Zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym profilowanie przez Legia.Net oraz partnerów świadczących usługi w celach marketingowych, reklamowych oraz analitycznych.

Korzystając z serwisu Legia.Net bez zmiany ustawień twojej przeglądarki internetowej wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies w twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych w celach dopasowania treści i reklam.

Dane uzyskane w ten sposób będziemy przetwarzać i profilować do celów marketingowych polegających na dopasowaniu treści i reklam oraz celach analitycznych a także w celach związanych z bezpieczeństwem serwisu.

Korzystając z opcji swojej przeglądarki zawsze posiadasz prawo do usunięcia wszystkich informacji, które zostały zapisane w plikach cookies.

Do przetwarzania wykorzystywane będą następujące dane: adres IP, adres żądanej strony, identyfikator urządzenia, typ przeglądarki, język przeglądarki, liczba kliknięć, ilość czasu spędzonego na poszczególnych stronach, data i godzina korzystania z serwisu, typ i wersja systemu operacyjnego, rozdzielczość ekranu oraz inne tym podobne informacje.

Administratorem danych jest Legia.Net
X

Tło

20 września 2018

John Caulfield: Legia to bardzo mocny rywal

2018-07-10 23:05:08
img
- Zmierzyliśmy się ze świetną drużyną, która w swoim składzie ma fenomenalnych piłkarzy. Walczyliśmy do końca, lecz Legia strzeliła zwycięskiego gola. Staraliśmy się zaskoczyć Polaków, ale ostatecznie, patrząc na przebieg spotkania, możemy być rozczarowani porażką. Zasłużyliśmy na więcej, bo rozegraliśmy kapitalny mecz - stwierdził John Caulfield, szkoleniowiec Cork City i człowiek, który w barwach rywala Legii rozegrał najwięcej meczów i strzelił najwięcej goli w historii.

- Legia często stosowała pressing. Również próbowaliśmy podchodzić wysoko pod bramkę rywali, choć miało to różny skutek. Powinniśmy robić to częściej, ale i tak jestem zdania, że rozegraliśmy całościowo doskonałe zawody - stwierdził.

 

- Nasz zespół musi zmagać się z problemami spowodowanymi kontuzjami. W spotkaniu z Legią dwie zmiany były wymuszone poprzez urazy graczy. Zobaczymy jeszcze, jak poważne będą ich problemy zdrowotne. W dodatku nie zagrał dziś nasz podstawowy bramkarz, który wciąż wraca do pełni formy - dodał szkoleniowiec irlandzkiej ekipy.

 

- Mamy teraz tydzień na odpoczynek, wyczyszczenie głów i w Warszawie na pewno będziemy walczyli o awans do kolejnej rundy. Mierzymy się z doskonałym rywalem. Jeszcze raz podkreślę, że mówię o piłkarzach mających w sobie mnóstwo talentu i jakości. Pokazaliśmy się z dobrej strony, ale w rewanżu postaramy się zmazać uczucie rozczarowania i rozegrać jeszcze lepszy mecz - powiedział trener Cork.


 

sklep
Autor: Piotr Kamieniecki Źródło: Legia.Net   

twitter

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
kLin
2018-07-11 08:32
Skoro oni zagrali tak doskonały mecz, a my tak słabo... To patrzac po wyniku wnioskuję, że różnica poziomów jest rzeczywiście spora.
~ro(L)man
2018-07-10 23:49 IP 89.64.3***
wypowiedź zawiera pełno zwrotów mogących świadczyć o wyrównanym meczu, gdzie Cork było wyrównanym przeciwnikiem. Fakt Legia nie zagrała koncertu ale w drugiej połowie fajnie klepała a drwale latały za piłką. Ciężko sie gra z przeciwnikiem, który zawsze walczy o II rundę jak o finał LM i jak o życie. Na szczęście Kuchy zrobił co trzeba i nie było wstydu. Ale ględzenie o osiągnięciu lepszego wyniku włożyć należy pomiędzy bajki. Laga z 16- tego metra pod bramkę przeciwnika - tak nawet juniorzy nie powinni grać.Legia w każdym calu była dziś dojrzalsza piłkarsko, no morze drwale w pierwszej połowie szybciej biegali, ale od szybkiego biegania są maratony i przełaje, ten kto nie potrafi grac w piłkę, a Legia nie była Juventusem to nie ma prawa mieć pretensji do nikogo. Do Warszawy trenerze możecie co najwyżej pojechać do Biedronki a nie po awans, pierwszy raz w wielkim mieście, pierwszy raz na dużym stadionie to za dużo dla Pańskiej drużynki - niestety. Nie pieprzmy więc głupot bo jeszcze drwale w to uwierzą.
Liczba komentarzy: 2

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij