Byli legioniści: Nikolić zagra na Węgrzech.

Logo Legia.Net

Jakub Waliszewski

Źródło: Legia.Net

12-02-2020 / 10:00

(akt. 12-02-2020 / 12:08)

Nemanja Nikolić podpisał kontrakt z Fehervar FC, Guilherme już asystuje w Trabzonsporze, a Sandro Kulenović wrócił na boisko po długiej przerwie. Co słychać u byłych zawodników Legii?

Nikolić piłkarzem Fehervar FC

Nemanja Nikolić podpisał kontrakt z Fehervar FC. 32-latek wraca do zespołu z Szekesfehervaru po pięciu latach przerwy. Z drużyną wicemistrzów Węgier, napastnik związał się 2,5-letnią umową. Nikolić pojawił się na boisku już w kolejnym meczu ligowym. Były król strzelców ekstraklasy zagrał przez 17 minut w spotkaniu przeciwko Mezokovesd-Zsory. Jego zespół wygrał 2:1.

Asysta Guilherme

W pierwszym meczu ćwierćfinału Pucharu Turcji Trabzonspor pokonał Erzurumspor aż 5:0. Asystę przy pierwszym golu miał Guilherme. Brazylijczyk dobrze dośrodkował z rzutu rożnego, a okazję wykorzystał Alexander Sorloth, który trafił do siatki po strzale z bliska. Były zawodnik Legii strzelił w tym sezonie siedem goli i zdobył tyle samo asyst.

Kulenović wrócił na boisko

Sandro Kulenović wrócił na boisko po 3-miesięcznej przerwie spowodowanej złamaniem kości śródstopia. Chorwat pojawił się na murawie w 68. minucie meczu z HNK Gorica i zastąpił Amera Gojaka. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Dinama Zagrzeb 2:0.

Udany debiut Grosickiego

Kamil Grosicki zaliczył udany debiut w zespole West Bromwich. Polak wszedł na boisko w 66. minucie meczu z Milwall i już kilkanaście minut później zanotował asystę. Reprezentant Polski dośrodkował piłkę z rzutu rożnego wprost na głowę Darego O'Shea, który bez problemu skierował piłkę do bramki. "The Baggies" pokonali rywali z Londynu 2:0 i umocnili się na pozycji lidera.

10. gol Sadiku

W meczu 27. kolejki hiszpańskiej La Liga2, Malaga wygrała 2:1 z Numancią. Pierwszą bramkę dla "Boquerones" zdobył Armando Sadiku. Albańczyk uderzył w lewy róg bramki i pewnie wykorzystał rzut karny. Dla 28-letniego napastnika było to 10. ligowe trafienie.

Gol Vranjesa

Dynamo Kijów pewnie pokonało Borac Banja Luka 4:1 w meczu towarzyskim. Jedynego gola dla bośniackiej drużyny strzelił Stojan Vranjes. Były zawodnik Legii zamienił rzut karny na bramkę i ustalił wynik meczu. Zespół z Banja Luka rozpocznie zmagania ligowe od starcia z Siroki Brijeg. Spotkanie zaplanowano na 23 lutego.

Komentarze (129)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Kapitan
  • 1 / 0
Niektórzy to chyba przespali kilka lat.
Fehervar, dawniej Videoton, rok temu grał w LM. Orban poprzez MOL (opdowiednik naszego Orlenu) zainwestował sporo kasy w klub. Po prostu zapłacili mu więcej niż Legia byłaby w stanie. Plus Niko jest Węgrem. Nic dziwngo że poszedł tam.

A gdyby Orlen zamiast w F1/Kubicę włożył w Legię.. 50 mln zl w poprzednim sezonie, w tym znacznie więcej.... może i 100 mln... To by naprawdę wystarczylo.
Kapitan
  • 0 / 0
Grał w LE oczywiście, nie LM, pomylka.
Niby Nikolic mial wysokie wymagania finansowe, a gra w lidze gdzie zarabia bankowo duzo mniej niz zarabialby u nas....
wg dziennikarzy on tam zarabia 800k-1mln euro. nas nie było na niego stać.
~Egon.
  • 0 / 1
Uważam, że nie pieniądze były w tym przypadku najważniejsze.
Niko odchodził od nas jako gwiazda, najlepszy strzelec zespołu, z mitem super skutecznego napastnika.
On doskonale wie, że dzisiaj Legia, to już zupełnie inny, zdecydowanie słabszy zespół od tego, w którym występował, więc i o powtórzenie swoich statystyk byłoby mu nieporównywalnie trudniej.
Niko ma u nas wyrobioną świetną markę, nie dziwię, się więc absolutnie, że nie wrócił, bo w obecnych warunkach łatwo byłoby mu tę markę mocno nadwątlić.
Myślę, że na jego miejscu zrobiłbym podobnie.
Jestem za to prawie przekonany, że, gdyby to nadal była Legia z dużymi perspektywami, w składzie i o sile zespołu z naszej ostatniej LM, to Niko bardzo chętnie by się u nas pojawił.
Pułkownik
  • 0 / 0
Egon

Nie jestem co do tego przekonany, jeśli idzie o argument o słabszej drużynie i mniejszych możliwościach. Wydaje mi się, że gdyby Kante miał instynkt Niko mógł spokojnie wyjąć trójkę w samym meczu z ŁKS. Czy Luquinhas to gorszy piłkarz od Dudy? Niekoniecznie. Odkąd Antolić osiągnął formę, zaczął przypominać Jodłowca. Na skrzydłach też sprawa dyskusyjna. Wszołek przegrywa rywalizację z Kucharczykiem, jak na razie, pod względem liczb, ale więcej daje z gry. Za to rolę Kucharczyka zdaje się dzielnie dzierżyć Novikovas. Nawet za Czerczesowa jednak Legii brakowało dwóch skrzydłowych na odpowiednim poziomie. Kante do Radovicia się nie umywa, ale do Prijovicia nie brakuje mu wiele, moim zdaniem. Jest podobnie pożyteczny dla drużyny. Brzyski miał wiele asyst, ale pod względem jakości zagrań nie ze stojącej piłki, a z gry, lepiej prezentuje się już na tym etapie Karbownik.
Obrona, poza małymi wpadkami, prezentuje się solidnie. Moim zdaniem zespół nie jest słabszy niż ten z sezonu 2015/2016, kiedy Nikolić wykręcił piękny wynik. Runda jesienna kolejnego sezonu z Vadisem, Rado i Moulinem, to już trochę inna sprawa.

Także wydaje mi się, ze mogły zadecydować względy finansowe i być może rodzinne, związane z potrzebą stabilizacji. W samej lidze może rzeczywiście by zarabiał bankowo dużo mniej. Ale niekoniecznie w Videotonie, w który pompowane są wielkie pieniądze i kontrakt dla Nikolicia może być sprawą prestiżową. Także 32-letni Nikolić miałby wybierać między Legią, z którą osiągnął praktycznie wszystko, a Videotonem i miastem które zna, z kraju którego jest obywatelem, a w którym może powalczyć o dobry start w pucharach.
Dziwny zjazd Nikolica, dopiero 32 lata, całkiem niezły czas w USA, mógł spokojnie grać dalej... wybrał rodzimą ligę...
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Dobrze zarobi i jeszcze bedzie na swojej ojczyznie, potrafie zrozuimiec te decyzje.
Podporucznik
  • 0 / 1
Kiedyś grali u nas dużo lepsi piłkarze niż dziś...
Kapitan
  • 1 / 0
Grali też dużo gorsi
Bo bilans musi wyjść na zero...:-)
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Tak, ale kiedyś cukier był po 10,50. I kartki na mięso.
Za czasów Leszka Pisza może i tak...
Ale ostatnie dziesięciolecie wszyscy byli sobie równi... można napisać, że teraz grają najlepsi bo są sprzedawani za największe pieniądze ;)
Alaryk,
ja mam sporo książek, z których każda kosztowała kilka tysięcy z złotych:-) Zatem coś się faktycznie pozmieniało:-)
Ferrari jednak strzela tyle że e drugiej lidze
Może Niko w nowym klubie będzie robił dobrą reklamę Legii i uda nam się wyciągnąć jakiś talent z jego zespołu. Każdy klub ma jakieś perełki
Kapitan
  • 2 / 0
Na bank. Po zainwestowaniu przez MOL grubej kasy w klub, pewnie o niczym innym nie marzą jak rozsprzedać swoje gwiazdy/perełki za cenę 500tys euro, ewentualnie max w granicach 1 mln euro
Kapitan
  • 3 / 0
Chyba że mówisz o juniorach którzy dostaliby ofertę z Legii w przypadku końca kontraktu, to wtedy zapytają się takiego Niko, ten im powie w samych superlatywach, że Legia i sama Warszawa to super miejsce na grę i rzeczywiście transfer możliwy
Bardziej bym się obawiał odwrotnego kierunku przepływu młodych talentöw - nowy klub Nico przeznacza nieosiągalne kwoty dla nas na transfery.
Nikolic sobie poradzi, to jasne ale Sadiku jaką formę złapał. Niczym rasowe Ferrari. Strzela jak na zawołanie. Ognisty rumak z Maranello. a myśmy go nie chcieli.
Kapitan
  • 2 / 0
Niby ferrari ale żeby ferrari odpalało kilka lat to wstyd
Coś nie zaoskrzyło między nim a Legią - tak bywa.
może dla tego że nie miał kto do niego podawać i kierować gry ? graliśmy z Pasquato na 10 i Berto na skrzydle który nie prezentował odpowiedniego poziomu, do tego nie było absolutnie żadnego pomysłu na grę bo odszedł Vadis i Magiera sam nie potrafił poukładać gry
Kapitan
  • 0 / 0
Jakie to ma teraz znaczenie?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
wsadzili mu rozrusznik z Jelcza to odpalił...
Niko w Legii ?
Warszawa nincsen, nincsen Varso. Warszawy nie ma
Generał
  • 1 / 1
— Vihar volt! Tudja? Vihar!
Pułkownik
  • 1 / 0
- Zburzona?!
Generał
  • 1 / 1
— Igen, igen!
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Ty- a zrobisz dla mnie wszystko?
Ech, szkoda, że nie na Ł3... Cóż, powodzenia Niko, ładuj bramki hurtowo!
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Kibice byliby zdziwieni, ilu zawodników z VI czy VII ligi angielskiej błyszczał by w naszej extraklasie
Kapitan
  • 0 / 0
Z 15 ligi od razu
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Zobaczysz
Korona wzięła dwóch z 7 czy 8 ligi angielskiej.....
Kapitan
  • 1 / 0
No to została nam walka o drugie miejsce.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Kiedyś grali u nas bracia Abbotowie - przyszli z czwartej, czy trzeciej ligi angielskiej i kończyli w Łokietku Brześć Kujawski (Billy) i w Stomilu (Paweł). Także z tym gwiazdorzeniem to był spowolnił.
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Match powinni być
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Meridian march bulgaria
Podaje, że Legia negocjuje kupno Świerczoka .
Złożyła ofertę 1 mln euro Ludogorec chce 1.5 mln euro.
Bułgarzy po sprzedaży Świerczoka chcą ściągnąć króla strzelców II ligi argentyńskiej.
Pułkownik
  • 0 / 0
Hm, ciekawa sprawa. Załóżmy, że uda się sprowadzić Świerczoka. Wtedy mamy jego, Kante, Pekharta, Rosołka, który jak widać strzelić umie i Kostorza, który możliwe, że pójdzie gdzieś łapać rytm meczowy. Sanogo z oczywistych względów na razie nie liczę.
Jestem ciekaw jaką Vuković miałby koncepcję, żeby te wszystkie klocki poukładać?
Czy Kante ze Świerczokiem zagrają w podstawie, a Rosołek będzie pierwszym zmiennikiem?
Czy Pekhart uslyszy w takim wypadku: "Stary, dobrze, że jesteś, pracuj, ale musisz się liczyć z tym, że tych minut tak wiele nie będzie"?
Czy Kostorz ostatecznie pójdzie na wypożyczenie, czy jednak powrót do koncepcji z ustawieniem go na skrzydle lub jeszcze inaczej: jako ofensywnego pomocnika?

Myślę, że przyjście Świerczoka byłoby raczej dobrą wiadomością, ale też stworzyłoby szereg różnych spraw do umiejętnego rozwiązania.

Oczywiście na razie to wróżenie z fusów. :-)
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Kante na skrzydło.
Kapitan
  • 0 / 0
Gdzie jest teraz ten co pisał żebyśmy zaczęli używać mózgu, bo żadnego świerczoka nie chcą sprowadzić, bo tylu napastników już jest?
Podpułkownik
  • 1 / 0
Ciekawe czy jeszcze ktoś do nas trafi czy to już koniec szału transferowego do klubu. Miodek coś tajemniczo gadał ostatnio że może coś się wydarzyć.
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Negocjują cały czas z Ludogorec przyjście Świerczoka.
Wtedy Jose może grać na skrzydle.
Pułkownik
  • 0 / 0
"Wtedy Jose może grać na skrzydle"

Ooo, to jeszcze jedna nowa koncepcja. Zastanawiam się czy byłaby grana taka opcja, żeby Luquinhas z Kante wymieniali się pozycjami w trakcie meczu? Obaj są ruchliwi, wybiegani, nie lubią chyba być przyspawani do swoich pozycji.
Kapitan
  • 0 / 0
Ewentualnie wchodzi w grę jeszcze jakaś zapchajdziura (nie do pierwszej 11) za Cafu
Major
  • 0 / 0
Czyli Sadiku lepiej sobie radzi niż Pekhart. Niezbyt dobrze to wróży...
Podpułkownik
  • 1 / 0
Obyś się mylił.
Pułkownik
  • 0 / 0
Kingotb

Zależy na to jak na to spojrzeć. Z drugiej strony Sadiku, choć teraz ma lepsze liczby od Czecha, nigdy nie miał okazji strzelać w Bundeslidze czy lidze greckiej. Moim zdaniem jest to transfer porównywalny, patrząc na start. Natomiast mam nadzieję, że Czech powalczy o swoją szansę i że głowa u niego jest na swoim miejscu.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Sadiku w każdym sezonie w Hiszpanii strzela regularnie.
Kibice zapomnieli, że Sadiku został sprzedany za 1.2 mln euro i Legia na nim zarobiła.
My nic nie dołożyliśmy do niego .
Od Czecha jest zdecydowanie szybszy i lepszy technicznie.
Pułkownik
  • 0 / 0
Tata 60

Nie zgodzę się za bardzo z tym, że "w każdym sezonie w Hiszpanii". W Levante zaliczył zderzenie z prawdziwym ferrari, jakim są piłkarze Primera Division. Później szukał formy w Szwajcarii i dopiero w tym sezonie załapał regularność strzelecką w II lidze hiszpańskiej. Strzelił 5 goli więcej niż Czech, który też rozegrał połowę mniej minut. Nie jest to rzucająca na kolana różnica, według mnie.
Oczywiście może być tak, że wyróżnia się względem Pekharta atutami, o których wspomniałeś. Ale nie oznacza to jeszcze, że jest lepszym napastnikiem. Jeszcze tego nie udowodnił. A ma przecież 28 lat na karku, czyli jest dwa lata młodszy. Pekhart miał na swoim koncie transfer za 2 miliony euro. Te kwoty moim zdaniem jeszcze o niczym nie świadczą, różnica między nimi jest minimalna.
Możliwe, że się mylę, czas pokaże. Ale jak na razie Sadiku moim zdaniem dystansuje Pekharta tylko w tym, że jest dwa lata młodszy.
Powodzenia Nikoś:)
Trochę zaskakuje mnie kierunek, który obrał Niko. W Chicago siepał niezłą monetę i spodziewałem się, że pójdzie tym kierunkiem organizując sobie emeryturkę. Nie sądzę, aby węgierski klub mógł mu zaoferować lepsze warunki kontraktu niż Legia, a co dopiero kluby arabskie.
Nowy(stary) klub Nico pieniądze ma, obecnie stoją finansowo lepiej od nas, kontrakt dostał pewnie w okolicach 800 tysięcy euro. MOL kupił Hodzicia za 2,4 mln euro czy Petriaka za 1,6 mln. To o wiele bogatszy klub niż wtedy gdy Nico go opuszczał.
Kurcze, to pokazuje gdzie jesteśmy. Zaliczyłem lekką „rybę”...
Zielona łapka Niko, czerwona Pekhart.
A zatem?
Nie pamiętam napastnika w ostatnich 20 latach, który zdobywał bramki z taką łatwością.
Jak odszedł i zobaczyłem filmik z wszystkimi jego bramkami, to złapałem się za głowę kogo my oddajemy.
Wynik łatwy do przewidzenia.
Sądziłem, że różnica będzie dużo większa.
Generał dywizji
  • 8 / 5
Mam wrażenie że koledzy w dalszym ciągu nie mogą zrozumieć jak działają kluby w niektórych "ogórkowych" ligach. Kazachstan jest jedną wielką kopalnią. Ma ropę, gaz i wszelkiego rodzaju rudy. Panuje tam system rodzinnej oligarchii a rodzina i przyjaciele prezydenta Nazarbajewa są miliarderami. Wystarczy jedno słowo prezydenta żeby ci oligarchowie złożyli w ofierze część swoich majątków. A więc kluby które są w orbicie zainteresowania władzy nie mają problemów finansowych.
W Azerbejdżanie też rządzi od dziesięcioleci rodzina Alijewów i również mogą dysponować nieograniczoną kasą na co im się podoba.
Właścicielem Sheriffa Tyraspol jest własnością Victora Gusana który jest oligarchą totalnym i do jego firm należy większość biznesów w Mołdawii.
Na Węgrzech Orban również rządzi w sposób autorytarny i większość spółek jest obsadzonych przez jego pieszczochów i również zrobią co trzeba żeby nie stracić pozycji. Trzeba ucieszyć lud Nikolićem, to się to robi. Lud jest zachwycony, przynajmniej na początku.
Już nie wspomnę o Rosji czy wcześniej Ukrainie, gdzie finansowanie klubów przez oligarchów jest swojego rodzaju daniną dla ludu w zamian za możliwość okradania tego samego ludu. Chcesz mieć możliwość spokojnego żerowania na ludzie? Daj im wrażenie że się o nich troszczysz.
W Polsce na szczęście nie mamy systemu oligarchicznego i firmy, przynajmniej na razie, podejmują decyzje zgodnie z własnym interesem ekonomicznym a nie na rozkaz władzy. I módlmy się, żeby tak pozostało.
A polskie kluby niech wyrosną na dobrym zarządzaniu a nie na jałmużnie od panów życia.
Chorąży
  • 2 / 1
Alternatywny świat :)
Ha, w tych nieogórkowych ligach również działają oligarchowie - cała potęga Premier League została zbudowana w oparciu o nich.
Generał dywizji
  • 1 / 3
parsifaL
A ta siła nie opiera się na dochodach z praw TV i popularności na całym świecie?
Wszędzie sport jest elementem marketingu politycznego, przy którym mogą się ogrzać ludzie ze szczytów władzy i biznesu, ale gdzieś to ma solidne podstawy, jak w Anglii, albo jest sztucznie kreowane jak w krajach które wymieniłem.
Polskie kluby na dobrym zarządzaniu nie podskoczą powyżej pewnej części ciała. Holenderskie kluby z Ajaxem niewiele znaczą w Europie, a są wzorowo zarządzane.

Polskie kluby bez wsparcia pozostaną niewiele znaczącymi klubami regionalnymi, niezależnie od tego, jak będzie poziom ich zarządzania.
Generał dywizji
  • 0 / 3
Wyobraźmy sobie na chwilę, że polska władza może robić co jej się podoba i postanowiła błysnąć budową polskiej piłki klubowej. Największe firmy w Polsce to Orlen, Lotos i Azoty (z tych gdzie w ich pobliżu jest piłka). Ludzie zasiadający we władzach tych spółek i wybrani z politycznego klucza dostają sygnał, że "polityka partii" wymaga budowy silnych klubów. Lotos zaczyna pompować kasę w Lechię (dużą kasę), Orlen w Wisłę Plock a Azoty w Pogoń.
Takie kluby jak Legia, Lech, Wisła są bez szans. Nie będą miały takich budżetów jak te wymienione. Nawet jak będą miały młodych zdolnych, to oni będą odchodzić tam gdzie lepiej płacą. Podoba się wam taki model?
Takie PKO BP nie jest takie małe w porównaniu ze wspomnianymi przez Borasa, a wejście w Legię miałoby uzasadnienie ekonomiczne.

Ekspozycja marki w rozgrywkach LM. Bank ma aspiracje
PKO BP ma aspiracje do bycia liderem w środkowej Europie.
Co do siły Premier League z praw Tv, to proszę sobie wyobrazić ową siłę bez zewnętrznych oligarchów w klubach.
Generał dywizji
  • 0 / 3
"PKO BP ma aspiracje"
U nas wszyscy mają aspiracje, tylko jeszcze trzeba umieć to zrobić. A jak się ma aspiracje ponad narodowe, to się marketing kieruje tam gdzei jest widoczny dla szerszej publiki.
Ci oligarchowie którzy przychodzą do ligi angielskiej, nie przychodzą tam zarabiać na piłce, tylko żeby przetrzeć drogę dla swojego kapitału który chcą ulokować w bezpiecznym miejscu. Nie chce mi się tłumaczyć, ale nie jest przypadkiem że największe pieniądze są lokowane w Europie i Ameryce Płn.. BO TAM DZIAŁA PRAWO I SĄDOWNICTWO!!!!! A w Chinach, Rosji i u Arabów działa sądownictwo telefoniczne.
Ja już kilka lat temu pisałem o dobroczynnych skutkach potencjalnego mariażu PKO BP z Legią. PKP BP ma ekspozycję na reklamowym rynku LM - trzecia impreza po M Ś i Olimpiadzie, a Legia zyskuje bardzo duży zastrzyk gotówki i dochody z gry w LM i i wszelakiej sprzedaży czego tylko się da.
Zyskują oba podmioty - efekt synergii.
Panowie nikt w Polsce nie chce być kojarzonym z 1 klubem, dlatego jak już są dobre kontrakty, to tylko na całą ligę lub na kadrę.
Jak bym bylprezesem takiego PKO BP w życiu bym nie chciał wejść w sponsoring np. tylko Legii, to w naszych warunkach skazuje sponsora na ostracyzm w reszcie kraju. Jeszcze pół biedy, jak by w grę wchodził jakiś z grubsza nieistotny klub jak Jagiellonia czy Piast ale w Legie czy Lecha w życiu.
Starszy kapral
  • 0 / 0
Boras wrzucenie Orbana do 1 wora z ,,władcami wschodu'' jest albo głupotą z Twojej strony albo celowym zakłamaniem. O głupotę Cię nie podejrzewam a szkoda .
Starszy kapral
  • 0 / 0
,,BO TAM DZIAŁA PRAWO I SĄDOWNICTWO!!!!! '' matko i córko co ja czytam, przy sądownictwie zachodnioeuropejskim nasze ,,wolne sądy'' są przesuper.
Sory że politycznie nie sportowo pisze ale już dosyć mam zakłamania i dezinformacji a ziomek ewidentnie kłamie tutaj
Co do powrotu Nikolicia do Legii... w tym fragmencie jest chyba wszystko:

"Latem Węgier został zapytany, czy jest szansa, że wróci na Łazienkowską. Jego odpowiedź była wówczas negatywna. - Żeby być szczerym: w tym momencie nie widzę na to większych szans. Choć to dla mnie honor, że kibice Legii wciąż śledzą moją karierę i wciąż na mnie czekają - przyznał Nikolić w rozmowie z "Super Expressem".

Ani słowa o zarobkach tylko gość poprostu chce wrócić do swojego kraju, do klubu w którym grał.
Pietrek, pewnie już wtedy miał ofertę na grubą kasę, ot cała tajemnica.
Choć faktem jest, że jego bardzo bolało, ze nie miał u nas statusu gwiazdy mimo niesamowitych cyfr.
Pamiętam jak sam to strolowalem, byłem na spotkaniu z kibicami i miał być tylko Nico ale przyszedł też Gui. I obaj stali obok siebie, można było podejść, zagadać, autograf wziąć. To i wziąłem od Niko na koszulkę ale przy okazji przy nim rzuciłem do Gui ze moim zdaniem jest najlepszym piłkarzem Legii i bardzo lubię jrgo grę. Mina Nico wówczas niepowtarzalną, zwyczajnie się obraził, pół minuty później wyszedł:D gui siedział jeszcze z pół godziny :D
Generał brygady
  • 2 / 0
A co słychać u Miro Radovića?
Podpułkownik
  • 1 / 0
No właśnie co u niego?
Generał dywizji
  • 2 / 1
Ciągle przebiera w ofertach.
Pułkownik
  • 0 / 0
Chętnie przeczytałbym wywiad z Rado.
dobrze że go już nie ma.
Fakt.
czemu dobrze? barwa postać była.
Kapitan
  • 0 / 0
A pewnie pierwsi się jaraliście jak grał i nawijał każdego po kolei
Ciekawie toczą się dalsze losy nie których zawodników. Zaskakująco dobra forma Vranjesa u schyłku kariery. Okazuje się też, że Sadiku nie jest takim wielkim szrotem, a po prostu u nas nie odpalił, jak wielu innych. Szkoda Niko, liczyłem, że to on okaże się tym naszym wzmocnieniem w linii ataku. GUI na duży plus, super go wspominam i trzymam za niego kciuki.
Pułkownik
  • 3 / 1
GolarzFilip

Sadiku jest moim zdaniem przykładem tego, że rzeczywistość nie jest czarno biała. W trudnych warunkach w jakich Legia i tym bardziej inne kluby z Polski, muszą dokonywać transferów, ryzyko pomyłki jest wysokie. Czasem wydaje się, że na papierze zawodnik wygląda ok, ale jakieś ważne detale lub okoliczności spowodują, że się nie sprawdzi. Droga od bycia "szrotem" do bycia "filarem" jest zaskakująco krótka i zależy od wielu czynników. Modelowo obrazuje to przykład Antolicia.

Odnośnie Albańczyka, moim zdaniem już na papierze nie wyglądał na szrot, jak na nasze warunki. Gość był etatowym reprezentantem Albanii, w najlepszym chyba dla niej okresie w historii. Zagrał na Euro, strzelił tam bramkę. Strzelał bramki w lidze szwajcarskiej, która gorsza od polskiej nie jest. Ale może głowa była problemem? A może trafił po prostu na słabą konstelację trenerską w Legii, lub coś innego nie zagrało? Ciężko powiedzieć.
Kapral
  • 7 / 13
Nie zgodzę się z tym, że Nikolic nie był do wyjęcia. Oczywiście, że był, ale na warunkach Mioduskiego. Maksymalny kontrakt jaki mógłby dostać to 500 tys. euro rocznie i nie zanosi się w ciągu następnych lat, że zmieni się coś w tym aspekcie. Węgier dostał teraz kontrakt na poziomie miliona euro, ale Legia inwestując w jego kontrakt zainwestowałaby w sprawdzonego piłkarza, równie dobrze mógłby przyjść Alibec za milion euro z kontraktem i ze znakiem zapytania jak poradzi sobie w naszej lidze. Obaj piłkarze ostatecznie kosztowaliby mniej więcej tyle samo. Jeśli Czech nie wypali to w 3 lata stracimy 1,2 miliona euro. Oczywiście ktoś powie, że nie możemy robić kominów płacowych, ale jeśli chcemy mieć szansę na grę w pucharach to musimy mieć zawodników na europejskim poziomie. Takich obecnie nie mamy oprócz sprawdzonego Jędrzejczyka, ewentualnie Martinsa. Reszta ma znikome doświadczenie w pucharach, a ich poziom oceniamy wyłącznie na podstawie zmagań ligowych.

Czekam z niecierpliwością na decydujące mecze w sezonie i eliminacje do LE/LM. Dla mnie to najważniejszy wskaźnik jakości drużyny.
Pułkownik
  • 3 / 0
black1916

Zgadzam się, że matematyczna szansa na zatrudnienie Nikolicia by była. Ale przede wszystkim nie znamy zupełnie kulis ewentualnej sprawy "Nikolić wraca do Legii". Czy w ogóle zaistniała, jak przebiegła. Poza tym Nikolić ma na karku 32 lata. Otrzymał propozycję powrotu na "stare lata" do klubu, któremu bardzo wiele zawdzięcza. Który ma swoje ambicje i jest doinwestowany przez potentata finansowego. Naprawdę wcale bym się nie zdziwił, jeśli oferta z Węgier po prostu byłaby bardziej atrakcyjna dla niego, nie tylko ze względów finansowych.
Kapitan
  • 2 / 2
Przecież sam Nikolic mówił że na piłkarską emeryturę wróci do siebie na Węgry to musielibyśmy przebić ich mocno w pensji. Skoro dostaje ok 1mln euro to pewnie trzeba by rzucić 1,5mln euro i dać kontrakt na 3 lata. Już widzę jak Miodek biegnie z takim kontraktem. Zejdźcie na ziemię. Też lubię Niko i brakuje takiego golleadora ale patrzmy realnie.
Pułkownik
  • 2 / 1
Zegrze

Dokładnie. Ośmielę się przypuszcza, że ani Mioduski, ani Leśnodorski, w obecnych warunkach nie podjąłby takiego ryzyka.
Pułkownik
  • 1 / 1
Zegrze

Dokładnie. Ośmielę się przypuszcza, że ani Mioduski, ani Leśnodorski, w obecnych warunkach nie podjąłby takiego ryzyka.
Pułkownik
  • 1 / 1
Zegrze

Dokładnie. Ośmielę się przypuszcza, że ani Mioduski, ani Leśnodorski, w obecnych warunkach nie podjąłby takiego ryzyka.
Podpułkownik
  • 1 / 2
Jakie tam zawdziecza
Dla niego liczy sie kasa i kto go chce
Legia go nie chciala bo stary i nie pracuje na calym boisku
Dlatego wyladowal na zadupiu Wegier a nie dlatego ze im cos zawdziecza
Nie te czasy na taka dobrodusznosc
Pułkownik
  • 1 / 0
Telkin

Nie do końca zgodzę się, że liczy się tylko kasa. Jeżeli piłkarz dostanie godne pieniądze i może grać w swoim kraju w dodatku w klubie z ambicjami, to nic dziwnego, że woli wybrać taką ofertę. Bez pieniędzy nic się nie uda, bo żyć z czegoś trzeba. Ale jak już konkretna oferta jest na stole, wtedy można myśleć o innych wartościach. I dla mnie nie ma nic dziwnego, że Nikolić na starość piłkarską wybrał właśnie ten klub, który dobrze zna i któremu wiele zawdzięcza.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Duma z Gui Wyciągnięty z plaży w Portugalii robi świetną robotę
Szkoda że jeszcze pół roku nie został u nas widać jaki progres robi z rundy na rundę
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Gui 3 asysty
Sierżant
  • 1 / 0
Ah mit o Guilherme wyciągniętym z plaży wiecznie żywy :) FYI, Gui zagrał pełni sezon na 2 poziomie w Portugalii zaraz przed transferem do Legii, a nawet rozegrał kilkanaście spotkań w portugalskiej ekstraklasie
Marszałek Polski
  • 1 / 0
kolego trochę luzu. Poczytaj komentarze znawców jak do nas przychodził.
Podpułkownik
  • 1 / 1
Gui to jeden z najlepszych Brazylijczyków w Legii. Nie można zapomnieć oczywiście o Edsonie i Rogerze.
Kapitan
  • 2 / 1
Nooo Eber, ameryka odkryta na nowo :D
Ale Gui to była pocieszna morda. Mój ulubiony piłkarz zagraniczny w tamtym czasie. Wiem że Vadis był lepszy ale Guiego nie dało się nie lubić. Luqinhas trochę go przypomina
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
przy drugiej bramce Gui tez miał asystę, nie ma znaczenia, że bramka samobójcza.
Podpułkownik
  • 1 / 4
Naprawdę żal że u nas ponownie nie zagra. Najlepiej dla prezesa to żeby dobrze sprzedać i wziąść kogoś za darmo. Tak się nie buduje wielkiego klubu.
Pułkownik
  • 0 / 0
Ok, ale Nikolić przyszedł do nas swojego czasu właśnie bez odstępnego. Choć to też nie jest do końca tak,bo zainkasował z pewnością konkretne pieniądze za podpis. Jak to w takim przypadku zazwyczaj bywa. Guilherme przyszedł za grosze. Podobnie chociażby Duda. Z tym, że prezes nie wydaje nie jest też do końca tak, bo przecież w letnim okienku na transfery poszło około miliona euro(na czysto lub w umówionych bonusach). A kontrakty też swoje kosztują. Kwestia skuteczności, w odniesieniu do transferów gotówkowych lub "za darmo", jest mocno względna.

Odnośnie Nikolicia, też uważam, że szkoda. Ale postaw się przez chwilę na jego miejscu. Gość ma 32 lata. Szuka klubu. Ma możliwość na koniec kariery wrócić do ojczyzny, do klubu, w którym odnosił pierwsze duże sukcesy, a który ma ambitne plany.
Co więcej te plany są poparte grubymi milionami, bo w dawny Videoton zainwestował węgierski potentat finansowy.
Wygląda więc na to, że Nikolić nie tylko może grać w ambitnym klubie w ojczyźnie, ale pewnie dostał też odpowiednio duże pieniądze. Myślę, że taka perspektywa jest mocno konkurencyjna wobec ewentualnej oferty Legii.

Musimy zdać sobie sprawę z tego w jakim miejscu się znajdujemy, z naszą ligą. Nie jesteśmy pępkiem świata. I nawet potencjalna dobra oferta z Legii może spotkać szereg kontr-ofert. Sytuacja nie jest taka prosta i czarno biała.
Sprowadzenie Nico było wtedy strzałem w 10.

Wielu się ze mną nie zgodzi ale obecnie nie jest wart tych pieniędzy jakie podejrzewam, że chciałby zarabiać. Lepiej zachować piękne wspomnienia niż byśmy mieli to psuć. Rozumiem jednak, że wielu chciało jego wielkiego comebacku i szanuję to...
Kapitan
  • 1 / 0
Podobno w granicach 1mln euro pensji
Już wolę zrezygnować z Nikolicia niż byśmy się mieli nazywac np. Legia Orlen Warszawa czy Red Bull Warszawa. Węgrzy mają kasę ale stracili tożsamość.
Kapitan
  • 0 / 0
Takie coś to nie wchodzi w grę
Chorąży
  • 0 / 0
Legia Daewoo Warszawa - ja nie płakałem:)
"Nikolić pojawił się na boisku już w najbliższym meczu ligowym" - bardzo interesujące zdanie, naprawdę podziwiam kunszt autora!
Albo jest jasnowidzem. Ale wtedy powinien napisać ile czasu zagra/ł i czy coś ustrzeli/ł. :)
Kapitan
  • 1 / 2
Bukmacher zapewne jakiś
Generał
  • 1 / 0
Z podróżami w czasie za pan brat.
Pułkownik
  • 1 / 0
Powrót do przyszłości 2 - "Almanach sportu" - i wszystko jasne :-)
Roman,
to jest piękny film:-) Uwielbiam, od dziecka oglądałem. Jakiś Biff nam się trafił;-)
Major
  • 0 / 0
Ciekawe czy Nico był poza naszym zasięgiem bo sam chciał wrocic na Wegry czy Orban sypnał groszem i ma kontrakt kolo banki ojro..
Podpułkownik
  • 1 / 3
Wydaje mi się że Legia jest bogatsza od Węgrów.
Kapitan
  • 1 / 1
@EBR no właśnie wydaje Ci się. MOL który ich sponsoruje tk taki nasz Orlen. Tylko że nie cacka się jak Orlen z Wisłą Płock tylko wykłada konkretną kasę. Coś jak Orlen i Kubica
Wg dziennikarzy był poza naszym zasięgiem finansowym.
Kapitan
  • 1 / 1
Ciekaw jestem czy drewniany Kulenovic przepadnie w Dinamie czy sprzedadzą go za grube miliony za jakiś czas
Narazie ma kontuzje z tego co się orientuje