Dariusz Banasik: Efirowi jeszcze trochę brakuje

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

08-10-2013 / 16:53

(akt. 04-01-2019 / 13:17)

W ostatnim meczu rezerw Legii w Żyrardowie wystąpiło po raz pierwszy dwóch graczy kadry pierwszego zespołu - Bartosz Bereszyński i Michał Efir. Obaj wracają do gry po kontuzjach. O to jak się spisali w przegranym 0:1 spotkaniu z Żyrardowianką spytaliśmy trener Dariusza Banasika.

- Ustalenia były takie, że Michał Efir zagra przez 30 minut. Miał pecha gdyż wchodził na boisko w momencie, kiedy graliśmy już w osłabieniu. Pełnił rolę takiego defensywnego napastnika w ustawieniu 4-4-1. Miał nawet jedną sytuację, dostał podanie od przeciwnika w pole karne, ale sędzia się straszliwie pomylił i pokazał pozycję spaloną... Nie miał wielu okazji do zaprezentowania tego, co potrafi, ale te 30 minut to i tak było za dużo dla Michała jak na pierwszy raz. On bardzo chce, ćwiczy za dwóch, ale nic nie zastąpi mu gry, walki na serio z obrońcami, meczów o punkty. Jeszcze trochę mu brakuje do tego by mógł zacząć grać całe mecze, może nawet sporo brakuje. Musi jeszcze minąć trochę czasu - ocenił pierwszy występ Michała Efira po zerwaniu więzadeł krzyżowych, trener Dariusz Banasik.


- Z kolei Bartosz Bereszyński był bardzo ambitny, wykazywał duże zaangażowanie. Widać, że chciał grać, że był głodny piłki, zależało mu. Po meczu byłem na niego, jak i na całą drużynę, trochę zły. Teraz na chłodno patrzę na to inaczej. Nie mam do niego pretensji o dwie żółte i w konsekwencji czerwoną kartkę. Lepiej, jeśli ktoś w ferworze walki otrzyma kartkę, niż ma przestać cały mecz i być tylko tłem. Od takiego gracza jak Bereś musimy więcej wymagać, grał na różnych szczeblach, stanowił o sile pierwszego zespołu, otrzymywał powołania do reprezentacji. Jako jedyny nie odstawał fizycznie od graczy z Żyrardowa, nie dał się przepychać, wygrał kilka pojedynków. Niestety dał się raz sprowokować i opuścił boisko - dodał Banasik.

Komentarze (6)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~Ameba
  • 0 / 0
Na razie to wygląda tragicznie w rezerwach. Miał być awans, a jesteśmy o krok od miejsca spadkowego. To jakaś siara jest. Rezerwy lecha, zagłębia, górnika walczą o pierwsze miejsca, a nasze orły z akademii walczą o utrzymanie? Ja wiem, że połowa piłkarzy jest na wypożyczeniach, ale bez przesady, to jest przecież 4 liga!
~xxx
  • 0 / 0
Ledwo dawal tade z Zyrardowem? Kto gracz Benfiki Lizbona Bartus B.
Hahahahah
~herman
  • 0 / 0
Tylko żeby w tej III lidze nam Efira nie "wyleczyli" na amen. Na tego chłopaka trzeba chuchać i dmuchać bo z obecnym składem, kontuzjami i polityką transferową "bierzemy najlepszych byle za darmo", to w Efirze jedyna nadzieja.
~hhh
  • 0 / 0
Pogięło? Gość albo da rade albo znowu się polamie. chyba nie chcesz żeby unikał walki? jak ma grać to będzie grał ale wlasnie w 3 lidze musi to udowodnić bo na razie gość nie pokazał niczego w seniorach.
~herman
  • 0 / 0
Może i pogięło. No ale rzeczywiście, w końcu mamy na szpicę przynajmniej kilka opcji, sami gracze klasy reprezentacyjnej. Po co nam kolejny, niech kopie z drwalami. Widziałeś jak "grają" obrońcy w III lidze? Tam i Hartsona by przetrącili. Dlatego chłopaka który ma duży potencjał i przeszedł bardzo poważne kontuzje powinno się wciągnąć do pierwszej drużyny i powoli dawać się ogrywać w końcówkach meczów. A nie wysyłać na siepankę z drwalami. Efir pokazał dostatecznie na zgrupowaniu przed ostatnią kontuzją. Z samych skrótów tych meczów można było zobaczyć, że w przeciwieństwie do naszych obecnych kilerów to wie co robić na szpicy. Zastawia się lepiej niż nasz czołg, taran i jak go tam zwali Dwaliszwili, jest dynamiczniejszy niż Saganowski i pod bramką ma chłodniejszą głowę niż Mikita. Myślę, że warto na jednego pochuchać i mieć piłkarza zamiast kolejnego zmarnowanego talentu i kaleki.
~Z
  • 0 / 0
Mam nadzieje, ze te kartki nie licza sie w ekstraklasie? Zeby sie nie okazalo ze nie moze teraz zagrac z Piastem...