Zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym profilowanie przez Legia.Net oraz partnerów świadczących usługi w celach marketingowych, reklamowych oraz analitycznych.

Korzystając z serwisu Legia.Net bez zmiany ustawień twojej przeglądarki internetowej wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies w twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych w celach dopasowania treści i reklam.

Dane uzyskane w ten sposób będziemy przetwarzać i profilować do celów marketingowych polegających na dopasowaniu treści i reklam oraz celach analitycznych a także w celach związanych z bezpieczeństwem serwisu.

Korzystając z opcji swojej przeglądarki zawsze posiadasz prawo do usunięcia wszystkich informacji, które zostały zapisane w plikach cookies.

Do przetwarzania wykorzystywane będą następujące dane: adres IP, adres żądanej strony, identyfikator urządzenia, typ przeglądarki, język przeglądarki, liczba kliknięć, ilość czasu spędzonego na poszczególnych stronach, data i godzina korzystania z serwisu, typ i wersja systemu operacyjnego, rozdzielczość ekranu oraz inne tym podobne informacje.

Administratorem danych jest Legia.Net
X

Tło

22 lipca 2018

Wimbledon: Zmienne szczęście legionistów

2018-07-10 14:49:51
img
Tenisiści Legii Warszawa przystąpili dzisiaj do kolejnego dnia zmagań na trawiastych kortach Wimbledonu. Jako pierwszy zaprezentował się Daniel Michalski, który nie sprostał wyżej rozstawionemu rywalowi. W drugim meczu singla, na londyńskim obiekcie pojawiła się Iga Świątek, która pewnie wygrała z Simoną Waltert. Późnym popołudniem do rywalizacji przystąpią debliści.

Pierwszy set przez dłuższy czas przebiegał po myśli Daniela Michalskiego. Legionista przełamał Nicolasa Mejię w piątym gemie i wydawało się, iż przewagę breaku Polak dowiezie do końca partii. Niestety, przy stanie 5:4 dla warszawiaka, rywal odpowiedział przełamaniem i od tego momentu Kolumbijczyk uzyskał na korcie wyraźną przewagę. Rozstawiony z piątką Mejia, najpierw pewnie wygrał tie-break, a w kolejnej odsłonie nie stracił gema, wygrywając tym samym całe spotkanie 2:0.

 

2. runda: Daniel Michalski – Nicolas Mejia (Kolumbia, 5) 6:7 (2:7), 0:6


 

Występ Igi Świątek w drugiej rundzie miał mniej emocjonujący przebieg niż wczorajsza potyczka. Warszawianka w pierwszej partii straciła tylko jeden punkt i w 35.minut rozprawiła się ze Szwajcarką. Pierwsze przełamanie nastąpiło w drugim gemie, kiedy to Simona Waltert w decydującej fazie popełniła dwa podwójne błędy. Najbardziej zacięty był gem szósty, w którym Polka przełamała rywalkę, wykorzystując siódmego break pointa.

 

W drugim secie Waltert nie złożyła broni, dzięki czemu kibice mogli oglądać ciekawe widowisko. Obie zawodniczki pewnie wygrywały swoje podania, nie dając przeciwniczce cienia szansy na przełamanie, co ostatecznie przyniosło tie-breaka. W nim lepsza okaząła się Polka, która wygrała do dwóch i tym samym odniosła zwycięstwo w całym spotkaniu.

 

W kolejnej rundzie Świątek zagra z Clarą Burel.

 

2. runda: Iga Świątek – Simona Waltert (Szwajcaria) 6:1, 7:6 (7:2)

 


 

sklep
Autor: Dariusz Oleś Źródło: Legia.Net   

twitter

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
~Ktoś
2018-07-10 19:51 IP 5.60.51***
Mam nadzieję że dotrzesz daleko Iga .
~Almada
2018-07-10 15:30 IP 89.74.2***
A nie możnaby transmitować meczów Igi ma Facebooku Legii ?
~Almada
2018-07-10 15:25 IP 89.74.2***
A nie możnaby transmitować meczów Igi ma Facebooku Legii ?
2018-07-10 23:19 IP 86.8.20***
Przeprowadzam ja na tt.
Znajdziesz mnie
Liczba komentarzy: 4

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij