Kilka spostrzeżeń po meczu z Olimpico

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

16-01-2019 / 10:15

(akt. 21-01-2019 / 00:13)

Za nami pierwszy sparing Legii w 2019 roku. Legioniści na tym etapie przygotowań zmierzyli się z III ligowym Olimpico Montijo. Mistrzowie Polski w niezłym stylu wygrali 4:1, choć wszyscy czują w nogach ciężkie treningi. Było zdecydowanie więcej pozytywów, niż negatywów. Czas na kilka pomeczowych spostrzeżeń.

Nowinki – Trener Ricardo Sa Pinto na zamkniętych treningach przede wszystkim poprawia to, co było już wypracowane wcześniej. Najwięcej czasu poświęcane jest szeroko pojętej grze defensywnej całego zespołu – by formacje były blisko siebie, by zamykane były poszczególne strefy, by rywal nie miał miejsca na rozegranie piłki. Niezwykle ważny jest pressing, często wysoki i szybka organizacja po stracie piłki. Tutaj jest jeszcze sporo do poprawy, co było widać wczoraj. Rywale trzy razy dochodzili do sytuacji właśnie po stratach, tak padła też bramka dla Olimpico. Trwa też praca nad szybkim rozegraniem piłki, na jeden kontakt. Próbki tego mieliśmy podczas wczorajszego spotkania, błyskawiczna wymiana podań w okolicach pola karnego wprowadzała spore zamieszanie w szeregach przeciwnika, brakowało jednak wykończenia.

Astiz za Philippsa, Kucharczyk na obronie – Już w końcówce rundy jesiennej, Inaki Astiz dwa razy pojawił się na murawie w ostatnich minutach i był próbowany na pozycji defensywnego pomocnika. Widać, że postawa Hiszpana przypadła do gustu Ricardo Sa Pinto, bo eksperyment jest kontynuowany. Astiz zagrał we wtorek fajny mecz, przejmował wiele piłek, dobrze się ustawiał, włączał do akcji ofensywnych, ale też wymieniał pozycjami z Williamem Remym. Co więcej widać, że Inaki wygrał rywalizację z Chrisem Philippsem, który nie pojechał na zgrupowanie do Troi. To Astiz jest szykowany do jego roli czyli ma być defensywnym pomocnikiem numer trzy lub cztery. Ciekawym ruchem, o którym mówiło się od lat, było sprawdzenie Michała Kucharczyka na prawej obronie. Przed nim wystąpił Marko Vesović i przez to „Kuchy” nie poszalał w ofensywie, jego korytarz przy linii bocznej był zwykle zamknięty. Sam Kucharczyk grał odpowiedzialnie. Nie oznacza to zmiany na stałe, ale widać, że taki wariant będzie czasem brany pod uwagę w meczu o stawkę.

Kto na plus, kto na minus? – Oczywiście za wcześnie by wyciągać daleko idące wnioski, za wcześnie na jakiekolwiek wnioski. Piłkarze zagrali mecz mając w nogach ciężkie treningi. Ale oceniając tylko jeden sparing widać kto dzięki solidnemu przygotowaniu fizycznemu czuje się już bardzo dobrze. Przede wszystkim William Remy – chyba najlepszy piłkarz spotkania. Wybrany piłkarzem roku 2018 Francuz grał pewnie w obronie, kasował wiele akcji, ale też podchodził do przodu, włączał się do akcji ofensywnych. Po jego rajdzie i podaniu zdobyta została pierwsza bramka Kaspera Hamalainena, po jego przechwycie i kapitalnym strzale padł gol numer dwa. Szybki, potrafiący uprzedzić rywala – duże brawa i tak dalej. Nieźle zagrał Andre Martins, ale musi wyeliminować nawet nieliczne straty, bo zwykle rywale tworzą po nich duże zagrożenie. W drugiej połowie fajnie wyglądał Adam Hlousek, Carlitos i młody Michał Karbownik. Naprawdę postawa tego młodego chłopaka cieszyła oko, a przecież potem wszedł jeszcze Mateusz Praszelik i zanotował asystę. Słabo wypadł Luis Rocha, jego stroną legioniści praktycznie nie atakowali. Trochę lepiej, ale niewiele, wypadł Salvador Agra. Jego stroną zespół też praktycznie nie atakował. Mimo zdobycia bramki, nie wyglądało to dobrze. Ale obaj maja zaległości kondycyjne i muszą przystosować organizmy do wysokiej intensywności. Dopiero wtedy będzie można ich ocenić.

Kulenović czy Carlitos? – Zapowiada się ciekawa rywalizacja tej dwójki. Zakładając, że Legia będzie grała ustawieniem z jednym napastnikiem, na boisku będzie mógł przebywać tylko jeden z nich. I wydaje się, że wcale nie musi być tak, że to Carlitos będzie atakującym pierwszego wyboru. „Kulo” dużo biega, walczy, cofa się i pomaga kolegom i chyba nawet bardziej pasuje do filozofii futbolu Ricardo Sa Pinto. Tak było już zresztą pod koniec rundy jesiennej. Hiszpan jednak się nie podda, tym bardziej że ma nieprzeciętne jak na nasze warunki umiejętności. W Legii jest jeszcze Jarosław Niezgoda, ale wydaje się, że u Portugalczyka wiele sobie nie pogra. Po prostu mniej pasuje do pomysłu na grę Sa Pinto, za mało biega, za mało walczy w defensywie.

Wszystkim się chciało – Cieszyło to, że piłkarze Legii nie podeszli do tego sparingu obojętnie, nie przeszli obok meczu. Każdy chciał się pokazać, widać było walkę i zaangażowanie. Każdy wybiegał mecz i pokazał, że walczy o pierwszy skład lub o miejsce w szerokiej kadrze. To bardzo cieszy i pozwala optymistycznie spojrzeć w najbliższą przyszłość sportową.

Komentarze (65)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Pod względem charakteru lepszy Astiz ale jako DM to już wolę Philippsa.
Domyślny awatar Kapral
  • 1 / 0
chyba Jarek kariery w Tej legii nie zrobi.......a smiem twierdzić że być może nawet zostanie zesłany na banicję. A jeszcze nie dawno Miduskiemu marzyło się 10 baniek za niego
Wszystkim się musi chcieć bo inaczej zsyłka do rezerw i część jak czapka.
Asttiz na 6 to autorski pomysł trenera. Może się sprawdzić, ale raczej na końcówki meczów. Wątpię żeby Inaki wytrzymał cały mecz przy dużej intensywności, a tego wymaga ta pozycja. To zupełnie inna gra niż na stoperze. Martwi pozycja Jarka Niezgody. Potrzebujemy tego chłopaka w dobrej formie.
Nie jestem przekonany do Astiza na DM.
Kontuzji nie było. Chłopaki trenują w najlepsze. Rado stara się tworzyć atmosferę. I mam coraz większe przekonanie, że rozniesiemy przeciwników na wiosnę. Czego sobie i wszystkim forumowiczom życzę.
Mecz bez kontuzji, wysoka wygrana, przetestowanie różnych systemów, wypróbowanie młodych. Wszystko było i wszytko na plus.
Najważniejsze że bez kontuzji
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Dokładnie obciążenia jak nigdy, a zawodnicy bez urazów.
Generał dywizji
  • 1 / 2
Wyciąganie jakichkolwiek wniosków po 1 tygodniu zgrupowania i 1 sparingu to już wyższa abstrakcja.
Domyślny awatar Sierżant
  • 0 / 0
Dla mnie były dwie nowości: większa szybkość podań i gra wysokim pressingiem. Reszta to nic nowego. Kuchy wymieniał się pozycjami z Veso już jesienią, z dobrym skutkiem. Przypuszczam, że chodzi o wykorzystanie jego szybkości przy kasowaniu kontr. Astiz zawsze dobrze się ustawiał, a do tego nieźle gra na stoperze, czego o Philipsie nie da się powiedzieć. Zawodnik idealny na ławkę rezerwowych bo może być zmiennikiem na dwóch pozycjach lub wchodzić na wzmocnienie defensywy. Niezgoda, moim zdaniem po prostu nie jest jeszcze gotowy do gry, a przynajmniej na intensywności oczekiwanej przez trenera, więc z opiniami wstrzymałbym się. A u tego trenera do niczego nie podchodzi się obojętnie (trening, sparing, mecz) bo na to nie pozwala. O czym paru się już przekonało.
Co do nowych to trener powiedział, że jest zadowolony z ich gry w pierwszym sparingu. Natomiast Redakcja pisze, że grali słabo. Kurtuazja trenera czy inne sprawy?
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 0
Może inne umiejętności oceny stanu rzeczy...
Bardziej ufam oceniane szkoleniowca, przynajmniej naszego.
Super że ich powoli wprowadza. w porównaniu do poprzednich trenerów to kolosalna róznica
Ja jestem zdania co Sa Pinto.
Rochę powoli spisałem na straty w sensie wzmocnienia zespołu ale po tym meczu jestem z powrotem optymistą.
Dla mnie dwójka nowych zagrała obiecująco ale wiadomo do wyeliminowania jest kilka rzeczy jeszcze.

Kiedyś gdy Vadis jeszcze nie wystrzelił i mało kto się nim zachwycał graliśmy domowy mecz z Dortmundem. Vadis grał na 6/8 i widziałem jedynie w nim odwagę w tym meczu by grać piłką. Nie był to jego najlepszy mecz bo i cała drużyna grała słabo i wszyscy oprócz Langila i VOO byli wystraszeni. Moje największe zdziwienie było gdy od Redakcji Vadis dostał notę 1.

Dlatego też jestem optymistą bo zwykle mam rację co do potencjału nowych zawodników w Legii ;)
Ja też przychylam się do zdania trenera. To specjalista, wiadomo. Oby tylko te pierwsze pochwały to nie było takie grzeczne gadanie by nie spalić naszych nowych od razu, na wejściu. Mam nadzieję, że będą wzmocnieniem.
Generał
  • 0 / 0
Że tak powiem wyjścia nie mamy i musimy poczekać do meczów w ekstraklasie. Jesień była może nie bardzo dobra za jego kadencji ale dobra więc nie ma powodów by być jakoś niespokojnym, a mi osobiście właśnie bardzo zależało na takich przygotowaniach.
Do piłkarzy trzeba mieć wiarę i cierpliwość. A także co jest fundamentem - mieć dobre rozeznanie i ocenę potencjału. Myślę że RSP to ma.
Generał
  • 0 / 0
No na razie odsunął tych co za bardzo nie chcieli pracować, ale wydaje się, że co niektórzy dostaną ostatnią szansę.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Nowych się oceni w czerwcu, na razie nie ma sensu,
jammm

Będą mieli swoje last minute ;-)
Domyślny awatar Chorąży
  • 1 / 0
Zenek3L, wczoraj dyskutowałem z TLW81TLW, wskazując na słabość Rochy w obronie. Natomiast Agra martwi o tyle, "że za bardzo chce". Oczywiście po jednym sparingu nie można prorokować ale np Karbownik potrafił się pokazać.
Generał dywizji
  • 1 / 1
I jeszcze jedno - wygląda na to że Rychu próbuje ustawić na bokach grajacarów tak że nie ma różnicy kto jest dzisiaj w pomocy a kto na obronie. Pełna wymienność i dużo ruchu. Przykład Kuchego z Veso to potwierdza. Może być ciekawie.
A mnie się wydaje I nie od dziś, że Veso więcej robi dymu z przodu jak gra na obronie, a Kuchy z przodu. Jakoś tak mi się wydaje że lepiej to wygląda.
Generał dywizji
  • 1 / 1
Ja nie wiem jak to wygląda w układzie Kuchy - obrona, Veso - pomoc, bo tego jeszcze nie braliśmy w meczach o stawkę. Ale sądzę że Rychu widzi u obydwu możliwości tak z przodu jak i z tyłu więc próbuje. Uważam że to słuszny kierunek, bo każda wymienność i uniwersalność jest w cenie. Większe możliwości regulacji tempa gry i więcej zagadek dla przeciwnika.
Generał dywizji
  • 1 / 1
I jeszcze jeśli chodzi o Veso - dla mnie zauważalnie lepszy jako pomocnik niż jako obrońca. W ogóle naturalnie i Veso i Kuchy są pomocnikami. na obrońców to oni "przyszli".
Generał dywizji
  • 0 / 1
No i proszę - Inaki znalazł na stare lata fajne zajęcie, które go rozwija i dzięki któremu jest z niego pożytek. Nigdy na nic nie jest za późno.
Ciekawe czy Jodła dałby radę być tym trzecim-czwartym def. pomocnikiem...
Generał dywizji
  • 0 / 1
Myślę że spoko. Różnica może polegać na tym że Inakiego Rychu ma non stop na oku, a Jodłę może sobie obejrzeć na jutubie. Czasem takie pierdy decydują.
No, tutaj na jego niekorzyść działa jego nieobecność w Warszawie i ta kontuzja co dostał na początku meczu. Trener nie mógł to sobie obejrzeć w akcji tak jak mógł np. Sanogo, w Sosnowcu.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Astiz wzór profesjonalizmu, nic mu nie można zarzucić, brawa za postawę.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Z tym że jeden mecz to epizod, a na temat gracza, z którego usług chcesz korzystać wypada wiedzieć więcej.
Podporucznik
  • 0 / 0
Najbardziej martwią straty Martinsa, bo gra na newralgicznej pozycji. Wątpię by w każdym meczu Legia po ewentualnej stracie gola potrafiła odpowiedzieć co najmniej dwoma trafieniami (przypomina się ostatnie 1:1 w Białymstoku). Ale czas, by poprawić ten element jeszcze jest.
Kapitan
  • 2 / 0
Pomysł na Astiza jako rezerwowego gotowego grać na dwóch pozycjach bardzo mi się podoba. Dzięki jego asekuracji Remy może gnać do przodu i strzelać piękne bramki.
Kuchy na obronie? Może szkoda, bo trochę strzela. Ale może coś genialnego z tego wyjdzie.
A może Carlitos na 10?
Najbardziej cieszy, że "Każdy wybiegał mecz i pokazał, że walczy o pierwszy skład lub o miejsce w szerokiej kadrze"
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 1 / 2
O ile Rocha grał rzeczywiście tragicznie to chciałbym powiedzieć, że Agros nie zagrał wcale trochę lepiej tylko po prostu lepiej. Jak na ten etap przygotowań pokazał niezłą szybkość i wprawdzie łapał się na spalone ale cały czas pokazywał się do gry. Śmiem twierdzić, że zagrał dużo lepiej niż wolny i zagubiony Vesowicz w pierwszej połowie na jego pozycji. W dodatku za plecami miał kompletne nieporozumienie - Stolarczyka stąd słabość prawego skrzydła. Szkoda, że nie zainwestowaliśmy w pozycję skrzydłowego i zamiast tych dwóch portugalskich łebków nie wzieliśmy jednego porządnego za skumulowane pieniądze ale stało się, tylko oceniajmy ich sprawiedliwie.
~Paweł
  • 0 / 0
Ale żaden Stolarczyk i Agro w Legii nie grają. Obrońca Legii to Paweł Stolarski ten drugi to Agra. A ten według Ciebie zagubiony to Vesović.
Kapitan
  • 1 / 0
"Zamordysta" powiedział, że jest z nich zadowolony. Poczekajmy.
Paweł zostaw srenkaL3 ono ma swój świat. ...mamusia mu czyta a później pisze za niego dlatego takie błędy
Trochę martwi to, co zostało napisane w kwestii Jarka Niezgody. Nie chodzi o to, że go lubię, a o to, że ciężko mi na teraz znaleźć sensowne rozwiązanie jego sytuacji - grać musi, u RSP może mieć małe na to szanse, o transfer (sensowny piłkarsko i finansowo) po długiej kontuzji ciężko. Może na wypożyczenie do ESA z koniecznym zapisem, że nie może wystąpić przeciwko Legii?
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 0
Taki los piłkarza. Miał kontuzjie gdy inni grali i się wykazywali. A do tego trener woli gracza o innej specyfice.
Może się okazać, że z powodu urazu np Carlitosa będzie potrzebny w połowie rundy a może pójdzie na wypożyczenie bo potrzebuje gry.
Na pewno sztab myśli nad rozwiązaniem dobrym dla każdego.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Mi się najbardziej podobało to że mimo takiego wycisku zapieprz.ali aż miło. Carlitos ja wszedł na boisko to zapier.dalał jak mały bolid. Mając w pamięci pierwszy mecz w USA jak nieporadnie tam człapali to teraz było super
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Trener wymaga cały czas walki i poświęcenia. Widać że nie lubi odpuszczać.
Podobnie podchodzi do piłki Ronaldo. Czytając opinie o nim, wszyscy zawsze powtarzają, że to maszyna. Mecz, trening czy czas wolny. Zawsze daje max, zawsze chce wygrać, cierpi gdy przegrywa. Po prostu zależy mu, stara się, walczy.
Takie podejście będzie mile widziane u naszych asów.
Byli i tacy : pierwsze śliwki robaczywki...
Byle kasa się zgadzała.
Philipps po tym co zrobił w Luksemburgu musiałby wejść na nieosiągalny dla siebie poziom żeby przekonać RSP
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Wydaje mi się że możemy uznać Philipsa za rozdział zamknięty w Legii.
Po prostu nie ta jakość, nie te progi.
Odnoszę wrażenie, że piłkarz się poddał. Dziwne, kasę dostaję i powinien walczyć do końca. Jak nie o pozostanie to o formę, żeby dostać angaż do dobrze płatnego klubu.
Kapitan
  • 0 / 0
Ale w Polsce zimno jest.
~M22
  • 0 / 0
Niezgoda nie gra Ok bo trener mało go miał do dyspozycji przez całą rudną, ale jeśli Niezgoda wróci do optymalnej dyspozycji i pokaże to co już pokazywał to nie wiem czy trener nie będzie grał na dwóch napastników. Wysokiego i niskiego. Niezgoda to magnes przyciąga piłkę. Dostanie szansę może przekona trenera. Bo na pewno nie jest gorszy od Carlitosa i Kulenovica. Tak jak Remy kontuzja, siedział na ławie wszedł i posadził na ławce Wieteskę. Każdy musi dostać szansę, zwłaszcza jak się jest młodym i jest się przyszłościowym KAPITAŁEM Legii.
Niezgoda jest na zgrupowaniu, trenuje z innymi, więc RSaP doskonale wie, na co gościa stać. Może być po prostu tak, że Jarek według sztabu nie jest jeszcze w 100% gotowy do gry, albo - co bardziej prawdopodobne - nie pokazał się tak na treningach, żeby szkoleniowiec na niego postawił.
Agra zdobył ładnego gola miał bardzo duży udział przy 4bramce ale wypadł słabo. :) Gdyby tak zagrał kolega redaktora Szymczyka Kucharczyk.To by piał z zachwytu Kuchy King !! Najpierw pisanie ,że to bardziej ciężarowiec niż piłkarz teraz takie kwiatki.Widać nie wszystkim z otoczenia Kucharczyka podoba się ,że dostał konkurenta który może go szybko posadzić na ławie.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 1
Brawo kolego !! Nie chodzi o to żeby jechać po Kucharczyku .To pozytywny człowiek , ale pewnych rzeczy nie przeskoczy o czym sam mówi.Wczoraj po mimo ,że jak zwykle zostawiał zdrowie i serce na boisku to piłka nie chciała z nim współpracować.Przy jednej z akcji zawodnik przeciwników w dziecinny sposób go objechał.Zresztą druga polowa po wejściu Karbowiaka, Cafu i innych wyglądała z go inaczej.Carlitosowi jakby czegoś brakowało do pełnego odpalenia w Legii , czyby nie do końca dobrze czuł się w Legii , odnoszę takie wrażenie , bo papiery na granie ma !!
Generał
  • 1 / 0
Jak tam "cobus" twoje wieści transferowe, nie chce się czepiać, ale Rodrigues ponoć miał przyjść któregoś wieczora chyba jeszcze grudniowego jak dobrze pamiętam, a ponoć podpisał już nowy kontrakt z obecnym klubem, a Arsenic już w Jagiellonii.:) oj chłopaku znowu ci nie wyszło. Trafiłeś chociaż raz, serio pytam? Specjalnie cię tu nie śledzę ale unosisz się jak ktoś zwraca ci uwagę, że piszesz głupoty transferowe więc sobie o tobie przypomniałem. Co prawda o Arseniciu pisał twitter, ale nie zmienia to faktu, że ty i tak wiedziałeś lepiej ze swoich dojść:). Sam bym go widział w Legii;) no ale właśnie jest bliżej Białorusi.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 1
To że Cobus coś wie czy nie wie ze swoich źródeł to jedno, ale czy piłkarz podpisze czy nie to już inna sprawa, niezależna.
Kolega Cobus, dzieli się na forum publicznym info które posiada, a my możemy to czytać bądź nie. Wolny kraj.

Pamiętam przypadek piłkarza, który był już w budynku klubowym, a jednak nie podpisał!

Tak to już z tymi transferami bywa.
Liczy się tylko to co na papierze. Wtedy jest pewnik. A info przecież może mieć, ale co się wydarzy dalej...
Generał
  • 0 / 0
biper
To czy piłkarz przyjdzie, czy nie to inna sprawa jak to, że co chwile wciska ci kit typu: Jutro Rodrigues wieczorem przylatuje---więc chyba wiedza ma mocną skoro tak pisze i nagle nie dość że nie przylatuje to w dodatku nie było większego zainteresowania z obu stron, a Dawidziuk nawet pisał, że żadnego.
Inna jest podana informacja jesli gdzieś coś przeczytasz i podasz na forum, a inna jeśli wymyślisz i brniesz w tą głupotę dużo dalej.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Nie mam dostępu do informacji o tranferach jak i o tym czy Cobus ma takowe czy konfabuluje.
Wiem jednak, że tak Cobus jak i Ty macie możliwość dzielenia się info którego jesteście posiadaczami. Może macie to samo źródło a może o nie.

Wiem, że nawet posiadając pewne informacje nie można być pewnym że podpis został złożony, dopóki strony się nie dogadają. A czasem trwa to do ostatniego momentu.
A czasem to tylko zagrywki menago. Może tym razem tak było? Kto wie.
Generał
  • 2 / 0
"Dzisiaj Legia, o 12 czasu polskiego, rozegra drugi sparing w Portugalii. Z kim i gdzie - nie wiedzą tego nawet sami piłkarze. Władze klubu starały się uprosić Sa Pinto, żeby wpuścił choć klubowe media, ale nie udało się."
a to skubaniec:)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 1
Nie udawaj ,że jesteś nie wiadomo jaką postacią tego forum .Sam zbierasz informacje od innych a udajesz ,że masz swoje źródła . każdy na tym forum wie jak działasz .Jak ci się co nie podoba to zaraz włącza Ci się czerwona lampka i próbujesz dyskredytować osoby , bo nie masz argumentów w ręku .Zastanów się trochę na własną osobą a nie czepiasz się do innych . Informacje transferowe mają to do siebie ,że nie zawsze się sprawdzają , nawet gdy zawodnik jest już w klubie i czeka go tylko podpis papierów to wszystko może się zmienić o trzysta osiemdziesiąt stopni . Sam podajesz informacje o których każdy wie.Polska jak na razie to wolny kraj i każdy może pisać o czym chce
Domyślny awatar Kapral
  • 2 / 0
Trzysta osiemdziesiąt stopni powiadasz?
Przy 380 stopniach to jakas zmiana jest, gorzej by było gdyby napisal 360 stopni :)
Generał
  • 1 / 0
380 stopni o masz:), a po drugie musisz mieć coś mocno z głową jeśli widziałeś tu moje wpisy jako informatora hahaha aż się uśmiałem, jammm i informator :):) no od dziś przy każdym twoim wpisie daje ci plus za to pustkowie w głowie:)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 0
Panowie, spokojnie. Nie ma sensu oceniać piłkarzy jakby wczoraj grali normalny mecz.

Ten obóz to czas przygotowań, budowania kondycji i siły. Piłkarze różnie znoszą obciążenia i to że ktoś błyszczał wczoraj, nie znaczy że będzie podczas ligii.

Dobrze że młodzi walczą, bo może widzą szansę na zaistnienie.
Miłe, że wszystkim się chce. Widać że nie jest im tak źle przy trenerze tyranie.
Dajmy im spokojnie pracować. RSP na pewno wyciąga wnioski, po tym co widzi, tak na treningu jak i podczas sparingu.
Generał
  • 3 / 0
Po takim tygodniu przygotowań nie ma sensu oceniać, zwłaszcza nowych. Darek napisał za późno ten swój felieton i nowi nie doczytali, że na treningach dzieją się takie historie, nie wiedzieli, że mają się bać Pinto, teraz strach ich ogarną i spętało nogi. Następnym razem wypadną lepiej, obiecuję;)
Karbownik natomiast fajnie się pokazał i oby nie było to jednorazowe, tak powinno być, że co pół roku1-2 młodych dobija się do meczowej 18tki. Tak, że młody wejdź na Legia.net zobacz jak cię tu chwalą i tak jak ostatnio pokazuj się częściej.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 2
"Wszystkim się chciało – Cieszyło to, że piłkarze Legii nie podeszli do tego sparingu obojętnie...."
No bo zgodnie z teorią Dziekana są zastraszeni i sterroryzowani.
Mnie najbardziej ucieszyła postawa Karbownika. Widać było nie tylko ambicję ale i jakość.
~Laska
  • 0 / 0
Kolego cobus ale Karbownik jest w drużynie tyle samo co Agra i Rocha, też nie zna automatyzmów, a wypadł dużo lepiej. Nowi mają zaległości w przygotowaniu fizycznym i to widać.
Domyślny awatar Kapral
  • 2 / 0
Karbownik i Praszelik bardzo często są na treningach jedynki więc są lepiej zgrani.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 1
Zgadzam się , ale to Savador nie zna języka,jest w nowym miejscu .Więc ma trochę trudniej.Co do Karbowiaka i Praszelika , ręce same składają się do oklasków.Przy Sa będą z nich duże wzmocnienia w jedynce.O to chodzi żeby promować młodych i na nich zarabiać bardzo dobrą kasę a przez to się rozwijać i iść w górę !!
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
Salvador wypadł słabo . Może nie zagrał super , ale nie przesadzajmy ,że zagrał słabo .Co do tego drugiego zawodnika to tak .Czyżby specjalnie był nie zauważalny dla naszych redaktorów .
Zagrał pierwszy mecz z swoimi kolegami , brakuje jeszcze automatyzmu i zgrania !!