Jacek Magiera: Wygraliśmy zasłużenie

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

17-05-2017 / 22:51

(akt. 07-12-2018 / 10:30)

- Zagraliśmy dobry mecz, cieszymy się, bo wygraliśmy zasłużenie. Od początku staraliśmy się narzucić swój styl gry, grając wyrachowanie w obronie i w ataku. Fajna akcja poprzedzająca gol, a bramka pozwoliła nam realizować w spokoju to, co sobie założyliśmy. Gol Michała Kucharczyka, po kapitalnym podaniu Tomka Jodłowca był kropką nad „i”. Awansowaliśmy na wymarzone pierwsze miejsce, długo na to czekaliśmy. Ale od jutra wracamy do mocnej pracy, aby w kolejnych spotkaniach też się cieszyć. Za trzy dni kolejne najważniejszy mecz z Jagiellonią - podsumował na konferencji prasowej po meczu z Lechem, trener Legii, Jacek Magiera.

- Mieliśmy na ten mecz swoje złożenia, nikogo nie lekceważyliśmy, nie odpuszczaliśmy. Nie zwracałem jednak uwagi na to czy w ataku Lecha jest Dawid Kownacki czy Marcin Robak. Z jednym i drugim daliśmy sobie radę. Skuteczność w defensywie była kluczowa.


- Robimy wszystko by Vadis z nami został. On się tutaj dobrze czuje, chce zdobyć mistrzostwo Polski. Daje nam dużo jakości, wielu zawodników się od niego uczy. Dziś strzelił kapitalnego gola na 1:0, zagrał kolejne świetne zawody. Jesteśmy z nim umówieni na rozmowy, ale na dziś nie ma tematu.


- Wiele bzdur i plotek jest ostatnio pisanych, ale nie mam zamiaru tracić czasu i energii, aby to prostować. Zobaczymy jak wszystko będzie wyglądało po sezonie.

Komentarze (15)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~Micha(L)
  • 0 / 0
gratki Trenerze!!! gratki:)
Trzeba jeszcze poczekać z pochwałami. Dopiero po zaklepanym mistrzostwie można wydać oceny.
~MARIOLA
  • 0 / 0
Panie Magiera w końcu Pan trafia ze składem tylko dlaczego tak długo to trwało ? Dlaczego tyle meczy grał Kopczyński i wkurzał ludzi swoim marnym graniem ? dlaczego na skrzydłach było tak słabo a grzał ławę Nagy ? Teraz czas na Radovica bo ledwo człapie, przypomina powoli Sebka Milę kiedys piłkarz teraz dziadek.
~koniecsezonu
  • 0 / 0
Jezcze chwila za wcześnie na radość, trzeby bryknać 3 drużyny
~magiera mistrz
  • 0 / 0
Świetnie ustawiony zespół i decyzje personalne. Dobre zmiany, choć zgadzam się z jednym, że Rado najsłabiej i powinien być zmieniony. Drugie najsłabsze ogniwo to obecnie Jędza i może dać szansę Broziowi, choć z drugiej strony., jeśli to są nasze najsłabsze ogniwa to jest dobrze, bo zawsze ktoś będzie słabszy od najlepszych :)

Magiera świetnie czyta grę, robi dobre zmiany i nagradza tych, którzy grają dobrze.
~z wawy
  • 0 / 0
ależ pięknie się Jodła odbił w ostatnich spotkaniach miło było patrzeć jak sobie radzi
Generał dywizji
  • 1 / 0
Brawo Jacuś.
~Turuk
  • 1 / 0
Gratulujcje dla Magiery. Mamy trenera na lata w dodatku legioniste z krwi i kości. To musiało się udać! Gdzie się schowali te mendy życiowe co domagali się jego zwolnienia jeszcze parę tygodni temu? Tylko frajery nie lubią Jacka Magiery!
Pułkownik
  • 0 / 1
Fajnie trenerze, że zauważyłeś, że Kopczyński to jednak od Jodłowca ze dwie klasy słabszy jest. Tym razem nie musiało być nerwowej końcówki, bo nie zdążył nic odwalić (chociaż standardowo grozny rzut wolny zdążył zrobić) jak to ma w meczach z Lechem w zwyczaju. Jeszcze trzeba zauważyć, że Radović i jego forma to przez całą rundę nieporozumienie.
Kopczynski ten faul musiał zrobić, gdyby nie przerwał tej akcji, to by go sztab trenerski za jaja powiesili.

Taka jest rola defensywnego pomocnika w drużynie.
~Zajmon
  • 0 / 0
A mówiłem ze sedzia Stefanek będzie dobrze gwizdal i dawał kartki kiedy trzeba. I tralka swoją żółć obejrzał. Teraz będzie gorzej bo i on i Musial juz nie beda gwizdac bo byli ostatnio i grozi nam Zlotek albo Franek. Zyczylbym nam Przybyla chociaż z taka gra wyrachowana zaden sedzia nam nie przeszkodzi
Generał brygady
  • 0 / 0
Dawać Ofoe 1,5mln euro i mamy go!
Starszy sierżant
  • 2 / 0
Brawo!
~on(L)y
  • 3 / 0
nareszcie zabraknie pseudo kibicow krytykujacych Magika !!!!
Marszałek Polski
  • 9 / 0
Jacek - wielkie gratulacje.
Świetnie ustawiona i wyregulowana ekipa. Szacun.