Dariusz Mioduski: Wierzę w ten zespół

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

13-05-2019 / 09:23

(akt. 15-05-2019 / 23:54)

Mistrzostwo zagrożone? Wierzę w ten zespół - mówi prezes i właściciel klubu Dariusz Mioduski. Zapraszamy do lektury rozmowy przeprowadzonej po ogłoszeniu, że Aleksandar Vuković pozostanie na stanowisku trenera stołecznej drużyny.

Co zadecydowało o wyborze trenera Vukovicia?

- Nie jest tak, że wybraliśmy wersję ekonomiczną. Pieniądze były w tym przypadku kwestią trzeciorzędną. Po prostu w tym momencie, w którym obecnie jesteśmy – mam na myśli ligowy finisz i walkę o puchary, ale i zmiany jakie będą zachodzić przy przebudowie drużyny, jesteśmy przekonani, że nie ma nikogo lepszego, kto by to lepiej poukładał. Nie potrzebujemy w tej chwili osoby, która będzie się uczyła klubu, ale i musiałaby się dostosować kulturowo, dla której byłoby to nowe doświadczenie i nowe miejsce. Pod tym względem to najbezpieczniejszy wybór. Vuko nie ma wielkiego doświadczenia w roli pierwszego trenera, ale ma największe doświadczenie z Legii. Nie ma w klubie innej osoby, innego trenera, który miałby większe doświadczenie i rozeznanie, jeśli chodzi o Legię. 

- Drugą ważną kwestią było to, że Vuko czuje i rozumie, co chcemy zrobić w klubie, w którą stronę chcemy iść. To nie jest kwestia tylko pierwszego zespołu, ale kwestia zbudowania pewnego systemu i pomocy w jego budowie. Dzięki temu, że taki system planujemy, w przyszłości naszym młodym graczom będzie łatwiej wchodzić do pierwszej drużyny i osiągać sukcesy. 

Ciekawe jest to, że rozmowy o nowym kontrakcie rozpoczął Pan z Aleksandarem Vukoviciem po porażce z Piastem?

- Do podpisania umowy miało dojść przed meczem z Piastem, taki miałem plan. Nie wyrobiłem się. Gdybyśmy wygrali mecz z Piastem nie wiem, czy wybór byłby prostszy. Wtedy każdy by powiedział, że wygrywamy, to chcemy zostawić trenera. A tak wiadomo, że nie patrzymy na „Vuko” przez pryzmat jednego czy dwóch meczów, ale że uważamy, iż jest to najlepsza osoba na trenera Legii. 

Można powiedzieć, że uczy się Pan na błędach i wyciąga wnioski? Poprzednio było zamieszanie, długie negocjacje, a teraz wszystko jest jasne trzy kolejki przed końcem rozgrywek.

- Mam nadzieję, że uczę się na błędach i doświadczeniach, przez jakie przechodzi cały klub. Natomiast łatwo jest po fakcie mówić, że coś było błędem, bo wtedy ma się pełną wiedzę. Ale decyzje trzeba podejmować, gdy pełni wiedzy nie ma, często w oparciu o wiedzę posiadaną i intuicję. O tej konkretnej decyzji zatrudnienia „Vuko” na stałe wiem jedno – jest zgodna z moją intuicją. Zatrudnienie „Klafa” nie było zgodne z moją intuicją, ale wynikająca z sytuacji w jakiej byliśmy i wielu zmiennych. Preferowałem wtedy innych kandydatów, z większym doświadczeniem, ale z różnych powodów ci ludzie nie byli osiągalni. Obecnie zatrudniamy Vukovicia w oparciu o wiedzę, doświadczenie i intuicję. Wierzę, że skutki tej decyzji będą pozytywne. 

Chcecie wzmocnić sztab szkoleniowy specem od przygotowania fizycznego. Wiadomo już kto to będzie?

- Jesteśmy w trakcie rozmów z kandydatami. Negocjacje jednak nie są zakończone. Mamy świadomość, że to ważny obszar. Przygotowanie fizyczne wprawdzie w Polsce często jest wyolbrzymiane, ale przygotowanie motoryczne piłkarzy i dostosowanie gry do właściwego poziomu intensywności jest niezwykle ważne, może nawet kluczowe. Jeśli piłkarz myśli o tym czy jest zmęczony czy nie, to jasne jest, że nie podejmuje najlepszych decyzji na boisku. Było to widać jesienią za Ricardo Sa Pinto gdy lepszy przygotowanie fizyczne spowodowało, że lepiej zaczęliśmy grać w piłkę. Dlatego chcemy mieć w kwestii szeroko pojętego przygotowania fizycznego swoją filozofię, która nie będzie dotyczyła tylko pierwszego zespołu, ale całego klubu. Musimy mieć taką wiedzę i umiejętności w tym obszarze, by wszystko było stałe, a nie uzależnione od ludzi będących aktualnie w sztabie szkoleniowym. Dlatego będziemy z tym stopniowo schodzić w dół – do drugiej drużyny, potem CLJ itd. Odpowiednie przygotowanie i rozwój fizyczny mają spowodować, że gracze powołani do pierwszego zespołu mają być gotowi na seniorską piłkę pod względem fizycznym. 

Końcówka sezonu w tym sezonie może być bardziej dramatyczna niż dwa lata temu, gdy po ostatnim meczu trzeba było czekać na wynik w starciu rywali?

- Marzę o tym by było spokojniej, by wszystko wyjaśniło się wcześniej, ale wydaje mi się, że będziemy mieli dramaturgię do ostatniego meczu. Z punktu widzenia części kibiców to być może fajne, ale ja jestem tym zmęczony i wolałbym spokojniejszy finisz rozgrywek. Najważniejsze jest jednak to, aby się udało i by cel został zrealizowany. 

Wielu piłkarzom wygasają umowy? Będzie teraz jakaś zmiana planów w stosunku do części tych piłkarzy? Planujecie już pożegnanie i podziękowanie?

- Razem z Vuko umówiliśmy się tak, że nie będziemy tych decyzji podejmować przed końcem sezonu. Wiadomo, że koncentracja musi padać na trzy trudne mecze, jakie są przed nami. Adam Hlousek miał oferty i jemu pozostawiliśmy podjęcie decyzji. Mógł przyjąć ofertę lub żyć w niepewności do końca sezonu. Wybrał pierwszą opcję i nie dziwię mu się. Nie mamy pretensji, cenimy jego profesjonalizm i podejście do zawodu. Na pewno będziemy chcieli docenić wkład wszystkich graczy, którzy przyczynili się do mistrzostw Polski jakie zdobyliśmy. Wielu zmian planów nie przewiduję, musimy jako Legia iść do przodu i się rozwijać. 

Kadra na przyszły sezon nas zaskoczy?

- Przebudowa drużyny być musi. Szczerze mówiąc czekałem na ten moment od dwóch lat. Mieliśmy ograniczenie wynikające z istniejącej struktury kontraktów. Mamy wielu piłkarzy na samej końcówce swoich karier. Na pewno porozmawiamy z nimi szczerze i podziękujemy za to, co zrobili do tej pory w Legii. 

Kiedyś Jacek Zieliński dostał szansę prowadzenia pierwszego zespołu jako trener i bardzo mocno się na tym sparzył. Rozmawialiście może o tym, czego niedoświadczony człowiek powinien unikać na swojej drodze by sytuacja się nie powtórzyła?

- Nie wiem co się stanie, nikt nie wie, jak będzie. Historia „Vuko” jest o tyle inna, że miał możliwość być bardzo długo u boku różnych trenerów i obserwować dobrych szkoleniowców. Czerpał od Stanisława Czerczesowa, od Henninga Berga, ale i Ricardo Sa Pinto. Był przy różnych sytuacjach, poznawał różne style pracy, wszędzie był blisko. Widzę i wiem, że był pilnym studentem tego co się działo. Poznał różne metody treningowe, podejścia psychologiczne – to wszystko dało mu bardzo dużo. Jest na takim etapie, że ten brak doświadczenia w roli pierwszego trenera nie będzie aż tak istotny. 

Można powiedzieć, że wraca pan do tego, co zastał w Legii, kiedy przejmował ją w 2017 r. jako samodzielny właściciel. Wtedy trenerem był Jacek Magiera - legionista, teraz jest Aleksandar Vuković - też legionista.

- Sytuacja wtedy była nieco inna, bo Jacek przychodził w pośpiechu, konieczna była szybka zmiana. Teraz też była konieczna, ale to decyzja bardziej świadoma. Poparta baczną obserwacją Vuko jako trenera, ale i jako człowieka. Ale z Jackiem rzeczywiście łączy go to, że obaj mają legijne DNA. 
Patrząc na Vukovicia z poprzedniego sezonu i patrząc na niego dzisiaj, widać ogromną różnicę. I nie chodzi tylko o ubiór, czyli o zmianę dresu na marynarkę. 
- Kiedyś mówiłem, że Vuko to jest serce, a w klubie potrzeba też rozumu. Niektórzy odebrali to negatywnie, ale ta wypowiedź wcale taka nie była. Serce to było to, z czego Vuko wszyscy znaliśmy. I nadal znamy, wciąż bardzo cenimy, bo on to serce cały czas ma. Ale oprócz tego posiada także wiedzę, przez ostatni rok zdobył dużo doświadczenia - piłkarskiego, ale i życiowego, gdzie też wiele przeszedł. Zmienił się bardzo. Inaczej już patrzy na życie. Jest bardziej opanowany, co widać choćby po jego reakcjach przy ławce rezerwowych. 


Po zwolnieniu Ricardo Sa Pinto wchodziło w grę zatrudnienie kogoś innego niż Vuković, np. zagranicznego trenera?

- Mamy listę osób, które potencjalnie mogą pełnić funkcję trenera Legii. Rozważaliśmy to, ale nie wyszliśmy poza wstępne rozmowy, bo w miarę szybko stało się dla nas jasne, że najlepszym wyborem będzie Vuković.

W sztabie jest Marek Saganowski o rok starszy od Vukovicia, zaraz dołączy o rok młodszy Aleksandar Radunović. Nie myślał pan, by nad tymi młodymi trenerskimi wilkami panował ktoś starszy, mający większe doświadczenie? 

- Doświadczenie jest potrzebne w każdej dziedzinie. Natomiast posiadanie kogoś takiego, nazwijmy to: mentora, bywa zawodne. Zasada jest prosta: albo ktoś ma to coś i daje radę, albo tego nie ma i wiecznie musi być komuś podporządkowany. Vuko zalicza się do tej pierwszej grupy. I nadszedł moment, by zaczął pracować na własny rachunek. 

„Trenerze, byle do października, potem będzie już z górki" - takie życzenia w piątek od kibiców usłyszał Vuković.

- No, coś w tym jest… A nawet nie coś, tylko duża presja na wygrywanie, która w Legii jest cały czas. Mistrzostwo jest ważne - akurat wierzę, choć to wcale nie jest takie oczywiste, że je obronimy - ale kluczowe są europejskie puchary. Jesienią przez ostatnie dwa lata w nich nie graliśmy, za co posadą płacili trenerzy - to się zdarza. Życzę Vuko, nawet więcej - wierzę w Vuko, w to, że wytrwa znacznie dłużej niż do października.

Romeo Jozak, Ricardo Sa Pinto, Aleksandar Vuković - decyzja o zatrudnieniu którego z nich była dla pana najtrudniejsza?

- Na pewno najłatwiej było teraz z Vuko, bo decyzja o jego zatrudnieniu była przemyślana, oparta o wiedzę. Porównując ją np. z decyzją o zatrudnieniu Jozaka, którą musiałem podjąć bardzo szybko, w ogóle nie była trudna. Jeśli chodzi o Sa Pinto, wiedzieliśmy, że bierzemy trenera z doświadczeniem. Był na naszej liście. Co prawda w procesie selekcji pojawił się dość późno, ale nie był anonimową postacią. Rozmawialiśmy z nim dwa tygodnie, a nie jak z Jozakiem - dwa dni.

Tomasz Jodłowiec, Jose Kante, Vamara Sanogo, Michał Kopczyński - to piłkarze, którzy latem wracają z wypożyczeń. Zostaną w Legii czy znowu odejdą?

- Tutaj każda sytuacja jest inna, bo jedni - jak np. Sanogo - mają dłuższe kontrakty, drudzy - jak np. Jodłowiec - krótsze. Wszystko wyjaśni się po letnich przygotowaniach. Po nich będziemy myśleć i wspólnie zastanawiać się, co dalej. Już teraz wyobrażam sobie jednak, że np. Kante, który jest dobrym piłkarzem, ale nie podpasował Ricardo Sa Pinto albo np. Sanogo, czyli bramkostrzelny napastnik wpisujący się w profil, którego szukamy - zresztą nie tylko my, bo inne kluby z ekstraklasy cały czas o niego pytają - w przyszłym sezonie z nami zostaną. Wszystko tak naprawdę zależy od nich. Od tego, czy się sprawdzą, czy udowodnią trenerowi swoją wartość, a ten uzna, że chce ich mieć w zespole. 

W przyszłym sezonie Arkadiusz Malarz i Miroslav Radović będą nadal piłkarzami Legii czy w klubie będą pełnić już inne funkcje?

- Do końca sezonu zostało półtora tygodnia, zostawmy to do tego czasu.

Radosław Majecki to w tej chwili wasz trzeci bramkarz, ale zakładamy, że za chwilę może być pierwszy, bo kontrakt wygasa i Malarzowi, i Radosławowi Cierzniakowi. Od przyszłego sezonu wchodzi też przepis o młodzieżowcu, który nakazuje, by w każdym zespole na boisku przebywał przynajmniej jeden. Majecki wydaje się wymarzonym kandydatem, ale na brak zainteresowania ze strony zachodnich klubów też nie narzeka. Stąd pytanie: czy latem będziecie robili wszystko, by go zatrzymać, czy jak przyjdzie dobra oferta, to nie będziecie blokować jego kariery? 

- Tu nie chodzi tylko o blokowanie kariery, ale też o interes klubu. Wszystko tak naprawdę zależy od oferty: czy będzie dobra dla zawodnika, ale też dla nas, dla klubu. Wiadomo, że jeśli Radek od nas odejdzie, na jego miejsce będziemy musieli sprowadzić kogoś, kto zagwarantuje nam podobny poziom sportowy, czyli wysoki, a to kosztuje. I to jest pierwsza sprawa. Druga - zależy nam, by odchodzący od nas młodzi piłkarze trafiali do miejsc, w których będą się dalej rozwijać - budować swoją pozycję, a przy okazji także naszą reputację, jako klubu.

Walka o mistrzostwo w tym sezonie jest trudniejsza niż przed rokiem i dwa lata temu?

- Wielkiej różnicy nie widzę. Kończymy sezon, który jest tak samo wyczerpujący, jak te dwa poprzednie.

Po niedzielnym remisie Pogonią (1:1), Legia już nie jest liderem - traci punkt do Piasta, ale zostały już tylko dwie kolejki - mistrzostwo zagrożone?

- Mogę powiedzieć tylko, że będziemy walczyć do końca. Wierzę w ten zespół.

Komentarze (349)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Panie Darku sama wiara niewystarczy kasy trzeba szukać.Jak pan taki wierzący to może trzeba Rydzyka o sponsorowanie prosić.
~Bk
  • 0 / 0
Wiara ,wiarą ...ale , w niedzielę to prezes Mioduski zapewne będzie się modlił ,żeby premii za mistrzostwo Polski nie wypłacać.
Wiara? Tylko nadzieja pozostała.


"Ale z Jackiem rzeczywiście łączy go to, że obaj mają legijne DNA."

Jacek już się "pozbył" legijnego DNA.
Zastanawiam się jeszcze czy Vuko pójdzie w ślady Klafuricia w zakresie twórczego podejścia do taktyki, zwiastun już był.
Domyślny awatar Porucznik
  • 1 / 0
Panie Dariuszu Mioduski, dobrymi chęciami to i piekło wybrukowane.
~W45
  • 1 / 1
Panie prezesie, Legia z nadzorem finansowym w następnym sezonie. Oby tak dalej. Good job.
~Paco
  • 1 / 0
Ja czekam aż pan Mioduski odejdzie to będzie największe wzmocnienie klubu. A co żyleta? nic bo brat dostał robotę i Staruch siedzi cicho.
takiej nędznej gry dawno nie widziałem. Vuco to fajny facet ale tu nie jest miejsce i czas na eksperymenty.
i znowu w sierpniu zmiana trenera. A resztę już znamy. NIE DLA PREZESA
Poziom gry faktycznie zaliczył mocny zjazd w ostatnim czasie
Podporucznik
  • 3 / 1
Ocena pracy pana Darka jako prezesa nie może być dobra.
- czy pograliśmy w pucharach - nie,
- czy zdobyliśmy PP - nie (odpadliśmy z Rakowem z Częstochowy),
- czy poziom sportowy wzrósł - nie,
- czy frekwencja się poprawiła - nie (wyraźnie spadła),
- czy budżet jest wyższy jak był - nie (wyraźnie zmalał).
Co dobrego się więc wydarzyło? Budujemy akademię. Świetnie, to naprawdę dobry ruch dla rozwoju klubu w perspektywie następnych 15-20 lat...
Niemniej jednak karnety kupujemy dzisiaj. I możemy obejrzeć dramat z Piastem z Gliwic. Dramat z Pogonią. Wiem, że Prezes nie mówi tego co myśli - to oczywiste nie może. Ale jestem pewien, że gdyby zatrudniony przez niego Prezes tak zarządzał - wyleciałby na pysk. I to wszystko zdarzyło się po kilku tłustych latach i awansie do LM. Dzisiaj już nikt nie pamięta jak otworzyły się przed nami drzwi do raju...A po LM - zjazd po równi pochyłej zarówno sportowy jak i organizacyjny. Po co nam była ta LM? Na nieszczęście chyba. Nie pchajmy się tam już nigdy więcej...
-
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 3 / 0
I w dodatku prezes siedzi pod Nickiem jz166 na Legia. Net. Co poradzisz, choćby Legia spadła do 2 Ligi top i tak znalezliby się tacy, co by ho bronili
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 1 / 1
Panie Dariuszu, jak Pogoń nie wygra z Piastem to już nie mamy co marzyć o MP.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Wystarczy remis, a reszta w nogach naszych piłkarzy.
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 1 / 0
D. Mioduski: Wierzę w ten zespół i tego trenera.... tak samo jak wierzyłem w tych wszystkich trenerów których zwolniłem chwilę po tym, jak przestałem w nich wierzyć w ciągu ostatnich 2 lat. Za kilka tygodni się wszystko wyjaśni. Na pewno będzie ciekawie.
~olew
  • 0 / 0
Dobrze , że mamy właściciela w miarę spokojnego, słabo , że on się ciągle zbyt boi kiboli i dziennikarzy. My kibole nie jesteśmy do końca normalni, bo mamy wieczną napinkę na mistrzostwo, zaś gryzipióry wiadomo, żyją z afer... Ja wolałbym bardziej polską Legię, ale będzie jak będzie, zwykle jest ciekawie...
Domyślny awatar Kapral
  • 9 / 0
Miodek Legia to nie Kulczych-holdig, gdzie stały za wami mafie/służby/loże. Tutaj nic nie jest z góry przyklepane przez "smutnych panów"!
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 3 / 1
Ja się przyznam że coraz mniej rozumiem z tego co się dzieje w Legii . .Boję się że jednak powstała grup "portugalska " i Vuko ma kłopot , wędka dla Medeirosa uzasadniała by tą tezę .Praktycznie zespół przeszedł koło meczu , najlepiej to było widać przy próbach zakładania presingu , koszmar .Dziwne przedłużenie umowy z Vuko też da się wytłumaczyć próbą wzmocnienia pozycji w zespole trenera .
Domyślny awatar Generał broni
  • 1 / 10
Zupełnie błędna ocena wynikająca z kompletnej nieznajomości ani realiów Legii ani informacji wewnętrznych.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 1 / 0
to mów panie Darku jak na spowiedzi
Domyślny awatar Podporucznik
  • 2 / 1
A co ma powiedzieć - mysle jednak ze sam nie wie o co kaman - ja zresztą tez - taki spec od prowadzenia biznesu - przekonal się ze zwykly biznes nijak się nie przekłada na zarzadzanie klubem sportowym
Wierzę w Legię. Nie wierzę w warsztat Vuko.
Podpułkownik
  • 0 / 0
I tu mamy podobnie.
Ja wierzę że trafię kiedyś 6 w lotto.
Podpułkownik
  • 1 / 1
Teraz wiara w ten zespół to już za mało.
Prezes chyba sam nie wierzy w to co mowi. Ja bynajmniej nie wierze w ten zespół - co nie oznacza, ze zle mu życzę - ale patrzac co sie dzieje od Vuco na lawce po jego decyzje personalne np: zdrowy Majecki na lawce, Ciezniak w skladzie, w trudnych momentach wpuszczanie Radovicia zeby gonic wynik, zdjecie Mederiosa w 31 min ( jak taki slaby to dlaczego w ogole byl w pierwszym skladzie) na Pogon z 3 defensywnymi pomocnikami. 1 celny strzal, przepraszam podanie do bramkarza przeciwnikow przez 45 min meczu ktory gramy na WLASNYM BOISKU. Czym sie różni gra (L) teraz za Vuco tym co grali za Pinto. Jak dla mnie niczym. Mistrzostwo na 99% odjechalo bo: my gramy piach i mamy wyjazd do Bialegostoku a i z Zaglebiem z taka gra moze byc ciezko a Piast jest w formie, walczy, chce w odroznieniu od Nas. Zobaczymy jak Vuco druzyne przygotuje do pucharow i przyszly sezon, ale patrzac na to co sie dzieje to max 2 runda i kopanie sie po czolach w srodku tabeli. Ja niestety tak widze to co sie dzieje:-(
Domyślny awatar Major
  • 5 / 1
jz

Ale korpogadki zacząłeś teraz używać w komentarzach
Domyślny awatar Generał broni
  • 3 / 8
Stop kibolstwu!
jz,
doczekam się odpowiedzi, czy też dalej będziesz w ten sposób pisał do ludzi?
Podpułkownik
  • 8 / 2
Na braterskim portalu jest zartobliwy komentarz, cytuje:

"Sklad na przyszly sezon:
Dziurević - Wolnić, Paralilitić, Lamagić, Wolnić II - Marnović, Ślepović, Kucharcović, - Spalonić, Zezowatić, Drevnović." (;

Coz, ponoc smiech to zdrowie..
~Reqqqqqq
  • 0 / 0
Zapomniałeś o Jodłowcu :-)
Domyślny awatar Plutonowy
  • 8 / 3
Miodek dzbanie gdzie jest kasa z LM?!!! miała być dominacja na lata a jest DEGRADACJA sportowa!!! obudź się człowieku i zacznij myśleć!!!
Kasa z LM została podzielona na rowniótkie 3 części!
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 6 / 2
Panie, tu nie jest salon damsko-męski,
tylko kiosk Ruchu,
ja tu mięso mam!
Domyślny awatar Podporucznik
  • 12 / 2
Mioduski odejdź wstydu oszczędź! Tak Legię wprowadza z roku na rok "na wyższy poziom", że już nawet nie mistrz Luksemburga a nawet Piast Gliwice nas ogrywa. Najgorszy prezes w 100-letniej historii tego Klubu.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 2 / 1
On wierzy. A Wy wierzycie w Legie ? Xdd
Było pytanie kiedy DM ma zatrudnić trenera?
Domyślny awatar Kapitan
  • 3 / 0
A moze chodzi o to ,że trener móglby zdobyć MP a Vuko jest gwarantem ze tak sie nie stanie - stąď stala posadka ogloszona przed Pogonią.Moźe teraz Prezes chce wypalić ziemię a z poczynionych oszczednoscì ruszy latem z nową koncepcją i nowym trenerem? Jak szybko DM koncepcje sie zmieniają ?Juz 18 maja mozna Vukovica zwolnic jak MP nie zdobedzie.Wtedy z czystym sumieniem moze zwolnić wszystkich ktorym konczą sie kontrakty ,ściagnąc na trenera Greczyna albo Źyda i cyrk znowu moze ruszyc po pieniadze w Europę.
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 1 / 0
Vuko zostaje w trudnym momencie. W zasadzie na własne życzenie zdobycie mistrzostwa będzie bardzo cieżkie. W środę się wszystko wyjaśni, bo w ostatniej kolejce wiadomo, że Piast wygra.
Do tego dochodzi dość mocna przebudowa drużyny. Kilku zawodników powinno odejść. Ktoś powinien dołączyć. Z jednej strony zdrowy Niezgoda i Sanogo wraz Carlitosem dają jakość z przodu, z drugiej sam Carlitos widzimy jak wygląda.
Skrzydłowy znowu potrzebny, bo nie wydaję mi się, aby Medeiros został na przyszły sezon. No i pozostaje kwestia, kogo sprzedadzą.
Tak tylko przypomnę wypowiedź DM z maja 2017.

"Mistrzostwo skutkuje ujemnym bilansem finansowym dla klubu, bardziej opłaca się... nie być mistrzem, ale to bez znaczenia. To dla nas furtka do Ligi Mistrzów"
No i co? To wiadome że w klubie szczególnie w takim jak Legia gdzie dużo się płaci za grę zawodników i wypłaca duże premie za sukcesy samo MP jest obciążeniem bez pucharów. To nic odkrywczego tylko stwierdzenie faktów. Ale w tym samym zdaniu jest powiedziane że MP jest celem bo jest drogą do LM (i łatwiejszą gdyby co do LE). To samo mówił Romanowski 25 lat temu a obiecane premie przez Zarajczyka za MP mało nie zatopiły Legii po MP2002 roku.
~ls2408
  • 6 / 1
nie wierzę w tego Prezesa
Łukasz Szewczyk
jz,
uważasz, że wyrażenie niewiary w człowieka też jest trollowaniem i kibolstwem? Czy on nie ma prawa napisać, że nie wierzy w tego prezesa? Abstrah*je od tego, czy to dobrze, czy źle. Ale ma prawo? Chyba ma, prawda? Dlaczego ma odejść z forum, to forum KIBICÓW, nie prezesa Dariusza Mioduskiego, więc nie wyganiaj tych, którzy mają zdanie inne od Twojego. A może załóż swój portal, sam będziesz pisał i wtedy wszystko Ci będzie odpowiadało. Nadaj sobie rangę jakiegoś mistrza i ciesz się, że wszystko jest pięknie...
Póki co to Ty ładujesz do każdego tą swoją gadką. Jesteś hipokrytą, który zarzuca innym trolling. Jak nazwać to, co Ty robisz?
jz166 - to że produkujesz posty jak potłuczony nie zwalnia cię z przestrzegania zasad kultury osobistej w internecie.
Oczywiście tyczy się to również innych użytkowników nie rozróżniających konstruktywnej krytyki i wyrazów rozczarowania od rzucania wyzwisk na prawo i lewo (z specjalną dedykacją dla NaszaL )
Domyślny awatar Major
  • 7 / 2
korporacyjne pierdy którymi jesteśmy raczeni raz na kilka miesięcy. Bardzo jestem ciekaw jak będzie wyglądała kadra Legii na następny sezon i jakie niespodzianki przygotował DM odnajdując legijność w kolejnych zawodnikach
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 6 / 7
Przes 2 lata pana rzadów klub jest coraz słabszy a cyrk z zatrudnianiem trenerów trwa nadal ! Nie ufam panu jak PO w polityce tyle !
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 3 / 4
Nie jestem trolem i nie działam na żadne zlecenie. Blokuje mi konto plutonowego więc musiałem zrobić nowe .
Świetnie ! Przebudowa zespołu ok ! Tym co nie chcą walczyć, nie czują Legii albo są za słabi na nasza ligę należy podziękować.
Zostawił bym: Majeckiego, Vesovica, Wieteskę, Jędrzejczyka, Rocha, Stolarczyka, Nagy, Szymańskiego, Carlitosa, Niezgodę, Kucharczyka. Zastanowił bym się nad Cafu, Antolicem i Martinsem. I to tyle. Reszcie podziękować.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 1
Potrzebowałbyś około 15 grajków , nawet bezgotówkowo suma na prowizje ogromna .Zakładając pomyłki transferowe co jest normalne raczej zła koncepcja .
Domyślny awatar Kapitan
  • 2 / 0
A ja bym odszedł od taktyki 4-2-3-1 na jednego defensywnego pomocnika (bo w ukladzie na dwóch ,Antolic ani Cafu nie bardzo sie odnajdują) i zwiekszył siłe napadu do 2 albo nawet 3 .Pinto juz dawno nie ma a Carlitos dalej samotny na dziewiatce.Mająć tak mobilnego Martinsa na szostce mozna obok niego ustawić 2 box to box np.Nagy, grać atakiem 2 albo 3 osobowym z atakujacymi ze skrzydeł np.Carlitos.Mamy graczy do ustawienia 4-3-3 z Remy na szostce oraz Np Martinsem ,Nagym czy Antolicem po bokach tak ze niweczyli by zapedy przeciwnika w obronie srodka i skrzydel a sile ataku zapewnialby np ze skrzydel Carlito i Vukovic i silna 9 np.Sanogoo.Mozliwosci wiele i taktyki nie obce Martinsowi,Carlitosowi,Cafu,Remy,Nagy i paru innym ale Pinto zlamal kregoslup a Vuko o taktyce to jeszcze sie chyba w tych niedzielnych szkolkach nie uczył.
~gdfdfggf
  • 1 / 0
THE BILL
Domyślny awatar Porucznik
  • 5 / 2
Panie DM, plany jak zwykle super ale realizacja???
Domyślny awatar Kapitan
  • 8 / 3
Od jakiegoś czasu nie wierzę w to co mówi ten człowiek. W dużej mierze w wyniku jego błędnych decyzji ślizgamy się w tej lidze zamiast jej odjechać. Marzy mi się by ktoś ogarnięty odkupił klub i postawił go na nogi.... Zwolnienie Vuko to kwestia czasu. Wystarczy kiepsko przepracowany okres przygotowawczy...
A może jest tak że prezes wysokość wypłaty zeszłorocznych premii uzależnił od wyników w tym roku i mu się po prostu nie opłaca MP...
Przecież ten mecz wyglądał na ustawiony...
Juniorski błąd Cierzniaka (mur kryjący bandę reklamową, on pilnujący krytego rogu), absolutny brak taktyki... Ehhh....
Jeśli taka teoria miałaby swoje potwierdzenie to powiem tak byłoby to chore
Adriano - spójrz na powtórki gola na 1:0...
Przecież to bramkarski kryminał...
Chora to jest ta teoria.
Domyślny awatar Kapitan
  • 2 / 2
Ekspert się znalazł. Jak nam nie idzie to na pewno mecz sprzedany.... Mąciciel.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 1
Bardziej trzeba się zastanawiać że kopacze mając na wyciągnięcie ręki premie nie potrafią o nie powalczyć .Jedyne wytłumaczenie że jeszcze niedawno były zaległości za poprzedni sezon czy spłacone nie wiem .
Istotnie. Choc błąd Cierzniaka był gruby. Ja wiem że to ekstraklasą ale i tak nie wypada -.-
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 3 / 1
Jednak Legia nie zapłaciła za poprzedni tytuł ,jest uzgodnione z zawodnikami że pieniądze wpłyną do 30.06.19 podobnie jest z wyjściówkami info .Łukasz Sekuła odp. w klubie za finanse .Na bieżąco płacone są kontrakty .
Podpułkownik
  • 0 / 1
Kostia, to wiele wyjasnia.
Nie mowie o celowym bledzie Cierzniaka. Bramkarzem jest marnym ale czlowiekiem poczciwym i do tego nie bylby zdolny.
Ale mowie o motywacji pilkarzy, jezeli maja swiadomosc ze tak czy inaczej premie (zalegla zeszloroczna) teraz dostana, i ze ewentualna premie za tegoroczne MP dostali by prawdopodobnie znow dopiero za rok.
Trzeba bylo premie za zeszly rok wyplacic najpozniej po rundzie zasadniczej. A tak znow strzal w stope.
Swirek, oczywiście byla tez jazda po prezesie choc bardziej w kontekście wcześniejszej sprzedazy Radovicia czy sprawy z Bereszynskim. Takze dlatego Berg nie wytrzymał presji i dołożył swoje do straty tytulu grajac defensywnym napastnikiem Saganem i niszczac bezpowrotnie zdrowie Vrdoljaka. Choc jeszcze bardziej winny byl GUI marnujac karnego w Chorzowie i walac z Lechem z paru metrów nad poprzeczka - gdyby nie to to by sprawy nie bylo.

Ale obaj BL i Berg potrafili natychmiast odrobic to co stracili. Przeszli jak burza jedna LE i awansowali przez 3 rundy do kolejnej. A potem BL potrafił znaleźć prawdziwego trenera, takiego co wszedlo potem do ćwierćfinału MŚ.

Przywolywanie tamtych historii w kontekscie dzialan i "dokonań" DM jest delikatnie mówiąc groteskowe. Jedyne co ma wspolnego DM z LE to to ze ja dwa ( a zaraz pewnie trzy) razy koncertowo spier....il, o LM nie wspominajac a z prawdziwymi trenerami to mial do czynienia ewentualnie na spotkaniach ECA gdzie pasuje zreszta jak kwiatek do kozucha i takie ma tam tez dokonania.
Po pierwsze ten sezon się jeszcze nie skończył a tym bardziej nie wiemy jakie będą ruch w klubie po jego zakończeniu. Berg nie zniszczył zdrowia Vrdoljaka, sam Chorwat kilkukrotnie przyznał że grał na własne życzenie i odpowiedzialność i Bergo go do niczego nie zmuszał a wręcz przeciwnie. Granie Saganowskim było koniecznością bo nie było alternatywy, Sa miał wywalone na grę w Legii, zresztą to samo zrobił w dwóch kolejnych klubach z których został pogoniony.
Ja słyszałem za to ze Berg walczył o mistrza za wszelka cenę i naklanial Ivo do gry na blikadach bo byl kluczowym dla niego graczem. OSA nie mial wywalone na Legie tylko kose z Bergiem ktory juz zanim sprowadzono Portugalczyka ( pomysł Zewlaka i Urbana ) byl na nie. I nie do konca jest prawda ze OSA nigdzie kariery nie zrobil bo akurat w Begii wymiatal i za ciezka kase poszedl do Chin.

Jasne, ze sezon trwa i nawet na mistrza male szanse są. Ale to niewiele zmieni w calym obrazie na przyszlosc. Powtorka z lania w lecie wiecej niz prawdopodobna bo i na wzmocnienia nie ma kasy a bez tego z takim skladem ani rusz. Ale nawet gdyby kasa byla to i tak brak jest kogos kto by drużynę jak dwa, trzy lata temu zbudowal. Dla mnie pomysl z Vukoviciem mial sens tylko w przypadku znalezienia powaznego Dyrektora Sportowego w randze Vce Prezesa. Takiego nadzorcy i pomocnika dla uczacego sie i prowadzacego na codzien Vuko. I kogos z kontraktami umozliwiajacego sensowna polityke transferowa. Tylko ani takiego pomyslu, ani takich kandydatow. I moze dlatego podobalby mi sie duet Runjaic i Vuko. Ale teraz juz za pozno.
Przecież Vrdoljak sam w wywiadach powiedział to co napisałem i to jest fakt a nie zasłyszane plotki. Co do Sa po Legii wywalili go po jednej rundzie wpierw w Anglii a później w Izraelu za to samo co w Legii a więc to nie wina Berga tylko charakteru Portugalczyka.
A i jeszcze Czerczesow był zatrudniony nie od początku sezonu tylko po zwolnieniu Berga a jego CV niewiele się różniło od Sa Pinto, dużo klubów w których był krótko bez większych sukcesów.
Co do Vrdoljaka zostaniemy przy swoich zdaniach bo ja wyraźnie czytałem gdzieś ( może u samego Vrdoljaka ? ) że grał na siłe z kontuzją, którą to wersję uwiarygodniają historie z meczów z Lechem ( straty ) i Śląskiem ( przedwczesne zejście ). Ale nie ważne.

OSA mógł nam dać dużo więcej przy odpowiednim podejściu do niego ale i jego samego przede wszystkim. W Standardzie pokazali ze się da.

Czerczesow może nie miał CV znakomitego ( inaczej na pewno by do nas nie trafił ) ale jednak wcześniejsze a przede wszystkim pożniejsze dokonania - także i u nas - plasują go sporo przed Pinto. I pomimo trudnego charakteru i twardej ręki nikt go nie uważa za wariata a są też tacy piłkarze co dobrze go wspominają. I to jest ta różnica między tym co było a tym co jest.

Co więcej, bo od tego chyba zaczął się Twój wątek: Przypomnij sobie głośną jazdę po BL jak nie przedłużył kontraktu ze Stanisławem. Jej echo słychać nawet gdzieniegdzie do dziś... Nawet chyba w gabinecie DM. Pozdrawiam
Podpułkownik
  • 1 / 0
Z tego co pamietam Ivo gral z niewlasciwie diagnozowana/leczona kontuzja na sile i co wiecej byl nawet oskarzany o symulacje.
Z kontuzja z wlasnej woli by pomoc druzynie gral na przyklad rok temu Rado.
Ja wierzę w Vukovicia jako trenera, bo inaczej nie mogę. Wolałbym jednak widzieć na jego miejscu kogoś takiego jak - i tu pewnie zaczną się drwiny - Fornalik. Kiedyś potrafił stworzyć drużynę bez gwiazd w Ruchu, teraz to samo udało mu się w Pieście. Z tym, że taki projekt wymaga czasu. U nas od lat pan Mioduski mówi o projekcie i wyborze kolejnych trenerów pod ten projekt. Nie wiem, czy wyniki potwierdzają słuszność tej strategii, bo te co prawda są (5 mistrzostw w 6 poprzednich sezonach, gra w LM), ale w ogóle nie widać progresu. Z budżetem jaki ma nasz Klub, z każdym kolejnym sezonem powinniśmy uciekać konkurencji, a tak nie jest.
Nie do końca się zgadzam, Lech ma prawie taki sam budżet jak my a jak odejmiemy wysokie koszty utrzymania stadionu jakie Legie ponosi a Poznaniacy nie to wręcz taki sam. Owszem mamy dwu, trzy czy nawet czterokrotnie większy ale nadal tylko w złotówkach. Dało to nam sukcesy jak wymieniłeś ale to nie jest tyle żeby świętować MP w kwietniu.
My możemy sobie pozwolić na 1-2 zawodników po 1 mln euro, kilku w granicach 500-600 tys euro oczywiście plus kontrakty. Nasi konkurenci oprócz Lecha tą górną granicę mają tak gdzieś o połowę mniejszą. I teraz pytanie czy zawodnik za 1 mln euro jest dużo lepszy od tego za 500 tys? Czy zawodnik za 500 tys jest wiele klas lepszy od tego za 200 tys? Według mnie nie tylko my mamy dzięki temu te ileś procent więcej wartościowych zawodników w kadrze i tym odnosiliśmy ostatnie sukcesy.
Oczywiście nie chodzi o to by wydawac duzo ale o to by z glowa. A juz na pewno nie na kilogramy jak ostatnio vide Pasquato, Philipps, Agra, Rocha. Za jakosc warto jednak zaplacic co potwierdziły przypadki Vadisa, Ljuboji czy nawet Dudy, Niko i Prijo. Choc we wszystkich tych przypadkach nie decydowaly glownie pieniadze a umiejętność znalezienia takich graczy i przekonania ich do Legii. Zreszta to jest Warszawa i frekwencja na stadionie z czasow wymienionych zawodnikow dowodzi ze warto miec takie nazwiska i jakosc. A kogo znaleziono i sprowadzono od okienka lato 2017? Na kogo maja przychodzic kibice? Kto ma robic roznice w decydujacych meczach?
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 1
Zawodnik do Piasta kosztuje 500 tys euro , ten sam dla Legii 1 mln euro .
Wojtunia oczywiście też pragnę jakości i staram się podchodzić realnie do wielu spraw właśnie po to żeby nie przeżywać wielu rozczarowań i frustracji. Przeanalizujmy wybranych zawodników, Ljuboja super mój ulubieniec, zawodnik pod koniec kariery z mocnym CV wielki plus. Tylko że my ściągnęliśmy zawodników o podobnej historii czyli Novo, Blanco, Necid i Eduardo i żaden nie wypalił. Następnie Pijrovic, ile to było szydery że ogór z 2 ligi Tureckiej gdzie też nie zachwycał. Okazał się po kilku miesiącach mistrzem, tyle że my już mieliśmy napastnika z 2 ligi Tureckiej i to króla strzelców Menzengę który u nas zupełnie nie wypalił. Vadis to był grubas który miał wy...lać z Hasim z Legii a wyszło że to super gracz. Za to mieliśmy wręcz pewniaka Sadiku i to za duże pieniądze który był kompletną porażką. To pokazuje ile jest przypadku, ale i wiele składowych żeby zawodnik wypalił lub nie w danym klubie. Pewnym przekleństwem jest to że w jednym momencie wypaliło kilku zawodników i wiele osób przyjęło to jako coś stałego a tak naprawdę to była to tylko jedna runda jesień 2016 i to nie cała.
Novo, Blanco czy Eduardo to okresy jednak nie tej Legii za którą tak bardzo tęsknię. Ja będę jednak zdania, że nagromadzenie takich dobrych transferów w okresie 2-3 lat to nie była kwestia przypadku tylko pewnego rozeznania na rynku, wyczucia popartego większym profesjonalizmem i pracą zaangażowanych. Wtop było jednak relatywnie niewiele a wynikały często z kontuzji( Masłowski czy nawet Chukwu - o nim mówił nawet Magiera, że gdyby nie te nieszczęsne buty to mogło się to potoczyć inaczej ) bądź braku umiejętności ich wykorzystania czy po prostu miejsca w składzie co dziś trudno sobie wyobrazić ( Necid czy Vako który odżył w MLS ). Jest jednak różnica pomiędzy perspektywami Vadisa a Pasquato, Pazdana a Remyego, Nikolicia a Sadiku, Dudy a Phillipsa, Hlouska a Rochy i nawet Prijovicia a Kante, Gui a Agry czy Moulina a Mączyńskiego.

Co więcej myślę że nie znaleźlibyśmy wielu gdyby w momencie ich sprowadzania wybrali Agrę zamiast Chukwu, Eduardo zamiast Necida czy Antolicia zamiast Vako.

Ze wszystkich transferów od lata 2017 bronią się moim zdaniem jedynie Carlitos i Vesović a i oni nie dają tyle ile by mogli przy lepszym prowadzeniu ich przez trenerów, nie robią różnicy dającej gwarancji awanse, tytuły. Remy, Cafu i Antolić to jednak przeciętność nie wyróżniająca się nawet na tle naszej szarej ligi. A obok ligi zweryfikował ich Raków, Trnava i Dudelange.
*gwarancji awansów, tytułów
Oj było tych zawodników Aleksandrow, ten następny na T i inni. Nie to tylko pokazuje że w przedziale w jaki działamy jest wiele zależnych żeby zawodnik wypalił. Problem obecnej kadry jest brak lidera jakimi byli Ljuboja, Radović czy później Vadis. Przy nich w formie lepiej grała cała drużyna i nawet mocno przeciętny Kosecki potrafił błyszczeć.
Co do zawodników Martins, Cafu czy nawet Rocha prezentują się dobrze tylko bardzo nierówno i na pewno indywidualne umiejętności jak na naszą ligę mają wysokie.
Do nas jako taki pewniak w ostatnich latach przychodził jedynie Nikolić a i tak po pierwszym meczu była po nim jazda, reszta to takie granie 50 na 50 ale takie są nasze możliwości i naszej ligi. Warto sobie to jednak zawsze przypominać. Ale to zupełnie inna historia i to na długie wieczory:)
Aleksandrov, fakt - wynalazek i to na życzenie Czerczesowa ! A brak liderów i magnesów dla trybun to drugi fakt. O to obecne władze nie zadbały i trochę się dziwię bo to prosty zabieg pod publiczkę a i na boisku by się taka jakość bardzo przydała. Sam Carlitos nie wystarczy, zwłaszcza jak sam. Ale tu niestety jesteśmy zakładnikami Szymańskiego, który jest w dużej mierze przyczyną naszych niepowodzeń w tym sezonie. I to tak przez postawę na boisku jak i może jeszcze bardziej przez samą obecność w kadrze naszego zespołu. Jego sprzedaż stworzyłaby naprawdę wiele możliwości. Wymienieni Portugalczycy są zaś mocno chimeryczni a więc jednak przeciętni, choć może w lepszych okolicznościach prezentowaliby się lepiej ale moim zdaniem dotyczy to ewentualnie tylko Martinsa. Cafu miał tyle szans by pokazać klasę a nie pamiętam jednego meczu gdzie zrobił różnicę. No chyba że przypadkiem z Płockiem rok temu.
A no i był jeszcze Langil, ten to dopiero oryginał. Ale też warto zauważyć jedną istotną kwestię, także na plus poprzedniej ekipy.

Nawet jeśli były wtopy to dość szybko i zgrabnie tych zawodników się pozbywano. Nie było wielu miesięcy na trybunach czy w rezerwach a sytuacja jak z Jędzą była nie do pomyślenia. Nie było też tak że zawodnik niepotrzebny ( Kante, Jodłowiec czy Furman ) nagle później miał nas "wzmacniać".
Czy wie Pan dlaczego Pogoń tak zagrała przeciwko nam ? -bo ktoś ją zmotywował i nie chodzi tu czapkę śliwek.To jest odpowiedź ,co trzeba było zrobić przed meczem aby nie chciało im się tak grać i dać dwie czapki śliwek.Czyli Panie trenerze DYLETANCIE wszystko trzeba robić w określonym czasie.Teraz prezes Boniek , który nas nienawidzi ,cała piłkarska prowincja i spora część sędziów śmieją się z nas warszawiaków za to , że kochamy Legię ,której oni nie cierpią.Dlatego proszę się nie dziwić ,że część ludzi jest normalnie wk.....na i pisze Panu prawdę.Moim zdaniem Pan nie chciał aby Legia została mistrzem ze względów finansowych i stąd te zatrudnienie "trenera",który niczego tych piłkarzy nie potrafi nauczyć.Część punktów trzeba było stracić aby zadowolić bukmachera i taka jest w tym wszystkim Pańska rola -człowieka z Bydgoszczy ,któremu do głowy nie przychodzi dlaczego my warszawiacy tak się denerwujemy tym co prezes robi.Jeśli już jestem przy głosie to chciałem prezesowi Bońkowi złożyć gratulacje, że swoimi wskazówkami dla sędziów i działaczy PZPN wykreował nowego mistrza Polski -Piasta ,który nic nie może i nigdzie nie zaistnieje ze szkodą ośmieszeniem naszej piłki.Pozdrawiam wszystkich -jak zobaczyłem,że to Jodłowiec pozbawia nas mistrza to mnie dobiło.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 0 / 0
A My to się nie ośmieszamy w Europie. Najpierwq Asttana i jakieś Szeryfy a rok potem odpady z naszej ligi i amatorzy z Luksemburga dają nam lekcje footballu. A najbardziej mnie śmieszą wy[powiedzi, że teraz spółdzielnia się podłozy Piastowi. Jak to rozumieć skoro my sami się im wykładamy wręcz zapraszamy, żeby sięgnęli po mistrzostwo.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 6 / 3
Mioduski mówi, że kieruje się przeczuciem? To żart?
Domyślny awatar Porucznik
  • 2 / 3
No przecież nie wiedzą, bo jest dyletantem
~Człowiekzm3
  • 1 / 0
Wiara najlepiej jak jest oparta na rajonalnych przesłankach. Tutaj moim zdaniem ich nie ma. W związku z tym Piast sięgnie po tytuł.
I w momencie rozpoczęcia tej historii można ją zakończyć. Bo to właśnie było celem samym w sobie. Zdobyć raz na 74 lata ważny tytuł. To co wydarzy się później jest nieważne. Ważne to co tu i teraz. Przez co najmniej następne 70 lat będzie się mówiło w Gliwicach o tym mistrzostwie.
A teraz. Teraz zacznie się wyprzedaż i demontaż tej drużyny. Na puchary niewiele z tej jakości zostanie.
~sen o
  • 0 / 0
Dobre chęci prezesa to za mało dodatkowo moim zdaniem za dużo jest w klubie sterowania ręcznego przez Mioduskiego, a brak fachowców w niektórych obszarach np. transfery i przygotowanie fizyczne.. Ostatnich kilka decyzji o trenerach Legii (może poza Czerczesowem) to jednak porażki prezesa. Kolejna sprawa dyrektor sportowy czy on ma coś do powiedzenia czy tylko potakiwacz. Trenerzy przynajmniej Jozak i Sa Pinto na plus za transfery do klubu. Vuko - runda finałowa jest najgorszą od lat w naszym wykonaniu mieliśmy 5 porażek w 5 ostatnich rundach finałowych, tym razem już dwie. Cracovia fuks, Pyry z nikim nie wygrały poza nami, dobra połówka w Gdańsku zaciemniła obraz no i dwa słabe mecze z Piastem i Pogonią. Indywidualności to nie zespół. Ciekaw jestem tych odważnych decyzji kadrowych z klubu ale i do klubu. Wkurza mnie gadanie przez grajków że wszystko zależy od nas po Piaście tak mówili a co w sobotę pokazali ? straconą bramkę w 4 minucie.
Taka refleksja na dziś, gdy w 2015 roku Legia przegrała MP winny był Berg ewentualnie kilku piłkarzy z tak zwanej grupy tortowej a o prezesie ówczesnym nie było mowy. Teraz w 2019 roku gdzie niestety jest duże prawdopodobieństwo że nie zdobędziemy 4 raz z rzędu MP acz jeszcze poczekajmy te kilka dni wszystkiemu jest winna jedna osoba czyli Mioduski.
Ja zawszę twierdzę że na sukces czy porażkę składa się wiele czynników i osób, oczywiście w różnych proporcjach i tu pada moje pytanie, czy Legia ma gorszych zawodników od Piasta czy Lechii? Według mnie nie a właśnie za jakość kadry odpowiada prezes.
Generał broni
  • 4 / 1
swirekwampirek, zadałeś proste pytanie o gospodarowanie zasobami ludzkimi w klubie Legia. Odpowiadam, jest do bani i nic nie zwiastuje zmiany tej sytuacji. Wiele projektów biznesowych a pierwsza drużyna sobie sama sterem i żeglarzem. Pewnie wielu z nas tu piszących, w przyszłym roku będzie opisywało legijną rzeczywistość z pozycji widza TV.
Prezes nie jest wszystkiemu winien, zawodników Legia ma prawdopodobnie najlepszych w całej e-klapie. Główna wina prezesa to nieumiejętny dobór trenerów którzy tymi piłkarzami kierują i kompletny brak konsekwencji w sytuacjach kryzysowych.
Czyli większość to kibice sukcesu a nie Legii. Ja mam swoje lata, Ty trochę więcej:) i gdybym miał takie podejście to moją przygodę z Legią skończyłbym gdzieś na początku lat 80' zeszłego wieku. I jeśli zarządzaniem klubem piłkarskim jest takie proste i jest w tej dziedzinie tylu fachowców dla których to małe miki to gdzie oni są?
Kolego Fryj i tu pełna zgoda tylko że ja od tych zawodników którzy dostają jak na Polskie warunki kosmiczne pieniądze a warunki mają stworzone wyborne uczciwego podejścia do wykonywanego zawodu. Też nie podoba mi się specjalnie pomysł z Vucovicem ale nigdy nie uwierzę że kazał im właściwie olać mecz z Pogonią. Chyba wiedzieli o co jest ten mecz i jaki był wynik w Gliwicach, po czymś takim nie patrząc kto jest trenerem powinni walczyć jak o życie a oni odstawili totalną olewkę.
Domyślny awatar Generał broni
  • 2 / 10
świrek, popełniasz prosty błąd logiczny, to nie wartość kadry decyduje, lecz motywacja i nastawienie tych zawodników, a za to na pewno nie odpowiada prezes.
Generał broni
  • 4 / 2
swirekwampirek, ty zadajesz pytania ja odpowiadam. Jest pewna granica bezradności której przekroczyć nie wypada, jest też pewien poziom zarządu, poniżej którego wstyd schodzić. Jak się domyślasz mam tu jakieś doświadczenia. Mnie po prostu zaczyna razić dysonans pomiędzy tym, co zapowiada DM a jego decyzjami. Pewnie też w niedziele wychodziłeś ze stadionu w ciszy z refleksją dlaczego to wszystko jest tak żałosne. Mój syn mówi, tato czas odpocząć od tej piłkarskiej męczarni. Popatrz, ze trzy lata temu graliśmy dwumecz z Ajaxem, gdzie oni są dzisiaj a gdzie Legia? No właśnie, gdzie?
Zbylu piszemy tu od lat i wiele razy się spieraliśmy. Ja byłem zwolennikiem ITI i zaciekłym wrogiem pseudo protestów, Ty stałeś po drugiej stronie i wyzywałeś mnie od płatnych pachołków i byłych ORMO-wców (gdy padała komuna w 89 miałem 17 lat:)). Pisałem że systematycznie jest budowany mocny fundament pod mocną Legię, Ty twierdziłeś że Legia zaraz upadnie. Wyszło na moje, na tym co zbudowało mozolnie ITI mieliśmy najlepszy chyba okres w historii jeśli chodzi o sukcesy i zdobyte tytuły trofea.
I teraz też nie widzę jakiegoś upadku, to że prędzej czy później Legia złapie zadyszkę było pewne, oczywiście patrząc po fakcie można się wymądrzać ale nadal budowanie piłki w Polsce to pole minowe naszpikowane wieloma niespodziankami i to zazwyczaj mało śmiesznymi.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Berg zawalił nam mistrzostwo bo uparł się na Saganowskiego co strzelił tylko jedną bramkę po przerwie zimowej. Mielismy napastnika przez wielkie N to ten łosoś usadzał go na ławie karmiąc swoje ego kosztem mistrzostwa. Kiedy grunt zaczynał się sypać to łosoś przypomniał sobie o Orlando Sa, ale nie ma się co dziwić, że w takiej atmosferze to nawet nad wyraz profesjonaliście się odechce czegokolwiek bo wie, ze w następnym meczu będzie pomijany.
Zwracam się tutaj do użytkownika jz, ponieważ zaczynam mieć tego dość
Dlaczego potrafiłeś krytykować kilka osób, które kulturalnie pisały sobie na forum o książkach, twierdziłeś, że nabijamy sobie licznik komentarzy, a sam nie możesz odpuścić, gdy ktoś skrytykuje politykę Legii? Już nawet to bym przebolał, masz prawo bronić tej polityki, Twoja wola, ale dlaczego od razu każdego, kto ma inne zdanie, nazywasz trollem itp.?
Uważasz, że to jest w porządku? A może - i tu użyję Twojej retoryki - nabijasz sobie licznik? Człowieku, pozwól innym mieć swoje zdanie i przestań wyzywać ludzi. Wiem, że niektórzy przesadzają ze słowami pod adresem prezesa, ale chyba Pan Mioduski nie potrzebuje obrońcy przed krytyką w Internecie... Podejrzewam, że jest człowiekiem z taką pozycją, że nie musi się przejmować tym, co się na jego temat pisze na stronie internetowej... To dorosły, wykształcony człowiek, który wie, że osoba publiczna jest na to narażony i tyle. A Ty? Od razu po wszystkich jedziesz i tylko podsycasz to wszystko... Po co? Umiesz rozmawiać na odpowiednim poziomie ze swoimi przeciwnikami na forum, stać Cię w końcu na to, czy nadal tylko: "Won z forum trollu" itp. potrafisz napisać?
Pozdrawiam...
A! Przepraszam, nie tylko o trollach piszesz, potrafisz jeszcze kibolami nazywać, zwracam honor...
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 4 / 3
Widzisz Ledarg1916 na chama nic nie działa ,Ty do niego normalnym językiem a on swoim normalnym poziomem jedzie .
Domyślny awatar Generał broni
  • 1 / 10
Używam takiego samego języka, jaki jest stosowany wobec mnie na tym forum.
Jz,
znajdź jeden, JEDEN obraźliwy komentarz z mojej strony pod Twoim adresem. Mordę mówisz? Ok. Niech będzie, uważam, że mam twarz, ale w porządku.
A teraz miej wreszcie RAZ odwagę przeprosić. Sprawdź sobie, co pisałem do tych, którzy pisali o prezesie "dzbanie" itp. No, śmiało. Stać Cię na refleksję, potrafisz odpisać na zadane pytanie, czy tylko dalej o trollach, kibolach itp.?
Czekam...
O! I znowu nie na temat. Na czym polega moja niewiarygodność? Jak nie reaguję, skoro Ci właśnie napisałem, że reaguję. Chyba że dla Ciebie reakcja to odpowiedź każdemu, kto skrytykował władze naszego klubu. Wtedy, faktycznie, nie reaguję. Najbardziej nie lubię chamstwa, a - wybacz - Twoje wpisy są ich pełne. Możesz się w końcu zdecydować na coś i nie być takim hipokrytą? Pytam ponownie, stać Cię na to?
Domyślny awatar Kapitan
  • 2 / 1
Ledarg ,pomimo niewątpliwej elegancji slowa oraz taktu ktore na forum uźywasz ,trafiła Ci się gafa do ktorej wyzej się przyznajesz.Otóz , zdarzyło Ci się kiedyć urzyczyć honoru od Jz166 skoro mu go teraz zwracasz.Jak powszechnie wiadomo honor jest komuś przynalezny bądź nie, więc w trosce o wlasną reputację najlepiej dbac pilnie o wlasny i nie eksperymentować z kredytami.
Josebry,
w porządku, masz rację. Raz jeszcze przyznaję się do winy.
Pozdrawiam
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Ledarg

Do Pragi przybywa stary cesarz Franciszek Józef. Na tle zgromadzonej na powitanie generalicji w wspaniałych, galowych mundurach gromadka dziennikarzy w cywilu stanowi przykry dysonans. Generałowie chcą doprowadzić do usunięcia psujących widok dziennikarzy gdzieś dalej. Najbardziej sroży się Feldzeugmeister von Cibulka, mówi coś o gryzipiórkach. Kto zna dziennikarzy, wie, jak zemścili się na Cibulce.
„Jego cesarska mość wysiadł z powozu, elastycznym krokiem zbliżył się do dowódców dywizji (następują nazwiska) i łaskawie z nimi rozmawiał, po czym prowadził dłuższą, ożywioną rozmowę z dowódcami brygad (znowu nazwiska)...”
Dowódca korpusu von Cibulka został pominięty, żaden z reporterów nie wymienił jego nazwiska!
Manekin,
ja wiem, ale jestem tylko człowiekiem...
Pozdrawiam
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Ledarg
Właśnie dlatego...
Naprawdę szanuję prezesa Mioduskiego, wierzę, że chce dobrze dla Legii i że kocha ten Klub. Jednak zastanawiam się, czy na pewno nad wszystkim panuje, czy na pewno wyciąga wnioski?
Najbardziej w tym wszystkim niepokoi mnie pewien aspekt... Otóż prezes wielokrotnie podkreślał swoją wiarę w tego czy tamtego człowieka, w ten czy tamten projekt. Zapewniał, że WIERZY!
Ta wiara miała bardzo krótkotrwały efekt. Zaraz po zapewnieniu wsparcia i wierze następowały dymisje itp.
Dlatego teraz, gdy czytam o wierze w ten zespół, mam pełne prawo obawiać się...
Podpułkownik
  • 0 / 0
Obawiac sie czego ?
Wyprzedania zespolu, sprzedazy Klubu ?? (;
PS: smiech przez lzy..
eLson,
obawiać się, że będzie źle... Po prostu... Ale mam jednocześnie nadzieję, że tak się nie stanie.
Pozdrawiam
Podpułkownik
  • 0 / 0
@Ledarg, tez sie obawiam, od ponad dwoch lat. Ze podazamy rownia pochyla w kierunku ligowego sredniaka bez sukcesow, niestety coraz bardziej sie obawiam.
Ale tez ludze sie jeszcze, ze moze nie bedzie az tak zle jak na to wyglada..
Pozdrawiam !
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Chyba żeby się jakoś uwiarygodnić to prezes powinien z rok temu Vuko dać popracować. Wszyscy go kochają od piłkarzy po Pana Mioduskiego więc co tu więcej trzeba.
Zacznijmy jakiś projekt i róbmy coś w tym kierunku. Podejrzewam że w tym okienku sprzedajemy Szymańskiego (wreszcie) i w ten sposób zasypujemy dziurę budżetową na ten rok
Na transfery do klubu to raczej bym nie liczył. Zwolni się kilka dużych kontaktów (Rado, Hama, Malarz, Pasquato) w ten sposób tniemy koszta.
Wraca Jodła(pewnie dalsze wypożyczenie) Kante. Liczę na Niezgodę. Kilku młodych do składu w związku z nowym wymogiem. Sprawdzimy wreszcie co a młodzież warta i nie tylko u nas ale w całej Polsce
Na awans, czy będzie MP czy nie, nie liczę. Daję jakieś 30% przy MP i 10% jak nie zdobędziemy mistrza
Marszałek Polski
  • 1 / 3
Przepraszam, przepraszam zapomniałem o naszym eksportowym towarze po drugiej stronie kuli ziemskiej. Kopczyśnkim
Generał broni
  • 0 / 1
JohnoQ, jak zapewne się domyślasz, chodzę już trochę na Ł3. Widzę, że z roku na rok jest coraz gorzej. Odpadamy w pierwszych rundach eliminacji rozgrywek europejskich. Coraz gorsza organizacja gry, coraz mniej jakości w grze zawodników. Zapowiedzi właściciela, coraz bardzie odbiegają od rzeczywistości. Trudno ale powoli przestaję wierzyć w pana DM. Z boku wygląda to tak, że kasa Legii świeci pustkami i króluje gołosłowie. Najgorsze jednak jest brak konsekwencji w działaniach. Mówimy o odmładzaniu zespołu, zatrudniamy RSP a następnie wyrzucamy go z hukiem. Kiepsko to widzę, ponieważ przez 3 lata dociągnęliśmy do poziomu Piasta a widoków na lepsze brak. Zastanawiam się kto zgasi światło?
Domyślny awatar Podporucznik
  • 3 / 1
Myślę, że u prezesa Mioduskiego ujawnia się pewna bardzo poważna wada, która go wikła coraz dalej w spiralę błędów, z której coraz trudniej wyjść.

Jest to nieumiejętność powiedzenia "sp...liłem, lepiej, żeby pociągnął to ktoś inny". Mam wrażenie, że teraz dominuje osobista ambicja, żeby "jednak dać radę".
jz166 Nie ukrywam że jestem fanem BL i sądzę że on nigdy nie powołał by na trenera osobę o tak małym doświadczeniu na ławce trenerskiej takiego klubu jak Legia,a czy to czyni mnie jej wrogiem ?
Domyślny awatar Podporucznik
  • 4 / 1
Akurat BL powołał Magierę. Tylko, że zrobił to z nosem - na tamten czas ten wybór był strzałem w dziesiątkę (później okazało się, że w dłuższym terminie to nie był dobry wybór)
Domyślny awatar Generał broni
  • 2 / 10
Jeżeli jesteś fanem BL, to nie jesteś fanem Legii, bo kibic jest fanem klubu a nie człowieka, który w dodatku jej bardzo szkodził i nadal próbuje to robić, m.in. za pośrednictwem trolli. A gdybanie to żaden argument, więc ogólnie bardzo słabe to, co napisałeś.
Domyślny awatar Sierżant
  • 7 / 1
Zawsze wierzę w Legię ale nie wierzę że prezes wie co robi z trenerami.
Plutonowy
  • 1 / 0
i masz rację... niestety... już końcówka Leśnego była kiepsk(zwolnienie Staśka), potem to już w sumie gra bez trenera....
Czerczesow nie został zwolniony
Podporucznik
  • 5 / 4
W ciężkiej sytuacji jest Prezes. Nawet dzwonić do Pogoni z ofertą motywacyjną ciężko. Przecież nasi mogą wtopić w Białymstoku;-) Dzwonić do Szczecina i Białegostoku a potem dać premię naszym...koszty ogromne...A nie zapominajmy o Zagłębiu Lubin...Też dzwonić? Przecież gwarancji, że wygramy z Zagłębiem nie ma. Na dodatek trzeba przelicytować Piasta, któremu łatwiej - bo płaci za przegrywanie a tak łatwiej...do Lecha nie musi nawet dzwonić. Oni zrobią to gratis. Tak już poważnie to Pogoń dała z siebie wszystko. Przebiegli ponad 115 km o ponad 5 więcej jak nasi...Drugi raz nie dadzą rady. Ten mecz był dla nich ważny i prestiżowy. Zatopić Legię - sława. Z Piastem na budowie w Szczecinie, przy pustych trybunach i po orce w Warszawie - nie ma co liczyć na cuda. Prezes wierzy w zespół. Ja natomiast nie wierzę w zespół Pogoni. A to jest niestety decydujące. O ile w ogóle wygramy w Białymstoku...Szanse oceniam na max. 50%.
Domyślny awatar Kapitan
  • 2 / 3
Nie zapomnij,żę jeszcze na koniec,przy wywalczeni MP trzeba wypłacić premie. Więc koszta robią gigantyczne
Podpułkownik
  • 2 / 1
A przeciez to z ust Prezesa padlo juz kiedys stwierdzenie ze Mistrzostwo nie jest finansowo korzystne dla naszego klubu...
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 0 / 0
I tu własnie brakuje zgody między Legią a Pogonią jak to było dawniej. Gdyby stosunki były jak dawniej to by nam pomogła a tak to d**a zbita.
Generał broni
  • 17 / 7
Straszny jest wywiad. Naprawdę straszny.
O ile wcześniej serwował nam bajki, ale dosyć sprawnie opowiedziane mimo, że widziałem brak konsekwencji oraz błędne i histeryczne decyzje, to teraz wydaje się kompletnie bez pomysłu. Mówi co musi do sytuacji, w której się znalazł, bo tak się wpędził i nas w kłopoty, że nic innego mu nie pozostało.
Przypomina trenera, który wpada w spiralę błędów, traci szatnie i ma plagę kontuzji w zespole coś jak Magiera w lato 2017.

Jeszcze rok temu Vuko się nie nadawał na trenera, a już się nadaje, choć od tego czasu się nie wydarzyło poza udziałem w kilku kursach.
Mówił, że Legia musi zdobywać tytułu i nie może sobie pozwolić na stratę MP, dlatego zresztą zwalniał szybko kolejnych trenerów, a teraz już mówi, że puchary są najważniejsze,a MP nie tak istotne.
Były plany odmładzania składu, dosyć obcesowe traktowanie doświadczonych zawodników i teraz z tego też się wycofuje.
Wychodzą kwiatki jak wymyślenie Jozaka w 2 dni, co moim zdaniem potwierdza zbyt histeryczną i nieprzemyślaną decyzję przy zwolnieniu Magiery.

Jak on mówi, że wierzy w Vuko i tę drużynę, to ja automatycznie mu nie wierzę, bo on już nawet nie stara się przekonać mnie do swoich słów.
Brakuje ludzi kompetentnych sportowo pomiędzy szatnią a nim i mamy ITI bis.
Wiem, że poprzednia ekipa działała nie za swoje pieniądze, ale pomysłami i intuicją sportową jako zespół przewyższali bardzo obecnego prezesa i właściciela w jednym.
Kompletnie nie widzę u niego pomysłu na wyjście z obecnej sytuacji i przygotowanie drużyny do awansu do grupowych rozgrywek w Europie.
Otóż to. Poprzednia ekipa nie była idealna, sam słałem wiele jobów pod adresem Żewłak Travel i Leśnego ale mieli więcej wyczucia niż prezes ze swoją świtą obecnie. Popelniali błędy ale ukoronowaniem ich działań była liga mistrzów na stulecie. Widać tam było jakąś konsekwencję w działaniu. Natomiast Mioduski nie wie co robić, miota się od lewa na prawo, mam wrażenie że jest zbyt dumny i za bardzo chce wszystkim pokazać, że też potrafi być prezesem. Jak widać, słabo to idzie. Najgorsze jest to, że nie ma widoków na poprawę. Żadnych.
Generał broni
  • 6 / 5
Sportowa:
w rzeczy samej. Mam dokładnie te same spostrzeżenia, które moim zdaniem są istotą obecnych problemów.
Moim zdaniem jego pierwotne założenie było błędne, bo on myślał, że wszystko pójdzie łatwo, coś pozmienia, przytnie koszty, wprowadzi swoją wizję, której nie pozwolono mu sprawdzić i wszystko samo pójdzie, a gdy zaczęły się problemy praktycznie od początku, które w większości sam spowodował, to okazało się, że nie ma w ogóle wokół siebie ludzi mających wiedzę piłkarską, doświadczenie i kontakty, bo np taki Kucharski w porównaniu z Żewłakiem w Europie to jest nikt.
I przez to lecimy cały czas w dół zamiast się odbijać.
Najgorsze, że prawdopodobnie stracimy MP nie dlatego, że pojawił się jakiś sensowny rywal na poziomie Lecha, który umiał awansować do LE czy Śląska ogrywającego Brugię tylko przy kompletnym rozkładzie ligi, gdzie potencjalni rywale znikają w połowie sezonu. Tak samo w Europie nie odpadamy już nawet z solidnymi drużynami, bo nasz poziom tak spadł, a zawirowania wynikające z nielogicznych decyzji są tak duże, że nie ma wspólnej drogi do osiągnięcia jakiegoś celu.
A jak Vuko wtopi z Jagą i Zagłebiem i skończymy na 3 miejscu, to dalej będziesz wierzyć w ten zespół, czy też Vuko wyleci szybciej, niż został trenerem? Wygląd na to, że dziura w budżecie jest tak ogromna, że czekają nas czarne lata... :(
Dziura w twojej głowie jest chyba znacznie większa.
A co ma publicznie powiedzieć prezes a zarazem właściciel klubu dwa mecze przed końcem sezon, że nie wierzy w ten zespół? Ja rozumiem że sytuacja stała się trudna ale mam wrażenie że niektórzy z lubością przypieprzają się o wszystko tak żeby tylko dowalić.
Domyślny awatar Kapitan
  • 2 / 3
Co do dziury która powstała z braku gry w Europie. To z tego co pamiętam Miodek gadał że ok 30 baniek dołoży ze swojej kieszeni. A ostatnio było napisane,że został wzięty kredyt na zasypanie tej dziury. Więc ktoś się tutaj mija z prawdą. Czyżby kolejny raz Prezes .
Domyślny awatar Kapitan
  • 5 / 2
Milczenie ponoć jest złotem a wypowiedzi Prezesa pelne niekonsekwencji i spojności prowadzonych działań sukcesywnie obnizają jego wiarygodność.Moźe mniej aktywnosci medialnej w chwilach trudnych albo skromne przyznanie się do błedu byłoby wlasciwszą postawą.
Ultra Mioduski pożyczył Legii te pieniądze.Legia ma dług właścicielski,więc jest w bezpiecznej sytuacji.Mioduski jak sam mówił liczy się z tym,że tych pieniędzy może nigdy nie odzyskać.Jakie bzdury by nie zostały napisane sytuacja finansowa Legi w porównaniu do innych klubów ekstraklasy jest bardzo dobra.Legie nadal stać płacić kontrakty o jakich inni mogą tylko pomarzyć.
Generał broni
  • 2 / 3
Josebry:
dokładnie.
Nie wiem po co jest ten wywiad w tym momencie. To nic nie pomaga.
Tak samo jak nie rozumiem kontraktu z Vuko na te 3 kolejki przed końcem i ta cała konferencja z zapraszaniem twitterowiczów.
Komunikat, że Vuko prowadzi do końca sezonu i liczymy na walkę do końca i tyle. A resztę zobaczymy po sezonie.
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 2
Do Wielkibic
Dzięki za rzeczową odpowiedz
Generał broni
  • 0 / 1
swirekwampirek, myślę, że przesadzasz z tym dowalaniem. Bałagan w Legii widać gołym okiem, nie ma pomysłu co dalej. Operacja odmładzanie zespołu nie udała się, Legia nagle zmienia plany. To jest podstawowy brak konsekwencji a tam gdzie nie myśli głowa tylko serce, jest niedobrze.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 0 / 0
2,3 cay 4 miejsce? Dla mnie to nie ma znaczenia. Elminacje i tak będą a poza tym nic nie ma znaczenia. Liczy się tylko 1 miejsce i nothing else matters.
Wygląda na to, że będziemy mieli Mistrze Polski, ale w postaci Tomasza Jodłowca...
Domyślny awatar Generał brygady
  • 4 / 4
Zarządzanie na światowym poziomie .Płacić piłkarzowi ,który odbiera nam mistrza na którego nie zasługujemy a na dodatek nie za bardzo chce wracać ,tylko umowa kontraktowa go do tego obliguje !! Darek gratuluje podpowiadaczy w klubie , wiadomo o kogo chodzi , to jest takim orłem w ostatnim czasie !
Generał dywizji
  • 5 / 10
Panie prezesie dlaczego sięgamy po trenera ze śmietnika? Bo taki mamy długofalowy plan przebudowy.
Zenek, napisać coś takiego o Vuko, to po prostu chamstwo. Czy Mioduski zatrudnił jakiegoś strażaka w stylu Ojrzyńskiego? Vuko to Legionista pełną gębą. Czego na pewno nie mogę powiedzieć o tobie.
Generał dywizji
  • 2 / 1
Mam dość odstawiania tej fuszerki z trenerami nie mam nic przeciwko Wuko, oglądałem jego mecze zawsze dawał zdrowie na boisku, tego nie zapominam, nie do niego mam żal, ale Wuko jako trener tego klubu, który chce a przynajmniej chciał się liczyć w Europie to jest po prostu policzek dla kibiców. To nie jest żaden wybór ani koncepcja to są chore rojenia drętwych pajaców z korpo, którzy tu przenoszą swoją politykę HR i swoje głupawe koncepcje. Powtarzam Wukowicz to trener ze śmietnika.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Z dyskontu, z przydomowego ogrodka, pisz jak chcesz ale NIE ze smietnika.
Po pierwsze, jest Legionista, wiec deprecjonujac jego uwlaczasz Klubowi.
Po drugie - nikt z nikad go jeszcze nie zwolnil - wiec nie jest to 'odpad co trafil na smietnik'.

PS: Oczywiscie, co do punktu drugiego, to ze ktos jest zwalniany (z rozmaitych przyczyn, nieraz przez glupszych od siebie) tez nie znaczy ze jest 'odpadem' (;
~Hillman
  • 0 / 0
Ciekawe ile wytrzyma Vukovic na stanowisku
koniec sierpnia, jesień czy zima
Domyślny awatar Chorąży
  • 7 / 3
20 lat czekaliśmy na Ligę Mistrzów. Obyśmy nie musieli teraz 20 lat czekać na Ligę Europy.
W tym roku będzie ciężko patrzac na to co gramy
Pułkownik
  • 11 / 0
"O tej konkretnej decyzji zatrudnienia „Vuko” na stałe wiem jedno – jest zgodna z moją intuicją."
Skoro jest to zgodna z intuicją Prezesa, jest więc gwarancją tego, że j****e. Tak jak wszystko co zrobił do tej pory, za wyjątkiem akademii.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 6 / 7
Trener Jagi nie musi się martwić jak rozpracować Legię .Legia rozpracuje się sama .Nawet tak osłabiona Jagielonia pokarzę nam nasze obecne miejsce .Wczoraj oni z Piastem w drugiej połowie nie od stawali a wiemy jak u nich jest sytuacja kadrowa !! Tyle lat pracy poszło się właśnie je...bać .Mecze z Spartakiem czy też czasy Berga .To co uzbieraliśmy przez 5- 6 lat ,prezes rozwala zaledwie w dwa lata .Zapomnijmy o rozstawieniach w następnym roku do L.E .Aż człowieka w środku skręca od tego jak można rozłożyć klub na łopatki !!Po co pchasz łapy do roboty o której nie masz bladego pojęcia .To tak jakby mechanik operował zaćmę !!
Pokarać to cie powinna twoja polonistka.
Mamrot dopiero w 60 minucie wpuścił na boisko Romańczuka i Guillerme. Od tego momentu Jaga zaczęła lepiej grać. Z nami oni zagrają od początku. Po roszadach Mamrota widać, że bardziej stawiał na zwycięstwo z Legią niż z Piastem.
Podpułkownik
  • 0 / 0
"Po roszadach Mamrota widać, że bardziej stawiał na zwycięstwo z Legią niż z Piastem."
Wiadomo. Wywiezc stamtad nawet jeden punkt bedzie jak zwykle bardzo ciezko..
Domyślny awatar Plutonowy
  • 4 / 3
Miodek jak pierwszy raz się pojawił na legii to jego pewnie pierwszym pytaniem było kto wybrał te drużyny do gry a drugim co to jest spalony, to jest biznesmen nie mający większego pojęcia o piłce taka jest prawda niestety...
Domyślny awatar Generał brygady
  • 4 / 3
Od trenera Pogoni niech nasz trener uczy się wyprowadzania i rozgrywania piłki !! Jeśli komuś w Szczecinie nie odwali i wytrzyma ciśnienie , to Kosta w następnym sezonie da lekcję gry Darkowi i naszemu Fergusonowi !! Miodek weź uderz się z pięć razy o kant stołu ,może się obudzisz ze snu pod tytułem "jesteśmy Legia i jesteśmy mega mocni "ale chyba w pana gębie !! Ostatnio każdy nasz wali w bęben jak chce !! Jeszcze te puszczanie oczka do dziadków z szatni , chyba po to aby nasz trener nie został przez nich odesłany na trybuny !! Nie byłem zwolennikiem B.L , ale po tym co się dzieje z Legią sam bym się podpisał pod ponownym zatrudnieniem go na stanowisku prezesa .Klubu nie da się prowadzić jak korpo firmy , ale Darek wie lepiej i za pięć magicznych lat będziemy hegemonem Europy w odpadaniu z pucharów .Dobrze ,że powstanie L.E odpady , bo gralibyśmy tylko w polskiej kopanej !
Mam pytanie do wszystkich jz166 i tym podobnych. Co wy widzicie w Mioduskim, ze tak go zaciekle bronicie? Jest w klubie od dwoch lat, jedyna rzecz ktora mu sie udala to rozpoczecie budowy szkolki. Sportowo od dwoch lat zaliczilismy tak szybki zjazd, ze ludzie nie zdazyli do tego przywyknac. Sory, ale ja i wielu tutaj ludzi nie kupujemy tej jak to powiedział Borek "grafomanii mikrofonu". Ciagle to samo: podazamy zgodnie ze strategia, legijne dna, bla bla bla. Jaka jest to strategia? Dostawac w czambo u siebie w co drugim meczu?
I zebyscie nie nazwali mnie trollem lesnego bo o ile za jego byly sukcesy, dziwia mnie jego ostatnie decyzje jako prezesa. Uwazam po prostu Mioduski zel zarzadza tym klubem, ma zlych doradcow.
Dla was to jest normalne ze co pol roku zmienia trenerq i koncepcje? Tak nie zajedziemy daleko. Boje sie, ze idziemy droga Wisly krakow, no chyba ze kogos sie opchnie.
I jeszcze ta jego wiara w przynajmniej LE. Ludzie, obudzcie sie, w tym momencie zaden polski klub nie wejdzie do 3 rundy kwalifikacji do czegokolwiek.
Jakie widze rozwiazanie w takim razie?
Niech znajdzie kogos kto pokieruje lepiej od niego tym klubem, bycie tylko wlascicielem duzo lepiej mu wychodzilo.
Domyślny awatar Chorąży
  • 7 / 1
Kolego, każdy niezaślepiony, trzeźwo myślący kibic Legii, widzi dokładnie to co opisałeś. Szkoda, że nie widzi tego pan prezes.
Mówiłem wcześniej, powtórzę teraz: puchary za panowania pana Mioduskiego zobaczymy jak świnia niebo, niestety.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
Wszyscy wiedzą że to pracownicy klubu i płatne trolle.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 6 / 0
Jak mówić, żeby nic nie mówić...
Domyślny awatar Kapitan
  • 2 / 0
No ,ale po co wtedy mówić - chyba jakiś paradoks Mioduskiego ?
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
To proste. Aby uniknąć zarzutów, że się nie mówi...
Domyślny awatar Kapitan
  • 1 / 0
Mioduski na wszystko ma odpowiedz lepszą i bardziej bym szedl w kierunku próźnosci wlasnej oraz medialnego rozgloszenia że znowu wie wszystko najlepiej.Ale nie próbuje z Tobą polemizować tylko mam wlasne odczucie źe to bufonada i próźność znowu daje o sobie znać.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 0
W poprzednim wpisie pozwoliłem sobie zażartować.
Zgadzam się z kierunkiem diagnozy postawionej przez Ciebie.
Niestety, dziennikarzyny są zbyt słabe, aby dotrzeć do istoty rzeczy.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Korpomowa, mowa trawa..
Generał dywizji
  • 7 / 5
Nawet nie chce mi się tego czytać, zakłamany golas znowu bredzi.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 2
Nie on wychodzi na murawę. Czego się czepiasz? Robił co mógł. Opcja chorwacka, opcja portugalska, teraz Vuko.
Kadra jest najmocniejsza w teorii. Piłkarze mają wszystko czego zapragną. Co jeszcze może taki prezes w polskich realiach zrobić. Napisz Iwan ... co jeszcze może zrobić?!
Radek,
Owszem, piłkarze mają wszystko. Prezes powinien zrobić jedno. Zatrudnić porządnego trenera. Nie nowicjusza, choć nowicjuszom się czasem udaje, tylko kogoś kto kilka lat jest na rynku, kogoś kto potrafi wziąć drużynę w garść, która w polskich realiach bywa gwiazdorska. Kogoś takiego jak Czerczesow. Kogoś z Czech lub drugiej bundesligi. Wdrożyć odgórny plan dla calego klubu, od juniorów po pierwszy zespół i konsekwentnie to realizować. A nie trwonić wcześniejsze rezultaty swoimi decyzjami o trenerach i "trenerach" na pięć miesięcy. Tylko tyle i aż tyle.
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 2 / 0
Tylko, że jeszcze taki DOBRY , z nazwiskiem trener z II Bundesligi czy z Czech musiałby CHCIEĆ do Legii przyjść....
Oczywiście. Ale nie chce przyjść bo widzi, że prezes miota się co chwilę, nie ma czasu na stabilizację i jest podatny na różne wpływy z zewnątrz. Nikt poważny nie zechce tu pracować mając w perspektywie bycie zastąpionym przez asystenta po pięciu miesiącach.
Domyślny awatar Generał broni
  • 2 / 7
To ty właśnie jesteś specjalista od szczekania, sam bełkot pod adresem Legii. Internetowy recenzent od siedmiu boleści, który wszystko neguje. Zero wiarygodności!
Oczywiście :)
Podpułkownik
  • 1 / 1
Co jeszcze taki Prezes moze zrobic ?
Prezes to juz raczej nic, ale Wlasciciel moze jeszcze pojsc po rozum do glowy i zatrudnic znajacego sie na tej robocie Prezesa.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 10 / 1
W każdym wywiadzie te same oklepane frazesy nie mające nic wspólnego z rzeczywistością.
Piłkarze tez maja bogaty repertuar tłumaczenia się w wywiadach
Do Legii trafi latem lewy obrońca,stoper,ofensywny pomocnik i skrzydłowy wszyscy z zagranicy.Vukovic zostaje głównie po to żeby wytłumaczyć im czym jest Legia,pokazać prezentacje i opowiedziec o sukcesach klubach .Jak nie będzie miał wyników to Mioduski i tak bez skrupułów go wypierniczy najpózniej we Wrześniu i Vuko zostanie na lodzie bez pracy.
W twoich snach.Za Cafu mają w najbliższych dniach wysłać 800tys.euro do Metz .Na Pawłowskiego chcą wywalić 800tys euro,ale on nie bardzo chce tu przyjść i raczej odejdzie za granice.ZZnaczący wzrost praw tv powoduje,że Legia ma pieniądze na nowy sezon.Gorzej jak nie będzie awansu do LE wtedy zimą wyprzedaż.
Domyślny awatar Generał broni
  • 2 / 4
Pawłowski idzie do Lecha.
~Leon
  • 2 / 0
Hahhahaa chłopie, nastał czas obniżania wysokości kontraktów i szukania pieniędzy a ty z takimi bajkami wyjeżdżasz. Niesamowite, że jeszcze ktoś w te bajki wieży. jesteśmy na tym samym etapie co wisła po odejściu holendrów, czyli w czarnej d....
Prezesie Mioduski, cały czas pamiętam pana słowa o Legii będącej w top 50 klubów europejskich. Czy nawet top 30 to miało być...
Jak się ma poniższe do tego?

Runda finałowa 2016:
Legia - Piast 4:0
Legia - Pogoń 3:0

Runda finałowa 2019:
Legia - Piast 0-1
Legia - Pogoń 1-1

Czy to jest ten marsz w górę rankingu? Z kolejnym już trenerem amatorem, jego nowatorskim pomysłami na grę trzema defensywnymi pomocnikami w meczu u siebie z najgorszą drużyną w tabeli?
Szczekaj dalej, szczekaj :)
~Tvidz
  • 0 / 0
Gdzie w tv bedzie transmitowany mecz Jaga-Legia?
Domyślny awatar Generał brygady
  • 9 / 2
Minusy niech lecą ,Nawet fartowne M.P już tego nie zmieni !! Nasz trener to musi się jeszcze wiele uczyć .Mnie cieszy powrót Jarka Niezgodny , bo to daje cień nadziei ,że Carlitos będzie miał z kim grać a nie laga i do przodu! Coś takie jak ustawienie taktyczne u Vuko nie istnieje a jeszcze rozwala szatnię ! No ale przyjdą Legioniści z kwi i kości ,którzy dadzą się pokroić za miejsce w pierwszym składzie .Co tam treningi jak i tak będą lenie grać , ale tym razem nie będą to Portugalce a zaciąg krów dojnych bez jakości !! Rado zagra na pozycji nr 10 a przed nim mega wzmocnienie kante i dwunasty zawodnik Legii Żyro !!
~Konfucjusz
  • 3 / 0
Pan Darek nie rozumie że jego wiara w zespół Legii już o niczym nie decyduje. O tym kto będzie mistrzem zadecyduje Piast Gliwice .
Domyślny awatar Kapitan
  • 10 / 2
Kolejny wywiad, który nie daje nadziei i znów te same frazesy, z największym że wierzy w mistrzostwo.

Wiele osób argumentuje, że sporo kibiców nie pamięta czasów, gdy Legia długo musiała czekać na mistrzostwo. Ok, pewnie tak jest. Tylko jakie zasoby miała Legia w tamtym czasie? Osoby typu Miklas, Zygo na stołkach prezesów, brak stadionu, brak marketingu, brak bazy kibiców, brak wszystkiego. Przy obecnych uwarunkowaniach: stadion uszyty na miarę, największy fanbase w kraju, w miarę funkcjonująca akademia to wszystko nie może tak działać. Nie może wyprzedzać nas Piast z pensjami 10k euro, nie może rozjeżdżać nas 4:0 klub bliski upadku, nie możemy przegrać w sezonie 2x z kartoflaną stolicą. Takie rzeczy są nieakceptowalne dla kibica, który wie, jakie ten klub ma możliwości.

Ktoś powie, że taki jest sport. Ok. Tyle że powoli przy takich okolicznościach porażki stają się nie niespodzianką, a spodziewaną codziennością.
Nie chcę Legii grającej stylem Piotra Świerczewskiego, jak w ostatnim meczu 1-3-1-6, na chaos, na chaos. DM nie gwarantuje odpowiedniego wykorzystania zasobów. Jego struktury nie funkcjonują od samego dołu, a by to zobaczyć wystarczy obejrzeć kilka konferencji prasowych, gdzie przez długie tygodnie nie działa, a to mikrofon dziennikarzy, a to obraz, a to stereo, a to kabelek gdzieś nie dopięty. Obawiam się, że taki spec zarządzania, jakim jest DM, po 3 latach samodzielnego rządzenia nie potrafi naprawić klubu, to nie będzie potrafił tego zrobić nigdy.

Kolejne okienko transferowe będzie podobnie smutne, jak to zimowe. Nie jestem kibicem transferów, ale chyba każdy widzi, że brakuje jakości.
~Konfucjusz
  • 0 / 1
Pan Darek nie rozumie że jego wiara w zespół Legii już o niczym nie decyduje. O tym kto będzie mistrzem zadecyduje Piast Gliwice .
A konkretniej Pogoń Szczecin
Pułkownik
  • 7 / 2
"Można powiedzieć, że uczy się Pan na błędach i wyciąga wnioski" Właśnie chodzi o to, że ten gość nie uczy się na błędach i nie wyciąga wniosków! Zrobił z Legii przeciętną drużynę, która nie potrafi wygrać u siebie ze słabą Pogonią. Vuko i trener :) Nie bez powodu zatrudnili mu następnego asystenta. Na chwilę obecną ta drużyna to dramat i na poprawę się nie zanosi.
Eh... Kiedy się w końcu nauczymy, że "W Drużynie, której nie stać na gwiazdy to trener musi być gwiazdą"
to czego piłkarze nie potrafią muszą nadrabiać dyscypliną taktyczną i korektami ustawienia, dopasowaniem stylu gry do wątpliwych umiejętności grajków, dopasowaniem treningu i treningu indywidualnego by załatać najgłębsze braki w wyszkoleniu.
Eh..
~Sobieryba
  • 1 / 0
Porażające!
Dużo o wierze i intuicji - ale tak to mogą argumentować starsze panie w niedziele po kościele, zupełnie nie tego spodziewałem się po szefie takiej instytucji jaką jest Legia Warszawa.
Padł tylko jeden pseudomerytoryczny argument za Vuko, DM powiedział że nie potrzebuje osoby która będzie się uczyła klubu woli taką co będzie się uczyła trenerki- przecież to chore i absurdalne kryterium - to tak jakby Mioduski poszedł przyciąć włosy do kumpla bo go dobrze zna a nie do kogoś kto zna się na fryzjerstwie...jakby coś takiego powiedział prezes jakiegoś klubu w Niemczech byłaby beka we wszystkich mediach ale u nas dziennikarskie pelikany wszystko łykną; Zresztą jeśli to zdaniem DM jest decydujące kryterium to trenerem powinien być Pan Lucjan Brychczy - legenda klubu legijne dna w sercu zapisane na pewno zna każdy zakamarek tego klubu i jego historii sto razy lepiej od Vuko.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 7 / 2
Darek te kocopały nasz już nie nabierzesz !! Gadasz jak połamany ! Ile razy te wywiady , to wynika z nich to samo .Brak konkretnej wizji rozwoju klubu ,może i umiesz kasą zarządzać , ale nie umiesz być prezesem !! Po tym wywiadzie straciłeś w moich oczach resztki wiary w dobro Legii !! Jeszcze aprobowanie wymysłów transferów do klubu .Jest to twoja porażka z całym pinem sportowym !! Zarządzanie ławką leży i kwiczy a będzie jeszcze gorzej z każdym tygodniem !! Pogratulować dobrych decyzji!!
~speed
  • 0 / 0
DM jak otworzy buzię to porażka.
Domyślny awatar Kapitan
  • 5 / 2
Jakie piękne pijarowe wypowiedzi. Oczywiście nasz kochany Prezes,nie zapomniał wspomnieć,o już słynnym legijnym DNA. Aż się wzruszyłem czytając.
Brawo pan redaktor i nasz Prezes.
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 4 / 3
Śmieszą mnie tę jęki - Mioduski odejdź... Ludzie, to nie jest Prezes z kontraktu (najemnik), tylko WŁAŚCICIEL 100% akcji Legii. Żeby odszedł, to MUSI się najpierw znaleźć (bogatszy) chętny. Zna ktoś takiego?
PS. Jego cyrk i jego pchły. Tyle tylko, że każdy kto dziś źle życzy Mioduskiemu, to czyni tak wobec Legii. Bo dziś Legia to (głównie) Mioduski.
PS2. Czy Vuko to najlepsza opcja? Nie wiem, tez mam obawy. Ale jakie, konkretne nazwisko, dawałoby gwarancję postępu? I błagam, nie piszcie o Kloppie...
Domyślny awatar Generał broni
  • 4 / 12
Tak jak wywiadzie, Vukovic na razie najlepsza opcja z dostępnych. Legia czeka pewnie na lepsze kandydatury, które nie są dostępne teraz.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 4 / 2
PaweL75 czy właściciel musi być też prezesem klubu ?
Domyślny awatar Generał broni
  • 2 / 11
A czy ty musisz tu wchodzić, skoro negujesz właściciela i jego decyzje i negujesz klub? Odejdź stąd, bo z robienia smrodu wokół Legii nic pozytywnego nie wynika.
Domyślny awatar Kapitan
  • 5 / 1
Wcale nie musi być bogatszy chętny. Przy kolejnej porażce w eliminacjach do pucharów wymogiem dla nowego właściciela będzie, żeby w ogóle BYŁ i miał 1 zł i pewnie żeby nie był BL i MW. Gwarancję postępu dawałoby zapewne każde nazwisko trenera pracującego na zachodzie, a w Bundeslidze 2 to już cud, miód, malina.

Trener to mały trybik w klubie. On ma ustalać skład, trening, taktykę. DM chyba jeszcze o tym nie wie, bo uznaje znajomość struktury organizacji za najważniejszą cechę danego kandydata. To tak jakby jakiś brygadzista w fabryce musiał znać układ organizacyjny całej spółki, by zarządzać zespołem 10 ludzi.
Pawel75,
Tutaj nikt nie życzy źle Mioduskiemu ani Legii. Ludzie są wkoorvieni, rozgoryczeni i rozczarowani tym co widzą i dlatego co poniektórzy każą mu "spadać". Odkąd przejął klub na własność jego mowa pełna jest górnolotnych frazesów. Ale na frazesach daleko nie zajedziesz. Zwłaszcza na tym jednym, powtarzanym do znudzenia- legijne dna to, legijne dna tamto. Mam wrażenie, że znienawidzony tu przez wielu Leśnodorski miał legijne dna większe niż wszyscy teraz tu obecni razem wzięci. Drużyna jest co raz to słabsza, nie ma żadnych widoków na poprawę, a wręcz przeciwnie, jedynie frazesy prezesa-właściciela są na poziomie światowym.
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 0 / 0
Na zachodzie pracowali Besnik Hasi i Sa Pinto. Czy L pod ich wodza poczyniła postępy - najbardziej się przy kilku transferach sprawdzili... Jeden Stasiu wniósł trochę nadziei, ale ja pamiętam też 0-3 z Termalicą czy 0-2 z Lechią w Gdańsku. Wiadomo, że Mioduski nagle kilku milionów Euro na transfery nie da, bo ich nie ma. Tyle tylko, że tych milionów NIKT nie ma, bo nikt się do e-klapy z tymi milionami nie pcha.
PS. Nawet jak Piast zostanie w tym roku mistrzem? Czy to jest drużyna z potencjałem na LM? Przecież zaraz ich rozkupią, tam cały klub żyje na garnuszku miasta. Chwała im, że ich trenerowi udało się zebrać fajną pakę ludzi, ale to jest projekt jednorazowy. W przyszłym sezonie Piast równie dobrze może się bronić przed spadkiem - czego im nie życzę, ale niedawno już to przerabiali przecież.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Peter Bosh, Myron Markewycz, Peter Stoger, Huub Stevens, Ricardo Moniz.
Chorąży
  • 2 / 1
Potrzeba radykalnych zmian w kadrze, odmłodzić, pozegnać się z tymi co kończy sie kontrakt. Zatrudnić prezesa, który się zna na robocie. Tylko jak to zrobić nie tracąc kolejnego sezonu bez pucharów.
Popieram, te eliminacje mogą niestety być niewypałem 3 rok z rzędu
~1500
  • 1 / 0
A ja dziękuję serdecznie za wczorajsze popołudnie. W osiem osób z biletami na rodziną, w tym czworo dzieci. Bilety kupione na wyspie. Nie wpuszczają ośmio i czternastolatka. Nie mieli wygaszonych starych kart kibica. W pok mieli wywalone bo regulamin. Dziękuję raz jeszcze, meczu nie było bo wyszliśmy. Kase wsadźcie sobie w zadki. Nas na meczu ne zobaczycie i pomnóżcie to razy 30 osób.. Dla kogo wy to robicie? Jakim cudem sprzedano mi bilet chodź dziecka nie zabrałem i nie zarejestrowałem. Od wczoraj mam na was wywalone.
Kto dostrzega ( i jakie) zalety prezesury Dariusz Mioduskiego w Legii Warszawa?
Mistrzostwa jak narazie podczas jego samodzielnej Prezesury, puchar Polski, odziedziczenie klubu żyjącego na kredyt miejmy nadzieję że już wkrótce wyprostowany zostanie stan finansów oraz budowa Ośrodka
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 10 / 3
Panie Mioduski błagam wracaj do Bydgoszczy -tutaj w Warszawie nie jesteśmy przyzwyczajeni aby takie Piasty czy Pogonie wygrywały na naszym terenie.Vukovic może nas doprowadzić do I ligi.Jaki mądry człowiek bierze DYLETANTA na rundę finałową i przedłuża z nim kontrakt na rok-to prowadzi do całkowitego upadku.Cały pion odpowiadający za transfery powinien dawno być wyrzucony.Jego miejsce powinien zająć człowiek , który mając ograniczone możliwości finansowe potrafi stworzyć zespół ludzi , którzy wygrywają z naszymi przepłaconymi gwiazdorkami-przykład Piasta to najlepszy dowód.Mając takie pieniądze doprowadzic do tego aby mistrzem Polski był Piast -to ośmieszenie nas warszawiaków.Wierzę głęboko w to ,że znajdzie się prawdziwy warszawiak lub instytucja finansowa ,która odkupi udziały od człowieka nie mającego zielonego pojęcia o piłce i uchroni nas przed losem Wisły Kraków i coraz głupszymi pomysłami Pana Mioduskiego.Wiem , że zaraz zaczną mnie krytykować ludzie Pana M.ale ktoś to wreszcie musiał powiedzieć.Wydaje mi się , że Pan Mioduski wcale nie chciał aby LEGIA zdobyła mistrza ze względów finansowych.Pozdrawiam i przepraszam tych , którzy mu wierzą ale prawda musi boleć.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 11 / 6
Nie wierzę w to co czytam, ten debil mówi że uczy się na błędach? prawda jest taka że on wciąż powiela te same błędy i nie wyciąga z nich wniosków! ten człowiek nie zna się na piłce, pamiętam parę lat wstecz jak Skorża dostał nowy kontrakt parę kolejek przed końcem a jak przegrał mistrzostwo to go wyrzucili tylko że z większą odprawą, a ten idiota Miodek zrobił teraz to samo...
Domyślny awatar Plutonowy
  • 11 / 3
jz166
prawda boli ale tak jest , z tym człowiekiem jako właścicielem powrót do fazy grupowej LE raczej nam nie grozi czyba że za parę lat zrozumie że powiela te same błędy i wyciągnie wnioski ale narazie to on wie lepiej a my widzimy swoje...
Domyślny awatar Kapitan
  • 7 / 1
A od kiedy błaźnie, ty możesz kogoś skreślić jako kibica. Nie rozśmieszaj mnie bo zajadów dostane
Pułkownik
  • 4 / 1
jz166, prawda jest taka, że od 2 sezonow nie gramy nawet w LE. Mistrzostwa zdobywaliśmy przez własne szczęście i nieporadność konkurencji. Miodek to faktycznie dyletant. Zostawiając Vuko na stanowisku I trenera, pokazał, że nie bardzo wierzy w puchary. Wybrał wariant oszczędnosciowy. Mówi o przebudowie drużyny, ok. Ciekawe kogo zwolni i kogo nowego pozyska? Znając życie przyjdą gorsi od tych, których już mamy. Papka medialna idealnie sprzeda się przez "Dawidziuków". Część kibiców łyknie jak małpa kit, a w sierpniu znowu płacz. Przebudowę zaczną od nowa i tak w koło. Używaj argumentów jak dorosly człowiek, a nie wyzywaj ludzi, bo mają inne zdanie, od Twojego.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 6 / 2
jz166 dzbanie
wracaj baranie na konfidencką i tam praw swoje morały, każdy to widzi że miodek degraduje sportowo klub, z drużyny grającej regularnie w fazie grupowej pucharów zrobił drużynę która nie ma większych szans tam awansować i po kolejnych jego poczynaniach te szanse są prawie zerowe, taka jest prawda niestety...
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 1 / 1
Bart, wskaż proszę, nazwisko tego trenera, który da gwarancję, że wejdziemy do grupy LE i poczynimy progres? I jeszcze takiego, który chciałby w e-klapie pracować?
Pułkownik
  • 2 / 1
Ja nie jestem od wskazywania. Od tego są odpowiednie osoby w klubie. Vuko to nie jest trener, to tylko wariant oszczednościowy Miodka.
Oby skłoniło to Prezesa do refleksji i radykalnych zmian latem tak dalej być nie może, zacznijmy płacić ludziom którzy będą wnosic coś do gry Legii a nie parodystom
On przecież w prawie każdym wywiadzie mówi że nie zrezygnuje z prezesury tak że raczej nie ma się co łudzić
Nie myślę tutaj o nim tylko o sporej grupie piłkarzy i tych w pionie szkoleniowym którzy biorą kasę a efektów nie ma
Piękna laurka redaktorze. Żadnego cięższego pytania, żadnego drążenia po pierwszym zbyciu pytania...

Ale przy okazji wypłynęło "Rozmawialiśmy z nim (Sa Pinto) dwa tygodnie, a nie jak z Jozakiem - dwa dni."
Czyli Jozaka wzięliśmy prosto z ulicy... Kompetencje strategiczne =.=
Marszałek Polski
  • 3 / 1
Brak pytań co jeśli nie będzie MP, bo jeśli nie będzie to awans do LE jest tak realny jak zdobycie MP w tym roku albo jeszcze mniejszy
~ppppppp
  • 0 / 0
Korpobdzudry
Mioduski = Rutkowski 2.0
Domyślny awatar Podporucznik
  • 4 / 1
Czasem się zastanawiam co będzie jak Legia rzeczywiście będzie w gorszej sytuacji i nie będziemy w TOP3 co roku. Czy wtedy będziecie dalej wierni? ;)))))

takie zapalne pytanie drodzy Legioniści... :)

btw: ;p
Czas pokaże kto zniknie z trybun a kto pozostanie
Dla niektorych Legia to tylko prezes, trener, pierwszy sklad i ostatni mecz. Jak ladnie wygrali z Jagą czy Pogonią w rundzie zasadniczej to juz wciagali lige nosem a teraz 2 porażki i zwolnic wszystkich. Mioduski to zoltodziob ale powoli nabiera doswiadczenia. Ma fajny projekt w ktorym sie miotal ale zaczyna budować fundament i ja w ten projekt wierze. Trzeba zbudować cos z głową zeby byla powtarzalność. Porownujac Mioduskuego z Filipiakem ktos moze powiedziec ze Filipiak otoczyl sie Probierzem i tworzy sie fajna druzyna, ale Probierz kiedys odejdzie i zostana zgliszcza i budowa drużyny od nowa. Z wszystkimi minusujacymi chetnie podyskutuje za 2-3 lata ;)
~fiku miku
  • 1 / 0
Taka druzyna jak Legia musi prezentowac rowny poziom z tendencja wzrostowa, a nie jak panna z pms
Jeden z nielicznych głosów rozsądku.
Pietrek, z całym szacunkiem ale to nie jest żaden projekt bo to tego trzeba mieć jakieś pojęcie, wiedzę, fachowość i doświadczenie tylko amatorskie szarpanie się po omacku spychające nas jeśli nie w przepaść to co najmniej przeciętność.

Jedynymi ruchami na plus, krótkotrwały i doraźny są tylko te które poprawiają jeszcze większe wcześniejsze błędy.

Oczywiście wszystko to za jego DM pieniądze ale naszym kosztem, bo on o te pieniądze kiedyś się upomni a straconych sportowo szans o wielu porażek nikt już nie odwróci.
Wojtunio

Każdy uczy sie na błędach, czy to w sprawach prywatnych czy zawodowych. Błędy kolegi Cie nie nauczą, musisz sam za przeproszeniem sparzyć doope. Błędy Mioduskiego sa specyficzne bo odbijają na setkach tysiecy ludzi. Teraz jest juz tylko jeden warunek, co by sie nie działo, Vuko musi zostać na dłużej.
Błąd już na starcie. W otoczeniu innych amatorów początkujący i uczący się trener jest złym pomysłem. Vuko zresztą już parę razy pokazał na co go stać. Z Dudelange kto przegrał? Mistrzostwo kto przegrywa? Nawet na prowadzeniu w pięciu finałowych meczach jego drużyna praktycznie nie była.

Tutaj poniekąd DM wywiesił w piątek białą flagę. Teraz wyraźnie widzę, że on po prostu ma inne priorytety niż my kibice marzący o wielkich meczach. Ale to temat na inne opowiadanie.
Moze inaczej, co myślisz o Probierzu? Jaki to jest wedlug Ciebie trener?
Trener niezly ale charakter slaby. Fornalik i Runjaic lepsi. Tego ostatniego mozna bylo brac ale przekombinowano i zostal w Szczecinie. A na asystenta dac mu Vuko i bylaby gitara. Trener - manager, doswiadczony w kraju i za granica, z kontaktami, slowianskim rodowodem i niemiecka kultura pracy...a do tego znajacy klub Vuko. Ale nie, my zawsze wszystko wiemy lepiej.
Pytam o Probierza bo fakt, trener kiepski, nie zaglebialem sie w szczegóły jego pracy Salonikach, Bytowie, ŁKSie, Wiśle. Tracił prace po 3 miesiącach. Co powiesz o jego poczatku w Cracovii? Gdyby to byla Legia po 5 meczu wylecialby z klubu. Filipiak to przetrzymal, dal szanse trenerowi praktycznie bez sukcesów, oddal klub w jego rece. I teraz cala Polska jest nim zachwycona, walczy o puchary. W Legii był Hasi, byl Sa Pinto, obaj z doświadczeniem w europejskiej pilce i projekt sie nie udał. Byl Czerczesow, bardzo go szanuje ale nie wiadomo jakby potoczyly sie losy gdyby zostal dłużej, zdarzaly mu sie bęcki od Termaliki. Opcje zagraniczne wcale nie sa takie pewne, Fink i Grashoppers. Runjaic mial grac o puchary a jak na razie Pogoń zrywa sie do gry co któryś mecz. Poprzedni mecz z Legią przegrali 1-3. Fornalik? Dobra opcja ale poczekajmy co pokaze w przyszlym sezonie. Zobaczymy co bedzie jak przyjdzie pierwszy kryzys w Piascie i czy po nim nie bedzie bronil sie przed spadkiem. Legia miala w ostatnich latach miala chyba wiecej kryzysow niz cala gorna 8. Chcielismy Bartoszka, Mamrota, Lettieriego i co tak naprawde teraz pokazują? Niewiele? Wiec dlaczego Vuko mialby nie dostać szansy, przezyl mnostwo kryzysow w Legii na które nie mial wplywu ale jednak stał z boku i widział co sie dzieje.
Weź proszę pod uwagę w jakich warunkach i z jakim składem pracują Fornalik i Runjaić. Z Bursztynem, Malcem, Stecem itd po puchary? A jednak wczoraj naprawdę przyjemnie się ich oglądało...Inna rzecz że przeciwnika mieli bardzo słabego.
Runjaic faktycznie nie ma super warunkow ale Fornalik? W Gliwicach ma jak u Pana Boga za piecem. Sam kilku jego pilkarzy widzialbym w Legii. Przyszedł jesienia 2017 do Piasta i ledwo uratował sie przed spadkiem. 1,5 roku pozniej gra o MP. Jaki z tego wniosek? Ze trener potrzebuje czasu. Po 35 meczach ma średnią 1.94 pkt, całkiem dobry. Vuko narazie po 8 meczach ma 2.0 i dopiero zaczyna. Pozatym ani Ty ani ja nie wiemy czy obaj trenerzy przyjeliby oferte Legii.
Oferte Legii przyjalby praktycznie kazdy. W tym kraju nie ma lepszych ofert a za granica jakos naszych nie chca. Fornalik w Gliwicach ma warunki pewne ale jednak skromne. I ten sukces to w dużej mierze jego zasluga, podobnie jak w Ruchu gdzie mial juz warunki naprawdę niewesole.
Według mnie na dzień dzisiejszy Fornalik odrzucilby oferte Legii z dwóch powodow:
1. W przypadku słabego poczatku sezonu i niezakwalifikowania sie do pucharów stracilby prace.
2. W Gliwicach buduje cos fajnego co jest jego autorskim projektem i możliwość gry w pucharach, co poprawiloby komfort pracy. A w przypadku braku awansu do Pucharów , pracowalby dalej.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 0 / 0
Pietrek, a co ty taki skłonny do dyskusji. Ostatnio chciałeś kupować Medeirosa za 4 mln euro, a jak napisałem że to pomysł samobójstwo to kazales iść mi spać :) ciekawe jak po ostatnim meczu wygląda ta Twoja opinia :)
Cch

Czy ja wspomnialem o 4 mln? Jest wart 3-4 a pisalem o 2 + ewentualne klauzule jak z Carlitosem licząc ze prawnicy skonstruuja fajna oferte, dla mnie Medeiros to "10", nie skrzydlowy.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 4 / 4
Wole Go od Leśnego. Za sam fakt, że Miodu uratował Macka w momencie w którym Leśny odwrócił sie tyłkiem.
Popieram a życie na kredyt mogłoby doprowadzić do upadku
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 1
Jakieś siedemdziesiąt procent czytelników w ankiecie «Ile punktów Legia zdobędzie w fazie mistrzowskiej» wykazało się, jak widać, większą wiarą...
Wieżyć to można jak się ma sprawy w swoich rękach a my niestety nie mamy takiego komfortu
Kiedyś musiało się to wyczerpac nie było gry a cały czas się utrzymywalismy
Ps; zapomniałem panie Mioduski wiara to jeszcze za mało za tym muszą iść czyny . A nie jak chorągiewka gdzie wiatr zwiej tam się chyli . Od ściany do ściany . Pierwszą rzecz którą pan powinien zrobić to zdymisjonować prezesa Legii ( pana) i zatrudnić fachowca a drugie trenera , nawet kosztem transferu dobrego zawodnika . Oczywiście pan to zrobi ale po szkodzie czyli eliminacjach ligi Europy i presji kibica . Tylko czy nie iść w brew przysłowiu mądry Polak po szkodzie .
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 1 / 0
Tyle tylko, że ten Prezes i tak by musiał słuchać właściciela. A tym jest Mioduski, bo to jego kasa jest. Legii najbardziej brakuje dyrektora sportowego z kontaktami na zachodzie, bo na polskich wyróżniających się piłkarzy też nas nie stać.
Domyślny awatar Generał broni
  • 1 / 5
Kontakty to też nie jest gwarancja, bo perspektywa gry w ekstraklasie odstrasza wielu zawodników z definicji słabości tej ligi.
Wywiad jak zwykle w stylu złotoustego prezio można podsumować słowami zespołu perfect: Bla, bla, bla---- a w tym sensu brak !!!!
Większość tu piszących to chyba tacy którzy nie pamiętają jak Legia przez wiele lat nie zdobywała MP i była w środku tabeli, mimo że mieliśmy wybitnych zawodników.
Nie zawsze można w sporcie wygrywać, bo inaczej by było nudno. Panowie, nawet jak nie zdobędziemy w tym roku MP to świat się nie zawali. Zawsze trzeba kochać i kibicować swojej drużynie, a nie tylko wtedy gdy gra dobrze.
Zastanówcie się czy naprawdę jesteście kibicami Legii. Szanuję każdego kibica, ale szlag mnie trafia jak jest ciągła krytyka od takich którzy na Legię chodzą o kilku lat, lub sporadycznie. Trzeba przyjąć z pokorą że ktoś był lepszy danego dnia, miał więcej szczęścia itp.
Panie Mioduski ja mam jak koledzy nie wierzę w pana . Zawsze pana popierałem wręcz byłem zachwycony panem i broniłem pana . Wreszcie przejrzałem na oczy , nie że mi się marzy p. Leśnodorski co to to nie . Widząc co zrobiono z Wisłą . Mam ogromny żal do pana że co innego pan mówi a co innego robi . Nigdy nie zapomnę co pan wyprawia z trenerami zatrudniając co rusz amatorów z całym szacunkiem dla nich ale uczyć trzeba się nie na Legii. Mieliśmy pana TRENERA Sa Pinto , zaczął to szambo czyścić , stawiał na młodych Majecki,Wieteska,Szymański chłopaki naprawdę robili duży skok do przodu . Usuwał zawodników toksycznych słabych lub chorą z ambicją Malarz , Mączyński Pihilips, Paquato , Radovicia ,powoli Kucharczyka Hame itd.., itd... gościu był ogromnie ambitny , wręcz tytan pracy , profesjonalista a że wobec pana był wymagający a nie włażący do du..y czy walczący o dobro klubu z hienami dziennikarskimi, zawodnikami leserami czy to panu przeszkadzało ? .Gościu jak wspomniałem czyścił to szambo a pan mu do niego srał , swymi wybacz pan głupimi wywiadami mówiąc co rusz jak to ciężko się współpracuje z p. Sa Pinto dając tlen do szatni buntownikom !!! . Kończąc jeszcze pan zatęskni za takim trenerem . Kibicuję Legii od pięćdziesięciu lat i wiem co piszę ,tylko trener zamordysta czytaj po Polsku profesjonalista może trenować Legię , piłkarzy którzy wybierają sobie mecze w których zechce im się grać , tworzą układy , układziki i.... zwalniają trenerów . Pozdrawiam i jeszcze raz z całym dla pana ta pana wizja prowadzi nas ku upadkowi .
Zwykłe korporacyjne frazesy!
Domyślny awatar Generał broni
  • 1 / 6
Ba, no pewnie jakby te frazesy były kibolskie, to byś zrobił kupę z zachwytu!
~AresLegia45
  • 0 / 0
Większość tu piszących to chyba tacy którzy nie pamiętają jak Legia przez wiele lat nie zdobywała MP i była w środku tabeli, mimo że mieliśmy wybitnych zawodników.
Nie zawsze można w sporcie wygrywać, bo inaczej by było nudno. Panowie, nawet jak nie zdobędziemy w tym roku MP to świat się nie zawali. Zawsze trzeba kochać i kibicować swojej drużynie, a nie tylko wtedy gdy gra dobrze.
Zastanówcie się czy naprawdę jesteście kibicami Legii.
Mądre słowa także sama krytyka i wytykanie błędów Prezesowi nic nie daje. Patrząc na ostatnie lata to i tak jedne z lepszych w historii
Porucznik
  • 1 / 1
„Mogę powiedzieć tylko, że będziemy walczyć do końca. Wierzę w ten zespół.” - dodatkowo trzeba wierzyć, że Piast zostanie totalnie sparaliżowany wizją nadchodzącego sukcesu i przestanie grać. Baaaardzo dużo wiary jest potrzebne!
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 0
To będzie tydzień cudów hahahahahaha
Domyślny awatar Plutonowy
  • 4 / 1
Zacząłem czytać "nie jest tak że wybraliśmy wersję ekonomiczną, pieniądze są sprawą trzeciorzędną". Przechodzę do pisania komentarza. Jeśli ktoś wierzy w słowa tego Pana to my gratuluję. Przyznaję - do wczoraj byłem jednym z gości, którzy uważali jego kasa, jego zabawki. Po wyborze Vuko, meczu i tym jak w czasie 1 konferencji stracić szatnię uważam:
1. Vuko nie wie że co w szatni powiedziane to tam zostaje
2. Na ch... To mistrzostwo i eliminacje pucharów, skoro dostaniemy z pasterzami i Legia będzie znowu na ustach "piłkarskiej" Polski

To tyle
Pułkownik
  • 3 / 5
A my kibice nie wierzymy w Pana prezesie...
Życie na kredyt za Lesnodorskiego też daleko by nas nie zaporwadzilo czas na cięcia
Domyślny awatar Plutonowy
  • 2 / 0
Pewnie by nie zaprowadziły daleko, ale idiotyczne decyzje Mioduskiego także nie zaprowadzą.

Szykuje się ligowa przeciętność i wieloletni brak gry w LM/LE.
Zobaczymy rok bez trofeum to jeszcze nie tragedia czas w lato żeby to naprawić i wrócić silniejszym
Domyślny awatar Porucznik
  • 4 / 2
Tak jedziecie po Miodku i Vuko, a iluż to wychwalanych przez Was trenerów wyleciało z trenerskiej posady w Legii? tak patrząc na zawód TRENER, to "trafić" trenera który będzie miał warsztat i będzie potrafił go wdrożyć w konkretnym klubie to naprawdę ... można policzyć na palcach jednej ręki. Podsumowując, wspierajmy Vuko, kibicujmy Legii i wierzmy - taka dola kibica :)
Bredni, niekonsekwencji i megalomanii ciąg dalszy. Ale czego oczekiwać od kogoś kto drużynę z dnia na dzień - sam to powiedział - oddał takiemu specjaliście jak Jozak. W kasie tak pusto - przez jego notoryczne błędy - że brakuje nawet na Furmana nie mówiąc już o Cafu a on mówi, że finanse praktycznie nie miały wpływu na obsadę trenera.

Tyle teraz jest o tej LEGIJNOŚCI. Więc chyba inaczej ją rozumiemy.

Dla mnie legijność to rywalizowanie jak równy z równym z Realem, Sportingiem, Ajaxem, Spartakiem czy Celitikiem a nie seryjne branie w czapkę od Tyraspola, Astany czy Dudelange.

Dla mnie legijność to rokroczne wizyty jako kibica na wspaniałych stadionach w Madrycie, Lizbonie, Amsterdamie, Dortmundzie czy Bukareszczie a nie upokorzenie
na takich arenach jak w Luksemburgu czy u częstochowskiego pierwszoligowca.

Dla mnie legijność to wyraźne wygrane w decydujących meczach o mistrzostwo a nie nerwowe kalkulacje, oglądanie się na innych i prowadzenie w meczach rundy finałowej przez całe 11 minut.

Dla mnie legijność to nieustający i konsekwentny rozwój pionu sportowego, szkoleniowego i drużyny a nie kółko wzajemnej adoracji i wspólnota interesów złożone z graczy naigrywających się z Prezesa i właściciela nieustannym przeganianiem sobie trenerów we współpracy z usłużnymi dziennikarzami.

Dla mnie legijność to rozsądny, doświadczony trener z autorytetem w klubie i szatni wybrany po dłuższej, przemyślanej analizie a nie więty z łapanki amator chcący się sprawdzić, wfista od kobiet, narwany despota co to nie umie usiedzieć nigdzie nawet roku czy wreszcie sympatyczny gość, znajomy wszystkich ale jednak pojęcia o prowadzeniu drużyny i zarządzaniu nią nie mający za grosz.

Dla mnie legijność to racjonalna i odpowiedzialna polityka transferowa ukierunkowana na potrzeby zespołu i jakość gry a nie przeciąganie połowy kadry przez przez trybuny, rezerwy czy wręcz klub kokosa. A także nie promowanie pseudotalentu na sprzedaż, choć sportowo wnosi wielokrotnie więcej złego niż dobrego. ( tak przy wczorajszym bezmyślnym faulu przed polem karnym przypomniał mi się jego taki sam na karnego z Dudelange - znaczy słynnych wniosków nie wyciągnął ani on anie jego trener, ten sam w obu meczach ).

Dla mnie legijność to wzrost liczby kibiców i sympatyków Legii a nie spadająca o 5 tysięcy frekwencja na stadionie.

Dla mnie legijność to wzrost wartości wizerunku klubu, pozyskiwanie coraz to większych środków ze sponsoringu a nie brak nazwy stadionu od lat i pójście w łaskę do sponsora na koszulkę, który to sponsor wcześniej traktował nas delikatnie mówiąc nieelegancko.

Dla mnie legijność to żyjący sprawami i pomyślnością klubu pracownicy a nie tacy, którzy rozgrywają swoje partykularne interesy czy wręcz w nosie mają czy klub będzie generował przychody w oficjalnym sklepie a fundacja będzie pozyskiwała 1 % z podatku.
Podporucznik
  • 1 / 0
Mam tylko taką uwagę, że legijność legijnością a kasa kasą. Prezes nie ma więcej kasy i tyle. Przeliczył się. Dwa razy odpadł z pucharów i niestety brakuje mu jakieś kilkadziesiąt milionów. Nie wierzę, że chciał je wtopić. Działał z pewnością w dobrej wierze. Być może nerwowo, być może popełnił jakieś błędy ale z pewnością chciał wygrywać i zarabiać a nie topić kasę. Teraz jedyną nadzieją jest znalezienie udziałowca. Czy da radę? Trudno powiedzieć, może być problem ze znalezieniem chętnego do topienia milionów...Jest dobry moment na przebudowę drużyny ale niestety znowu trzeba wyłożyć na nowych piłkarzy...a nie ma z czego. Jeśli nie awansujemy do LE (szanse z taką grą są niewielkie) to zacznie być ciekawie...Leśny miał farta a Mioduski nie ma. Nawet Jodła strzela w okno z lewej a potem Jaga karnego już nie...To jest ten fart, którego my nie mamy a Piast owszem. My wyczerpaliśmy limit w dwóch ostatnich sezonach.
Alien, niby racja ale to wyniki właśnie odróżniają zawodowca od amatora. A szczęściu trzeba jednak pomóc. A czym pomógł DM? Zakontraktowaniem Pasquato, Agry, Philippsa itp? Zatrudnieniem Jozaka, pozostawieniem Klafuricia? Wystawieniem na kluczowy mecz w Europie Vukovicia?

Jeśli ci się udaje coś parę ray z rzędu to nie jest to tylko szczęście...A jeśli coś notorycznie zawalasz to nie jest jego brak. Pora to zrozumieć.
Podpułkownik
  • 1 / 0
10/10, celna analiza, jak zwykle !
Klopot tylko z tym ze to taki przypadek gdy czlowiek wolalby nie miec racji i jeszcze sie ludzic ze jednak nie walnie o legijne dno...
Podporucznik
  • 4 / 0
Wiara tu niestety nie pomoże. Piast ma dwa łatwe mecze. Z najsłabszą Pogonią, która na rozebranym do połowy obiekcie i przy pustych trybunach, do tego nie grając o nic - z pewnością pewnie przegra. Zwłaszcza, że wszystkie siły rzuciła na szalę w Warszawie. O Lechu nie ma co pisać bo kibole urwali by piłkarzom głowy jakby urwali punkty Piastowi. Tam wszyscy, bez wyjątku, oczekują, że Legia nie będzie mistrzem i to oni to przypieczętują z radością. Z kolei Legia gra z Jagą i Zagłębiem, czyli rywalami jak dla nas bardzo wymagającymi i walczącymi o puchary. Mecz z Piastem to był prawdziwy gwóźdź do trumny. Nawet nie zremisowany u siebie...I ta Pogoń...W pierwszej połowie nasz paraliż był taki, że podania na dwa metry były niecelne...Ja nie mam już żadnych złudzeń. Ugotował nas ostatecznie Jodła - strzałem a la Messi...Życie.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 1
Gramy w ruletkę czy stawiamy tarota?
Czekamy na to co zrobi Pogoń i będzie wszystko jasne czy gasimy już światło czy mrozimy szampany
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Czekając na pogoń brzmi nieco, hmm, surrealistycznie. ;-)
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 0
Wydaje mi się, że nie obejdzie się bez "małej" rewolucji. Arek Malarz, Radek Cierzniak, Inaki Astiz, Adam Hlousek, Kasper Hamalainen, Mirosłav Radović, Juri medeiros, Salvador Agra to piłkarze, którzy nie będą brani pod uwagę w kadrze na przyszły sezon.
Nie jestem też zwolennikiem powrotu Jose Kante oraz Tomasza Jodłowca, a tym bardziej Michała Kopczyńskiego czy Dominika Furmana. Gdyby to ode mnie zależało uwolniłbym też Legię od Michała Kucharczyka.
Jeżeli chodzi o Cafu. Wydaje mi się, że tego zawodnika moglibyśmy wykupić, ale po to, aby go z zyskiem za chwilę sprzedać. Miał kilka dobrych momentów w Legii, ale ogólnie za mało. Wczoraj przeszedł obok meczu i to w porażający sposób.

Na ten moment w Legii powinni zostać: Majecki (jako młodzieżowiec w I składzie), Jędrzejczyk (powrót na bok obrony), Remy (solidna nauka taktyki i koncentracji), Wieteska, Stolarski, Rocha, Nagy, Martins, Vesović, Antolić, Szymański, Niezgoda, Carlitos.
Święta prawda czas podziękować nic nie dającym zawodnikom
Generał
  • 3 / 1
W zespół od bidy to i ja uwierzę. Natomiast problemy są gdzie indziej.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 2
Ciekawe, gdzie...
Generał
  • 1 / 0
w główce indagowanego
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Piękny wyraz; dawno go nie słyszałem...
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 1
Miłość do trzech pomarańczy?
To co, czas na Kreontę?
~sc07
  • 1 / 1
niestety Pan Dariusz nie ma dobrej passy... jego działania od momenty kiedy został samodzielnym właścicielem Klubu są delikatnie chaotyczne.. w gablocie wszystko sie zgadza... ale juz za chwile będzie dramat...
Ja niestety nie wierzę w pana, panie Miodulski
Domyślny awatar Porucznik
  • 2 / 1
I ja podobnie
Domyślny awatar Generał broni
  • 1 / 9
A kogo to obchodzi w co wierzą trolle? Po co tu przychodzicie? Jego nie pokonacie, więc s*******ć.
Mioduski odejdź! taki zjazd co Legia zaliczyła przez ostatnie 2 lata to tylko dzięki tobie amatorze
Wierzyliśmy w ten zespół przed Mioduskim,przed Leśnym,przed Miklasami, przed Romanowskim i za wojskowych. Nam tej wiary nie zabraknie. Tylko że sukcesów na samej wierzę to raczej zbudować się nie da,bo jeśli tak,to może zamiast trenować, szukać rozwiązań taktycznych, zamiast transferów lepiej dać na mszę...
Domyślny awatar Generał brygady
  • 4 / 1
„Nie jest tak, że wybraliśmy wersję ekonomiczną.”
Jeśli wywiad został zapisany co do słowa, to wygląda to na typowe zaprzeczenie (rozumiane jako mechanizm obronny ego).
Pytanie miało bowiem charakter ogólny, nie było w nim mowy o finansach...
~L
  • 0 / 0
Coraz bardzie wkurwia mnie ten człowiek, może łeb do kasy ma ale nie do prowadzenia klubu . Pinokio trenerem kret boiskowym lacznikiem
Vuko wyleci po eliminacjach, potem zatrudnimy kogoś, nastepnie zwolni go Kucharczyk i spółka.
Tymczasowym zostanie Saganowski, potem da się mu szansę bo ma ,,legijne DNA'', wyleci po eliminacjach i tak w kółko i w kółko.

Legia ,,co pół roku nowy trener'' Warszawa.
Z tym Kucharczykiem to jeszcze chyba nie wiadomo ostatnio zbytnio powodów nie daje żeby przedłużać kontrakt
Domyślny awatar Generał broni
  • 1 / 4
No jakoś właśnie nie słyszałem, żeby Kucharczyk przedłużył ten kontrakt.
I ostatnio nie było go w kadrze meczowej także może to też jakiś znak... może
Dobre....haha
Powiedzcie jak rozumieć tą wypowiedź prezesa, mając w pamięci wcześniejsze jego deklaracje? Zawsze było dokładnie odwrotnie, co tym razem zrobi? Czy wystarczy tej wiary na tydzień? Kibice już średnio wierzą w drużynę a w prezesa chyba tylko desperaci.
W ten skład osobowy też nie wierzę ale jeśli się wprowadzi latem kilku zawodników może wrócić normalność
Ważniejsza byłaby wyprowadzka tak około połowy składu ale król Lew niema na to kasy ani pomyslu
Pan Dariusz wierzył też w swoich trenerów.
Dziwne żeby prezes nie wierzył w trenerów których powołuje
Podpułkownik
  • 0 / 0
A najbardziej to juz zawsze wierzyl na dzien przed ich zwolnieniem (;
My będziemy wierzyć zawsze, tylko Prezesie czas zrobić porządek i pożegnać zawodników pobierajacych pieniądze a nie dających nic już tej drużynie myślę że z marszu wymieniłbym 10 zawodnikow. Zejść z kontraktów, powroty z wypożyczeni plus 2-3 transfery i że świeża krwią i czysta karta przystąpić do nowego sezonu. PS zawodnicy do usunięcia Pasquato Phillips Radovic Hamalainen Malarz Kucharczyk Astiz i 2-3 transfery z klubu pewnie nieuniknione żeby poprawić budżet. Takie oczyszczenie może tylko wyjść nam na dobre
W tych co się kończą kontrakty już nie wierzę że moga dać cos klubowi znak zapytania jeszcze przy Cierzniaku bo jeśli też miałby się pożegnać to trzeba ściągnąć bramkarza takze czekam na czystki
Domyślny awatar Sierżant
  • 1 / 1
To wywiad przed wczorajszym meczem. Teraz trzeba by spytać o tę wiarę...
A co ma powiedzieć że nie wierzy już, jeszcze wierzę w Pogoń bo na Lecha już nie
Major
  • 0 / 0
Dobrze,że wierzysz ja tak samo ALE nic teraz nie zależy od Legii karty rozdaje Piast!
W środę decydująca rozgrywka
A ja już przestałem.Już nie daję rady
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 2
Spokojnie. Jeszcze dwie kolejki. Wszystko się zdarzyć może.
~zet
  • 1 / 0
legijne DNA ważniejsze niż wiedza i doświadczenie trenerskie? no nie wiem, czy to właściwa droga...w takim razie po Vukovicu będzie czas trenera Radovica, a następnie Kucharczyka.
~Pio
  • 1 / 0
Prezesie to już tylko chyba Pan wierzy , kilku klakierów i fanatyków.przegralismy Mistrza na Łazienkowskiej z piastem i pogonią
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 1
Naprawdę?
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Jakoś nie wierzę że Vuko przygotuje dobrze zespół przez wakacje. Oprócz biegania, siłki i rozciągania, przydałoby się jakiś schemat akcji, bo jak na razie to pomysłu w meczach nie widać
Tez zbytnio nie wierzę w projekt z vuko ale my jako kibice możemy sobie tylko dywagowac
Generał dywizji
  • 0 / 3
Odejdź i przywróć Pinto do pracy.
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 4 / 2
Loczku ale w Ciebie już nikt nie wierzy
To znajdź człowieka który to przejmie i pociągnie ten wózek
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 3 / 0
Zatrudniamy Vukovica w oparciu o wiedzę, doświadczenie i intuicję... Ciekawe...
Zerowa wiedza, doświadczenie i intuicja, czyli wszystko gra.
Domyślny awatar Chorąży
  • 6 / 1
Panie prezesie, ja nie wierzę w pana za sterami. Czas zatrudnić prawdziwego prezesa a samemu obserwować spokojnie meczyki z lozy VIP i nie mieszać się w zarządzanie klubem.
Starszy sierżant
  • 2 / 1
Chyba kolego masz rację, przynajmniej to potwierdzają ostatnie wyniki.
Taka prawda że z roku na rok w sezonach mistrzowskich wyglądamy słabiej i najprawdopodobniej limit szczęścia się wyczerpie w tym roku. Trzeba podziękować sporej grupie piłkarzy i zatrudnić świeża krew z ambicjami
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 8 / 4
A ja nie wierzę, ani w ten zespół, ani w nowego trenera, dlatego nie zamierzam wydawać już nawet złotówki na oglądanie tej parodii (takiej jak wczoraj, której na szczęście tez nie oglądałem, a karkóweczka i boczuś z grilla były przepyszne).
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 2 / 1
PS.
Pan trener na dzień dobry, sam rozwalił zespół swoimi (w co śmiem wątpić, że swoimi, a jeśli swoimi to tym większe biada dla Legii) decyzjami. W przyszłym sezonie jak wrócą Jodła i Furman, to starszyzna drużyny już sobie ustawi Pana trenera jak będzie chciała.
Ze skrajności w skrajnośc nie ma co przechodzić kiedyś ten sezon musiał nastac może spowoduje to refleksje i zmiany w klubie OBY. A grill z meczem idzie połączyć nawet przy niedzieli :)
Domyślny awatar Podporucznik
  • 1 / 1
A wydałeś w życiu chociaż jedną złotówkę na Legię amatorze karkówki i boczku grilla.Sam sobie wystawiłeś świadectwo bo zapomniałeś że mecz był na Ł3.
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 1 / 1
Nie zapomniałem gdzie był, i napisałem, że cieszę się, że go nie oglądałem i nie zamierzam oglądać tej parodii.
"Dariusz Mioduski: Wierzę w ten zespół" -teraz to już tylko wiara pozostała...
A co ma powiedzieć?
Po drugie : to nie pierwszy i ostatni sezon - w czerwcu zaczyna się kolejny a raczej przygotowania.
A co ma powiedzieć że juz po zawodach