Reklama HEG

Kilka dni przerwy Wieteski

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

18-07-2018 / 20:40

(akt. 22-12-2018 / 10:16)

Mateusz Wieteska we wtorkowym spotkaniu eliminacji Ligi Mistrzów z Cork City w drugiej połowie musiał opuścić boisko z powodu urazu. W środę stoper mistrzów Polski przeszedł badania, które wykazały kontuzję mięśnia dwugłowego.

Przerwa młodzieżowego reprezentanta Polski potrwa kilka dni. Występ obrońcy w spotkaniu pierwszej kolejki Ekstraklasy z Zagłębiem Lubin stoi jednak pod znakiem zapytania. 

 

Piłkarze Legii w środę dostali dzień wolnego. Od czwartku zawodnik będzie dochodził do pełnej sprawności pod okiem fizjoterapeutów stołecznej drużyny. 

Komentarze (14)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał dywizji
  • 0 / 3
Skoro wypada na kilka dni, a Pazdan i Jędza dopiero wrócili to Legia wraca do starego systemu z 4-ką w tyle.
Veso-Remy-Astiz-Hlousek
Pułkownik
  • 2 / 0
Jest jeszcze Philipps.
No tak. Bo przecież kontuzja jednego piłkarza oznacza, że trzeba zmieniać system i taktykę. Przecież Hlousek wcale nie może zagrać jako lewy stoper. Przecież Philipps, który gra w 3-5-2 w reprezentacji Luksemburga też tam nie może zagrać.

Ludzie widzę, że wy desperacko szukacie wymówek i argumentów by wrócić do 4 obrońców, ale fakty są takie, że będziecie musieli cierpieć. Radzę więc zaakceptować, że Legia się nie poddaje i chce to udoskonalić:)
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 2 / 0
Maikel

Czytam Twoje komentarze i widzę że jesteś zwolennikiem tego ustawienia. Ja w pucharach nie. Czy przy takiej autostradzie jak to jest u nas nie żal Ci straty pucharów? Do tej pory do pucharów prowadziła nas żelazna defensywa (do MP tez) wsparta dobrym atakiem...
Do MP to nas w poprzednim sezonie wsparła fura szczęścia. Tak - nie boję się tego powiedzieć. W wielu spotkaniach wyglądaliśmy słabo, ale po prostu dopisywało nam szczęście. Nie żadna żelazna defensywna i niezły atak.

Mecz z Wisłą Płock to chyba definicja szczęścia.
Mecz z Pogonią i dwa rykoszety.
Mecz z Górnikiem i zmarnowana akcja na pustą Angulo i cudny gol Szymańskiego.
Mecz z Wisłą Kraków z pojedynczym blaskiem Pasquato.

Fakty są takie, że my w Polsce mamy problem z grą z zespołami z Ekstraklasy. Autostrady to my żadnej nie mamy. Nie lekceważmy Spartaka. Przede wszystkim taki zespół jak oni to powinniśmy zdominować i gra ma się toczyć pod nasze dyktando.

3-5-2 daje nam dużo więcej możliwości z przodu, bo nawet lewy i prawy stoper się włącza do rozegrania. A gramy co raz lepiej tym ustawieniem. Jedziemy z Zagłębiem i Spartakiem z trójką obrońców i masakrujemy obu.
I dla sprostowania. Nie mówię, że tylko dzięki szczęściu wygraliśmy MP, ale fakty są takie, że los się do nas odwracał bardzo często, a przede wszystkim zawsze gdy tego potrzebowaliśmy. A ja chce w tym sezonie zobaczyć inną Legię. Legie, która będzie dominować, ale nie tylko z uwagi posiadania piłki, ale i strzałów i akcji. Legię, która będzie liczyła na siebie, a nie na nieudolność rywala. MOCNĄ LEGIĘ.
Domyślny awatar Sierżant
  • 1 / 0
Philipps się nada, Hlousek musi być odwodzie za Kuchego, jak by się okazało, że forma z końcówki poprzedniego sezony już przeminęła z wiatrem. btw. kiedy Pazdan i Jędza wrócą do treningów? Mamy mecze co 3 dni, a raptem zostaliśmy z 3 stoperami.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 0 / 0
Źle mnie zrozumiałeś. Chodzi mi o wcześniejsze MP bo ostatnie to cud a nie fura szczęścia.
Autostrada - nie mam na myśli łatwej drogi w pucharach a autostradę jaką mają nadi przeciwnicy do naszej bramki w ustawieniu 3 5 2 ...wg mnie może nas to kosztować w pucharach brak awansu
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 1 / 0
OK 3 5 2 z przodu wygląda ładnie ale z tyłu dramatycznie. Lepsi strzelal nam bramki a sami nie dadzą tak latwo wbic sobie a tam nie ma drugiej szansy jak w eklapie
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 0 / 0
Wlasnie nie wiem. Wg wcześniejszej info urlop mieli miec do 16.07. Moze wtorek im odpuscili bo mecz srode bo wolne i pojawia sie dopiero jutro ...
Już w meczu z Cork gra z tyłu wyglądała dużo lepiej. Cafu asekurował Kuchego/Hlouska, a Mąka asekurował Vesovica. Do tego i Veso, i Kuchy/Hlousek nie mieli problemów z powrotami.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 0 / 0
Zobaczymy. Ja na puchary z lepsxymi boję się tego ustawienia. Wolalbym grać 4 obrońców
Domyślny awatar Porucznik
  • 1 / 0
Po pierwsze to z mocniejszym rywalem wrócimy do defensywnego ustawienia jakim jest 451.
Po drugie nie rozumiem tej wiary w magiczną moc 4 obrońców sprawiającą że obrona nie popełnia błędów i jest "żelazna". Bo to guzik prawda. Z taka właśnie obroną przegraliśmy 11 meczów w lidze. A średnio w spotkaniu oddawaliśmy pewnie ze 4 strzały w tym 1 celny. Tracąc bramkę jako pierwsi praktycznie zawsze przegrywaliśmy. Serio, dość tych mitów. Czwórka z tylu nic dobrego nam nie dawała.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 1 / 0
Nie gra ustawienie tylko zawodnicy zawarci w nim. Mamy poniekąd mały problem z obsadą boków obrony (z różnych względów), dlatego trzeba dostosować posiadanych zawodników do odpowiedniej taktyki.