Logo Legia.Net

Fabiański zatrzymał "Czerwone Diabły"

Jakub Trepczyński

Źródło: Legia.Net

18-05-2009 / 10:59

(akt. 17-12-2018 / 18:08)

W przedostatniej kolejce angielskiej Premiership zmierzyły się drużyny Arsenalu Londyn i Manchesteru United. W meczu na szczycie wystąpił były bramkarz warszawskiej Legii, Łukasz Fabiański. Spotkanie zakończyło się rezultatem 0:0, a „Fabian” powstrzymał kilka groźnych akcji rywali, m.in. Cristiano Ronaldo i Carlosa Teveza. Remis dał „Czerwonym Diabłom” mistrzostwo Anglii. Arsenal ma zapewnioną 4. lokatę w ligowej tabeli.
Skutecznie dostępu do bramki Celticu Glasgow w konfrontacji z Hibernianem bronił Artur Boruc. Niestety, jego koledzy z pola nie wywiązali się ze swoich obowiązków i nie strzelili gola rywalom. Celtic ma dwa punkty straty do prowadzących Rangersów. W tym spotkaniu w barwach Hibernianu zabrakło kontuzjowanego Grzegorza Szamotulskiego. Cały mecz na murawie spędził golkiper Dundee United, Łukasz Załuska. Jego zespół uległ Hearts 0:3. Dundee zajmuje 4. miejsce w szkockiej Premier League. W pierwszej „jedenastce” Lokeren na spotkanie z Mechelen wybiegł Dawid Janczyk. Wypożyczony do Belgii z CSKA Moskwa zawodnik spędził na murawie 78 minut, a jego zespół przegrał 0:3. Był to ostatni w tym sezonie mecz Sportingu, który ostatecznie zajął 7. miejsce w Jupiter Lidze.

Komentarze (8)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~~BlackAdder
  • 0 / 0
Tylko że Manchester wygrał Premiership. A Barcelona w tej morderczej lidze miałaby szanse najwyżej na... 5-ty plac. Żebyśmy się dobrze zrozumieli : w lidze, w lidze w której w każdym z 38 meczów trzeba dać z siebie full, żeby zdobyć punkty. Fizycznie katalońskie "gwiazdy" padły by już w grudniu.
Co innego finał LM. To jest jeden mecz i sprawa jest otwarta.
~~rozbawiony
  • 0 / 0
bez przesady, oglądałem ten meczyk i za bardzo fabianek się nie napracował. no może akcja z tevezem. generalnie było dość nudno.
~~LUKI16
  • 0 / 0
E tam osiągnięcie Manchesteru w Premier Leauge to mały pikuś do tego jak w tym sezonie grała Barca w Primera Divison wiem, że to inny styl ligi ale ponad 100 bramek robi wrażenie. Gdyby ten Eto'o zaczął trafiać w puste bramki ehhh....
~~Ponury (L)
  • 0 / 0
Bo sam tytuł jest myląco sformułowany. Fabian nie zatrzymał Man Utd, tylko powstrzymał zawodników tego klubu od strzelenia bramki, to od biedy można stwierdzić, że "zatrzymał napastników Man Utd.".
~~BlackAdder
  • 0 / 0
Niemniej "zatrzymać" można tylko tego, kto dokądś zmierza. Mecz toczył się o mistrzostwo ligi angielskiej, czyli Manchester zmierzał po ten właśnie tytuł. I dzięki remisowi cel osiągnął. Co za tym idzie teza, że został w jakikolwiek sposób "zatrzymany" jest... mocno naciągana :)
~trepek
  • 0 / 0
Manchester przegrał ostatnio w 30. kolejce z Fulham. Od tego czasu wygrał swoje mecze, m.in. z Aston Villa 3:2, Tottenhamem 5:2 czy Man City 2:0. W ostatnich 6 meczach strzelił 16 bramek. Ponadto jest finalistą ligi mistrzów i pokonał w półfinale... Arsenal.
~~BlackAdder
  • 0 / 0
Fakt, śmiszny tytuł. "Zatrzymał" drużynę, która zdobyła brakujący punkt, czyli to co chciała i zaraz po meczu miała mistrzowską fetę :).
Glory Glory Man United!
~Chmura
  • 0 / 0
Megalomania w narodzie nigdy nie zginie. Stwierdzam to po przeczytania tytułu który ma się nijak do rzeczywistości.