Grano dzisiaj, czyli mecze Legii z 25 marca

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

25-03-2020 / 14:35

(akt. 26-03-2020 / 12:58)

25 marca Legia Warszawa rozegrała osiem spotkań w historii. Tego dnia „Wojskowi” nie przegrali żadnego z nich.

Ostatni raz legioniści rywalizowali 25 marca w sezonie 2005/2006, z Odrą w Wodzisławiu Śląskim. Wygrali 2:1 po trafieniach Cezarego Kucharskiego oraz Marcina Burkhardta. Co więcej, dla „Kucharza” był to ostatni gol w barwach stołecznego klubu. W tamtych rozgrywkach warszawianie sięgnęli po mistrzostwo Polski.

Cezary Kucharski

Równo 69 lat temu, "Wojskowi" zwyciężyli 6:1 z Pafawagiem Wrocław na wyjeździe w 1/16 finału Pucharu Polski. Dwie bramki dla gości zdobył Longin Janeczek, a po golu strzelili Władysław Soporek, Kazimierz Górski, Florian Wojciechowski i Marian Olejnik.

25 marca warszawianie odnieśli 5 zwycięstw i 3 remisy, które miały miejsce na wyjazdach. Raptem 2 z 8 gier odbywały się przy Łazienkowskiej.

Mecz

Sezon

Strzelcy

Odra Wodzisław - Legia Warszawa (1:2)

2005/2006

Kucharski, Burkhardt

Lech Poznań - Legia Warszawa (1:2)

1999/2000

Karwan, Goliński (sam.)

Śląsk Wrocław – Legia Warszawa (0:0)

1988/1989

 

Gwardia Warszawa – Legia Warszawa (0:0)

1978/1979

 

Zagłębie Sosnowiec - Legia Warszawa (0:0)

1969/1970

 

Legia Warszawa – Górnik Zabrze (3:1)

1955/1956

Kempny II, Pol

Pafawag Wrocław – Legia Warszawa (1:6)

1950/1951

Janeczek II, Soporek, Górski, Wojciechowski, Olejnik

Legia Warszawa – ŁKS (3:0)

1927/1928

Łańko II, Ciszewski

 

 

 

Komentarze (20)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Dudek jak samuraj
Generał brygady
  • 1 / 0
Ale wtedy tragicznie wyglądały te stadiony.
Generał brygady
  • 1 / 0
... era kamienia łupanego.
Takich kilka luźny uwag, mecz 25 marca a z boku boiska zwały śniegu. Co do meczu z Lechem czy to nie ten gdzie łby sobie pomalowali na niebiesko? No i samobój Golińskiego który w każdej wypowiedzi musiał podkreślić jak nienawidzi Legii, a tu taki klops;) Co ciekaw później prawie został naszym zawodnikiem.
No i Karwan, do dziś jeden z moich ulubionych piłkarzy Legii.
Parę lat temu było głośno o Golińskim z okazji jego domu wystawionego na licytację - problemy finansowe bylłego zawodnika Lecha.
Śnieg? Babciu, Dziadku co to jest śnieg?
Marszałek Polski
  • 1 / 0
To takie białe, leci zimą z nieba zamiast deszczu. To znaczy - kiedyś leciało....
Nawet wykorzystywano tak zwane sanki, żeby móc po nim jeździć, pamiętam, fajnie było. Moje dzieci też pytają, co to takiego...;-)
Dzisiaj jest trzecia rocznica śmierci Pawła Zarzecznego. Na Interii jest krótkie filmowe wspomnienie.Umarł dzień po nakręceniu 500. odcinka "One Man Show"
Generał brygady
  • 1 / 0
Kontrowersyjna postać, obiektywnie.
Jak dla mnie z lekka kabotyn, ale wspaniały.
Człowiek z krwi i kości. Czy dziennikarz?
Przyznam, że bardzo mi go brakuje i bardzo żal, że odszedł.
Legionista.
Barwny człowiek.
Świadomy.

To już trzy lata...
Bardzo, bardzo przykro, że odszedł. Dużo za wcześnie.
Dla mnie, osobiście, jego głos był niezwykle ważny.
A w tym ostatnim odcinku mówił o Bródnie, Powązkach (jednak Bródno). Smutne,że odszedł stanowczo za wcześnie, ale coś po sobie zotawił i wiele osób będzie Go pamiętać
Pułkownik
  • 1 / 0
jest jeszcze jeden wniosek z tych wspomnień. Widzew, Ruch, Amica, Wisła itd wszyscy oni mieli swoje 5 minut Legia grała zawsze i zawsze była na pierwszych stronach mediów
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Brameczkę Burkharda w Wodzisławiu pamiętam do dziś. Fajny półwolej z 16 metrów pod poprzeczkę...
Generał
  • 0 / 0
Ten mecz z pyrami pamiętam do dziś. Był na TVP. Pamiętam w 80 minucie strzeliły na 1:0. Wyrównał Karwan z głowy, a swojak Golińskiego był po mocnym strzale Siadaczki. Przyczyniliśmy się do spadku Lecha do ówczesnej 2 ligi. Tu można pisać Lecha, bo to był jeszcze Lech. W 2003 wiosną był słynny transparent - "200-02 II liga tak skończył Lech złodziej". Odnosiło się to do MP 1993 zapewne. Matko, to już 20 lat...
Pułkownik
  • 0 / 0
z Lecho/Amicą jest ciekawa sprawa niby to ciagle ten sam Lech ale w sprawie dochodzenia dotyczącego ustawiania meczów to już nie Lech bo gra na licencji Amica a tamtego Lecha już nie ma :-))
Pułkownik
  • 0 / 0
Matko, to już 20 lat

Starość nie radość, młodość nie wieczność :)
O ile pamięć mnie nie zawodzi to był debiut Golańskiego w lidze.
Ciekawe co tam slychac u Bartosza Karwana. Swoje strzelil w Legii.
Generał
  • 0 / 0
Widziałem go z jakieś 5-7 lat temu u buka.
Postawił grubą kasę na jakieś 4 mecze w hokeja z ligi szwajcarskiej i poszedł.
Nawet nie wiem czy mu weszły :)
Oby weszły :)