Logo Legia.Net

Artur Boruc mistrzem Szkocji!

Redakcja

Źródło: Gazeta Wyborcza

22-05-2008 / 23:49

(akt. 20-12-2018 / 12:17)

Celtic Glasgow z Arturem Borucem w bramce zdobył po raz trzeci z rzędu mistrzostwo Szkocji pokonując 1:0 drużynę Dundee United. Rangersi, którzy mieli szansę na tytuł przegrali z Aberdeen 0:2. Przed ostatnią kolejką ligi szkockiej obie drużyny z Glasgow miały po tyle samo punktów, ale Celtic miał korzystniejszy bilans bramkowy i praktycznie każde zwycięstwo dawało mu tytuł. Jednak liczenie goli okazało się niepotrzebne. Trafienie na miarę mistrzostwa zaliczył Jan Vennegoor of Hesselink, podczas gdy Rangersi nie sprostali ostatnim w tabeli grupy mistrzowskiej Aberdeen.
Stawka spotkania niespodziewanie spętała obie szkockie potęgi. Celtik, na ogół deklasujący krajowych rywali, męczył się nadspodziewanie długo. Piłkarze Gordona Strachana grali nieskładnie, a Dundee raz po raz szarżowało na bramkę, której strzegł Artur Boruc. Były kapitan Legii kilka razy ratował swój zespół przed utratą gola. Rangersi również nie mogli zdobyć prowadzenia nad Aberdeen. Do przerwy w obu meczach bramki nie padły. Duża w tym zasługa polskiego bramkarza Dundee. Łukasz Załuska dwukrotnie ratował swój zespół przed utratą gola. Najpierw wyszedł zwycięsko z pojedynku sam na sam z Aidenem McGeadym, a dwie minuty później świetnie obronił strzał Barry'ego Robsona. Oblicze meczu Celticu odmienił dopiero gol w Aberdeen. W 63. minucie spotkania gospodarze objęli prowadzenie po strzale Millera, a fani Celticu, którzy przybyli na mecz z Dundee rozpoczęli świętowanie. Wyraźnie pomogło to piłkarzom Strachana, którzy zaczęli atakować śmielej i w 72 minucie Jan Vennegoor of Hesselink strzałem głową nie dał szans Załusce. Pięć minut później sprawa mistrzostwa była już rozstrzygnięta. Podłamani Rangersi stracili drugą bramkę po strzale Darrena Mackiego.

Komentarze (0)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094