Analiza wideo - konieczność w każdym klubie

Robert Kuligowski, Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

11-05-2015 / 15:56

(akt. 08-12-2018 / 00:09)

W pierwszym zespole Legii pracuje dwóch analityków – Goncalo Feio i Maciej Krzymień. – Dziś dział analizy to warunek konieczny w każdym profesjonalnym klubie. Nawet proste statystyki dotyczące chociażby udziału danego zawodnika przy zdobywaniu bramek, czy kreowaniu akcji mogą mieć ogromny wpływ na to, czy trener zdecyduje się na tego gracza, a nie innego – tłumaczy Krzymień. Z kolei w rezerwach za analizę meczów i postawy zawodników odpowiada trener Rafał Kubów. - Czym wyższy poziom, tym analiza jest bardziej profesjonalna. Poprzez analizę naszej gry udoskonalamy poczynania poszczególnych zawodników na boisku. Zwracamy uwagę na błędy, ale skupiamy się też się na rzeczach dobrych, pozytywnych - w ten sposób chcemy rozwijać naszych graczy. Staramy się też przewidywać – np. jak nasz model i styl gry może wpłynąć na grę rywala – opowiada Kubów.

- Najważniejszy jest nasz model gry i to doskonalimy. Analizujemy różne rzeczy, choćby wszystkie kontakty danego zawodnika, sposób poruszania się, czasem też brak kontaktu z piłką – zachowania bocznych obrońców w momencie gdy atakujemy itd. Zmiennych jest mnóstwo, danych do wyciągnięcia również. My staramy się weryfikować przedmeczowe założenia taktyczne, porównywać teorię z rzeczywistością i w ten sposób dążyć do perfekcji. Staramy się też by zawodnik prezentował jak najczęściej swoje atuty, by nie grał tego, czego nie potrafi. A nad słabszymi rzeczami trzeba pracować na treningu. W meczach natomiast chcemy by piłkarze skupili się na tym co potrafią najlepiej – dodaje Rafał Kubów.

Komentarze (13)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~Trenerze
  • 0 / 0
Wszystko tylko nie czcionka Comic Sans, prosimy!
Major
  • 0 / 0
te analizy i pomysły Berga nie idą w parze. mam wrażenie, że trenejro w ogóle z nich nie korzysta.
~FNnielog
  • 0 / 0
I co Wam wyszlo z tych analiz? Ze dobrze jest, czymoze zle? Bo nie wiem, czy mam sie cieszyc, czy martwic...
~znużony
  • 0 / 0
"Staramy się też by zawodnik prezentował jak najczęściej swoje atuty, by nie grał tego, czego nie potrafi."

Czy Ivica dostaje "klipy" sytuacji kiedy bierze się za wyprowadzanie piłki i ją traci powodując kontrataki często kończące się stratą bramki?
Czy brak reakcji na te fakty to brak inteligencji czy przerost charakteru w niewłaściwym kierunku?
Czy te analizy nie powinny być jednakowo profesjonalne również wśród zawodników rezerw i juniorów żeby mieli czas na wyeliminowanie swoich błędów zanim zaczną aspirować do gry w jedynce?
~poloop
  • 0 / 0
Myślę , że tydzień pracy w kopalni pod ziemią nauczyła by naszych gwiazdorów jak się gra w piłkę . Podnieść im pensje , może za mało zarabiają.
~znużony
  • 0 / 0
No właśnie praca w kopalni z górnikami nauczy pilkarzy jak trzeba walczyć o swoją wypłatę bez względu na wyniki pracy.
~Kibo(L)
  • 0 / 0
jak na razie, udoskonalanie naszej gry przyniosło 9 porażek, słabą grę, i oddalające się mistrzostwo.
~The Bill
  • 0 / 0
Ciekaw jestem na ile on rzeczywiście się zna na analizie, patrząc po CV można przypuszczać, że to kolejny Ebenenenge.

Maciej Krzymień

Sport, licencjackie
Wyższa Szkoła Trenerów Sportu
od październik 2013

Pracownik Sztabu Trenerskiego - Dział Analiz
Klub Piłkarski Legia Warszawa SSA
kwiecień 2011 - grudzień 2012

Instruktor Tenisa Stołowego
GOSiR Piaseczno
styczeń 2005 - sierpień 2009

Studia, magisterskie
Wyższa Szkoła Promocji

Zarządzanie, licencjackie
Wyższa Szkoła Promocji w Warszawie
od październik 2007
~znużony
  • 0 / 0
Żeby analizować to trzeba być inteligentnym i spostrzegawczym, widocznie wśród piłkarzy mało jest takich kandydatów.
Wystarczy posłuchać komentarzy w czasie transmisji.
~trening
  • 0 / 0
Żenada
~b(L)ondyn
  • 0 / 0
Ciągłe rotacje i rzucanie Gui po pozycjach, świadczą o tym, że Berg ma gdzieś te analizy.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Analiza analizą, ale bez zapieprzania przez 94 minuty na murawie nie pomoże żadna analiza.
~aaa
  • 0 / 0
analizy mowia, ze czasem wystarcza 4 minuty