CLJ: Gol Włodarczyka na wagę remisu

Piotr Kamieniecki, Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

23-10-2019 / 13:13

(akt. 23-10-2019 / 18:43)

Legia Warszawa zremisowała we Wronkach 1:1 z Lechem Poznań. Jedynego gola dla przyjezdnych, po podaniu Jakuba Kwiatkowskiego, strzelił Szymon Włodarczyk. W sobotę, stołeczny klub zagra na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław.

Mecze Legii z Lechem zawsze dostarczają emocji. Nie inaczej było w Centralnej Lidze Juniorów we Wronkach, gdzie "Kolejorz" rywalizował ze stołeczną ekipą. Przez długi czas kibice nie oglądali bramek, co zmieniło się przed końcem pierwszej połowy. Błąd popełnili legioniści, którzy - poza bramkarzem - przebywali na połowie rywali. To sprawiło, że po szybkim przechwycie i prostopadłym podaniu, Damian Kołtański był sam na sam z golkiperem Legii i pewnie wykorzystał okazję, wyprzedzając wcześniej obrońcę. Po błędzie defensywy, Lech schodził na przerwę prowadząc 1:0. 

Kilka chwil po przerwie, legioniści doprowadzili do wyrównania! Filip Sobiecki zagrał prostopadle do Jakuba Kwiatkowskiego. "Kwiatek" wycofał piłkę w pole karne do czyhającego Szymona Włodarczyka, który skierował ją do siatki. Po godzinie gry, asystent przy trafieniu "Włodara" opuścił boisko, a w jego miejsce pojawił się Hubert Derlatka. Tym sposobem, Kwiatkowski został przesunięty wyżej, na boku pomocy, z kolei Derlatka biegał na swojej nominalnej pozycji, prawej stronie defensywy. Moment później niezły strzał z lewej nogi oddał Jerzy Munik, lecz jego strzał obronił golkiper miejscowych. Co jakiś czas, warszawiaków próbowali zaskakiwać lechici. Poznaniacy szukali zagrożenia po stalych fragmentach gry czy składniejszych akcjach. W 75. minucie, Kołtański ruszył do miękkiej wycofującej centry z prawej flanki, jednak Jakub Kowynia był na posterunku. Potem, bramkarz Legii sprytnie zagrał na wyprzedzenie po prostopadłym rywale podaniu za plecy obrońców gości. 

W końcówce, bliski szcześcia po stronie "Kolejorza" był Adrian Ratajczyk. 17-latek znalazł się w "szesnastce", ale jego uderzenie przeleciało obok słupka. Legioniści chcieli za wszelką cenę odpowiedzieć i mogli objąć prowadzenie. Włodarczyk popędził lewym skrzydłem, zacentrował w pole karne w kierunku Patryka Pierzaka, który jednak minimalnie pomylił się z bliska. W ostatniej akcji meczu, Derlatka fantastycznie dośrodkował, lecz strzał Kajetana Staniszewskiego poszybował ponad poprzeczką. 

Ostatecznie, Legia zremisowała 1:1 z Lechem, a już w sobotę zagra we Wroclawiu ze Śląskiem. 

CLJ: Lech Poznań - Legia Warszawa 1:1 (1:0)
Kołtański (40. min.) - Włodarczyk (51. min.) 

Legia: Kowynia - Kwiatkowski (83' Grzejda), Matsenko, Rokosz, Imiołek - Munik, Rytelewski - Pierzak (86' Grzelak), Gościniarek (72' Staniszewski), Sobiecki (61' Derlatka) - Włodarczyk

Komentarze (7)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~sdgsvd
  • 0 / 1
Taka nieskuteczność. Widziałem ten mecz. Przed strata bramki powinni prowadzić 3 kółko. Później frajerska bramka po rajdzie przez pół boiska, bo obrona grała wysoko i się chłopcy przespali. Niestety, my techniki dalej nie uczymy.
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Lecz z drugiej strony, pochwalmy naszą legijną młodzież, bo nie było takiego pałowania do przodu. Nie było lagi na aferę, lecz próby rozegrania i często z pierwszej piłki, sporo gry 1x1 w ataku i obronie. W ostatnich minutach mieliśmy co najmniej dwie setki, dołożenie nogi.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Taka prawda
z młodego Nędzy, będzie pociecha, podobnie jak z Mosóra, oby kontuzje ich omijały
To na razie początek. Ale miły początek. Też liczę na Włodara i Mosóra. Jak tak się spokojnie spojrzy to trochę ciekawej młodzieży jest. Oby byli dobrze prowadzeni i się odpowiednio rozwijali . Wtedy zobaczymy kto się przebije.
Zainterweniuj w redakcji bo widać Twoje imię i nazwisko zamiast Nicka.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Młody Włodarczyk jest typem juniora, który znakomicie radzi sobie wśród rówieśników, ze względu na warunki fizyczne. Później jednak tego typu gracze przygasają i mieliśmy już kilka takich przykładów w Legii, ze Zjawińskim na czele. Oczywiście ma nadzieję, że się mylę. Natomiast całkowicie zgadzam się co do Mosóra - to jest wielki talent i jako 16-lateg radzi sobie znakomicie także w III lidze.