalie na skalę europejską. Skoro Legia zagra tyle spotkań do końca sierpnia, to po co ten mecz w przypadku gdy zdobyła dublet w zeszłym sezonie?? Zbędne obciążenie. W takich przypadkach PZPN powinien przyznawać puchar z góry. Ale tak nie będzie, bo kaska musi zgadzać się..
13Legia
2018-07-08 11:05
Czy ktoś ma jakieś wieści odnośnie szansy obejrzenia tego meczu gdziekolwiek?
Gdzieś wyczytałem że na yt ma być, ale nie wiem czy to nie ściema.
2018-07-08 11:19
Dołączam się do pytania.
2018-07-08 11:47 IP 95.160.***
Będzie transmisja na Polsat sport
2018-07-08 12:09 IP 109.241***
Zdaje się, że po meczu z Radomiakiem komentatorzy powiedzieli coś w stylu do zobaczenia w Cork. Na YT będzie
2018-07-08 18:26
Ja również!
2018-07-09 08:53
I tu kłania się brak legijnego kanału TV.
Z tego, co wiem, nie jest wytwarzany sygnał tv w Irlandii, Irlandczycy też nie będą oglądać tego meczu w TV, nie ma więc czego kupić. Może nasz klub zdecyduje się na retransmisję w yt. zapewne mecz będzie nagrywany chociażby w celach szkoleniowych.
Boateng
2018-07-08 11:01
Także w końcu w tych eliminacjach niech ten zespół będzie w formie, bo ostatnio przez lipec/sierpień to nie męczyliśmy buły za Berga i gdyby nie ta nieszczęsna zmiana Bereszyńskiego to mielibyśmy duże szanse na awans.

Dwa lata temu udało się awansować, ale wiadome więcej w tym było szczęścia w losowaniu niż dobrej gry. Wtedy mieliśmy Hasiego, ślub Rzeźniczaka i wielkie nieporozumienia na linii trener - piłkarze.

Rok temu mieliśmy Vadis Gate. Zespół był całkowicie uzależniony od niego gdy zdobywał mistrzostwo, cały pomysł gry oparty na nim. Nie chciał wracać do treningów, czas jego odejścia się przedłużał. Nie było pieniędzy na porządne wzmocnienia, on odszedł dopiero 9 lipca, a potem mieliśmy z łapanki Sadiku i Pasquato, który prosto z samolotu wyszedł na mecz z Astaną. A Magiera pogubił się całkowicie nie mając pomysłu na zespół, w każdym meczu wystawiając inne składy i inne pomysły jak to ma odpalić.

Teraz wszystko wygląda tak jak wyglądać powinno. Większość transferów porobiono zimą, zawodnicy mieli czas na aklimatyzacje. Nikt z pierwszego składu nie odszedł, Klaf dostał dodatkowo wzmocnienia w postaci najlepszego piłkarza ligi, najlepszego piłkarza 5 zespołu tej ligi i uzupełniania w postaci młodych.

Jak będziemy w formie to jak najbardziej o ten awans możemy powalczyć.
2018-07-08 14:27
Nie były bo mistrz Szwajcarii nie grał w eliminacjach.
Boateng
2018-07-08 10:47
Wszędzie słyszę, że przy zmianach zasad to już się polski klub do LM nie dostanie. Ludzie, przecież nie wracamy do czasów kiedy w decydującej rundzie czekały na nas Reale i Barcelony. Przeciwnicy się nie zmieniają. Zmienia się tylko to, że musimy jeden dwumecz więcej zagrać z solidnym rywalem. A trudność tych rywali się nie zmienia, nadal gramy o awans z zespołami, które w rankingu krajowym zajmują miejsca 12 i niżej. I to, że teraz możemy trafić np. w ostatniej rundzie na PSV nie wynika ze zmian eliminacji, ale z tego, że Eredivise spadła na 13 miejsce w rankingu. W to miejsce z naszej drabinki wylatuje mistrz Czech, którzy przeskoczyli na miejsce 11 (czyli ich mistrz z automatu wchodzi do LM).

Weźmy jeszcze pod uwagę, że przez słabsze sezony Olympiakosu (dzięki Besnik) i Basel, które nie wygrały swoich lig teraz do walki o LM w ich miejsce staną AEK i Young Boys, którzy na pewno mają duże mniejsze doświadczenie w Europie.
2018-07-08 10:54
Na najlepsze kluby nie trafimy w eliminacjach LM, ale polskie kluby są po prostu słabsze niż za czasów gry w PE, PZP i PUEFA.
2018-07-08 11:04
No to jest oczywiste, ale ja piszę o tym, że ten system eliminacji z poprzednich lat się tak wiele nie zmienił jak wielu pisze. Jeden dwumecz więcej z rywalami tej samej klasy co przez ostatnie lata reformy Platiniego i tyle. A więc nie wiem czemu mi tutaj wyskakujesz, że jesteśmy słabsi niż z czasów PZP. Cała piłka klubowa od tych czasów jest zupełnie inna, przepaść pomiędzy bogatymi, a biednymi się ciągle pogłębia. Ktoś kopnie dwa razy prosto piłkę i czmych do bogatszych.
2018-07-08 11:07 IP 77.111.***
Potrzebowalibyśmy jeszcze z dwóch poważnych wzmocnień żeby myśleć o Lidze Mistrzów bo nie,aż tak wielką sztuką jest się tam dostać ,ale sztuką jest grać tam w piłke z najlepszymi i nie być tylko chłopcem do bicia.PSV o którym wspomniałeś w minionej edycji LM był chłopcem do bicia.
2018-07-08 11:12
Wlasnie ze druzyny sie zmieniaja, bo mistrzowie mocniejszych lig niz dotychczas musza sie przebijac przez eliminacje. W tym roku sie po prostu wydaje, bo Olympiakos czy Basel przegraly mistrzostwo, ale mowienie ze poziom trudnosci ogolnie nie wzrosl jest absurdem. Po drugie jak mozna w ogole napisac ze nic sie nie zmienilo, skoro jest mniej miejsc do zgarniecia? w LM juz tylko 4 najlepsze druzyny, a w LE z dwudziestu kilku zmniejszono do 13.
2018-07-08 11:13 IP 77.111.***
sorry pomyliło mi sie to Feeynoord grał jako zespół z Holandii i zdobył tylko 3pkt w najłatwiejszej chyba grupie.
2018-07-08 11:17
No i następny mądrzejszy. Za reformy Platiniego o awans walczyły mistrzowie krajów z miejsc 12 i niżej w rankingu krajowym UEFA i nadal tak jest. Powtarzam, że to, że teraz w tych eliminacjach jest np. mistrz Holandii wynika TYLKO I WYŁĄCZNIE z tego, że Holandia spadła na 13 miejsce w tym rankingu, a Czesi awansowali na 11 i mają z automatu awans.

A to, że miejsce jest mniej to nie piszę, że nic się nie zmieniło, bo trzeba zagrać jeden dwumecz więcej z solidnym rywalem, czyli wcześniej przy dobrych wiatrach z kimś poważnym trzeba było wygrać w IV rundzie, teraz to trzeba zrobić w III i IV, ale to nadal te same drużyny co wcześniej!
2018-07-08 11:19
Rany co za brednie
2018-07-08 11:24
Czyli inaczej pisząc gdyby eliminacje pozostały bez zmian to i tak zamiast na Victorię Pilzno (która już jest w LM) w ostatniej rundzie moglibyśmy trafić na PSV, rozumiesz? To kto jest w naszej ścieżce od początku zależało od rankingu krajowego UEFA.

Zespoły z lig, które zajmowały miejsca z lig 1-11 z automatu miały awans do LM. Oczywiście pierwsi w tym rakingu Hiszpanie mieli z automatu 3 zespoły, czwarty grał w ścieżce niemistrzowskiej, a np. 11 Holendrzy - mistrz grał w LM, a wicemistrz w ścieżce niemistrzowskiej.

A od reformy Platiniego kraje z 12 miejsc i niżej nie miały zagwarantowanej LM. Mistrzowie tych lig musiały się mierzyć ze sobą w ścieżce mistrzowskiej. Nadal tak jest z tą różnicą, że zamiast 5 klubów wchodzą 4.
2018-07-08 11:30 IP 37.235.***
Vigonath wracaj na twittera Maciek 90
2018-07-08 11:38
A przepraszam sprawdziłem i od reformy Platiniego z automatu wchodziły zespoły z krajów 1-12 w klubowym rankingu. Teraz jeszcze taka zmiana, że wchodzą z krajów 1-11, a z 12 musi grać w eliminacjach, czyli w tym sezonie jest to mistrz Szwajcarii, czyli Young Boys Berno.

Co nie zmienia faktu, że PSV i tak byłoby w naszej ścieżce, bo Holandia spadła na 13 z 10, które zajmowała przed poprzednim sezonem. W ich miejsce z automatu awans ma mistrz Czech, którzy przed sezonem 17/18 zajmowali 13 miejsce, a teraz awansowali na 11.

Teraz po 4 miejsca z automatu mają zespoły z krajów w rankingu zajmujących miejsca 1-4 (czyli Hiszpania, Niemcy, Anglicy, Włosi). Trzy miejsca mają 5 Francuzi, dwa miejsca 6 Rosjanie. I po jednym mistrzowie krajów 7-11, czyli Portugalczycy, Ukraińcy, Belgowie, Turcy i Czesi.

Od 12 miejsca mistrzowie walczyć muszą w ścieżce mistrzowskiej, a przedtem rzeczywiście było to od 13 miejsca.
2018-07-08 11:44
Wystraczy spojrzeć na pary losowania drugiej rundy. Do tej pory na tym poziomie każdy poważniejszy klub zaczynał i dostawał ogórków do gry. Mówienie, że różnica jest taka, że musimy ograć jednego rywala więcej jest absurdem, bo równie dobrze mogliśmy już wylosować Crvenę Zvezdę i po zabawie.
Wcześniej na tak wczesnym etapie rywalizacji ciężko było o otworzenie poważnej pary 2 Q2 LM, a jeśli tak się stało to wynikało tylko z nienaturalnie zaniżonego współczynnika jednej z drużyn

Tegoroczne losowanie Q2:
Astana- Midtjylland
Ludogroets- Videoton
Cluj - Malmo
GNK Dynamo - Hapoel
Crvena Zvezda - Apoel Nikozja (!)
Bate - HJK Helsinki
Celtic - Rosenborg

To kończy dyskusję, my mielismy szczęście, dzięki czemu wypaczyłeś efekt skali.
2018-07-08 11:58
No i nadal nie rozumiesz, że mi chodzi o to, że klasa rywali którzy ogólnie są w tej ścieżce mistrzowskiej się praktycznie nie zmienia.

I tak na Crvenę mogliśmy już trafić w II rundzie, a wcześniej było to możliwe dopiero od III, czyli jak powtarzam musimy wygrać jeden dwumecz więcej z solidnym rywalem.

Tylko, że to nie są już Barcelona i Reale, czyli kluby z topowych lig europejskich jak wcześniej. Tylko kluby z którymi możemy spokojnie powalczyć.

PSV, Salzburg, AEK, Midtyjland, Young Boys, Celtic czy Dinamo Zagrzeb to nie są kluby nie do przejścia i mistrzów tych krajów zawsze mogliśmy trafić odkąd reforma istnieje. No poza mistrzem Holandii, ale jak piszę po raz 15 to wynika z ich spadku w rankingu.

Czyli podsumowując jest trudniej,ale awans wcale nie jest taki niemożliwy jak to wielu dziennikarzy przedstawia.
2018-07-08 12:06
W tym roku jest teoretycznie możliwy.
Normalnie będzie gorzej bo na 4 miejsca będą chętni:
Basel, Ajax, Celtic, Olympiakos, Apoel, Ludogorets,Kopenhaga, Dynamo, Crvena Zveda, Steaua, Legia, BATE, Karabach, Hapoel, Astana, Rosenborg, Maribor.

na 4 miejsca...
2018-07-08 12:31 IP 94.254.***
Jezeli wynienione klubu maja byc nie do przejscia, to zapomnijmy najlepiej o pucharach. O kim tu mowa??? Nie patrzmy na innych, tylko robmy swoje. Po dwoch ostatnich wzmocnieniach jest spora szansa na awans do LM. Ale na pewno potrzeba bardzo dobrego stopera i eliminowanie w kazdym okienku dwoch slabizn. A tych troche jeszcze w Legii jest. Nie bede wymienial nazwisk, ale wiadomo o kogo chodzi...
2018-07-08 13:48
No te drużyny były chętne do tej pory na 5 miejsc. Ważne jest, żeby w tym sezonie coś pograć w tej Europie, nawet w tej grupie LE, żeby poprawić współczynnik. Teraz zejdzie nam słaby sezon 13/14 gdzie zdobyliśmy tylko 2 punkty.
2018-07-08 14:35 IP 77.111.***
Nie kompromituj się już coraz bardziej. Tak jak napisał Boateng te same kluby walczyły zawsze tylko o 5miejsc.Mistrz Holandii jest dlatego,że Czesi ich wyprzedzili w rankingu.Za rok może się to zmienić jesli Holenderskie kluby w tym roku nie dadzą ciała to znów na ich miejsce wskoczy mistrz Czech a po za tym nie wiesz kto zostanie mistrzem w danym kraju za rok ,więc wymienianie drużyn jako pewnik jest śmieszne.
PPKKKK
2018-07-08 10:39
Obecna taktyka skrojona jest pod wczesne rozstrzyganie meczu z rywalami, z którymi męczyliśmy się do 90 minuty albo nie udawało się wyrwać kompletu punktów.
Kola
2018-07-08 10:24
Trzeba wygrać we wtorek.Ciekawe jakim ustawieniem wyjdziemy?Coś czuje,że Carlitos zagra kilka minut.
2018-07-08 10:32
Nieprzygotowany zawodnik, to nie dobry pomysł na murawie, niech powoli wejdzie w mecze.
2018-07-08 11:03
Zgadzam się,ale z drugiej strony trzeba go szybko zgrywać z drużyną.
2018-07-08 11:07
Bez przesady, dajmy mu potrenować z zespołem, poznać drużynę, taktykę, otoczkę.
Nie gramy przecież z tuzami, nawet szkoda ryzykować jego kilku minut na boisku, bo jeszcze drwale mogliby mu coś zrobić.
cobus
2018-07-08 09:50
Na spokojnie prześledziłem mecz z zespołem Viitorul Konstanca i pierwsze co rzuca się w oczy w nowym ustawieniu 3 5 2 to duży wachlarz możliwości ofensywnych .Kante pod bramką ma spokój i wyrachowanie nie wali na siłę, tylko technicznie .Jeśli zgrają się z Carlitosem to może być duet na miarę Nico z Pryjo.
Pomoc też niczego sobie ,Szymański , Cafu ,Mąka ,Veso .Jak na tą chwilę najbardziej martwi gra defensywna w tym ustawieniu , Po powrocie Pazda , Jędzy powinno wyglądać to dużo spokojniej z tył jeśli ten ostatni będzie miał formę na do jakiej nas przyzwyczaił .Do pełni szczęścia brakuje nam dobrego skrzydłowego z techniką lub dwóch , którym piłka nie przeszkadza .
2018-07-08 10:43 IP 77.111.***
Duet Carlitos ,Kante ma większe czysto piłkarskie umiejętności od Nikolicia i Prijovicia dlatego mogą grać dużo efektowniej.
2018-07-08 11:12 IP 94.254.***
Z calym szacunkiem do Nico i Prijo, Kante i Carlitos maja wiekszy potencjal pilkarski. I sa ograni w polskiej lidze. Lepsza technika, szybkosc, walecznosc, uniwersalnosc. Potrzeba czasu za zgranie, ale to moze odpalic od razu. I taka mam nadzieje.
2018-07-08 22:25 IP 37.47.1***
Sa lepszymi dryblerami, ale maja sporo slabsze wykonczenie niz Nikolic, a take sa znacznie nizsi i slabsi silowo niz Prijovic. Carlitos ma bardzo dobry drybling jak na polska lige, ale tez czesto nie podejmuje optymalnych decyzji
~Andiei
2018-07-08 09:49 IP 84.10.1***
Oby.
Liczba komentarzy: 59

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij