Jose Kante: Nad propozycją z Legii długo nie myślałem

Piotr Kamieniecki, Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

23-06-2018 / 08:32

(akt. 02-12-2018 / 11:25)

- Nie jestem typową „dziewiątką”, która cały czas biega tylko w polu karnym. Na boisku zawsze chcę pomóc zespołowi, często się przemieszczam, próbuję sprawić, by drużyna miała przewagę. Trudno nazwać mnie lisem pola karnego. Chcę grać jak najwięcej i pomagać zespołowi - to indywidualny cel. Wiadomo, że w głowie mam też gole, ale najważniejsze, byśmy dążyli do kolejnych zwycięstw - mówi w rozmowie z Legia.Net nowy napastnik Legii, Jose Kante.

Temat twojego transferu potoczył się bardzo szybko.


- Po sezonie myślałem o swojej przyszłości i byłem zdecydowany na zmianę ligi, kraju i całego otoczenia. Pojawiały się różne oferty, aż odezwała się Legia, z którą wszystko przebiegało błyskawicznie. Od pierwszego kontaktu, do mojej zgody, upłynęły raptem dwa dni. Taka propozycja sprawiła, że zweryfikowałem swoje plany i uznałem, że występy w najlepszej polskiej drużynie będą bardzo dobre dla mojej kariery. Istotna była również kwestia miejsca zamieszkania. Warszawa wydaje się doskonałym miastem do życia.


Zanim Ivica Vrdoljak polecił cię Legii, toczyłeś rozmowy m.in. z Hajdukiem Split.


- To prawda. Dostałem sygnał z Chorwacji, Hajduk był zainteresowany i trwały rozmowy w tym temacie. Wiele odmieniła jednak propozycja Legii, która zawsze walczy o najwyższe cele. Wydaje mi się, że pasuję stylem gry do Ekstraklasy i będę mógł się pokazać z jeszcze lepszej strony.


W Wiśle Płock byłeś jednym z najważniejszych graczy, kibice dwukrotnie wybierali cię piłkarzem sezonu. Nie żal było odchodzić?


- Czas w Płocku był dla mnie dobry. Spędziłem tam fajne dwa sezony: zaufano mi, a ja mogłem się odwdzięczyć. Cieszą również wybory kibiców w tego rodzaju plebiscytach. Musiałem jednak zrobić krok do przodu, bo wciąż chcę się rozwijać i stawać lepszym zawodnikiem. Właśnie do tego potrzebowałem zmiany otoczenia.


Często rozdawałeś autografy w Płocku, byłeś zaczepiany na ulicach?


- Tak, byłem rozpoznawalny, zdarzały się wspólne zdjęcia czy autografy. Przyznam jednak szczerze, że… wolę być w cieniu. Nie jestem człowiekiem, który potrzebuje światła reflektorów. Bycie w centrum uwagi nie jest moim priorytetem.


Ponoć nie lubisz także oglądać meczów w telewizji.


- Teraz są mistrzostwa świata, w telewizji nadawane są wszystkie spotkania, ale nie korzystam z tego. Widziałem chyba ze trzy mecze, w tym głównie te z udziałem Hiszpanów. Mówiąc jednak wprost - tak, nie jestem wielkim fanem oglądania meczów. Kiedy jestem w domu, zdecydowanie bardziej wolę wyczyścić głowę, poświęcić czas swojej rodzinie. To jest dla mnie najważniejsze. Poza tym moją pasją mogę nazwać łowienie ryb oraz czytanie książek.


Jest sport, który cię pasjonuje w prywatnym czasie?


- Baseball (uśmiech). Mogę jednak powiedzieć, że jeśli chodzi o piłkę nożną, to mam ulubiony zespół. To FC Barcelona.


Wracając do twoich boiskowych doświadczeń: jak scharakteryzować polską ligę?

 
- W Ekstraklasie jest mnóstwo fizycznej walki. To wyrównane rozgrywki, które mogą być interesujące dla kibiców. Intensywność jest na wysokim poziomie, ale mimo wszystko, nie brakuje w niej również piłkarskiej jakości.


Jakie są największe różnice między Legią a Wisłą Płock?


- Wiele rzeczy, bardzo wiele. Generalnie między Legią a innym klubami jest różnica i nie jest to także wielka tajemnica.


Jak wspominasz współpracę z trenerem Jerzym Brzęczkiem? Mało brakowaoło, a spotkalibyście się w Warszawie.


- Za nami bardzo dobry sezon. Trener Brzęczek potrafił z nami doskonale współpracować i drużyna pod jego wodzą grała doskonale. Czytałem w mediach doniesienia, że szkoleniowiec może trafić do Legii. Początkowo myślałem, gdy zadzwonili do mnie mistrzowie Polski, że jest to powiązane właśnie z trenerem Brzęczkiem. Ostatecznie życie pokazało, że było inaczej. Ja trafiłem na Łazienkowską, a szkoleniowiec pozostał w Płocku.


Masz łatkę napastnika, który ma problem ze strzelaniem goli. To krzywdząca opinia?


- Przede wszystkim nie uważam, że jestem typową „dziewiątką”, która cały czas biega tylko w polu karnym. Na boisku zawsze chcę pomóc zespołowi, często się przemieszczam, próbuję sprawić, by drużyna miała przewagę. Trudno nazwać mnie lisem pola karnego.


System 3-5-2, nad którym trenuje teraz Legia, byłby dla ciebie idealny, gdybyś grał za plecami najbardziej wysuniętego zawodnika?


- Myślę, że tak. Jesteśmy obecnie w fazie pracy nad takim systemem, szlifujemy jego założenia. Gra dwoma napastnikami mogłaby być rozwiązaniem, w którym dobrze bym się odnalazł. Myślę, że w im lepszym zespole się gra, tym łatwiej o sytuacje bramkowe. Mam nadzieję, że poprawię swoje statystyki i strzelę jak najwięcej goli dla Legii.


Jak wyglądało twoje powołanie do reprezentacji Gwinei?


- Mój tata pochodzi właśnie z Gwinei. Temat występów w kadrze pojawił się w trakcie pierwszego roku pobytu w Płocku. Zadzwoniono do mnie z propozycją wyrobienia dokumentów i skorzystania z drugiej narodowości. Wiadomo, że dosyć trudno dostać się do reprezentacji Hiszpanii. Musiałem się nad tym zastanowić i ostatecznie się zgodziłem. To chyba jedna z najważniejszych decyzji w moim piłkarskim życiu.


W Legii nie powinieneś mieć problemów z komunikacją: mówisz po hiszpańsku, francusku i  angielsku.


- Myślę, że faktycznie tak będzie, ale nigdy w Polsce nie miałem problemów z komunikacją i rozmowami. Jestem przekonany, że kwestia porozumienia się z kimkolwiek nie będzie najtrudniejsza. Najgorzej jest chyba z moim francuskim, ale pracuję nad nim. Polski? (uśmiech). Na pewno rozumiem więcej, niż mówię, ale nie będę kłamał - to bardzo trudny język.


W pierwszych dniach w Warce do zespołu pomagał ci się wprowadzić Konrad Michalak, z którym znacie się z Płocka.


- Michalak jest bardzo pomocnym kolegą. Poznaliśmy się jeszcze w Płocku i zawsze dobrze się rozumieliśmy. Na pewno rozwinął się też jako piłkarz, wiele się nauczył w Wiśle. To wciąż młody chłopak, niektóre rzeczy musi poprawić, ale jeśli dostanie szansę, to będzie w stanie pokazać swoje umiejętności.


W Płocku podkreślano, że dbałeś o atmosferę w szatni, rozbawiałeś wielu swoim pozytywnym nastawieniem.


- Jeśli nie śmiałbym się lub byłbym w złym nastroju, nie byłbym sobą. Uważam, że trzeba mieć pozytywne nastawienie do życia. Na pewno jest różnica w podejściu do życia między Polakami i Hiszpanami i jest w tym coś, że jesteśmy częściej uśmiechnięci i mamy w sobie więcej optymizmu.


Jakie stawiasz sobie cele przed nowym sezonem?


- Cele drużynowe są znane i doskonale wiadomo, że liczą się tylko wygrane. Chcę grać jak najwięcej i pomagać zespołowi - to indywidualny cel. Wiadomo, że w głowie mam też gole, ale najważniejsze, byśmy dążyli do kolejnych zwycięstw.


Nie obawiasz się słynnej legijnej presji? Tutaj po jednym meczu nastroje potrafią być specyficzne.


- Nie miałem jeszcze okazji zetknąć się z taką presją, poznać jej. Jestem jednak przekonany, że czuję się gotowy na zmierzenie się z nią. Legia to najlepsza drużyna w Polsce i sam fakt, że tu jestem, jest dla mnie wielkim zastrzykiem motywacji. Kolejną fajną sprawą są kibice, którzy przy Łazienkowskiej zawsze chcą pomóc drużynie tak, by wszyscy mogli się cieszyć z wygranych.


Za pomoc w tłumaczeniu rozmowy z Jose Kante dziękujemy Inakiemu Astizowi.

Komentarze (75)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Szanowna Redakcjo. fajnie że usunęliście baboka ze swojego tekstu. Ale dlaczego usunęliście komentarz, w którym zostało to zauwazone? Może zamiast tego jakieś "dziękujemy"? Wstyd chcecie szurnąć pod dywan?
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Oglądam Vloga ze zgrupowania i Dominik Nagy jakiś taki nijaki taki
Wycofany? sfochowany?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dajmy tym chłopakom się wykazać
zapieprzają na zgrupowaniach czy sparingach a potem odstrzał
Michalak tak został odstrzelony rok temu
Przecież oni dodatkowo będą umierać za klub. Wim że to może nie jest argument ale jak mam dostać średniaka z nie wiadomo skąd to wole naszych ogranych już w eklapie
Michalak Wieteska Szymański nawet te Iloski
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Miało być pod wpisem Kowala
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Po części dużo racji, po części dlatego, że my mieliśmy się wspinać na wyższy poziom, ściągać nie "nie wiadomo skąd", a kogoś kto nam pomoże od razu, już, a nie za pół roku może.
Ale z naszymi młodymi masz chyba rację kilku musi już zaistnieć, Michalak, Majecki, Iloski, Nagy, Wieteska według mnie to właśnie są uzupełnienia kadry, a nawet może ze dwóch w tej jedenastce może zaistnieć:)
Marszałek Polski
  • 3 / 0
ale nie ściągniemy bo podejrzewam że dopóki nie awansujemy gdzieś w okolice 3 rundy elm. LM to nikt tu nie będzie robić transferów. Kolejnych, mając tak szeroką kadrę
Z tymi co mamy kolejne MP jest do wyjęcia a odmładzamy zespół wyraźnie
Jeśli kiedyś mają odpalić ci młodzi zawodnicy to teraz. Nie ma presji kolejnego tytuł. Nie oszukujmy się nie będzie MP tragedii nie będzie. Zrobili 3 MP pod rząd i ciśnienie zejdzie
Wiadomo walka do początku o MP i do końca ale jest to poczucie że możemy w tym roku się wyłożyć. Zagrać młodymi sprawdzonymi już w eklapie. A może wypali. Na warunki naszej kopanej i tak mamy skład kosmos. Mieszanka doświadczenia i młodzieży wspólne dążenie do celu i MP powinno być w cuglach
Pułkownik
  • 0 / 0
Jestem innego zdania mlodzi muszą sobie wywalczyć miejsce a nie dostać je. Presja kolejnego MP jest trzeba wykorzystać ten okres w historii i sięgnąć po kolejny tytuł zwlaszcza, że inne kluby jak narazie nie robią ekstra transferów i mają swoje kłopoty.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Nie mówię żeby dawać młodym skład za to że są młodzi
Przytaczam sytuację Michalaka który rok temu był jednym z najlepszych na springach a Magiera go odstrzelił, bo nie wiem miał Berto w perspektywie, którego nie mógł odchudzić przez miesiąc nawet 1 kg
Pułkownik
  • 3 / 0
Ewentualne transfery będą po zgrupowaniu może coś się zmieniło w kwestii napastnika po urazie Niezgody tego nie wiemy. Trener oddzieli ziarno od plew i po zgrupowaniu podejmie decyzję. Trzeba brać pod uwagę powroty z wypożyczeń na co kolejny skrzydlowy jak ich jest z 6 i może się okazać, że Nagy i Holdeberto po powrocie wypalą więcej wiary w trenera ;)
Zgadza sie, mamy 6 skrzydlowych, raczej nie bedziemy trzymac wiecej niz 4.
Nie zapominaj o Iloskim,który robi bardzo dobre wrażenie na treningach.Walczy,drybluje,asystuje,strzela.Jeszcze się okaże,że wywalczy sobie pierwszy skład.
Pułkownik
  • 0 / 0
No właśnie jeszcze Iloski :) Ale jemu by się przydało wypożyczenie do zespołu ekstraklasy.
Dochodzą głosy z Warki ,że prezentuje się lepiej niż Szymanski.Zresztą sam byłem na jednym treningu otwartym.Michalak też jest często chwalony przez trenerów i zawodników.Teraz to Klafurić ma bardziej kłopot bogactwa.Dlatego transferów ma nie być bo niepotrzebne kolejne uzupełnienia. Podobno mają być dwa wzmocnienia ,ale dopiero gdy zagwarantują awans do 3rundy LM.Decyzje o ewentualnych wypożyczeniach mają podjąć do połowy Sierpnia.Teraz każdy walczy o skład.
Generał dywizji
  • 0 / 1
W braku transferow jedna rzecz jest dziwna. Oficjalnie chyba była potwierdzona informacja o rozpoczęciu współpracy z klubem Al-Jazeera. Nie widzę tu pola do współpracy w kwestii zawodników a raczej wydawało się że to powinna być taka współpraca dostarczająca do nas jakąś kasę (ich właściciel jest ponoć prezesm firmy która kupiła MC City). Nie chodzi o grubą kasę bo wiadomo że takiej nikt w Polsce w III świecie piłkarskim nie będzie inwestował ale taką robiącą różnicę u nas. Informacja pojawiła się akurat kiedy jest przerwa między sezonami. Miałem nadzieję, że za moment będzie ogłoszone współpartnerstwo z jakąś firma od nich itp a tu cisza. Ciekaw jest jak się to rozwinie, na jakim polu ma być ta współpraca z klubem z dalekich stron jakby nie patrzyć na to
Podpułkownik
  • 0 / 1
Takie deale długo się potwierdzają. Kilka dni temu było info "Legia będzie współpracować z Al-Jazirą?", tak więc wyszło info bardziej skonkretyzowane. A i tak na razie jeszcze nie wiadomo w jakim charakterze będzie ta współpraca... Choć łatwo przewidzieć.
Podpułkownik
  • 0 / 8
Jak żyć !!!
================
Reprezentacja gra padakę i jutro nerwówka -może być po zawodach.
Wzmocnień prawdziwych brak w LEGII. Po takich transferach-uzupełnieniach brak widoków na przyszłość - prezes Mioduski pewnie nie ma kasy.
I jak tu być optymistą ?

A cele LEGII niezmienne:
1. Faza grupowa LM/LE,
2. 15 MP,
3. 20 PP.

Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Podpułkownik
  • 0 / 7
Dawno nie pamiętam tak ubogiego okienka -Potrzebujemy jeszcze co najmniej dobrego napastnika i obrońcę !!!
====================================
Nie wiem co będzie z Niezgodą ale bez niego nasz atak nie istnieje. Kante to wielka niewiadoma ?

Prezesie daj nam 1 kocura do ataku - czekamy na hit transferowy.
Mamy atakować LM - LE to nagroda pocieszenia !!!

Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
~Egon.
  • 1 / 0
Przyjście Kante to ciekawy transfer. Chłopak ma spore możliwości.
Liczę na to, że bardzo pozytywnie nas zaskoczy.
~czarna owca
  • 0 / 0
To skandal jak Marciniak sedziuje.
To kiedy i jak atakujemy pierwszą piecdziesiatke rankingu uefa? Prezesie, jakieś przymiarki? Kante to krok numer jeden w strategii podboju Europy? :)
Generał broni
  • 3 / 0
Pierwszą "pięćdziesiątkę" możesz zaatakować juz dzisiaj. Jak będzie mało to zaatakuj drugą a potem kolejne aż poczujesz się dobrze.
Lubię czytać twoje komentarze ale tym razem daruj sobie. Nie będziesz mi mówił co mogę, a czego nie. Ale doceniam, że chcesz bym się czuł dobrze.
~Dff
  • 0 / 0
Napisal mozesz, a nie musisz. Czytaj ze zrozumieniem. Ps. Kilka 50 faktycznie poprawia humor :)
Starszy sierżant
  • 6 / 0
Mam nadzieję,że Jose Kante szybko wkomponuje się w zespół. Pod nieobecność Jarka Niezgody musi pociągnąć zespół w eliminacjach do ligi mistrzów.
~Yorick
  • 1 / 0
A na czym opierasz tę nadzieję :)
Kante w Legii: Nowa nadzieja.
~Marcinek
  • 0 / 0
Maxi Rodríguez by się przydał na rozegranie w miejsce Pasauato
Podpułkownik
  • 0 / 7
Gdzie są te świetne 3-4 transfery !!!
============================
Pan prezes Mioduski robi nas w ......... !!!

Kante, Michalak, Wieteska to są tylko uzupełnienia !!! Z kim do Europy ?
Liczę przynajmniej jeszcze na 1-2 bardzo dobre transfery.

Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
~Czaro1987
  • 1 / 0
Nikt nie pisał o świetnych transferach , Mioduski mówił o uzupełnieniach z tego co pamiętam i o LE bo LM to raczej mało realna a on nie lubi ryzyka itp
Marszałek Polski
  • 6 / 0
AM LEGIA trochę luzu
Ty co zawsze wierzysz do końca tu się gotujesz
Przypominam że okienko otwiera się 1 lipca
AM

Przecież prezes mówił o 3-4 uzupełnieniach. Nic nie nadmieniał, że mają być świetne ;)
Kapitan
  • 0 / 3
Legia najlepsze transfery robi zawsze pod koniec okienka a ono się nawet nie otworzyło mnie martwi jednak to ze Mioduski powiedział ze będą tylko uzupełnienia. Przyszedł solidny Kante ale nam potrzeba jeszcze kogoś kreatywnego
Marszałek Polski
  • 5 / 0
Żeby przyszedł ktoś kreatywny to musi odejść ktoś z
Rado , Hama, Makarone, Szymański
To co oni dają czy w jakiej są formie to inna bajka. Mamy 4 na pozycję 10
Generał broni
  • 6 / 0
Oczekiwanie spektakularnych transferów jest błędem. Po pierwsze mamy bariery finansowe, co się nie zmieni z dnia na dzień. Ile możemy wydać? 2-3 mln EUR? To jest maks. Jakich zawodników możemy za te pieniądze kupić? Albo "okulałych" albo obiecujących. Żadnych "gwarancji" za te pieniądze nie kupimy. Po drugie jeden "gwiazdor" może i rajcuje kibiców ale nie odmieni radykalnie wartości sportowej zespołu.
Wystarczy porównać jak gra Messi w Barcelonie i jak gra w reprezentacji. Otoczony innymi zawodnikami w reprezentacji, traci wiele swoich walorów.
Legia powinna stawiać na zespół. On musi byc wyrównany. Co z tego że będziemy mieć "łowcę bramek" jak nie będzie mu miał dograć piłek? Co z tego że będzie super grał kombinacyjnie, jak nie inni nie będą tego potrafili i nie będzie miał z kim "kombinować"?
Musimy stawiać na zawodników dobrze wyszkolonych technicznie ale przede wszystkim tworzących zespół. Jednym słowem musimy optymalizować wydatki i dostosowywać do reszty zespołu.
Wszystkie kluby ze wsch. Europy osiągające sukcesy w pucharach, robiły to dzięki dobrze zbilansowanym zespołom a nie dzięki pojedynczym gwiazdom.
Potrzebujemy bardziej kreatywnych zawodników na obie strony obrony, skrzydłowego i jeszcze jednego skrzydłowego. Środek pomocy mamy na niezłym poziomie.
Trzeba pamiętać o co walczymy. Walczymy o awans do fazy pucharowej LE a jak się nam uda to może o LM.
~Cch
  • 1 / 0
@Boras44 nie zgadzam sie. Spójrz co zrobil z nasza drużyną VOO. Praktycznie On sam wygral nam przedostatnie MP. I jestem jak najbardziej za tym zeby oddac kontrakty Hamy i Pasquato i ściągnąć kogos takiego jak Vadis. Oczywiście to strefa marzeń. A co do reszty transferow to uwazam ze sa NIEPOTRZEBNE! Mamy wreszcie mlodych Polaków, do tego Nagy ktory jak byl w formie to duzo wnosil. Nie wiem jak wyglada sprawa z Niezgoda i jak dlugo bedzie dochodzil do siebie. Pytanie czy Kulenovic jest gotowy, jesli nie to ew. nowy napastnik by sie przydal.
Jak nie awansujemy do 3 rundy Ligi Mistrzów to nie będzie już żadnych transferów.Na obozie mamy obecnie nadmiar skrzydłowych i ofensywnych pomocników.Mają być jeszcze dwa wzmocnienia,ale tacy zawodnicy też mają swoje oczekiwania nie tylko finansowe,ale przedewszystkim sportowe.Podsumowując Liga Mistrzów to dużo większy magnes i dużo większa szansa na podpisanie kontraktu niż Liga Europy.Wtedy nawet niższy kontrakt można zaakceptować.
Mioduski zadeklarował, że nie będzie supertransferów, a uzupełnienia :-)
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Jeszcze potrzebujemy lewego obrońcy do rywalizacji z Hlouskiem i skrzydłowego.
~Cch do rado15
  • 0 / 0
Serio? Holownia na lewa obrone do rywalizacji z Hlouskiem, a skrzydlowych Ci mało???? Vesovic,Kucharczyk,Nagy,Michalak,Berto. Naprawde piąty skrzydlowy jest potrzebny? Tym bardziej ze Klaf chce grac 3 5 2 a wiec bez skrzydlowych (z wahadlowymi) wiec jeszcze hlousek dochodzi na lewe wahadlo do rywalizacji..
Generał broni
  • 0 / 0
Cch
Nie zgadzam się że Vadis zrobił całą robotę. Ile znaczy osamotniony Vadis mogliśmy zobaczyć w meczu z Jagą, kiedy upierdliwy jak mucha Góralski paraliżował jego działania. Bez takich zawodników jak Moulin czy Rado nie miałby z kim grać. Zresztą Vadis przychodził jako piłkarz z marginesu dużej piłki i należy do grupy "okulałych" o których wspomniałem. Oni zawsze są loterią. Z Vadisem wyszło ale nie na długo. Teraz też chyba nie błyszczy. A więc nie jest regułą że wystarczy kupić gościa który kiedyś coś grał i będzie sukces.
Ja myślę że większą gwarancję daje "budowanie" młodych zawodników, którzy mają marzenia o dużej karierze, oni z wątroby dadzą więcej niż potrafią, bo są na głodzie. Ale takich też trzeba umieć znaleźć. O to starają się setki klubów w całej Europie a więc konkurencja jest ogromna.
Z tego wynika że najlepiej jest szkolić, bo możesz wypatrzeć chłopaka zanim ktokolwiek z liczących się graczy wypatrzy go przed nami.
Co nie wyklucza oczywiście poszukiwań gotowych zawodników ale tylko w charakterze wypełniania tych miejsc które są newralgiczne i nie ma mamy na nie dobrych zawodników "na głodzie".
Świetnym przykładem młodego "na głodzie" jest Bereszyński. Żaden wielki talent, bujał się w Lechu miedzy rezerwami i jedynką, ale w Legii pokazał że ma charakter. I o takich nam chodzi.
~Yorick
  • 0 / 0
Boras, absolutnie się nie zgadzam.
Tj. zgadzam się w tym, że skład musi być zbilansowany, a właśnie teraz nie jest - pod nieobecność Niezgody mamy wielką dziurę na ataku. Mamy 4 AM jak pisze Johnny i jeszcze Nagy też jest de facto AM. Ta pozycja to w ogóle jakiś fetysz w Legii. Także dograć piłkę to ma kto, nie ma kto strzelać! Co z tego, że zespół jest super, jak nie ma kto wykończyć. Już Niezgoda nie jest supersnajperem, a co dopiero bez niego. Gramy bez napastnika, to trochę jakbyśmy grali bez bramkarza.
W tym momencie nie chodzi o supertransfer supergwiazdy, ale jeśli brak napastnika będzie nas kosztował brak LE, to matematykę zostawiam Tobie.
~Yorick
  • 0 / 0
Pewnie zaraz ktoś napisze, że są Kante i Kulenovic. I Radovic lis pola karnego. Jest Edu. A w razie W jest młody talent Zjawiński z U17. Szkoda że Ryczkowski poszedł do Górnika...
Generał broni
  • 1 / 0
Yorick
A czy jak kowal przychodził z Poloneza to był super napastnikiem?
Piłka to jest przygoda, dlatego jest taka fajna.
Na naszym poziomie nie ma gwarantowanych sukcesów, ale są oczekiwania i emocje. Niezgoda nie jest super snajperem ale ma cechy które pozwalają mieć oczekiwania kibicowskie.
W takich klubach jak Legia zawsze żyjemy bardziej nadzieją niż pewnością. czasem się cieszymy a częściej jesteśmy zawiedzeni, Ale przecież tak ma 99,9% kibiców. LM wygrywa tylko jeden klub, a to jest szczyt marzeń kibicowskich.
~
  • 0 / 0
Boras,
wyobraź sobie swoje własne wpisy w swojej firmie. Ktoś ewidentnie dał d..., przepadło grube zlecenie, napisałbyś "no cóż nie wszystko zawsze się udaje, pewnie ta osoba chciała dobrze, może był w tym ukryty plan, zobaczymy moze za 5 lat karma do nas wróci".
Z takim podejściem firma zeszła by z rynku w kilka miesięcy.

Więc nie wiem czemu masz takie podejście masz w piłce. Ty byś wytłumaczył nawet zatrudnienie Hasiego jako super mądrą decyzję.

Niezgoda owszem ma cechy uzasadniające oczekiwania kibicowskie, ale jeśli uważasz, że będzie strzelał bramki leżąc na stole operacyjnym, to rzeczywiście jesteś człowiekiem wielkiej wiary. Ja osobiście wątpię.

Nastawienie "hej przygodo" jest fajne. Spoko cieszmy się bawmy zapalmy zioło, no i co tam że "przygoda" skończy się na Astanie i Tiramisu. Ja osobiście wolałbym uniknąć tego scenariusza, a bez napastnika tego nie widzę.
~Yorick
  • 0 / 0
Boras,
wyobraź sobie swoje własne wpisy w swojej firmie. Ktoś ewidentnie dał d..., przepadło grube zlecenie, napisałbyś "no cóż nie wszystko zawsze się udaje, pewnie ta osoba chciała dobrze, może był w tym ukryty plan, zobaczymy moze za 5 lat karma do nas wróci".
Z takim podejściem firma zeszła by z rynku w kilka miesięcy.

Więc nie wiem czemu masz takie podejście masz w piłce. Ty byś wytłumaczył nawet zatrudnienie Hasiego jako super mądrą decyzję.

Niezgoda owszem ma cechy uzasadniające oczekiwania kibicowskie, ale jeśli uważasz, że będzie strzelał bramki leżąc na stole operacyjnym, to rzeczywiście jesteś człowiekiem wielkiej wiary. Ja osobiście wątpię.

Nastawienie "hej przygodo" jest fajne. Spoko cieszmy się bawmy zapalmy zioło, no i co tam że "przygoda" skończy się na Astanie i Tiramisu. Ja osobiście wolałbym uniknąć tego scenariusza, a bez napastnika tego nie widzę.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Mecze najczęściej wygrywają indywidualności. Bez VOO bylibyśmy z tyłu, Portugalia na mundialu z taka grą miałaby 0 pkt. bez Ronaldo... Także indywidualności muszą być. Najlepiej dwóch.
~Olo
  • 0 / 0
Kante lubi łowić ryby hmmm żeby tylko wędki nie dostsał.
Generał dywizji
  • 0 / 2
Osobiście po informacji z Jarkiem czekam na zakup napastnika i to jak najszybciej. Napastnika który będzie na teraz nawet lepszy niż Jarek, nie jakaś zapchajdziura. Dobra konkurencja tylko pomaga. Jarka nie będzie 2 miesiące, straci całe przygotowania i grę o awans do grupy LE. Nie oszukujmy się potem ze 2 miesiące będzie szukał formy po takiej przerwie a Jarek nie jest jakimś mega talentem pełnym techniki który nawet w słabszej formie puści decydujące podanie choćby. Dla tego jeśli coś chcemy osiągnąć w pucharach musi szybko ktoś przyjść tylko pytanie czy my kogoś obserwowaliśmy czy nie i ktoś jest w zasięgu. Tylko raz jeszcze nie zapchajdziura bo takim mmoże być młody Kulenowvic czy Rado na pozycji napastnika a za nim Kante. Tylko czy to da efekt ? To musi być ktoś kto pokaże coś odrazu, ktoś z kim Niezgoda po powrocie do formy będzie się bił o pierwszy sklad a nie mial go z automatu. ja wiem że chcemy go sprzedać za dobrą kasę ale ten konkurent musi coś umieć
~Lesny Dziadek
  • 0 / 0
Musisz wytrzymac jeszcze co najmniej 7 lat.
~Pierd.ole.nie kante
  • 0 / 3
Chcę zmienć kraj
Chcę byc blizej rodziny
Krok do przodu w legii.pogrzejesz ławe to pójdziesz do 3 ligi w bułgarii.
NIE LEPIEJ UCZCIWIE SPRAWY STAWIAĆ
~Yorick
  • 0 / 5
Ale właśnie nam jest potrzebny lis pola karnego. Potrzebne są strzelby. A już bez Niezgody to jest tragedia, nNa ten moment Sadiku byłby wzmocnieniem... Eduardo może być pożyteczny, ale nie w tej roli. Kulenovic to nie ten poziom, mówimy o piłce seniorskiej. Owszem, potrzeba nam napastnika fizycznego, który powlaczy o górną piłkę (typ Sheridana, Kabanangi) i taką rolę mógłby Kulenovic pełnić na końcówki. Ale pytanie zasadnicze jest, kto będzie strzelał gole. Nie wyobrażam sobie innego rozwiązania jak choćby wypożyczenie dobrego snajpera. Bo inaczej to trochę jak byśmy grali bez bramkarza.
~Kulenovic Kante
  • 0 / 0
Bardzo podoba mi się takie zestawienie w ataku. Ale potrzebujemy DWÓCH!!!! przynajmniej kreatywnych pomocników!!!!!!!!
~888
  • 0 / 0
Zawsze mnie przerażają piłkarze,którzy mówią,że nie lubią oglądać meczów bo mają inne pasje. Takich jest oczywiście niewielu.Odbieram to tak,że gre w piłke traktują po prostu jak prace a nie jak pasje i nie sprawia im tak wielkiej przyjemności,satysfakcji jak innym.Samo to,że Kante nie mówi o zdobyciu Mistrzostwa o awansie do europejskich pucharów,że gra tam to jego marzenie.Przecież każdy nowy piłkarz Legii zawsze to podkreśla.
Na oficjalnej stronie widziałem dwie wypowiedzi Kulenovicia z obozu i w obu mówił,że celem Legii jest awans do Ligi Mistrzów.Takie podejście mi się podoba.Warto też zwrócić uwage na to,że Sandro bardzo dobrze mówi po Polsku.Widać,że chłopak ma ambicje.
Marszałek Polski
  • 3 / 0
Ciekawy jestem gry Kulenovicia, niby nic jeszcze nie pokazał, a już był rok w młodzieżowym Juve, a i w młodszych rocznikach strzelał na zawołanie. Jakby dostał szansę i dobrze się wstrzelił jakimś golem na samym starcie, to mogło by być ciekawie u nas w ataku, oczywiście poziom gry tu też się liczy.
Generał dywizji
  • 3 / 0
teraz przy wyłączeniu z gry Niezgody na 2 miesiące sytuacja w napadzie jest fatalna i przydałby się dobry, ale naprawde dobry napastnik, taki Nr 1. Kante mam nadzieję będzie wzmocnieniem ale to nie egzekutor, on moze tworzyc przewage i dawać dobre zagrania. Kulenovic ? Realnie wielka niewiadoma, poprawil ponoć siłę a to dużo pomoga ale nie mamy realnie żadnych przeslanek aby myślę ze to napastnik który zagwarantuje nam bramki w wielu meczach. Owszem może wypalić, może być dobry ale tylko może. Realnie na puchary i walkę o grupę LE idziemy bez napastnika, takiego bardzo mocnego choćby na naszą ligę. A pamiętajmy że sprawa Jarka to jeszcze plecy i nie wiadomo czy podczas tych 2 miesięcy przerwy ten uraz da się zupełnie wyeliminować skoro od końca ligii a de facto wcześniejszego czasu nie wyeliminowano tej kontuzji
Generał brygady
  • 1 / 0
Staram się nie być przesadnym optymistą, ale myślę, że może szykuje się jeszcze jedno rozwiązanie: Radović. Wiele było głosów o tym, że Rado na wiosnę nie był sobą. Że był mało dynamiczny, holował piłkę, itd. To prawda. Ale warto też zwrócić uwagę, że działo się to głównie gdy grał w środku pola. Natomiast w polu karnym lub okolicy czuł się jak ryba w wodzie. Nie wiem czy pamiętacie słupki, poprzeczki, jak potrafił uciec obrońcom spod krycia, asystować(z Lechem)? Wydaje mi się, że z jego doświadczeniem, z jego cwaniactwem, nie unikaniem walki i techniką, umiejętnością wykańczania akcji, mógłby stworzyć ciekawy duet z Kante, w czasie gdy Niezgoda będzie się leczył.
Pozdrawiam.
Generał brygady
  • 0 / 0
Dodam jeszcze, że mamy na ofensywnym pomocniku trzech piłkarzy: Szymański, Radović i Hamalainen. Zakładamy, że Szymański będzie grał, jeśli utrzyma formę. Wszyscy na raz nie za bardzo mogą. Liczę więc, że Rado i Hama w takich krytycznych sytuacjach pokażą swój profesjonalizm i doświadczenie.
Generał dywizji
  • 2 / 0
Oby co nie znaczy że transfer bramkostrzelnego, szybkiego napastnika by się przydał mimo wszystko. A tacy są za duże pieniądze i za małe pieniądze jak Carlitos przed przyjściem do nas więc coś wyszperać się da potrzebne tylko kontakty
~Yorick
  • 1 / 0
Roman - tak a jak już się Radovic zasapie, to zmieni go inny napastnik, Lucjan Brychczy :).

W ofensywie na środek pomocy jest jeszcze Pasquato i Nagy (tylko nominalnie skrzydło) oraz jako druga pozycja, Kante i Antolic. Na DM/CM też mamy całe stado, a na boki tak naprawdę Kucharczyk i Vesovic. A no i Berto :)). Bardzo źle zbilansowany skład.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Yorick
Michalak to też skrzydłowy
Generał brygady
  • 0 / 0
Yorick

Z jednej strony masz rację, Rado może mieć problem z graniem 90 minut z tygodnia na tydzień. Ale z drugiej wydaje mi się, że powinniśmy podejmować ruchy z chłodną głową.
Mieliśmy już sytuacje w których kupowaliśmy piłkarzy chaotycznie, na szybko i okazywali się być totalnymi niewypałami. Zdrowy Niezgoda jest dobrym napastnikiem i trzeba go postawić na nogi. Kante też wygląda na niezłe wzmocnienie. Jeżeli któregoś z nich zabraknie trzeba rzeczywiście coś zaradzić. Ale moim zdaniem transfer wchodzi w grę tylko wtedy, gdy mamy kogoś naprawdę upatrzonego. Po drugie nagły transfer napastnika nie może też zaburzać innych priorytetów, które mieliśmy. Choćby ograny, dobry skrzydłowy, w sytuacji jeśli Nagy, Berto, Pasquato, okażą nieporozumieniem, a Iloski pójdzie na wypożyczenie. Co wszystko wcale nie jest wykluczone. Ja już wolę kombinacje, żeby naprzemiennie grali Kante, Rado, Hamalainen, Kuchy lub może Kulenović(jeśli się nada), co już w większości przypadków przerabialiśmy(oprócz Kante i Kulenovicia), niż żebyśmy w panice sprowadzali kolejnego Necida i Chukwu.
Jeżeli przyjdzie ktoś rzeczywiście obserwowany, sprawdzony gdzieś, to wtedy ok. Ale jeśli nie, to moim zdaniem powinniśmy szukać rozwiązań w naszej kadrze. Poza tym mam nadzieję, że wreszcie wzrośnie skuteczność innych formacji.
Pozdrawiam.
~Yorick
  • 0 / 0
Michalak - no ok, ja mu naprawdę bardzo kibicuję i może te braki na skrzydłach to jego szansa. Ale mówimy o ludziach na tu i teraz, a jego na razie nie liczę jak seniora. Kto wie, może eksploduje formą w trakcie sezonu, ale na razie iech w ogóle się utrzyma w szerokiej kadrze.

Napastnik - Kante nie jest egzekutorem, Kulenovic niej est seniorem, reszta to nie są napastnicy. To tak jakby Jędrzejczyka wstawić na bramkę. OK jeśli Malarz dostanie czerwoną kartkę. Ale nie w wyjściowym składzie! Patrząc po obecnych zasobach to mamy Edu, pomijając jego wiek i inne wady, też ma obecnie inną specyfikę, raczej asysty niż gole. Już najprędzej bym sprawdzał wariant z Kucharczykiem, chociaż przy jego technice to jest słaba opcja, ale najlepsza z obecnie dostepnych, co najlepiej ilustruje dramat sytuacji. "Zdrowy Niezgoda" na chwilę obecną to jak "młody Eduardo", no ok niech wróci do formy na październik, gdzie wtedy będziemy w pucharach? Kto strzeli bramkę choćby Zrinskiemu Mostar, bo jakoś nie wierzę, że zrobią to "inne formacje" :).
Generał dywizji
  • 0 / 0
Coraz bardziej w tej układance brakuje Pana Janka ;)

Zdumiewające.
Generał dywizji
  • 1 / 0
w sensie

"Poza tym moją pasją mogę nazwać łowienie ryb"
~JumpEr
  • 0 / 0
Kante może być niezłym dodatkiem do Jarka. Mam nadzieję, że się szybko wykuruje i oboje pojadą z tą ligą daleko, jak i z pucharami
~Rowinshod
  • 0 / 0
Chryste Panie przypominają się czasy Zarajczyka i PolMotu i ściąganie jakiegoś sztotu z ligi .Bo Za darmo
9 napastnik ligi podstawowym atakującym Legii . Sen pijanego malarza abstrakcjonisty to przy tym jest poukładana bajeczka. Idźcie
Po karnety naogladacie się partolenia setek.
Sierżant
  • 0 / 1
To co, Kuchy na szpicę jako ten lis pola karnego a Kante za jego plecami? =P
Prędzej Kulenović / Kante.
Pułkownik
  • 1 / 0
Obaj łowią ryby więc mogą się spoko dogadywać ;)
Wydaje się mieć podobną osobowość do Hamalainena. Nie mówię tu o akcji z rzekomym wyjazdem z Polski, bo ich żony się tu źle czują, ale czytając ten wywiad coś czuję, że ta dwójka się świetnie w Legii dogada.